Ułatwienia dostępu

Scarlett Johansson

scarlett johanssonScarlett Johansson

- rocznik 1984. Amerykańska aktorka. W 2005 roku została okrzyknięta najseksowniejszą kobietą na świecie przez amerykański magazyn FHM. Nie posiada talentu do doboru ról. Trafiają jej się znakomite pozycje jak i takie, które należy omijać szerokim łukiem. Mój ulubiony film to chyba: Wyspa

  • Asteroid City - 2023

    asteroid city

    Asteroid City - 2023:
    - reżyseria: Wes Anderson;
    - scenariusz: Wes Anderson;
    - wybrana obsada: Jason Schwartzman, Scarlett Johansson, Tom Hanks, Jeffrey Wright, Tilda Swinton, Bryan Cranston, Edward Norton, Steve Carell, Adrien Brody, Liev Schreiber;
    - kategoria: film, dramat, komedia, romans, wydmuszka.

    Tytułowe miasteczko słynie z tego, że na jego terenie jest spory krater meteorytowy. Poza tym nic ciekawego nie ma wokół. Piach, pustka, droga przecinająca miasto i klimat połowy lat pięćdziesiątych.
    To nijakie miasto organizuje pokaz młodych wynalazców, a motywem przewodnim jest oczywiście życie pozaziemskie. Nieoczekiwanie na imprezę przybywają też goście z zewnątrz, którzy wprowadzają element zamieszania.

    Czytaj więcej

  • Czarna Wdowa - 2021

    czarna wdowa

    Czarna Wdowa,
    (Black Widow) - 2021;
    - reżyseria: Cate Shortland;
    - scenariusz: Eric Pearson;
    - wybrana obsada: Scarlett Johansson, Florence Pugh, Rachel Weisz, David Harbour, Ray Winstone, Ever Anderson, O-T Fagbenle;
    - kategoria: film, science fiction, Marvel.

    Po dłuższej przerwie powróciłem do filmowego świata Marvel'a. I muszę przyznać, że zrobiłem to nie bez satysfakcji - zwłaszcza, że mam w planie dwnie komiksowe serie z tego świata.
    Na pierwszy ogień trafiła Czarna Wdowa. Film, który na swoją premierę trochę musiał poczekać, a to szkoda bo postać Natashy Romanowej jest ciekawa, a Scarlett od dawna zasługiwała na solowy film. Film ostatecznie powstał, ale niestety pod koniec fazy Marvela. To oznacza, że najprawdopodobniej Scarlett pożegna się ze swoją rolą.

    Czytaj więcej

  • Zaklinacz koni - 1998

    zaklinacz koni

    Zaklinacz koni
    (The Horse Whisperer) - 1998;
    - reżyseria: Robert Redford;
    - scenariusz: Eric Roth, Richard LaGravenese; 
    - wybrana obsada: Robert Redford, Kristin Scott Thomas, Sam Neill, Dianne Wiest, Scarlett Johansson, Chris Cooper.
    - kategoria: melodramat (serio), western, ekranizacja.

    Nastoletnia Grace ma poważny wypadek podczas konnej przejażdżki. Ginie jej przyjaciółka, a Grace musi mieć amputowaną nogę. Poważnie zraniony jest też jej koń o imieniu Pielgrzym. Przed uśpieniem ratuje go upór matki Grace i zwierzę rozpoczyna długi proces leczenia. Nie jest to jednak już tak łagodny koń jak kiedyś. Zwierzę jest gwałtowne, niebezpieczne i nieprzewidywalne. Matka Grace zabiera nastolatkę i konia do Montany, gdzie ponoć mieszka człowiek, który potrafi 'zaklinać konie', a tak po naszemu? Facet, który zna się na tych zwierzętach i potrafi je odpowiednio ustawić.
    Pobyt w Montanie dla Grace początkowo jest ciężki, ale z czasem dziewczyna odkrywa, że i bez nogi może dobrze funkcjonować. Ładna historia?

    Czytaj więcej

  • Kupiliśmy Zoo - 2011

    kupilismy zoo

    Kupiliśmy Zoo,
    (We Bought a Zoo) - 2011;
    - reżyseria: Cameron Crowe,
    - scenariusz: Aline Brosh McKenna, Cameron Crowe;
    - wybrana obsada: Matt Damon, Scarlett Johansson, Thomas Haden Church, Colin Ford, Maggie Elizabeth Jones, Elle Fanning,
    - kategoria: dramat, komedia, familijny, na faktach.

    Benjamin jeszcze niedawno miał wszystko. Znakomitą, pasjonującą pracę i dom, gdzie czekała na niego żona i dwójka dzieci. Po śmierci żony jego świat się zawalił. Nagle musi przejąć wszystkie domowe obowiązki - to nie jest problem, ale wszyscy patrzą na niego przez pryzmat "to ten biedak co stracił żonę'. Benjamin postanawia z dzieciakami się przeprowadzić i dać sobie, rodzinie nowy start. Kupuje piękny, stary dom z olbrzymią działką. Minusem jest fakt, że z pakietem dostał Zoo. Nowe miejsce, nowe, bardzo trudne wyzwania to okazja by scalić rodzinę i nauczyć się żyć bez ukochanej... będzie łatwiej bo zarządcą Zoo jest Scarlett.. No wydało się.

    Czytaj więcej

  • Jojo Rabbit - 2019

    jojo rabbit poster

     

    Jojo Rabbit - 2019;
    - reżyseria: Taika Waititi;
    - scenariusz: Taika Waititi;
    - wybrana obsada: Roman Griffin Davis, Sam Rockwell, Scarlett Johansson, Taika Waititi, Archie Yates, Thomasin McKenzie, Alfie Allen, Rebel Wilson;
    - kategoria: dramat, komedia, Oscar;

    Druga wojna światowa. Mały Jojo to jedenastoletni niemiecki chłopiec, który pragnie być nazistą by móc wiernie służyć III Rzeszy, a właściwie Adolfowi Hitlerowi. Adolf to dla Jojo wielki autorytet i wyimaginowany przyjaciel (w tej roli Waititi), który pozwala Jojo zmagać się z codziennymi złośliwościami starszych kolegów. Rzeczywistość jest bardzo groteskowa i to może sprawiać, że wielu widzów na seansie będzie zniesmaczona, ale warto dać tytułowi szansę bo później pojawia się właściwa akcja. W domu Jojo odkrywa ukrywającą się żydowską dziewczynę. Donieść władzom czy też lepiej zdobyć więcej informacji o żydach i ich okrutnych praktykach? Jojo próbując nadal być nazistą ukrywa dziewczynę w domu, a z czasem zaczyna ją coraz bardziej lubić.

    Czytaj więcej

  • Historia małżeńska - 2019

    historia malzenska

     

    Historia małżeńska,
    (Marriage Story) - 2019;
    - reżyseria: Noah Baumbach;
    - scenariusz: Noah Baumbach;
    - wybrana obsada: Scarlett Johansson, Adam Driver, Azhy Robertson, Laura Dern, Alan Alda, Ray Liotta;
    - kategoria: Netflix, Oscar, dramat, komedia.

    Nicole i Charlie to małżeństwo z dziesięcioletnim stażem, które przeżywa poważny kryzys. Mają wspaniałego syna, kochają się, ale coraz bardziej nie potrafią z sobą żyć. Oboje chcą realizować karierę zawodową, ale w całkiem innych miejscach. Charlie kocha Nowy Jork, a Nicole Los Angeles (i te przestrzenie). Konflikt narasta i jedynym jego rozwiązaniem wydaje się być rozwód. Para próbuje rozstać się po przyjacielsku, ale pomimo to angażują w swój rozwód adwokatów. Przyjaźń, nadal istniejące uczucie ustępują pola wyrachowanej walce rozwodowej. Sami zainteresowani wydają się być tutaj tylko tłem, pretekstem - sprawa toczy się pomiędzy adwokatami, którzy chcą osiągnąć sukces zawodowy.

    Czytaj więcej

  • Avengers: Koniec gry - 2019

    avengers koniec gry

     

    Avengers: Koniec gry,
    (Avengers: Endgame) - 2019;
    - reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo;
    - scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely;
    - wybrana obsada: Robert Downey Jr., Chris Evans, Mark Ruffalo, Chris Hemsworth, Scarlett Johansson, Jeremy Renner, Don Cheadle, Paul Rudd, Brie Larson, Karen Gillan, Bradley Cooper, Josh Brolin, Chadwick Boseman, Tom Holland, Tom Hiddleston, Tilda Swinton, Gwyneth Paltrow, Michelle Pfeiffer, Anthony Mackie (i tak pewnie wymieniłem tylko połowę);
    - gatunek: akcja, science fiction.

    W końcu dotarł na ekrany. Film, który ma zakończyć pewną fazę filmów Marvel'a. Przed twórcami stało bardzo trudne zadanie. Z jednej strony musieli pożegnać starych (nieco wysłużonych) bohaterów, wprowadzić świeżą krew, a dodatkowo przeprowadzić całą akcję w nienagannej fabule. Wysoko postawiona poprzeczka okazała się być stanowczo za nisko dla braci Russo. Idąc na seans spodziewałem się wysokiej realizacji i niezłego scenariusza, ale nie sądziłem, że dostanę tak dopracowaną historię, w której najbardziej znani bohaterowie (Iron Man, Thor, Hulk, Kapitan Ameryka) zostali okraszeni znaczną dawką dobrego humoru. Kto to się spodziewał, że Banner okiełzna Hulka, a Thor się roztyje (w końcu coś mnie z nim łączy)? Avengers: Wojna bez granic zakończył się wielką porażką Avengersów. Thanos zgładził połowę życia we wszechświecie - taka gwałtowna redukcja miała sprawić, że 'życie' nabierze nowej, lepszej jakości. Po dotkliwej klęsce i utracie przyjaciół trzeba odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Niektórzy sobie nieźle radzą, ale większość naszych bohaterów nie może pogodzić się ze stratą. A może jest szansa by to wszystko cofnąć? Zebrać kamienie mocy przed Thanosem? I więcej fabuły nie zdradzę. No poza tym, że nie warto czekać po napisach. Wyjątkowo nie ma sceny końcowej.

    Czytaj więcej

  • Avengers: Wojna bez granic - 2018

    avengers wojna bez granic

    Avengers: Wojna bez granic,
    (Avengers: Infinity War) - 2018;
    - reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo;
    - scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely;
    - wybrana obsada: Robert Downey Jr., Chris Hemsworth, Mark Ruffalo, Chris Evans, Scarlett Johansson, Benedict Cumberbatch, Chris Pratt, Josh Brolin, Don Cheadle, Tom Holland, Chadwick Boseman, Sebastian Stan, Zoe Saldana, Tom Hiddleston, Elizabeth Olsen, Paul Bettany, Anthony Mackie, Idris Elba, Peter Dinklage, Gwyneth Paltrow;
    - gatunek: science fiction, akcja.

    Wielka machina promocyjna Marvel'a ruszyła. Na każdym kroku zwiastuny, plakaty, wywiady - wszędzie materiały związane z Avengers. Do tego dochodzi paleta gwiazd, które znamy z poprzednich marvelowskich produkcji. W mojej skromnej ocenie liczba gwiazd w tym filmie stanowczo jest zbyt duża. Wprowadzają niepotrzebny zamęt, który odciąga uwagę od fabuły. Postaci Marvela jest za wiele.
    Akcja Wojny bez granic zaczyna się bardzo dynamicznie. Od razu poznajemy Thanosa - czarny charakter, który zbiera kryształy nieskończoności i zamierza narzucić światu swoją wolę. Za jego brutalnością i bezwzględnością kryje się chęć uratowania świata. Świata, ale istnień już niekoniecznie. Życia jest za wiele i należy je drastycznie zredukować - dzięki redukcji jakość życia tych co przeżyli znacząco się poprawi.
    Szaleństwo? Z humanitarnego punktu widzenia - tak, ale może w tym szaleństwie jest metoda?

    Czytaj więcej

  • Sing - 2016

    sing

    Sing - 2016;
    - reżyseria: Garth Jennings;
    - scenariusz: Garth Jennings;
    - głosów użyczyli: Matthew McConaughey, Reese Witherspoon, Seth MacFarlane, Scarlett Johansson,John C. Reilly;
    - gatunek: animacja, komedia, familijny, musical.

    Miś koala Buster Moon ma swój teatr, miał to być teatr przeogromny, ambitny, a jest podupadającą sceną, której grozi zamknięcie z powodu niezapłaconych rachunków. Rynek się zmienia i wymagania klientów również. Moon próbuje ratować swój interes i ogłasza casting (konkurs) na obsadę do nowego przedstawienia. Jego sekretarka myli się i znacząco zawyża kwotę nagrody, którą dostanie zwycięzca. Pomyłka sprawia, że na casting zgłasza się wielu chętnych. Przecież każdy śpiewać może, a niektórzy to nawet powinni bo im to całkiem wychodzi. Czy nowa obsada uratuje scenę? Czy uczestnicy nie poczują się oszukani jak odkryją, że nagroda jest dużo niższa od zakładanej? Tego się tutaj nie dowiecie - trzeba obejrzeć.

    Czytaj więcej

  • Ghost in the Shell - 2017

    ghost in the shell

    Ghost in the Shell - 2017;
    - reżyseria: Rupert Sanders;
    - scenariusz: Jamie Moss, Jonathan Herman, William Wheeler;
    - wybrana obsada: Scarlett Johansson, Pilou Asbæk, Takeshi Kitano, Juliette Binoche, Michael Pitt, Peter Ferdinando;
    - gatunek: thriller, akcja, science-fiction.

    Nie znam się na anime. Jestem w tej materii całkowicie zielony. Nawet nie potrafię określić czy lubię, czy nie. Z taką kompletnie czystą kartą poszedłem na seans Ghost in the Shell. Zainteresował mnie szum medialny, który zrobił się wokół tego filmu. Poza tym główną rolę gra Scarlett, a kiedyś zaliczała się do moich ulubionych współczesnych aktorek.
    Po seansie wiem, że w filmie Sanders'a wystąpiło w drugim planie kilka osób, na które powinienem zwrócić uwagę (Asbæk, Kitano, Binoche).
    Akcja dzieje się w przyszłości. Major jest eksperymentem naukowym, połączeniem ludzkiego umysłu z ciałem robota. Jej zadaniem jest zwalczanie niebezpiecznych hakerskich ataków. Nie posiada rodziny, a jej przeszłość została wykasowana - ma to pozwolić na lepsze wykonywanie obowiązków. Podczas z jednej z misji dużo się dowiaduje o programie naukowym, którego efektem jest ona sama. Coś Wam to przypomina? Jak dla mnie jest wiele elementów zbieżnych z RoboCopem. W popkulturze jest wiele takich przypadków więc nie będę drążyć tematu, ale chcę podkreślić, że fabuła nie była sporym zaskoczeniem. Ghost in the Shell mógł nadrabiać stroną wizualną przyszłości. Poza niektórymi końcowymi kadrami, przedstawione miasto całkowicie do mnie nie dotarło.

    Czytaj więcej

  • Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów - 2016

    kapitan ameryka wojna bohaterow
    Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów,
    (Captain America: Civil War) - 2016;
    - reżyseria: Anthony Russo, Joe Russo;
    - scenariusz: Christopher Markus, Stephen McFeely;
    - wybrana obsada: Chris Evans, Robert Downey Jr., Scarlett Johansson, Sebastian Stan, Anthony Mackie, Don Cheadle, Jeremy Renner, Chadwick Boseman, Elizabeth Olsen, Paul Bettany, Paul Rudd, Tom Holland, Daniel Brühl, Martin Freeman;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Od czego by tu zacząć.. pisząc o poprzednich filmach z uniwersum Marvela dawałem do zrozumienia, że seria mi się trochę przejadła. Płascy bohaterowie w kolejnych filmach czynili coraz większa rozwałkę, która może cieszyła oko, ale brakowało w tym wszystkim jakiegoś większego sensu. Wojna bohaterów jest idealną odpowiedzią na moje rozterki. Nie tylko ja zauważyłem, że Avengersi sieją zniszczenie - dostrzegli też to szefowie rządów. Chcąc ukrócić samowolkę superbohaterów tworzą porozumienie, które nałoży na działania Avengersów pewne ograniczenia. Teraz będą musieli przed każdą akcją zdobyć zgodę ONZ. Oczywiście powoduje to rozłam wśród ekipy - nie wszyscy chcą się podporządkować rządom. Brzmi to trochę znajomo? Dla mnie bardzo - przecież bardzo podobną problematykę poruszał Batman v Superman - poddano w wątpliwość motywacje bohaterów. Nadal nie rozumiem tak chłodnego przyjęcia tego filmu.

    Czytaj więcej

  • Księga dżungli - 2016

    ksiega dzungli
    Księga dżungli,
    (The Jungle Book) - 2016;
    - reżyseria: Jon Favreau;
    - scenariusz: Justin Marks;
    - wybrana obsada: Neel Sethi;
    - gatunek: przygodowy.

    O tej produkcji nie wiedziałem nic, ale zwiastuny w kinie były na tyle atrakcyjne, ze postanowiłem obejrzeć to na dużym ekranie. O fabule nie trzeba wiele pisać. Jest to kolejna ekranizacja znakomitej powieści Rudyard'a Kipling'a o chłopcu, który wychował się w dżungli. Przed twórcami remaków i znanych ekranizacji zawsze stoi trudne zadanie - jak opowiedzieć w sposób świeży historię, którą wszyscy znają. Obraz nie może być zbyt podobny do poprzednich odsłon, ale też nie może zbyt ekstrawagancko odchodzić od utartego scenariusza. Myślę, że twórcom najnowszej Księgi dżungli udało się znaleźć świetny kompromis pomiędzy tymi skrajnymi postawami. W historię, którą doskonale znamy zostały wplecione dodatkowe sceny, które urozmaicają film, a wszystko to okraszono dawką dobrego humoru. W tym miejscu warto podkreślić, że polski dubbing stoi na bardzo dobrym poziomie. Niektóre dialogi mają szanse na stałe wpisać się w świadomość widzów.
    Księga dżungli zachwyca poziomem realizacji. Dżungla dosłownie tętni życiem i porami roku. Widz, ani przez chwilę nie czuje się zmęczony lokacjami (jakbym recenzował grę), jest dynamiczna zmiana miejsc akcji, a kolejni bohaterowie powoli wkraczają na plan.

    Czytaj więcej

  • Ave, Cezar! - 2016

    plakat promujący
    Ave, Cezar!;
    (Hail, Caesar!) - 2016;
    - reżyseria: Joel Coen, Ethan Coen;
    - scenariusz: Joel Coen, Ethan Coen;
    - wybrana obsada: Josh Brolin, George Clooney, Alden Ehrenreich, Ralph Fiennes, Scarlett Johansson, Tilda Swinton, Channing Tatum, Jonah Hill;
    - gatunek: komedia, dramat.

    Nie jestem wielkim fanem twórczości braci Coen. Mam wrażenie, że często ich filmy są mocno przekombinowane, a fabuły niezbyt pociągające. Nie inne wrażenie mam po seansie Ave, Cezar!. Główny wątek fabularny mógłby dla mnie nie istnieć - był to tylko pretekst (może niezbyt dopracowany) do pokazania fascynującego świata Hollywood lat pięćdziesiątych. Olbrzymie hale produkcyjne, filmy produkowane niemal taśmowo - nie bez powodu mówimy o Fabryce Snów. Były też gwiazdy, które wierzyły w swoją wielkość, ale tak naprawdę były pełną własnością wytwórni filmowych. To one decydowały czy ktoś będzie popularny, jaki będzie miał wizerunek oraz jak często będzie występować na ekranie. Władza wytwórni nie ograniczała się tylko do kwestii zawodowych - w pełni panowali również nad życiem prywatnym swoich podopiecznych. W latach pięćdziesiątych ten system już zaczynał się kruszyć, ale nadal był wyczuwalny.
    W tamtym latach trwała też bezpardonowa wojna pomiędzy prawymi obywatelami, a komunistami, tymi prawdziwymi, ale także wymyślonymi przez system. Był to też czas obowiązywania Kodeksu Hays'a, który mocno wpływał na to jakie filmy są produkowane. Nie zapominajmy też, że w tamtych latach filmy były jasno podzielone na gatunki, które rzadko się przeplatały. Widz oglądając Ave, Cezar! z jednej strony dowie się jak będzie jak wyglądał świat Hollywood kilkadziesiąt lat temu, ale także będzie miał możliwość doszukiwania się mnóstwa odwołań do historii kinematografii. Bracia Coen musieli mieć sporo frajdy pisząc scenariusz, szkoda tylko, że nie dopracowali warstwy fabularnej. Sprytnie wpleciono też wątek scenarzystów w Hollywood, nadal walczą o docenienie w branży filmowej.

    Czytaj więcej

  • Avengers: Czas Ultrona - 2015

    avengers czas ultronaAvengers: Czas Ultrona
    (Avengers: Age of Ultron) - 2015;
    - reżyseria: Joss Whedon
    - scenariusz: Joss Whedon
    - wybrana obsada: Robert Downey Jr., Chris Evans, Chris Hemsworth, Mark Ruffalo, Scarlett Johansson, Jeremy Renner, Samuel L. Jackson, Don Cheadle, Paul Bettamy.

    Pamiętam z jakim napięciem czekałem na pierwszych Avengersów - film, który skupiał w sobie bohaterów marvelowskich musiał być epicki. Nie zawiódł moich oczekiwań, ale też podniósł poprzeczkę dosyć wysoko. Kolejne pozycje z uniwersum Marvela trzymały poziom, ale już tak nie zachwycały. Myślałem, że podobnie będzie z Czasem Ultrona.. Druga odsłona Avengers mnie rozczarowała. Na ekranie dzieje się dużo, bardzo dużo, za dużo.. sceny walk mogłyby zapierać dech w piersiach, ale ich nadmiar i przerost formy nad treścią sprawiał, że czekałem aż się skończą. Lubię piękne efekty specjalne, ale czasem wskazany jest umiar i minimalny chociażby realizm. Oczekuję efektów może mniej widowiskowych, ale bardziej przemyślanych i mniej komputerowych.
    To może coś o fabule. Na tej płaszczyźnie też nie jest zbyt dobrze. Sztuczna inteligencja (Ultron) łapie dziwny stan i postanawia zniszczyć życie na ziemi. W tym celu postanawia wyciąć kawałek miasta i zrzucić go z kilku kilometrów - takie małe nawiązanie do historii dinozaurów. Na ekranie to wygląda jeszcze bardziej idiotycznie niż w notce o tym filmie. Fabuła wydaje się być tylko niezbyt dopracowanym dodatkiem do efektów, które niespecjalnie mi się podobały.
    Jedyne co mi się podobało w tej bajce to komediowe wstawki. Gdyby nie uszczypliwości pomiędzy bohaterami, drobne złośliwości i cięte riposty to seans byłby trudny do skończenia.

    Czytaj więcej

  • Lucy - 2014

    lucyLucy
    (reżyseria Luc Besson, 2014)

    Oj Lucy, Lucy, Lucy... dlaczego jesteś tak głupia..
    Nasza Lucy (Scarlett Johansson ) jest prostą (bardzo) dziewczyną, która przez przypadkowe przedawkowanie narkotyku zmienia się.. jej umysł gwałtownie się rozwija, Lucy zaczyna wykorzystywać 100 procent swojego układu nerwowego. Film jest oparty na całkowicie błędnej tezie jakoby ludzie wykorzystywali tylko około 10 procent mózgu. Teoria bzdurna, sprzeczna z ekonomią ewolucyjną, ale jako założenie filmu science-fiction całkiem ciekawa. Teorię w filmie przybliża nam profesor, w którego wcielił się Morgan Freeman. Przez pierwszy kwadrans filmu miałem wrażenie, że film będzie naprawdę dobry i intrygujący. Niestety Besson to spierniczył po całej linii.. Zamiast iść w stronę nieznanego, rozwinąć pomysł, zaintrygować widza, wrzucił więcej akcji... z filmu science-fiction zrobiła się typowa nawalanka z elementami nadprzyrodzonymi.. rozczarowanie po całej linii.. jest to kolejny film Bessona, który dobry pomysł rozmienia na drobne.

    Czytaj więcej

  • Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz - 2014

    kapitan ameryka zimowy zolnierzKapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz
    (Captain America: The Winter Soldier, reżyseria Anthony Russo, Joe Russo, 2014)

    Ostatnio sobie wynalazłem metodę na poprawę humoru.. jak mnie łapie chandra to puszczam film Marvela. Zawsze to kawał znakomitej rozrywki.
    Kapitan Ameryka nie jest moim ulubionym bohaterem. Pierwszą część jego przygód uważałem za jeden ze słabszych filmów o superbohaterach, dlatego z wielka rezerwą podchodziłem do drugiego filmu z jego przygodami.. niepotrzebnie. Zimowy żołnierz to jedna z najlepszych marvelowskich produkcji. Już pomijam drobny fakt, że występuje tu Scarlett Johansson, Emily VanCamp czy Cobie Smulders, ale wobec roli Roberta Redforda nie można przejść obojętnie. Facet nadal zachwyca na ekranie. Chris Evans jako Kapitan też już tak nie wkurza.. jest coraz lepiej.
    Zimowy żołnierz to przede wszystkim olbrzymia ilość świetnie nakręconej akcji. Mamy sceny we wnętrzach, w powietrzu, na wodzie, autostradach - dla każdego coś miłego. Jest efekciarsko, ale nie drażniąco... z tym ostatnio bywa problem.
    Fabularnie też wszystko ładnie współgra.. wprowadzenie nowego-starego przeciwnika (Sebastian Stan) i Falcona (Anthony Mackie) podkręciło fabułę i dało świetne wejście do kolejnego starcia pomiędzy Hydrą a Tarczą. Zresztą końcowe sceny (tradycyjnie po napisach) zapowiadają nam kolejne znakomite kino rozrywkowe. Teraz jeszcze tylko Strażników zaliczyć.. ponoć też jest dobrze.. polecacie?

    Czytaj więcej

  • Ona 2013

    Ona
    (Her, reżyseria Spike Jonze, 2013)
    Dawno nie widziałem filmu, który mi tak działał na wyobraźnię jak Her.
    Akcja dzieje się gdzieś w przyszłości. Samotny mężczyzna Theodore(Joaquin Phoenix), którego największym atutem jest umiejętność ubierania uczuć w słowa. Taka jego praca.. zajmuje się pisaniem listów z życzeniami, z wyznaniami uczuć dla ludzi, którzy nie mają na to czasu. Aby wypełnić swoją samotność i lepiej zorganizować swój czas nasz bohater kupuje zaawansowany system komputerowy, który jest zaawansowaną sztuczną inteligencją. System, który potrafi się uczyć, ma humory, uczucia a przede wszystkim mówi seksownym głosem Scarlett Johansson. Samantha, bo takie imię przybiera system, szybko uczy się potrzeb i zainteresowań Theodora, a to sprawia, że ten zaczyna odbierać Ją jako żywą osobę i się w niej zakochuje.
    Her mimo technicznych naleciałości jest nakręcony w sposób prosty, banalny i niemal naiwny. Jeden bohater i jego problemy z uczuciami. Często jest tak, że świetnie potrafimy pomagać innym w okazywaniu uczuć, ale ze swoimi nie dajemy sobie rady. Jak to mówią - ornitolog nie musi latać.
    Film Jonze to przede wszystkim rzecz o samotności, która wymaga wypełnienia. Czasem za wszelką cenę.
    Nie ukrywam, że Her bardzo mi się podobał. Znakomita jest tu rola Phoenixa, który pokazał, że jest aktorem, który nie boi się nowych wyzwań.
    Pierwotnie film chciałem ocenić na dziewięć, ale zdałem sobie sprawę, że byłoby to niesprawiedliwe. Trudno w tej produkcji znaleźć wady, a aktorki w drugim planie podnoszą notę (Amy Adams, Rooney Mara, Olivia Wilde).

    Czytaj więcej

  • Prestiż 2006

    prestizPrestiż
    (The Prestige, reżyseria Christopher Nolan, 2006)

    Chciałoby się powiedzieć "w końcu" ten film trafił na swoją kolej. Chciałem go obejrzeć z kilku powodów. Średnia nota, nazwisko reżysera i obsada to główne elementy, które sprawiły, że pozycja ta pojawiła się na samym początku listy filmów do obejrzenia.
    Dziewiętnasty wiek, Londyn i dwóch iluzjonistów (Hugh Jackman, Christian Bale), bliskich przyjaciół, których drogi się rozchodzą po śmierci żony jednego z nich. Przyjaźń zamienia się w nienawiść, a współpraca....
    Nie mogę nic napisać o przebiegu fabuły, bo każdy jej element ma znaczenie dla budowy zagadki. Pod koniec filmu wiemy, że każda scena miała konkretne znaczenie, wszystko wskakuje na swoje miejsca i tworzy misternie utkaną całość.
    Nolan lubi tkać swoje filmy i trzeba przyznać, że wychodzi mu to dosyć niesamowicie. Umiejętnie też łączy fikcyjną fabułę z osobami, które znamy z lekcji historii.
    Prestiż to też znakomita obsada. Poza wspomnianymi aktorami na ekranie pojawili się również - Michael Caine, Scarlett Johansson, Rebecca Hall oraz David Bowie jako Tesla.

    Oceniam na mocne dziewięć.

    Czytaj więcej

  • Scoop - Gorący temat - 2006

    scoop
    Scoop - Gorący temat

    (Scoop, reżyseria Woody Allen, 2006)

    Ciężko mi zliczyć ile razy zabierałem się za ten film. Wiedziałem, że chcę go zobaczyć, wiadomo Scarlett, ale też nigdy nie znajdowałem na tyle dużo sił by go zaliczyć. W końcu się udało i znów mam mieszane uczucia. Film, mimo ciekawego zarysu fabuły, momentami nudzi.. i w to taki specyficzny Allenowski sposób..
    Całe szczęście brak intensywności fabularnej nadrabiają aktorzy: Johansson i Jackman.. Allena przemilczmy...
    Doceniam pewne elementy produkcji, ale ciężko mi z czystym sumieniem polecić.
    Oceniam na bardzo naciągane siedem.

    Czytaj więcej

  • Spirit Duch Miasta 2008

    spirit duch miastaSpirit - Duch Miasta
    (The Spirit, reżyseria Frank Miller, 2008)
    Nadrabiam pozycje, które zostały nakręcone na podstawie komiksów. Spirit w końcu musiał trafić na ekran mojego telewizora. Obejrzeć i zapomnieć. Wizualnie jest pięknie. Świetna kreska, kontrast, niesamowite obrazy, ale to zasługa pierwowzoru. Gorzej wyszło z fabułą, stopniowaniem napięcia. Film mnie nie zachwycił.. wręcz przeciwnie. Momentami mocno nudził.. zdecydowanie fabularnie czegoś tu brakło.  Potencjał był o wiele większy. Aktorsko też szału nie ma, ale z drugiej strony, źle też nie jest. W Spiricie zagrali: Gabriel Macht (znany z Suits), Eva Mendes,  Scarlett Johansson,  Samuel L. Jackson - czyli gwiazdy, które zazwyczaj wtop nie zaliczają.
    Całość oceniam na sześć.

    Czytaj więcej

  • Hitchcock 2012

    hitchcockHitchcock
    (reżyseria Sacha Gervasi, 2012).

    Mam słabość do filmów które opowiadają o produkcji filmowej. Hitchcock przedstawia nam skomplikowane relacje miedzy mistrzem suspensu (Anthony Hopkins) a jego żoną (Helen Mirren) podczas kręcenia Psychozy. Przez większość seansu miałem wrażenie, że jest to film o nieprzemijającej obsesji, którą można różnie interpretować, która towarzyszy każdemu z nas.  Pod koniec filmu uczucie to wyparowało, ale nie pozostawiło niedosytu. Film nie oszałamia efektami, ani tanimi, a raczej drogimi, sztuczkami. Nacisk położono na charakteryzację i grę aktorską. Hopkins zagrał fenomenalnie - ten sposób mówienia i poruszania się - widać ogrom pracy włożony w rolę. W Hitchcocku zagrała też Scarlett Johansson (Janet Leigh), która wypadła jak zwykle bardzo dobrze. Zwłaszcza w scenie, w której prowadziła samochód, ale to nie jest moja ulubiona scena w tym filmie. Najbardziej podobał mi się fragment, w którym trwały prace nad montażem. Świetna scena - czułem tu, jak autorskie kiedyś było robienie filmów.
    Jeśli mnie zapytacie o czym jest Hitchcock, to odpowiedź może być tylko jedna.. jest to film o miłości - dojrzałej, czasem niedocenianej, czasem zapomnianej, o miłości, która rodzi się z pasji i przyjaźni. O miłości, która potrafi wszystko przetrwać. Może t banał, ale film jest naprawdę dobry.

    Czytaj więcej

  • Avengers 3D

    avengersThe Avengers
    (reż. Joss Whedon, 2012) to produkcja , na którą czekali wszyscy fani komiksowych ekranizacji. Zebranie kilku superbohaterów w jednej produkcji zapowiadało się bardzo ciekawie. Miałem obawy, czy ten film spełni wygórowane oczekiwania widzów ?
    Nie wiem jak inni, ale ja wyszedłem z kina oczarowany i bardzo usatysfakcjonowany.
    Avengersi są genialni. Idealnie rozłożona fabuła, znakomite efekty 3D oraz cięte dialogi to najmocniejsze strony filmu. Efekty specjalne wbijają w fotel. Takiej pięknej rozwałki dawno nie widziałem. Na wielki plus jest też obsada aktorska (Robert Downej Jr., Mark Ruffalo, Chris Hemsworth, Scarlett Johansson, Jeremy Renner, Chris Evans,Samuel L. Jackson, Gwyneth Paltrow), która na ekranie wypadła znakomicie.

    W obsadzie mamy  polski akcent w postaci Jerzego Skolimowskiego, który gościł na ekranie przez kilka minut.
    Myślę, że do Avengersów jeszcze będę wracał i już teraz odliczam do premiery drugiej części.
    Teraz planuję ponowne seanse poprzednich komiksowych ekranizacji.

    Czytaj więcej

  • Wyspa 2005

    wyspaO wyspie kiedyś pisałem.. ale to było na innym blogu, 

    który wyparował bezpowrotnie po moich eksperymentach z html, to była bolesna lekcja - straciłem wszystkie dane.

    Wyspa (reż. Michael Bay 2005) to jeden z moich ulubionych filmów. Wiem, że fabularnie nie jest specjalnie odkrywcza, gra aktorska też nie powala.. ale całość jakoś mi pasuje.. i mi się podoba. Widziałem wielokrotnie ten film i nigdy mnie nie nudził.. to pewnie jakieś zboczenie czy coś.. lubię oglądać niektóre filmy kilka razy.. przynajmniej wiem, że się nie rozczaruję. ;)

    W wyspie zobaczymy Scarlett Johansson (żałuję, że nie dostała roli Marilyn Monroe), Evana McGregora oraz Steve'a Buscemi (rewelacyjny jak zwykle - a w zakazym imperium to całkowicie wymiata).

    Czytaj więcej