Ułatwienia dostępu

My Fair Lady - 1964

my fair lady 1964

My Fair Lady - 1964;
- reżyseria: George Cukor;
- scenariusz: Alan Jay Lerner;
- wybrana obsada: Audrey Hepburn, Rex Harrison, Stanley Holloway, Wilfrid Hyde-White, Gladys Cooper, Jeremy Brett, Mona Washbourne;
- kategoria: film, melodramat, musical, Oscar (8), Złote Globy (3), Bafta.

Adaptacja Broadway'owskiego hitu.
Elize jest biedną sprzedawczynią kwiatów. Pewnego wieczoru słyszy przechwałki zamożnego nauczyciela fonetyki, że z każdej osoby może nauczyć mówienia jak najprawdziwsza dama. Elize widzi w tych deklaracjach szansę dla siebie i próbuje zapisać się na lekcje profesora.
W tle mamy zakład pomiędzy dżentelmenami i kilka ciekawych uwag na temat pochodzenia oraz ról społecznych.
Można się także doszukiwać ciekawych obserwacji społecznych. Jedną z nich ilustruje poniższy cytat.
"- Nie masz żadnych zasad moralnych?
- Nie stać mnie na to."

my fair lady 1964 scenaMy Fair Lady to chyba najlepszy z filmów z Hepburn (z tych co widziałem) - aktorka musiała tutaj mocno się postarać by w jednej roli mówić w tak różny sposób. Inny akcent i przekręcanie wyrazów. Te niuanse nieźle oddaje też polski lektor, ale nie jestem w stanie powiedzieć kto ten film czytał.
Ciekawostki:
- większość piosenek śpiewanych przez Elize to wcale nie jest Hepburn - głosu użyczyła Marni Nixon.
- co do zasady piosenki były nagrywane z wyprzedzeniem a następnie wmontowane w film - stąd różnica w ruchu warg. Jedynie Rex Harrison miał śpeiwał na żywo, a jego wokal był rejestrowany przez mikroport. Ta nowinka technologiczna pokazała kolosalną różnicę powiędzy poszczególnymi wokalami i dlatego też w postprodukcji piosenki Harrison'a celowo trochę popsuto.

Oceniam na osiem plus.
osiem
Poniżej zwiastun