Ułatwienia dostępu

Mark Boal

  • The Hurt Locker. W pułapce wojny - 2008

    the hurt locker

    The Hurt Locker. W pułapce wojny;
    (The Hurt Locker) - 2008;
    - reżyseria: Kathryn Bigelow;
    - scenariusz: Mark Boal;
    - wybrana obsada: Jeremy Renner, Anthony Mackie, Brian Geraghty, Guy Pearce, Ralph Fiennes, David Morse, Evangeline Lilly;
    - kategoria: film, wojenny, Oscar (6), dramat.

    Po piętnastu latach od premiery w końcu udało mi się obejrzeć ten tytuł. Nie żeby nie było okazji, ale zawsze odkładałem seans na inny dzień. I tak w kółko.

    Film opowiada o jednostce saperów, którzy odbywają służbę w Iraku. Żołnierze odliczają dni do końca misji, ale zawsze mają świadomość, że każdy dzień może być ich ostatnim. Są na wrogim terenie, bezpieczeństwo nakazuje by nie wchodzić w bliższe relacje z Irakijczykami. Nigdy nie wiadomo jakie intencje mają napotkane osoby. Niemal non stop istnieje zagrożenie wybuchami. A to miny, pułapki bombowe, samochody pułapki no i żywe bomby. Celowo nie piszę samobójcy bo to nie zawsze takie oczywiste.

    Czytaj więcej

  • Potrójna granica - 2019

    potrojna granica

    Potrójna granica,
    (Triple Frontier) - 2019;
    - reżyseria: J.C. Chandor;
    - scenariusz: Mark Boal, J.C. Chandor;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Oscar Isaac, Charlie Hunnam, Garrett Hedlund, Pedro Pascal, Adria Arjona, Sheila Vand;
    - kategoria: akcja, Netflix, kryminał. 


    Kilku byłych wojskowych zbiera się by zrobić skok na brazylijskiego bossa narkotykowego. Próbują zrobić coś dobrego i przy okazji ustawić się na całe życie.
    Początek filmu to przykład udanej akcji, później kompletowanie zespołu do tej niebezpiecznej misji. Następnie plan i akcja podczas której nie wszystko idzie zgodnie z planem.
    Dobra obsada (jak dla mnie) i super przeciętny scenariusz, zwłaszcza dialogi - to elementy, które trafnie opisują produkcję. To jeszcze mogło się udać pod jednym, ale kluczowym warunkiem. To nie powinno być produkowane przez Netflixa. Scenariusz powinien zostać dopracowany, realizacja zrobiona spokojniej i może powstałby film, który miałby w sobie coś, co na dłużej zapadałoby w pamięć. Jak dla mnie jest to typowa, średnia produkcja Netflixa. Coraz bardziej skłaniam się do myśli, że Netflix to rak toczący światową kinematografię. Produkuje się za szybko, za dużo, i zbyt niedbale.

    Czytaj więcej