"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

  • Księga ocalenia 2010

    ksiega ocalenia

    Księga ocalenia (The Book of Eli, reżyseria Albert Hughes, Allen Hughes, 2010)
    Post-apokaliptyczna Ameryka spowita szarością, pyłem i wędrującymi.. przeważnie do drapieżcy.. którzy okradają i zabijają ocalałych. w tym świecie wędruje też Eli ( Denzel Washington), który stara się unikać problemów, ale gdy je napotyka, to potrafi skutecznie zabijać. Strzeże pewnej Księgi, która ma się przyczynić do uratowania świata. Chyba nie muszę mówić o jaką Księgę chodzi. Jest też Carnegie (Gary Oldman), despota panujący nad małym sterroryzowanym miasteczkiem. On też chce zdobyć książkę. Gdzieś między nimi pojawia się Solara (Mila Kunis), której postać niewiele wnosi do fabuły.
    Film ma kilka plusów. Niewątpliwie zdjęcia, które ciekawie przedstawiają świat - mocno przypominają Mad Maxa. Na plus też zaliczyć trzeba aktorstwo.. zwłaszcza Oldmana. Jest scena podczas, której wydaje mu się, że zdobył Księgę.. to rozczarowanie, gdy okazuje się, że znów mu uciekła z rąk.. mistrzostwo.. podobnie było w 5 elemencie.
    Na tym plusy filmu się kończą. Fabuła mnie nie porwała.. główny motyw był naciągany,  a świat przedstawiony został mało spójnie. Zmarnowany potencjał. Oczekiwałem dużo

    ...
  • Podróż na tajemniczą wyspę 2012

    podroz na tajemnicza wyspe
    Podróż na tajemniczą wyspę (Journey 2: The Mysterious Island, reżyseria Brad Peyton, 2012)

    Istna ofensywa Dwayna Johnsona.. facet ostatnio na ekranie dosyć często się pojawia i, o dziwo, coraz mniej mnie drażni. Cuda jakieś się dzieją. Tym razem pozycja skierowana dla młodzieży. Podróż na tajemniczą wyspę jest filmem słabym, bardziej telewizyjnym niż kinowym. Podstawowe mankamenty to: zbyt szybkie wciągnięcie do akcji, fatalne teksty, aktorstwo, za dużo odniesień, łopatologiczna fabuła. Cały czas miałem wrażenie jakby się film był na przyśpieszeniu. Najmocniejszą stroną filmu są efekty specjalne, zwłaszcza te które wykorzystywały technologię 3D, szkoda tylko, że te efekty pojawiają się dopiero od połowy filmu.. czyżby nagłe dofinansowanie? ;) Poza Johnsonem w filmie wystąpili Michael Caine, Josh Hutcherson, Vanessa Hudgens oraz Luis Guzman.
    Podróż oceniam na pięć.. niby można, ale po co?

    5

    Z drugiej strony, nie można temu filmowi odmówić pewnego uroku..

     

  • Życie Pi 2012

    zycie piŻycie Pi (Life of Pi, reżyseria Ang Lee, 2012).

    Zacznę od tego, że przed seansem nie czytałem pozycji Yanna Martela. Koniecznie muszę to nadrobić, ale dzięki temu nie miałem żadnych odniesień i mogę pisać tylko o filmie, bez odniesień do książki - a to trochę ułatwia.
    Życie Pi to przede wszystkim znakomicie zrealizowane zdjęcia i efekty specjalne. Ten obraz jest magiczny. Rewelacyjna robota... a ten Tygrys.. mhh sam bym lepszego nie namalował ;p

    Akcja toczy się wokół opowieści Pi Patela (Suraj Sharma,  Irrfan Khan), który przeżył niesamowitą przygodę. Po katastrofie morskiej dryfował na szalupie razem z tygrysem bengalskim. Niezbyt bezpieczne połączenie..
    Celowo nie będę się wypowiadał o przesłaniu tej historii. Bardzo sceptycznie podchodzę do książek, filmów, które próbują nam, za pomocą jakiejś banalnej historii, przedstawić wielką wiedzę o świecie i Bogu..
    Żałuję, że widziałem ten film w wersji 2d.. zamierzam jeszcze raz go obejrzeć.. ale już w dużo lepszej jakości i w wykorzystaniu technologii 3d.
    Póki co Życie Pi oceniam na mocne osiem.

    8
    Film Anga Lee dostał 4 Oscary, ale żaden z nich nie odnosił się do

    ...
  • Asterix i Obelix - w służbie Jej Królewskiej Mości

    asterix i obelix w sluzbie jej krolewskiej mosci
    Asterix i Obelix - w służbie Jej Królewskiej Mości (Asterix et Obelix: Au Service de Sa Majeste, reżyseria Laurent Tirard, 2012).

    Oczekiwania związane z tym filmem miałem spore. Wiedziałem, że poziomu Kleopatry nie osiągnie, ale mimo wszystko miałem nadzieję, że śmiało będę mógł go ocenić na osiem. Niestety nie ma tak dobrze. Najnowsze przygody Asterixa i Obelixa (Edouard Baer, Gerard Depardieu) są filmem słabym. Brakło lekkości i znakomitego dubbingu. Dialogi częściowo są niezrozumiałe, a częściowo nudne. To chyba największy minus produkcji. Chyba nie rozumiem tego humoru. Sama fabuła nie zachwyca, ale umówmy się - są słabsze filmy. Całość nie przypadła mi do gustu i oceniam na naciągane sześć.

    6
    Najsłabsza część z dotychczasowych ekranizacji.

     

  • Hobbit - Niezwykła podróz - 2012

    hobbit niezwykla podrozHobbit (Hobbit: The An Unexpected Journey, reżyseria Peter Jackson, 2012).

    Sprawna kampania reklamowa przedstawiała nam najnowszy film Petera Jacksona jako największe kinowe wydarzenie roku. Czy tak jest naprawdę? Czy warto iść na ten film do kina? Tak, zdecydowanie tak - warto to obejrzeć i wyrobić swoje zdanie. Z jednej strony, mamy sprawnie zrealizowane kino, które pięknie wygląda na dużym ekranie. Niestety nie ma tego klimatu, który miała trylogia Władca Pierścieni. Zacznijmy od tego, że film jest za długi i nierówny. Pierwsze 30 minut jest tak nudne, że trudno na tym nie zasnąć. Później akcja się rozkręca, ale miałem problem by się w nią w pełni zaangażować. Przyczyna jest prosta. Nadmiar bohaterów, z którymi ciężko się identyfikować. Druga połowa filmu jest zdecydowanie lepsza. Akcja skupia się głównie na Bagginsie (Martin Freeman) i Thorinie (Richard Armitage), a większość krasnoludów robi tylko za tło. Tak powinno być od początku filmu. W filmie czuć też niestety, że niektóre sceny zostały wpisane na siłę. Chytry zabieg by przedłużyć i urozmaicić fabułę. Podobnie Jackson zrobił w King Kongu. Sceny z trollami, goblinami i skalnymi olbrzymami - były piękne, ale całkowicie

    ...
  • Jeden za wszystkich...

    trzej muszkieterowieTrzej Muszkieterowie 3D (2011, reż. Paul W.S. Anderson)
    Było ich troje, a potem dołączył czwarty.
    Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
    Znacie to ? Pewnie, że tak - powieść Aleksandra Dumas wielokrotnie gościła na dużym ekranie.
    Ostatnia ekranizacja przypadła mi do gustu.  Widowiskowe pojedynki, niecodzienna ilość wina i humoru, a przede wszystkim świetnie dobrana obsada, sprawiają, że Trzech Muszkieterów przyjemnie się ogląda. Nie można zapominać też o scenografii i kostiumach (np Króla) - piękna robota, która zachwyca oko widza.

     

  • Hugo i jego wynalazek - 2011

    hugo i jego wynalazekWłaśnie skończyliśmy oglądać najnowsze dzieło Martina Scorsese - Hugo i jego wynalazek (2011). Dawno nie widziałem tak cudownego filmu.
    To piękna opowieść o początkach kinematografii ubrana w cudowne efekty specjalne, które w wersji 3D musiały wyglądać imponująco.
    Początkowo Hugo i jego wynalazek przypominał mi Olivera Twista - ten sam czas, klimat - później film coraz bardziej przybliżał się do Cinema Paradiso.

     

  • Sherlock Holmes 2

    sherlock holmes gra cieniNo i druga odsłona przygód Sherlocka Holmesa za nami (Sherlock Holmes : Gra cieni, reż Guy Ritchie, 2011).
    Tym razem dzielny Sherlock (Robert Downey Jr.) oraz jego wierny towarzysz Sir Dr Watson (Jude Law) walczą z Profesorem Morriarty (Jared Harris).
    Stawką gry jest światowy pokój. Czy nasi bohaterowie sobie poradzą ?
    Wiadomo, że tak - w końcu to film o Holmesie. ;) Akcja ma niesamowicie duże tempo, które jest urozmaicone mistrzowskimi efektami specjalnymi.
    Świetnie zrealizowane kino wysokobudżetowe. Największą zaletą filmu jest gra aktorska. Law i Downey Jr. to duet perfekcyjny.
    Fabularnie dwójka jest słabsza od jedynki. W Grze Cieni klimat dziewiętnastego wieku gdzieś bezpowrotnie wyparował.
    Najnowszego Holmesa oceniam na osiem.

     

  • Piraci 4

    piraci z karaibow na nieznanych wodachPiraci z Karaibów Na Nieznanych Wodach (reż. Rob Marshall, 2011) to już czwarta odsłona przygód pirata Jacka Sparrowa. Co to za pirat, który nawet własnego okrętu nie ma?
    Film nie trzyma poziomu pozostałych części. Fabuła wydaje się trochę przypadkowa i chaotyczna niczym sam Jack Sparrow. Nie ma już powiewu świeżości i wolności.
    Nadal nieźle się to ogląda, ale już bez zachwytu.
    Johnnego wciąż bawi rola pirata i świetnie się w niej spisuje. Podobnie zresztą jak Geoffrey Rush jako Barbarossa.
    W ogóle nie przypadła mi do gustu postać Angeliki, którą grała Penelope Cruz. Aktorka w tym filmie wypadła jakoś blado i nieprzekonywująco.
    O wiele bardziej do piratów pasowała Keira Knightley (Elizabeth).
    Humoru w filmie też jakby mniej.. to wszystko powoduje, że nie mam przekonania do tej produkcji.
    Na Nieznanych Wodach można obejrzeć i nawet nieźle się bawić, ale to już nie jest to ;) Mam nadzieję, że przy kolejna odsłona będzie bardziej dopracowana.
    Oceniam na siódemkę.

     

  • Prawie Indiana

    niezwykle przygody adeli blanc secLubię kino przygodowe.. nawet nowy Indiana Jones mi się podobał. Dlatego z chęcią zabrałem się za oglądanie Indiany Jonesa w kobiecej wersji, a dodatkowo wyprodukowanej przez francuzów. Reżyserem tej produkcji był Luc Besson - myślałem:szykuje się świetne kino, a tu wielkie rozczarowanie. Niby jest fajny pomysł, śmieszne teksty i całkiem przyjemna obsada.. ale brakło czegoś. Film nudzi. Jest za dużo wątków. Początki XX wieku plus pterodaktyle i faraoni.. nie brzmi zachęcająco. I na ekranie też się nie sprawdza. Wszystko się ledwo kupy trzyma.. a szkoda, bo był potencjał. Film ma też plusy.. zdjęcia - kto nie lubi Paryża z początków ubiegłego stulecia? Ujęcia przypominają mi film Vidocq, narracja zresztą też - to kolejny plus. Sama postać Adeli Blanc-Sec (w tej roli Louise Bourgoin) nadaje się na materiał na kolejną część.. ale niech będzie to lepszy scenariusz.

    Oceniam na sześć

     

  • Off the map sezon pierwszy

    off the mapOstatnio mam pecha w wyborze premierowych seriali.. oglądam te, które zostały anulowane... jakieś złe fatum ? Earl powiedziałby, że to Karma chce mi coś powiedzieć.. ;)

    Off the Map nie zostało jeszcze oficjalnie anulowane przez stację ABC, ale tak naprawdę nikt nie wierzy by powstał kolejny sezon.. aktorzy powoli podpisują nowe kontrakty.. tak samo było z No Ordinary Family, nikt go oficjalnie nie anulował, ale główni aktorzy wiedzieli swoje i szukali nowych serialowych ofert.

    Off the Map to serial medyczny, którego akcja dzieje się gdzieś na końcu świata.. i to go odróżnia od innych medycznych tytułów. Moim zdaniem na plus.. leczenie skomplikowanych urazów przy użyciu prostych metod jest niezłą podstawą do zrobienia serialu.. do tego dodamy osobiste perypetie bohaterów oraz mieszkańców i powstaje przyzwoity serial..niby tak, ale ramówki stacji telewizyjnych są ciasne, a wyniki oglądalności nie zachwycały.. zimny rachunek ekonomiczny.. lepiej ciągnąć "stare" tytuły niż dać szanse nowym.. doszlifowane miałyby szanse stać się bardzo dochodowymi.. cóż..

    kolejny raz napiszę : skończyć CSI ;)

     

    Off the Map oceniam na solidne osiem.. punkt za lokalizacje.. mam słabość do tropików.

    ...
  • Asterix i Kleopatra

    asterix obelix misja kleopatraŚwięta, święta i po świętach.. w końcu ;) ie przepadam za nimi. Zawsze kojarzą mi się z oglądaniem filmów, których normalnie nie chciałbym oglądać ;).

    Lubię za to Nowy Rok. Lubię jakieś nowe postanowienia. Lubię tą świeżość, która w człowieka wstępuje 1 stycznia. Jaki będzie pierwszy wpis w tym 2011 roku. Będzie optymistycznie. Mam nadzieję, że cały rok taki będzie. Planuję bardziej regularnie pisać i troszkę bardziej treściwie. I może więcej od siebie:)

    Dziś przypominam film, który mogę oglądać wielokrotnie i zawsze mi się podoba. Bardzo dobry scenariusz i zwyczajnie genialny dubbing to elementy, które na mnie działają. Mowa oczywiście o Asterixie : Misja Kleopatra (200 reż. Alain Chabat). Jest to najlepsza ekranizja przygód komiksowego Asterixa - żal, że takie filmy powstają tak rzadko. W filmie zagrali G. Depardieu, M. Bellucci, C. Clavier, J. Debbouze. Nie gorzej wygląda polski dubbing Zborowski, Pazura, Wójcik. Misję Kleopatrę polecam i dużym i małym.

     

     

    PS - dlaczego akurat teraz przypominam ten film ? Otóż dostaliśmy od Sary i Michały

    ...
  • Człowiek w żelaznej masce

    czlowiek w zelaznej masceZa oknem nadal biało.. tzw zawieje i zamiecie. Dobry czas na oglądanie filmów. Nawet bardzo dobry:)

    Teraz o człowieku w żelaznej masce (reż. Randall Wallace 1998). Jak byłem mały to kochałem filmy o muszkieterach. Coś z tamtej miłości mi zostało. Nadal lubię filmy przygodowe. Właśnie takim filmem jest człowiek w żelaznej masce. Idealny na niedzielny południowy seans. Historia specjalnie nie zaskakuje. Temat wielokrotnie przerabiany. FIlm wyróżnia się znakomitą obsadą aktorską. Zobaczymy tu DiCaprio, Byrne, Malkovicha, Ironsa czy też Depardieu. Gra tu również Hugh Laurie;)

     

    Dla fanów gatunku obowiązkowa pozycja.

     

  • uczeń czarnoksiężnika-zaliczony

    uczen czarnoksieznikaMinął bardzo udany weekend.. udany, ale też wyczerpujący. Zaczęło się od wyganiania zimy i rundki pokera. Potem odwiedziny u Arturka i powrót do Katowic. Niedziela to już tylko użalanie się nad sobą i swoją ręką. Podczas tego umartwiania obejrzeliśmy Ucznia Czarnoksiężnika (2010 - The Sorcerer's Apprentice, reż. Jon Turteltaub). Film miał  bardzo dobry początek, póżniej było trochę słabiej, ale i tak mogę go śmiało polecić. Jest to fajna familijno-weekendowa rozrywka. Film przygodowy z elementami fantasy z bardzo dobrymi efektami specjalnymi. Momentami trochę przegadany i przewidywalny, ale i tak wciągający. Wnerwiał mnie jedynie główny bohater (Jay Baruche) i jego dziwny głos. Za to nadrobił Nicolas Cage, który tym razem nie płakał. W filmie zobaczymy też M. Bellucci. Jej rola nie była zbyt rozbudowana, ale zawsze coś. ;)

    Najbardziej mi się podobał smok, który zmienił się w pierścień. Śliczny był i też takiego chcę

    FIlm oceniam na ósemkę.

     

     

     

  • Powrót do przyszlości - 1985

    powrot do przyszlosciMinęło już 25 lat od premiery pierwszej części trylogii Powrót do Przyszłości (1985 Back to the Future, reż . Robert Zemeckis).

    Z czym się Wam kojarzy ten film? Ja mam jedno tylko skojarzenie. Samochód, który każdy chciał mieć. Mowa o DeLorean'ie DMC. Auto marzeń :D Podobno było to jedno z bardziej awaryjnych aut w historii motoryzacji, ale dzięki filmowi stało się kultowe.

    A film ? Jeden z najlepszych familijno-przygodowych jakie widziałem. Mówię całkiem serio. Film ma już 25 lat, a nadal się go przyjemnie ogląda. Mamy  fajną,  charakterystyczną obsadę (zwłaszcza Christopher Lloyd) oraz świetny scenariusz, który idealnie trafia do wyobraźni młodego widza.

    Film obowiązkowy dla każdego. Nota : 9

     

     

     

     

  • Robin Hood 2010

    robin hoodWakacyjne seriale się pokończyły, a jesienne jeszcze na dobre nie zawitały, więc obejrzeliśmy Robin Hooda (reż. R. Scott - 2010). 

    Można by powiedzieć : w końcu.  Jest to kolejny film Scotta, w którym główną rolę zagrał R. Crowe, współpraca obu panom bardzo służy. Widzom i producentom też.  Jaki jest nowy Robin Hood ? Długo można by szukać odpowiedniego słowa. Myślę, że najbardziej pasuje : Inny. Inny pod wieloma względami. To zarówno atut, jaki i ciężar tego filmu. Sporo osób jest rozczarowanych tym filmem. Spodziewali się całkiem innej fabuły, znanej z innych ekranizacji legendy. Mi to nie przeszkadzało. Dostaliśmy Robina, który jest mniej romantyczny, za to bardziej polityczny. Do tego jeszcze sporo starszy. Crowe swoje lata ma i to widać na ekranie. Moim zdaniem świetnie pasuje do tej roli. Przecież rycerz, który był na krucjatach oraz w niewoli nie może mieć 20 lat i cały czas chodzić gładko ogolony i bez blizn. Główną osią wydarzeń jest wojna angielsko-francuska, na którą nakłada się widmo wojny domowej na wyspach . W tym wszystkim jakoś odnajduje się Robin i Marion ( Cate Blanchett, która wypadła jakoś bez zachwytu). W filmie też mało jest braciszka Tucka oraz małego Johna. Scott skupił się

    ...
  • Książę Persji: Piaski Czasu - 2010

    ksiaze persji piaski czasuKsiążę Persji: Piaski Czasu obejrzałem wczoraj wieczorem. 

    Jakiś czas się zabierałem za ten film, ale zawsze było coś innego do oglądania. Produkcja powstała na bazie popularnych gier komputerowych  i jest to jedna z bardziej udanych ekranizacji (to słowo słabo pasuje, bo gry to też ekran).

    Zrobiona z dużym rozmachem i rewelacyjnymi efektami specjalnymi. Akcja jest bardzo dynamiczna i  trochę przypomina trylogię Piraci z Karaibów. Piaski Czasu to jeden z najlepszych filmów przygodowo-fantastycznych ostatnich lat. Fabuła jest ciekawie opowiedziana, nie nuży (mimo 116 minut seansu). Akcja urozmaicona jest niezłym humorem i dobrze dobraną muzyką. Jest to idealna pozycja na niedzielne popołudnia.Do gustu przypadły mi też postacie. Nie ma tutaj zbędnych, pseudohistorycznych zachowań. Bohaterzy zachowują się bardzo współcześnie. Co mnie razi w tym filmie? Polski tytuł. Po co przetłumaczono Prince of Persia ? Nazwa ta jest mocno zakorzeniona w polskiej popkulturze i dużo bardziej chwytliwe byłoby Prince of

    ...
  • Magiczne Drzewo - obejrzane

    magiczne drzewoTuż po powrocie z urlopu mieliśmy niewątpliwą przyjemność obejrzenia Magicznego Drzewa (reż. A. Maleszka). 

    Jest to pozycja skierowana głównie do dzieci, ale i dorosłym może się spodobać.

    Film powstał na bazie serialu, który był wielokrotnie nagradzany. Opowiada historię drzewa, z którego zostały zrobione różne przedmioty. Każdy z nich posiada jakieś magiczne zdolności. W filmie poznamy bliżej jeden z tych przedmiotów - krzesło, które spełnia życzenia.

    W głównych rolach zobaczymy Chyrę, Grochowską, Śleszyńską oraz  Wierzbickiego. W magicznym drzewie mamy sporo efektów specjalnych i dużo humoru. Uważam, że Magiczne Drzewo to dobra pozycja i szczególnie warta polecenia dla młodego widza.

    Coś czuję, że mogą powstać kolejne części.

     

  • Wodny Świat

    wodny swiatDziś prezentuję Wam Wodny Świat (Waterworld - 1995) Kevina Costnera. 

    Film budzi sporo kontrowersji. Był kompletną klapą finansową i z tym nie można się kłócić. Na taki wynik wpłynęło wiele czynników, m.in. potrzeba budowania dwukrotnie scenografii (pierwszą zniszczył huragan) oraz fatalna kampania promocyjna. Dodatkowo tytuł okrzyknięto jednym z najgorszych filmów w historii kina. Sprzeczności widać też w nominacjach do nagród. Mamy tu i nominację do Oscara, BAFTA, ale też do Złotych Malin. Mnie to dziwi - chociaż wiem, że to z różnych dziedzin.