"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Nowości na stronie

Szansa - 1979
Złodziej życia - 2004
Luca - 2021
Prosta historia - 1999
Dubler - 1977
Mysia Straż - Jesień 1152 - Tomy 1 i 2
Miasto kłamstw - 2018
Labirynt - Thiago Souto
Fun Home: Tragikomiks rodzinny  - Alison Bechdel
Służąca - 2016
Outsider - mini seria
Przebudzenie - Scott Snyder, Sean Murphy
Kajko i Kokosz - Złota Kolekcja. Tom 1
As w potrzasku - 1951

komedia

  • Kevin sam w domu - 1990

    plakat promujący
    Kevin sam w domu (Home Alone) - 1990;
    - reżyseria: Chris Columbus;
    - scenariusz: John Hughes;
    - wybrana obsada: Macaulay Culkin, Joe Pesci, Catherine O'Hara, Daniel Stern;
    - gatunek: komedia, familijny.

    Nie mogłem się powstrzymać. Co roku w mediach i w żartach jest jeden temat. Czy podczas świąt będzie puszczany Kevin sam w domu? Na szczęście świat ma stabilne podstawy i film niemal zawsze gości na antenie. Może śniegu nie być, ale Kevin to podstawa. Mnóstwo osób się śmieje, że to kolejna powtórka z rozrywki, że film nie jest wart uwagi, ale mam całkiem odmienne zdanie. Jest mnóstwo świątecznych filmów, ale żaden z nich (no poza Listami do M) nie ma gwarantowanego miejsca w ramówce telewizyjnej w okresie Świąt. Skąd ten fenomen Kevina? Myślę, że wynika on z prostego faktu, iż jest to dobrze zrealizowana komedia. Jest dużo akcji, wyraziści bohaterowie, a także świąteczny morał. Możecie się śmiać i skrytykować to co piszę, ale jestem przekonany, że film na trwale wpisał się w historię popkultury. W krótkim czasie doczekał się kontynuacji, ale także różnych remake'ów - istny fenomen. Do świątecznej ramówki nadaje się też z innego powodu. Nie skupia

    ...
  • Prawdziwe Kłamstwa - 1994

    plakat promujący
    Prawdziwe kłamstwa (True Crimes) - 1994;
    - reżyseria: James Cameron;
    - scenariusz: James Cameron, Claude Zidi, Didier Kaminka, Simon Michael;
    - wybrana obsada: Arnold Schwarzenegger, Tom Arnold, Jamie Lee Curtis, Bill Paxton, Tia Carrere, Art Malik;
    - gatunek: sensacyjny, komedia.

    Coraz bardziej doceniam kino lat dziewięćdziesiątych. Stylistyka, klimat, obsada i sposób podejścia do widza sprawiają, że wolę obejrzeć coś co ma dwadzieścia lat niż niektóre nowe produkcje. Ostatnio na blogu wspomniałem, że rok 1994 był wyjątkowy dla kina, powstało wiele kultowych produkcji, ale też całkiem sporo produkcji ciut słabszych, ale nadal wartych obejrzenia. Przeglądając listę tytułów z tego roku natrafiłem na Prawdziwe kłamstwa z Arnoldem. Koniecznie musiałem przypomnieć sobie ten film. Po seansie jestem mega pozytywnie zaskoczony. Tytuł nadal na mnie działa, podczas oglądania świetnie się bawiłem, szkoda tylko, że zafundowałem sobie seans w pojedynkę, nie było z kim się śmiać.
    Harry (Arnold S.) jest agentem tajnej organizacji. Jest mega skuteczny, ale też często improwizuje i działa lekkomyślnie. Taki trochę James Bond. Na co dzień

    ...
  • Samba - 2014

    plakat promujący
    Samba - 2014;
    - reżyseria: Olivier Nakache, Eric Toledano;
    - scenariusz: Olivier Nakache, Eric Toledano;
    - wybrana obsada: Omar Sy, Tahar Rahim, Charlotte Gainsbourg, Izïa Higelin;
    - komedia, dramat.

    Na świecie coraz bardziej niespokojnie.. padają ostre słowa i deklaracje, wielu zapomina, że za słowami często idą czyny, a tych coraz bardziej się obawiam. Nie mam tu na myśli konfliktu zbrojnego, wierzę, że on nie nastąpi, ale zwykłą codzienną nienawiść do swoich sąsiadów. To zaczyna się robić problem. To tak tytułem wstępu.
    Samba w filmwebowym opisie jest oznaczona jako komedia, ale dużo bardziej pasuje określenie dramat (w takim francuskim stylu). Niby jest sporo śmiesznych momentów, ale film opowiada o mega ważnej sprawie jaką jest uprzedmiotowienie człowieka. Wplątanie w biurokratyczną machinę może kończyć się bezdusznym (niezamierzenie) traktowaniem, w stertach papierów nie widać dramatu jednostki. Nie da się tu nie zacytować Stalina - "Jedna śmierć to tragedia, milion – to statystyka"...
    Konkret o fabule. Samba od dziesięciu lat mieszka w Paryżu. Zarabia jako pomywacz, a zarobione

    ...
  • W głowie się nie mieści - 2015

    plakat promujący
    W głowie się nie mieści
    (Inside Out) - 2015;
    - reżyseria: Pete Docter;
    - scenariusz: Pete Docter, Meg LeFauve, Josh Cooley;
    - Pixar, Disney;
    - animacja, komedia, fantasy.

    W amerykańskim (i nie tylko) społeczeństwie panuje przekonanie, że nie istotne co by się działo należy się uśmiechać i być szczęśliwym. Banan na stałe ma być przyklejony do naszych twarzy. Inside Out skutecznie rozlicza się z taką postawą - ale o tym za chwilę.
    W głowie się nie mieści to całkiem świeży pomysł na animację, na strukturę historii i głównego bohatera. Pozornie główną bohaterką jest dziewczynka o imieniu Riley, ale tak naprawdę jest ona nie tyle bohaterką co światem, wokół którego dzieje się główna akcja. Film opowiada o emocjach, które siedzą w głowie dziewczynki. Są to Radość, Smutek, Strach, Odraza oraz Gniew. Emocje z sobą rywalizują, ale działania wszystkich mają na celu ochronę małej Riley. W ciekawy sposób mamy ukazane mechanizmy funkcjonowania mózgu. Powstawanie emocji, struktura pamięci, wspomnień, marzeń, potrzeb zostały w bardzo przyjazny sposób pokazane -

    ...
  • Tata do pary - 2011

    plakat do filmu
    Tata do pary
    (Kokowääh) - 2011;
    - reżyseria: Til Schweiger;
    - scenariusz: Bela Jarzyk, Til Schweiger;
    - wybrana obsada: Til Schweiger, Emma Schweiger, Jasmin Gerat, Samuel Finzi;
    - komedia, familijny.

    Pozostaję w familijnym klimacie. Tym razem tytuł, który został polecony przez kogoś w grupie filmowej.
    Henry - kawaler, hulaka, trochę hedonista, duży chłopiec.
    Magdalena - dziewczynka, rezolutna, uparta, ma osiem lat.
    Nic ich nie łączy, aż do momentu, w którym Henry dowiaduje się, że jest ojcem dziewczynki i musi się nią zaopiekować.. Ileż razy już widzieliśmy ten scenariusz na ekranie? Wątek był tak wiele razy maglowany przez kinematografię, że to trudno zliczyć. Przewidywalność fabuły niektórych może razić, ale nie zapominajmy, że mamy do czynienia z produkcją, która nie ma żadnych większych aspiracji. Jest zgrabnie nakręcona, przyzwoicie zagrana, momentami całkiem śmieszna. Intensywny soundtrack z listą przebojów przypomina polskie produkcje. Widać to nie tylko przypadłość naszych familijnych filmów.
    Tata do pary się idealnie nada na niedzielne popołudnia..

    ...
  • Fisher King - 1991

    poster filmu
    Fisher King (The Fisher King) - 1991;
    - reżyseria: Terry Gilliam;
    - scenariusz: Richard LaGravenese;
    - wybrana obsada: Jeff Bridges, Robin Williams, Mercedes Ruehl (Oscar), Amanda Plummer;
    - komedia, dramat.

    Według Filmwebu widziałem ten film ponad rok temu, ale nie zrobiłem żadnej notki o tym tytule. Postanowiłem to nadrobić, ale to wiązało się z powtórnym seansem. Staram się mieć w miarę świeże spojrzenie. Dlatego też nie poprawiam not po upływie kilku lat. Notę zmieniam dopiero po powtórnym seansie.
    Jack (Bridges) był niezłym spikerem radiowym, ale mimowolnie przyczynia się do wielkie tragedii, w której giną ludzie. Załamuje się i coraz bardziej ucieka w stronę alkoholu. Spotyka bezdomnego (Williams), który żyje w świecie swojej wyobraźni. Jack wie, że nowy znajomy wylądował na ulicy z powodu wspomnianej tragedii. Zaprzyjaźniają się i wspólnie próbują walczyć z demonami.
    Fisher King to niesamowite, mocno teatralne w formie kino. Magia i uniwersalność historii uderzają z każdej strony. Jest to film o poszukiwaniu szczęścia, które różnie może być nazywane. W obrazie Gilliama najbardziej zachwyca rola rola Williamsa. Trzeba być genialnym aktorem by tak zagrać. Na wielki plus muszę zaliczyć

    ...
  • Jak dogonić szczęście - 2014

    plakat do filmu
    Jak dogonić szczescie
    (Hector and the Search for Happiness) - 2014;
    - reżyseria: Peter Chelsom;
    - scenariusz: Peter Chelsom, Tinker Lindsay, Maria von Heland;
    - wybrana obsada: Simon Pegg, Rosamund Pike, Toni Collette, Stellan Skarsgård, Jean Reno, Christopher Plummer;
    - dramat, komedia.

    Mam taką nieoficjalną kategorię filmów. Niektóre tytuły nazywam wydmuszkami. Wrzucam do niej wszelakie filmy, które poważnym, bezpośrednim tonem wbijają do głowy cudowne recepty na życie rodem z Paula Coelho. Wszystko musi być dopowiedziane, bo widz jest głąbem i niczego sam się nie domyśli. Wydmuszek w kinie jest coraz więcej i zaskakujące, że mają tak wysokie noty.
    Początek seansu Jak dogonić szczęście przypominał mi wydmuszki... na szczęście to było tylko pozorne wrażenie. Hector (Pegg) jest rutyniarzem, ma atrakcyjną żonę, nudną pracę i mnóstwo, okrutnie dużo małych przyzwyczajeń.. pewnego dnia zaczyna sobie zadawać pytanie czym jest szczęście.. aby poznać odpowiedź, postanawia wyruszyć w egzotyczną podróż... podróż jest pełna ekscytujących przygód i obserwacji. Hector

    ...
  • Nieracjonalny mężczyzna - 2015

    Poster promujący filmNieracjonalny mężczyzna

    (Irrational Man) - 2015;
    - reżyseria: Woody Allen;
    - scenariusz: Woody Allen;
    - wybrana obsada: Emma Stone, Joaquin Phoenix, Parker Posey, Jamie Blackley;
    - dramat, komedia.

    Żaden z współczesnych reżyserów nie wywołuje u mnie tak skrajnych emocji jak Woody Allen. Są filmy, które naprawdę trafiają w moje gusta, ale wiele jest tytułów, które mnie męczą i nudzą. W myślach powstaje pytanie, czy ten "zgred" musi tak nudzić? Nieracjonalny mężczyzna zalicza się do tej drugiej puli.
    Stateczny profesor filozofii postanawia zmienić swoje życie, wrzucić w nie trochę podniety i nieprzewidywalności. Romans z dwiema kobietami jest niezłym początkiem, ale jakże błahym dla tak wytrawnego umysłu.. potrzeba czegoś bardziej spektakularnego, elektryzującego i nieprzewidywalnego...
    Od czasów Zbrodni i Kary Dostojewskiego wiemy, że wyrachowany, chłodny umysł człowieka inteligentnego jest skłonny do niewyobrażalnego okrucieństwa. Tak dla rozrywki i sprawdzenia swoich możliwości.. Nieracjonalny mężczyzna w tej materii nie wnosi nic nowego.

    ...
  • Idol - 2015

    plakat promujący Idol
    (Danny Collins) - 2015;
    - reżyseria: Dan Fogelman;
    - scenariusz: Dan Fogelman;
    - wybrana obsada: Al Pacino, Bobby Cannavale, Jennifer Garner, Annette Bening, Christopher Plummer;
    - dramat, komedia, muzyczny.

    Historia bardzo luźno inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
    Danny (Pacino) jest muzykiem, który lubi hulaszczy tryb życia. Sporo koncertuje, nieźle zarabia, ale jego sztuka to odcinanie kuponów od tego co napisał czterdzieści lat wcześniej. Przypadkiem dostaje list od Johna Lennona, w którym słynny muzyk zachęca by zawsze być wiernym swojej muzyce.. Lennon nie żyje, a list dotarł z kilkudziesięcioletnim opóźnieniem (true story).
    List skłania Danny'ego do zmian w swoim życiu. Przerywa trasę koncertową, przestaje brać, a przede wszystkim chce poznać swojego dorosłego syna. Pacino szaleje na ekranie - można się zastanawiać na ile zgorzkniały i cyniczny jest aktor, a może to kreacja aktorska?
    Idol mnie wzruszył.. nie jakimiś tanimi chwytami, ale dobrze opowiedzianą historią, która dała mi do myślenia... Chyba każdy w wieku dwudziestu lat miał swojego idola, czas leci, lata mijają i zapominamy

    ...
  • Minionki - 2015

    Plakat promujący Minionki (Minions) - 2015;
    - reżyseria: Kyle Balda, Pierre Coffin;
    - scenariusz: Brian Lynch;
    - animacja, komedia, familijny.

    To była jedyna animacja, na którą czekałem w 2015 roku. Zresztą kilka razy o tym pisałem. W końcu udało mi się spełnić zachciankę dzieciaka w sobie i zaliczyłem ten tytuł. Jestem ciut rozczarowany. Fabułę animacji można podzielić na dwie części. Pierwsza - historia "ludu" Minionków pokazana na przestrzeni dziejów - od początków świata do czasów ponapoleońskich. Ta część jest prześmieszna, ale nie ukrywajmy, to wszystko było w zwiastunie. Druga część dzieje się w 1968 roku - Minionki nadal poszukują wrednego pana, któremu mogłyby służyć. Tu główny wątek trochę zawodzi, ale nadrabia innymi elementami. W każdej scenie możemy się doszukiwać nawiązań, odwołań do świata popkultury. Przyznaję, że więcej frajdy mi sprawiało szukanie intertekstualnych nawiązań niż śledzenie głównego wątku. (scena z piłą w budce telefonicznej mnie rozwaliła). Pewnie to celowy zabieg - animacja, jak większość współczesnych takich produkcji, ma dać rozrywkę zarówno dzieciakom jak i ich rodzicom. Jest to dla

    ...
  • Belgijska robota - 2012

    plakat promujący Belgijska robota
    (Il était une fois, une fois) - 2012;
    - reżyseria: Christian Merret-Palmair;
    - scenariusz: Alexandre de La Patellière, Matthieu Delaporte;
    - wybrana obsada: Anne Marivin, François-Xavier Demaison, Jean-Luc Couchard;
    - komedia

    Willy stara się o pracę w paryskim hotelu, ale z powodu swoich belgijskich korzeni, mimo świetnych referencji, nie zostaje przyjęty.. rozzłoszczony przygotowuje plan zemsty, który ośmieszy Francuzów.
    Film na Filmwebie ma ocenę pięć, ale nie sugerujcie się nią. Belgijska robota nie jest arcydziełem, ale ma bardzo dobre momenty. Klimatem i formą humoru przypomina Jeszcze dalej niż północ. Też mamy ironiczne spojrzenie na francuskie stereotypy.. i stosunki z obywatelami Belgii, którzy niby też mówią po francusku, ale jakoś tak dziwnie.. Czy warto? Myślę, że jest wiele gorszych filmów, a Belgijska robota nadaje się na rodzinny seans, od którego nie oczekujemy fajerwerków.

  • Człowiek, który gapił się na kozy - 2009

    plakat filmowy Człowiek, który gapił się na kozy (The Men Who Stare at Goats) - 2009;
    - reżyseria: Grant Heslov;
    - scenariusz: Peter Straughan;
    - wybrana obsada: George Clooney, Ewan McGregor, Jeff Bridges, Kevin Spacey, Stephen Lang;
    - komedia, szpiegowski, wojenny.

    Bob (McGregor) jest przeciętnym dziennikarzem, który pragnie zdobyć materiał odmieniający jego życie. Przypadkiem, podczas wywiadu z miejscowym wariatem, trafia na trop specjalnej jednostki wojskowej, która do walki z wrogiem używa zdolności paranormalnych. Bob zgłębiając temat wyjeżdża do strefy wojny, na miejscu poznaje historię "oryginalnego" hipisa (Brigdes), który dowodzi grupą ekscentrycznych i wyjątkowo uzdolnionych żołnierzy..
    Obraz Heslov'a nie trafił w moje gusta. Lubię w kinie świat ukazany z przymrużeniem oka, w którym groteska jest jednym z głównych składników, ale w tym przypadku historia mnie nie porwała. W sumie obejrzałem do końca z zasady i dla obsady. Historia jest trochę przegadana i trudno było mi się odnaleźć w narracyjnym świecie.

  • Paddington - 2014

    plakat do filmuPaddington - 2014;
    - reżyseria: Paul King;
    - scenariusz: Paul King, Hamish McColl;
    - wybrana obsada: Hugh Bonneville, Sally Hawkins, Nicole Kidman, Peter Capaldi.

    Cały czas mam w sobie coś z dziecka. Nadal lubię produkcje przeznaczone dla młodszego widza.. nie mam nic przeciwko kinu familijnemu. Paddingtona nie znałem, może to dziwne, ale jako dzieciak się z nim nie spotkałem.. wiedziałem, że coś takiego jest, ale nic poza tym. Dlatego też do ekranizacji przygód tego misia podchodziłem z całkowicie czystą kartą. Paddington to przyjemne, pełne ciepłego humoru kino, które idealnie wypełnia czas spędzony z rodziną. Momentami może razi manieryzm misia, ale całość zasługuje na słowa uznania. Historia misia, który przybywa do Londynu w poszukiwaniu domu ma w sobie swój urok. Fabularnie historia nie zaskakuje, od początku mniej więcej wiemy jak sprawa się potoczy, ale w takich filmach liczy się klimat, niezły dubbing i przede wszystkim lekkie poczucie humoru. Czułem się jakbym oglądał 101 dalmatyńczyków, ale to chyba zasługa nie tylko fabuły, nawiązań do popkultury, ale także kreacji Nicole Kidman - istna

    ...
  • Przeboje i oldboje - 2013

    plakat promujący Przeboje i oldboje (Revival) - 2013;
    - reżyseria: Alice Nellis;
    - scenariusz: Alice Nellis;
    - wybrana obsada: Bolek Polivka, Karel Hermanek, Miroslav Krobot, Marian Geisberg oraz Jenovefa Bokova;
    - komedia, muzyczny.

    Bardzo sceptycznie podchodziłem do tej produkcji. Grupa emerytów przypomniała sobie, że kiedyś mieli kapelę rockową, która dobrze rokowała. Postanawiają reaktywować grupę i dać kilka ostatnich koncertów.. w tle jest plan pewnego przekrętu, ale nie będę się rozdrabniał nad detalami fabuły. Reaktywacja zespołu nie jest taka prosta - są stare zatargi, problemy, ale przede wszystkich wieloletnia przerwa w graniu, ale dla chcącego nic trudnego - prawda?
    Film Nellis to spora dawka specyficznego, czeskiego humoru i całkiem mądre przesłanie. Nigdy nie jest za późno by zacząć żyć. Aktorsko też jest bardzo dobrze. Poziomem emocji seans przypominał mi Goodbye Lenin.. ciepłe, rodzinne, europejskie kino. Jestem ciekaw czy jest polski film, który wywołuje takie pozytywne emocje u naszych europejskich sąsiadów?
    Zaskakuje mnie, że ten tytuł ma tak mało ocen na

    ...
  • Ted 2 - 2015

    ted 2 Ted 2 - 2015;
    - reżyseria: Seth MacFarlane;
    - scenariusz: Alec Sulkin, Wellesley Wild, Seth MacFarlane;
    - wybrana obsada: Mark Wahlberg, Amanda Seyfried, Jessica Barth, Morgan Freeman, Liam Neeson;
    - komedia.

    Szczerze przyznaję, że nie rozumiem zachwytu niektórych moich znajomych tym filmem. Gdybyśmy mieli po piętnaście lat to może ten poziom kloacznego humoru byłby odpowiednie.. ale nie teraz. Zdecydowanie nie. Gagi, dialogi w Tedzie 2 mają jeszcze niższy poziom niż w pierwszej części, są żenujące i niesmaczne. Szkoda, że znaczna część współczesnych amerykańskich komedii ma właśnie taki poziom dowcipu.
    W Tedzie 2 może się podobać za to cała mała odwołań do popkultury, to zdecydowanie najmocniejsza strona filmu. Małego plusa też dodaję za wprowadzony wątek fabularny - czy miś jest osobą czy rzeczą? Wokół tego można było zrobić naprawdę fajną, inteligentną komedię, ale scenarzyści uznali, że dowcipy o piciu i paleniu są ważniejsze..
    Coś o aktorstwie? No bez jaj.

  • Witaj na południu - 2010

    witaj na poludniu Witaj na południu
    (Benvenuti al Sud) - 2010;
    - reżyseria: Luca Miniero
    - scenariusz: Dany Boon, Massimo Gaudioso
    - wybrana obsada: Claudio Bisio, Angela Finocchiaro, Valentina Lodovini, Alessandro Siani
    - komedia.

    Z wielkim dystansem podchodziłem do tego tytułu. Witaj na południu to włoski odpowiednik Jeszcze dalej niż północ, czyli filmu, który bardzo przypadł mi do gustu. Obawiałem się, ze kopia poziomem humoru nie zbliży się do oryginału. Do seansu przekonał mnie fakt, iż Dany Boon był bezpośrednio zaangażowany w projekt, współtworzył scenariusz, a nawet zagrał epizod.
    Scenariuszowo Witaj na południu nie zaskakuje.. główne wątki filmu to wierna kopia francuskiego wzorca - taki sam bohater, okoliczności zesłania, nawet niektóre dialogi są takie same. Trochę to z początku było irytujące, ale przymknąłem na to oko gdy zaczęły się pojawiać wątki typowo włoskie. Dla przypomnienia dodam, że Włochy to kraj mocno zróżnicowany - mamy przemysłową północ i zacofane, rolniczo-turystyczne południe. Mimo upływu lat od zjednoczenia (1861) różnice są nadal zauważalne. Te stereotypowe różnice zostały

    ...
  • Przychodzi facet do lekarza - 2014

    przychodzi facet do lekarza

    Przychodzi facet do lekarza
    (Supercondriaque) - 2014;
    - reżyseria: Dany Boon
    - scenariusz Dany Boon
    - wybrana obsada: Dany Boon, Kad Merad, Alice Pol
    - komedia.

    Romain jest hipochondrykiem. Twierdzi, że choruje niemal na wszystko.. najbardziej to choruje na głowę.. ale tego się nie leczy u lekarza pierwszego kontaktu. Romain zakłóca życie wszystkim wokół, a w szczególności swojemu lekarzowi Dimitrowi - w tej roli Kad Merad. Doktor postanawia znaleźć dla Romaina kobietę, wierzy, że miłość pomoże wyleczyć hipochondrię i w ten sposób się pozbędzie najwierniejszego pacjenta.
    Linia fabularna filmu jest mocno udziwniona, przerysowana, interesująca, ale szału nie ma. O wiele ciekawiej prezentują się dialogi. Nie sposób się nie śmiać na tym filmie. Momentami może irytować nadekspresja głównego bohatera, ale całość daje solidną porcję rozrywki.
    Boon (reżyser, scenarzysta) lubi w swoich filmach wyśmiewać stereotypy i dziwne zachowania swoich

    ...
  • Dziwna para 2 - 1998

    dziwna para 2 Dziwna para 2 (The Odd Couple II, reżyseria Howard Deutch, 1998)

    Dwóch staruszków (Jack Lemmon oraz Walter Matthau), którzy nie przepadają za sobą, dowiadują się, że ich dzieci postanawiają się pobrać. Przypadek sprawia, że mają wspólnie jechać na wesele. Początkowa niechęć przejawiająca się kąśliwymi uwagami i drobnymi złośliwościami przeradza się w przyjaźń. Podróż też okazuje się bardziej kłopotliwa niż pierwotnie zakładał plan.
    Dziwna para 2 to znakomity duet aktorski i niezłe dialogi, ale trzeba przyznać, że nie każdemu ten tytuł się spodoba.. forma może okazać się zbyt irytująca. Jest inteligentnie, ale ciut monotonnie. To jeden z tych filmów, który musi mieć odpowiedni czas na seans.
    Jak dla mnie mocne siedem.. i pewnie niedługo nadrobię pierwszą część.
    siedem

  • Instrukcji nie załączono - 2013

    instrukcji nie zalaczono Instrukcji nie załączono
    (No se Aceptan Devoluciones, reżyseria Eugenio Derbez, 2013)
    Valentin (Eugenio Derbez) jest lekkoduchem.. nie ma stałej pracy, dziewczyny, marzeń.. żyje z dnia na dzień.. maksymalnie korzysta z życia.. Valentin jest też tchórzem .. boi się wszystkiego - pająków, wysokości i przede wszystkim odpowiedzialności. Jego życie diametralnie się zmienia gdy jedna z jego kobiet podrzuca mu dziecko i wyjeżdża bez ostrzeżenia ucieka.
    Opieka nad roczną dziewczynką całkowicie zmienia życie.. nabiera niespotykanych wcześniej wartości.
    Film jest mieszanką komedii i dramatu... powiedziałbym, że jest to dobre kino familijne...ale to coś więcej.. jest więcej wzruszenia i głębi.. pozycja pozytywnie mnie zaskoczyła. Początkowe sceny może i nie zachęcają, ale później robi się coraz ciekawiej.

  • Potwór - 1994

    potwor Potwór (Il Mostro, reżyseria Roberto Benigni, 1994)

    Ten film czeka na swoją notkę ładne kilka miesięcy.. seans był bodajże podczas Świąt Wielkanocnych i był to jedyny film obejrzany w tym czasie.
    Loris (Benigni) jest ofermą i drobnym cwaniaczkiem. Trochę kombinuje, ale też nikomu poważnie nie szkodzi. Przypadek sprawia, że Loris zostaje oskarżony o serię morderstw na tle seksualnym. Wszystkie poszlaki wskazują na naszego bohatera, ale brakuje decydującego dowodu.. aby go zdobyć młoda policjantka (Nicoletta Braschi) postanawia zamieszkać z Potworem - tak mordercę ochrzciły media.
    Potwór to dobra, momentami bardzo dobra komedia, która mocno mi przypominała Pechowca z 1981 roku. Ubawiłem się
    Jak dla mnie pozycja warta uwagi, ale nie każdemu przypadnie do gustu.
    Oceniam na siedem.
    siedem

Back to top