Ułatwienia dostępu

pawel malaszynski

  • Katyń - 2007

    katynKatyń (reżyseria Andrzej Wajda, 2007)

    W końcu musiała przyjść ta chwila.. w końcu wypadało obejrzeć Katyń Wajdy... zwlekałem bo przeczuwałem, że nie do końca będzie mi odpowiadać ten tytuł.. i kolejny raz intuicja mnie nie zawiodła..
    Chcę zaznaczyć, że doceniam iż Wajda się za ten temat zabrał, ale czy to już nie pora by oddać pola innym... odejść na emeryturę? Katyń, jak łatwo się domyślić, to historia o polskich oficerach, którzy zostali pojmani, a następnie rozstrzelani przez NKWD. Wielki dramat, który na stałe jest w świadomości Polaków, a co za tym idzie, wpływa na nasze stosunki z Rosją - ale nie o tym dzisiaj. Politykę odstawmy na bok.
    Katyń pod względem technicznym jest bardzo dobry.. dobry montaż, charakteryzacja, lokalizacje, a przede wszystkim bardzo dobre aktorstwo (Chyra, Ostaszewska, Żmijewski, Stenka, Małaszyński, Englert). Są to niezaprzeczalne atuty produkcji.. natomiast dla mnie nie do przyjęcia jest forma filmu, jego wydźwięk, czarno-biała optyka, a przede wszystkim skrajny polski mesjanizm.. kurka wodna lubię patos, ale bez przesady. Ktoś może powiedzieć, że nie powinienem się tego czepiać, bo to film opowiadający o prawdziwych, traumatycznych wydarzeniach, ale dla mnie to właśnie jest powód by to akcentować.. Prawda historyczna powinna być podawana w mniej nachalny sposób...
    Katyń jest filmem potrzebnym, ważnym, ale absolutnie nie jest arcydziełem. Oceniam na mocne sześć.

    Czytaj więcej

  • Ciacho - 2010

    ciachoObejrzeliśmy wczoraj Ciacho w reż. P. Vegi. Tak złego filmu dawno nie widziałem. Scenariusz pisany na kolanie, a do tego ma się wrażenie, że wiatr parę kartek zabrał i nikomu nie chciało się ich poszukać. Fatalna gra aktorów. Ścieżka dźwiękowa przypadkowa - wyjęta z Radia Złote Przeboje. Mocno niesmaczne sceny erotyczne, które zresztą są tu zwyczajnie niepotrzebne (np. scena rozbierana Żmudy-Trzebiatowskiej). Film trochę ratuje gra Małaszyńskiego, który przynajmniej coś robil na ekranie (momentami było śmiesznie). Pozostali aktorzy wypowiadali  swoje kwestie beznamiętnie i na odczep się. Dziwię się, że nasze "gwiazdy", a film ma niezłą obsadę, zgodziły się grać w takiej szmirze.

    Zwiastunu nie dam, bo jeszcze ktoś pomyśli, że warto, i to obejrzy.

    Gdybym poszedł na to do kina, i zapłacił za bilet, byłbym mocno rozczarowany i wk....ny.

    Czytaj więcej