Ułatwienia dostępu

Guy Pearce

  • Bez pamięci - 2022

    bez pamieci 2022

    Bez pamięci,
    (Memory) - 2022;
    - reżyseria: Martin Campbell;
    - scenariusz: Dario Scardapane;
    - wybrana obsada: Liam Neeson, Monica Bellucci, Guy Pearce, Ray Fearon, Taj Atwal, Harold Torres, Ray Stevenson;
    - kategoria: film, akcja, thriller.

    Neeson jako seryjny zabójca. Czarny charakter? No prawie. Zabójca odmawia wykonania zlecenia ponieważ celem jest dziewczynka. Nagle obudziły się w nim wyrzuty sumienia, a poza tym zaczyna mieć zaniki pamięci. Brak wywiązania się ze zlecenia oznacza, że morderca staje się celem. Celem, który nie chce uciekać, a wręcz przeciwnie.
    Neeson często teraz gra w kinie kategorii B. Sprawdza się w roli obrońcy kobiet, dzieci.. i to nawet jako seryjny morderca.

    Czytaj więcej

  • The Hurt Locker. W pułapce wojny - 2008

    the hurt locker

    The Hurt Locker. W pułapce wojny;
    (The Hurt Locker) - 2008;
    - reżyseria: Kathryn Bigelow;
    - scenariusz: Mark Boal;
    - wybrana obsada: Jeremy Renner, Anthony Mackie, Brian Geraghty, Guy Pearce, Ralph Fiennes, David Morse, Evangeline Lilly;
    - kategoria: film, wojenny, Oscar (6), dramat.

    Po piętnastu latach od premiery w końcu udało mi się obejrzeć ten tytuł. Nie żeby nie było okazji, ale zawsze odkładałem seans na inny dzień. I tak w kółko.

    Film opowiada o jednostce saperów, którzy odbywają służbę w Iraku. Żołnierze odliczają dni do końca misji, ale zawsze mają świadomość, że każdy dzień może być ich ostatnim. Są na wrogim terenie, bezpieczeństwo nakazuje by nie wchodzić w bliższe relacje z Irakijczykami. Nigdy nie wiadomo jakie intencje mają napotkane osoby. Niemal non stop istnieje zagrożenie wybuchami. A to miny, pułapki bombowe, samochody pułapki no i żywe bomby. Celowo nie piszę samobójcy bo to nie zawsze takie oczywiste.

    Czytaj więcej

  • Memento - 2000

    memento

    Memento - 2000;
    - reżyseria: Christopher Nolan;
    - scenariusz: Christopher Nolan;
    - wybrana obsada: Guy Pearce, Carrie-Anne Moss, Joe Pantoliano, Jorja Fox;
    - kategoria: kryminał, film, thriller.

    Ostatnio mam potrzebę przypominania sobie filmów, które widziałem wiele lat temu. Z jednej strony pragnę sobie przypomnieć fabułę, ale też pewnie chodzi o przywołanie pewnych emocji, które towarzyszyły pierwszym seansom. Mam w sobie takie, nie dające się usunąć, uczucie, że moja pamięć nie działa jak należy, że umykają mi fragmenty rozmów, że się powtarzam - czasem wiele elementów się zlewa. Może też dlatego piszę tego bloga - by utrwalać swoje wspomnienia, przeżycia.

    Czytaj więcej

  • Tajemnice Los Angeles - 1997

    plakat promujący
    Tajemnice Los Angeles (L.A. Confidential) - 1997;
    - reżyseria: Curtis Hanson;
    - scenariusz: Brian Helgeland, Curtis Hanson;
    - wybrana obsada: Russell Crowe, Kevin Spacey, Guy Pearce, Kim Basinger, Danny DeVito, James Cromwell;
    - gatunek: kryminał, thriller.

    "Wspaniała policja wspaniałego miasta"

    Lata pięćdziesiąte i rosnące w zawrotnym tempie Los Angeles. Miasto wielkich ambicji sukcesów, ale także porażek. Jest to też miasto, w którym mafiosi traktowani są trochę jak celebryci. W jednym z lokali dochodzi do krwawej strzelaniny, trzech gliniarzy rozpoczyna śledztwo. Nie współpracują z sobą, każdy ma inne metody, ale także inne aspiracje związane z rozwiązaniem tego mordu (ambicja, sława, chęć dominacji). Z czasem śledztwo zaczyna dalece wykraczać poza poszukiwania mordercy - policjanci ujawniają spisek, w który są zamieszani zasłużeni obywatele tego wspaniałego miasta. Czy nasi detektywi mogą sobie zaufać? A może któryś z nich jest częścią tego spisku? Czy można komukolwiek zaufać?
    Niesamowity klimat filmu i bardzo mocna obsada aktorska to niewątpliwe atuty tej produkcji - dziwię się, że tak późno się zabrałem za ten tytuł.
    Warto zaznaczyć, że Tajemnice Los Angeles mają na koncie wiele filmowych nagród, a wśród nich Oscar i Złoty Glob dla Kim Basinger. To akurat nie powinno dziwić, w tym męskim filmie Kim nie dała się zdominować, pokazała, że ma w sobie niesamowitą klasę, o seksapilu chyba nie muszę pisać?

    Czytaj więcej

  • Zdrajca - 2008

    zdrajcaZdrajca
    (Traitor, reżyseria Jeffrey Nachmanoff, 2008)

    Zostaję przy tematyce terroryzmu. W poprzedniej notce wspomniałem, że istotne w walce z terroryzmem jest unikanie łapania płotek, ale werbowania ich i szukania dostępu do osób, które tak naprawdę stoją za zamachami terrorystycznymi. To jedna z metod. Drugą jest umieszczenie własnego agenta w strukturze terrorystów. Agenta, który będzie systematycznie awansował, udowadniał oddanie Allahowi i w ten sposób dojdzie do inicjatorów zamachów. Musi to być bardzo głęboko ukryta misja. Im mniej osób wie tym lepiej, bezpieczniej. W takiego właśnie agenta wciela się Don Cheadle. Poświęca swoje życie, rodzinę w imię walki z terroryzmem. Bierze udział w sfingowanym zamachu na ambasadę amerykańską i zostaje uznany za zdrajcę. Praktycznie nikt nie wie, że jest głęboko ukrytym agentem. Jego terrorystyczne powiązania i zamachy sprawiają, że zaczyna go ścigać FBI z agentem Claytonem na czele (Guy Pearce)...
    Zdrajca to przyzwoite, sprawnie nakręcone kino. Jest sporo dynamiki i całkiem ciekawa historia, która potrafi wciągnąć, ale nie ukrywam, że mogło być lepiej. Więcej dramaturgii. Całkiem inny film niż Bardzo poszukiwany człowiek. Ten sam problem z dwóch perspektyw. Jak dla mnie te filmy w pewien sposób się uzupełniają.
    Zdrajca dostaje mocne siedem

    Czytaj więcej

  • Prometeusz - 2012

    prometeuszPrometeusz (Prometheus, reżyseria Ridley Scott, 2012)
    Toż to jakieś kompletne nieporozumienie.. Ridley chyba wypadł z formy. Uniwersum Obcego... kosmos, odkrywcy i walka o przetrwanie, o życie... niby nie da się czegoś takiego spieprzyć, ale się da.... największy problem Prometeusza to nuda, która wylewa się z każdego kadru... kilka razy zabierałem się za ten film i jestem szczęśliwy, że w końcu się udało go obejrzeć.. już nie jest wyrzutem sumienia..
    Patrzę na oceny znajomych na filmwebie i widzę, że pozycja ta jest bardzo skrajnie oceniana... nawet mnie to nie dziwi.. też mam skrajny osąd..
    daję naciągane pięć..

    Czytaj więcej

  • Droga 2009

    drogaDroga
    (The Road, reżyseria John Hillcoat, 2009)
    Daleka przyszłość.. świat po ludzkości.. Ci, którzy przetrwali są skazani na śmierć, śmierć z rąk innych "ocalonych" lub z głodu.. lepiej wędrować, jest większa szansa by przetrwać, by odnaleźć jakieś jedzenie, by uciec.. może uda się gdzieś dotrzeć? Tam gdzie jest nadzieja na jutro, na przyszłość. Klimat wszechogarniającej nicości i bezcelowości jest potęgowany przez muzykę Nicka Cave'a. Ktoś napisał, że jest to film drogi, ale nie jestem pewien czy nim jest .. droga zakłada istnienie celu.. końca.. spełnienia no chyba, że mamy na myśli śmierć jak w Truposzu.. wtedy The Road jest taką pozycją. Iść dalej, czy może skończyć męczarnię.. i oddać samobójczy strzał.
    W głównych rolach Viggo Mortensen oraz  Kodi Smit-McPhee, ale nie byłbym sobą jakbym nie wspomniał, że w filmie zagrali też Robert Duvall oraz Guy Pearce.
    Człowiek człowiekowi wilkiem..
    Oceniam na zasłużone osiem..

    Czytaj więcej

  • Iron Man 3 - 2013

    iron man 3Iron Man 3
    (reżyseria Shane Black, 2013)
    Batman ma u mnie problem. Skończyła się trylogia Nolana, a nowy Batman jakoś nie brzmi zachęcająco. Natomiast Iron Man staje się coraz lepszy. Trzecia odsłona to niesamowite skumulowanie efektów specjalnych wysokich lotów, ale czym byłoby takie efekciarstwo bez dobrej fabuły i bez Roberta Downey'a Juniora. Trzeba przyznać, że facet rewelacyjnie wciela się w Tonego Stark'a. Jest inteligentny, zabawny i błyskotliwy. Jeśli do tego dodamy brak supermocy, podobnie jak u Batmana oraz bazowanie na nowej technologii otrzymamy mojego idealnego superbohatera. Właśnie dlatego nie lubię Kapitana Ameryki - facet jest sztywny do granic możliwości. ;)
    Iron Man 3 to też wyśmienite aktorstwo drugoplanowe. Ben Kingsley jako Mandaryn jest niesamowity, a Guy Pearce w roli głównego wroga też daje radę. Wielu nie lubi tego aktora, ale ja do tego faceta mam sentyment.
    Niestety Gwyneth Paltrow i Rebecca Hall mnie nie porwały.. a szkoda ;p
    Iron Man wyrasta na moją ulubioną serię o superbohaterach.

    Czytaj więcej

  • Propozycja 2005

    propozycja plakatPropozycja

    (Proposition, The, reżyseria John Hillcoat, 2005).
    Po obejrzeniu Gangstera postanowiłem, że Propozycja trafi na moją krótką listę filmów do obejrzenia.
    Nie jest to łatwy film. Nastrojem bardzo przypomina Truposza. Wiszące w powietrzu przeznaczenie i śmierć przed którymi i tak nie uciekniemy.. zwłaszcza, że nasz los nie zawsze zależy od nas. Niesamowity klimat potęgują zdjęcia surowej i nieprzyjaznej Australii oraz muzyka. Wszystko pięknie współgra i powoli prowadzi nas przez fabułę, która powoli nas wciąga. Nic nie jest oczywiste. Świat spalony w słońcu nie jest czarno-biały.. wszystko mieni się odcieniach szarości i brudu. Od razu się czuje, że w scenariuszu maczał palce Nick Cave.
    Propozycja to też dobre aktorstwo. Zwłaszcza Ray Winstone w roli kapitana Stanleya. Świetna rola. Guy Pearce też zagrał na wysokim poziomie. Aktor może wkurzać, ale ma facet talent.

    Czytaj więcej

  • Gangster - 2012

    gangsterGangster
    (Lawless, reżyseria John Hillcoat, 2012)

    O filmie dowiedziałem się przez przypadek, gdzieś przeczytałem, że jest na podstawie scenariusza Nicka Cave'a. Czułem, że ten film będzie dobry, ale nie podejrzewałem, że to będzie jeden z najlepszych filmów w 2012 roku.
    Gangster opowiada o czasach prohibicji z perspektywy prowincji. Sprawy się tu toczą inaczej niż w Chicago.. ale chodzi o to samo, przeżyć w trudnych czasach.
    Trzej niepokorni bracia Bondurant (Tom Hardy, Jason Clarke, Shia LaBeouf)  pędzą alkohol w lasach, a następnie sprzedają go w Chicago. Ściga ich bezwzględny zastępca szeryfa (Guy Pearce), któremu nie odpalili odpowiedniej prowizji.
    Od samego początku towarzyszy nam świetna muzyka (Nick Cave, Warren Ellis), która ma w sobie pewien fatalizm, który nie opuszcza nas aż do końca. Podobnie jak w Truposzu.
     Gangster to przede wszystkim film o zwyczajnym rodzeństwie, które żyje w niespokojnych czasach. O tym, że zawsze bracia mogą na siebie liczyć. Każdy z nich tworzy swoją własną legendę, w którą zaczyna wierzyć.
    Uprzedzam, że jest to kino brutalne, ale za to niesamowicie dobrze zagrane. To wielki atut filmu, a Tom Hardy staje się moim ulubionym aktorem. Genialna rola. 

    W drugim planie zobaczymy też przez chwilkę Garego Oldmana.

    Czytaj więcej

  • Bóg zemsty

    bog zemstyNicolas Cage ostatnio gra byle jak i w byle czym, a to wszystko przez długi jakie ten aktor posiada. Większość tych produkcji oglądam, bo cały czas mam sentyment do tego faceta, a poza tym zdarzają się całkiem udane filmy. Właśnie do takich zaliczam Boga Zemsty (reż.Roger Donaldson, 2011). Co ciekawe film mi się podobał właśnie mimo Cage'a, który w tej produkcji wypadł naprawdę słabo. Zaletą thrillera jest nieźle opowiedziana fabuła. Nie jest to koronkowa akcja, nie ma też super efektów specjalnych, ale sama historia uruchamia wyobraźnię. Klimat Nowego Orleanu tylko ją potęguje.
    Bóg Zemsty to opowieść o nauczycielu, którego żona (January Jones ) zostaje brutalnie zgwałcona. Po tych wydarzeniach zgłasza się do niego Simon (Guy Pearce), który proponuje mu "sprawiedliwość" poza trybami systemu. W zamian oczekuje w przyszłości tylko jednej przysługi.. więcej fabuły nie zdradzę ;) 
    Film nie jest arcydziełem, ale dobrze się go ogląda i dlatego oceniam na siedem.

    Czytaj więcej