Ułatwienia dostępu

peter craig

  • Batman - 2022

    batman 2022

    Batman,
    (The Batman) - 2022;
    - reżyseria: Matt Reeves;
    - scenariusz: Matt Reeves, Peter Craig;
    - wybrana obsada: Robert Pattinson, Zoë Kravitz, Jeffrey Wright, Colin Farrell, Paul Dano, John Turturro, Andy Serkis, Peter Sarsgaard;
    - kategoria: film, DC Comics, science fiction, dramat, akcja, Noir, kryminał.

    Nie chodzę teraz za regularnie do kina. Z jednej strony nadal mamy pandemię, a z drugiej stałem się mniej tolerancyjny na warunki panujące podszas seansów. Coraz częściej wolę poczekać i obejrzeć film w domowym zaciszu. Dla Batman'a zrobiłem wyjątek.
    W Gotham źle się dzieje (tak jakby kiedyś było dobrze). Ktoś morduje wpływowych ludzi miasta i coraz odważniej rzuca wyzwanie służbom miasta. Co łączy te wszystkie mordy? Wydaje się, że tylko Batman może znaleźć odpowiedź, ale co ciekawe nie jest on zbyt lubianą postacią. To przebieraniec, którego motywacje nie są zbyt klarowne. Poza tym Batman nie unika przemocy. W jego działaniach jest brutalizm, którego nie znamy z poprzednich ekranizacji, ale wątek ten dosyć często pojawiał się w komiksach. Nie zapominajmy, że Batman to przede wszystkich Bruce Wayne - człowiek mocno doświadczony przez życie, mający swoje demony i szukający zemsty za to, że musiał dorastać bez rodziców. I taki też jest tu Batman. Surowy, agresywny, porywczy i niezbyt rozgarnięty. To Alfred odwala za niego sporo roboty polegającej na analizie danych. A sam Batman, jemu bliżej do Joker'a w wykonaniu Phoenix'a. To człowiek mocno ukształtowany przez miasto, a jak wspomniałem, w tym mieście nigdy nie działo się za dobrze.

    Czytaj więcej

  • Igrzyska Śmierci: Kosogłos. Część 2 - 2015

    plakat promujący
    Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2
    (The Hunger Games: Mockingjay Part 2) -2015;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Danny Strong, Peter Craig;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Woody Harrelson, Julianne Moore, Philip Seymour Hoffman, Donald Sutherland;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    Pamiętam jak się emocjonowałem początkiem sagi. Igrzyska Śmierci były dla mnie jedną z ciekawszych współczesnych antyutopii. Zachwyt został brutalnie zmieciony przez pierwszą część Kosogłosa, miałem jednak nadzieję, że seria będzie miała godne zakończenie. Niestety jest spore rozczarowanie. Gdyby rozłożyć scenariusz na części pierwsze to główny wątek antyutopijny ma odpowiednią, oczekiwaną linię, ale trzeba się jej doszukiwać. Druga część Kosogłosa to kolejna odsłona romansu o wiele znaczącym tytule: Kogo wybierze Katniss? Gale, a może Peeta.. Peeta, a może Gale? Większość filmu to rozważania na temat niezdecydowania głównej bohaterki.. Można próbować pominąć ten wątek, ale jest to bardzo trudne. W drugiej odsłonie Kosogłosa jest więcej akcji, ale brakuje jej rozsądnego, fabularnego uzasadnienia. Niby pojawia się pewien dramatyzm, ale po chwili znów słyszymy... kogo wybrać? Peeta, czy może Gale? I nastrój padł. Żałuję, że z sagi o niezłej podstawie fabularnej zrobiono przeciętne kino dla zakochanych nastolatków. Gdzie się podziały te nawiązania do Trzeciej Rzeszy? Jest wspomniany element wojny propagandowej, ale brakuje mu szerszego kontekstu jakim są techniki manipulacji tłumem.. Obraz społeczeństwa Kapitolu i Dystryktów jest mega spłaszczony.. w pierwszych częściach nie było to aż tak odczuwalne.. ale też było mniej rozważań - Gale, czy może Peeta?
    Może powinienem jeszcze raz obejrzeć pierwsze dwie części sagi? Pewnie obecnie nota byłaby sporo niższa.. ale na chwilę obecną nie czuję takiej potrzeby.

    Czytaj więcej

  • Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1 - 2014

    plakat promującyIgrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1
    (The Hunger Games: Mockingjay Part 1) - 2014;
    - reżyseria: Francis Lawrence;
    - scenariusz: Danny Strong, Peter Craig;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Josh Hutcherson, Liam Hemsworth, Woody Harrelson, Donald Sutherland, Philip Seymour Hoffman, Julianne Moore, Stanley Tucci;
    - akcja, science fiction.

    Wielkimi krokami zbliża się kinowa premiera ostatniej części Igrzysk Śmierci więc to dobry moment by obejrzeć poprzednią część. Nieprzychylne recenzje sprawiły, że film długo czekał na liście do obejrzenia.
    Po seansie mam tylko jedną uwagę. Jak można było tak spieprzyć świetną serię? Kosogłos część pierwsza to dwugodzinny festiwal nudy i żałosnych, pseudomiłosnych dialogów. Na ekranie najważniejszym wydarzeniem wydaje się określenie kogo kocha Katniss (nie mnie) i kogo całuje.. a wojna? Kto by się nią przejmował w obliczu wielkiego uczucia...pomyślicie: pal licho fabułę może są przynajmniej ładne efekty specjalne? Nie ma nic .. jest jedno zestrzelenie z łuku i znów rozterki sercowe.. albo akcja w ciemności.. prawie jakbym Wiedźmina oglądał.
    Ewidentnie widać, że materiału było za mało by zrobić dwa pełnowartościowe filmy, ale czego się nie robi dla kasy.
    Kosogłos Część 1 ma dwa małe plusy. Pierwszym jest piosenka śpiewana przez Katniss - utwór wpada w ucho. Drugim kwestia mediów, ich rola w relacjonowaniu oraz kreowaniu konfliktów zbrojnych. Wszechotaczająca manipulacja i propaganda stosowana przez wszystkie strony konfliktu. Kto ma media ten ma władzę nad umysłami poddanych.
    Drugą część Kosogłosa pewnie obejrzę, ale raczej nie w kinie..

    Czytaj więcej