"Myślisz, że morderstwo to afrodyzjak?"
Śmiertelna pułapka

Nowości na stronie

Monty Python i Święty Grall - 1975
TOP GUN: MAVERICK - 2022
Przerażające choroby i zabójcze terapie, czyli historia medycyny, jakiej nie znałeś
W głębi lasu - miniserial
Powrót do Edenu - Paco Roca
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom Pierwszy
Fantomas - 1964
Uncharted - 2022
Okko - 3 - Cykl Powietrza
Granica zbrodni - sezon 1
Indyjska włóczęga
Dom Saddama - miniserial
Blacksad. Tom 3. Czerwona dusza
Trom - miniserial
  • Boże Ciało - 2019

    boze cialo

    Boże Ciało;
    - reżyseria: Jan Komasa;
    - scenariusz: Mateusz Pacewicz;
    - wybrana obsada: Bartosz Bielenia, Aleksandra Konieczna, Eliza Rycembel, Tomasz Ziętek, Leszek Lichota, Łukasz Simlat;
    - kategoria: kino polskie, dramat, obyczajowy.

    Daniel zostaje warunkowo zwolniony z poprawczaka. Warunkiem jest podjęcie pracy i pokazanie, że potrafi uczciwie żyć. Daniel marzy o tym by dostać się do seminarium, ale też jest świadomy, że po wyroku nie ma na to szans. Chłopak próbuje przez chwilę (spora w tym ilość przypadku) być księdzem. W małym miasteczku proboszcz prosi by przez kilka przejął parafię - ma to był przysługa, o której kuria się nie dowie. Daniel improwizując świetnie odnajduje się w nowej roli i próbuje zjednać skłóconą społeczność.
    Komasa i Pacewicz świetnie ukazali naszą polską mentalność, w której brak miejsca na miłość, przebaczenie, zrozumienie. Wiara w znacznej mierze jest na pokaz, a księża zamiast rozwiązywać problemy to tworzą nowe. Polska to kraj beznadziei, w której człowiek raz napiętnowany na zawsze zostanie

    ...
  • Boże, błogosław Amerykę 2011

    boze blogoslaw ameryke
    Boże, błogosław Amerykę
    (God Bless America, reżyseria Bobcat Goldthwait, 2011)

    "Kiedyś nie mieliśmy Twittera... ale umieliśmy doświadczać"

    Spokojny obywatel oburzony panującym chamstwem i głupotą lejącą się w mediów postanawia coś zmienić i morduje wszystkich, którzy mu się nie podobają i są nieuprzejmi dla innych.  W imię zasad.. może ten wstęp Was nie zachęci do obejrzenia tego filmu, ale mimo to twierdzę, że warto. W Boże, błogosław Amerykę pada dużo mądrych zdań, które trafnie podsumowują naszą rzeczywistość.

    Dobra diagnoza, nietrafione leczenie.
    Jesteśmy zalewani nadmiarem głupoty.. wystarczy spojrzeć na ramówkę telewizji, gdzie przeważają głupie reality show i formaty w stylu "Ukryta prawda". Ktoś może stwierdzić - nie oglądam telewizji i mnie ten problem nie dotyczy.. Guzik prawda - dotyczy jak najbardziej, bo ta sama głupota leje się z radia, z serwisów informacyjnych, portali internetowych, a przede wszystkim z portali społecznościowych, gdzie dominują myśli,

    ...
  • Bracia Sisters - 2018

    bracia sisters

    Bracia Sisters,
    (The Sisters Brothers) - 2018;
    - reżyseria: Jacques Audiard;
    - scenariusz: Jacques Audiard, Thomas Bidegain;
    - wybrana obsada: Jake Gyllenhaal, Joaquin Phoenix, John C. Reilly, Riz Ahmed;
    - gatunek: western.

    Ekranizacja powieści (pod tym samym tytułem) Patrick'a DeWitt'a (tu o niej piszę).
    Czasy gorączki złota. Dwóch braci Sisters przemierza Amerykę wykonując rozkazy Komandora. Przeważnie są to zabójstwa na zlecenie. Nie inaczej jest tym razem, bracia ścigają niejakiego Morris'a. Cel również podróżuje, a to znaczy, że zadanie nie jest takie proste jak się mogło wydawać początkowo. Wspólna podróż jest okazją do niekończących się rozmów i poznawania nowych miejsc. Bracia doskonale się znają, ale to nie znaczy, że nie mają sobie nic do powiedzenia i że mają te same cele. Każdy z nich ma swoje marzenia i potrzeby, a rzeczywistość dostarcza im tylko ból i cierpienie. Tak jak i oni.

  • Braterstwo wilków - 2001

    braterstwo wilkow

    Braterstwo wilków,
    (Le pacte des loups) - 2001;
    - reżyseria: Christophe Gans;
    - scenariusz: Stéphane Cabel, Christophe Gans;
    - wybrana obsada: Samuel Le Bihan, Mark Dacascos, Émilie Dequenne, Vincent Cassel, Monica Bellucci, Jérémie Renier;
    - kategoria: Cezary, film, akcja, kostiumowy, francuskie.

    Koniec osiemnastego wieku, w jednej z franuskich prowincji grasuje bestia. Monstum dużo większe od wilka morduje mieszkańców, głównie kobiety. Nie boi się broni palnej, ale też unika konfrontacji z wojskowymi. Król Ludwik XV wysyła zaufanych ludzi by rozwiązali zagadkę bestii i w miarę możliwości dostarczyli ją żywą na dwór króla.

  • Brick Mansions - 2014

    brick mansions Brick Mansions.
    Najlepszy z najlepszych (Brick Mansions, reżyseria Camille Delamarre, 2014)
    W poprzedniej notce napisełem, że rzadko żałuję francuskich seansów... ale są wyjątki od tej zasady. Czas poświęcony na tą pozycję jest zmarnowany. Mogłem się tego spodziewać, ale czasem ogląda się co popadnie.. zatem.. niech Was nie zmyli nazwisko Bessona przy tej pozycji.. to nie jest gwarant dobrego kina.. nie oglądajcie tego dla Paul'a Walker'a - bo facet nie miał gustu do dobrych ról.. nie oczekujcie dobrej akcji, czy też fabuły.. dlaczego w ogóle o tym tyle piszę...
    Daję cztery i odradzam.

  • Bridget Jones 3 - 2016

    bridget jones 3
    Bridget Jones 3,
    (Bridget Jones's Baby) - 2016;
    - reżyseria: Sharon Maguire;
    - scenariusz: Emma Thompson, Helen Fielding, Dan Mazer;
    - wybrana obsada: Renée Zellweger, Colin Firth, Patrick Dempsey, Jim Broadbent, Gemma Jones, Emma Thompson;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Tydzień temu (chyba nawet dokładnie) wybrałem się solo na trzecią odsłonę przygód panny Jones. Główna bohaterka jest już po czterdziestce, a nadal szuka w życiu szczęścia. Ma niezłą pracę, swoje mieszkanko (takie na jakie singiel może sobie pozwolić) i uczucie, że wszyscy wokół sobie już poukładali życie. Tylko ona została sama. Skoro poważne związki jej nie wychodzą to może powinna za namową koleżanek przynajmniej korzystać z życia. Łapać wszystko co się da i się nie przejmować konsekwencjami - przecież bycie singlem też podobno ma swoje plusy.

  • Bright - 2017

    bright

    Bright - 2017;
    - reżyseria: David Ayer;
    - scenariusz: Max Landis;
    - wybrana obsada: Will Smith, Joel Edgerton, Noomi Rapace, Lucy Fry;
    - gatunek: fantasy, akcja.

    Przeważnie świat orków, elfów i tym podobnych stworzeń występuje w klimatach średniowiecznych. Netflix próbował nam pokazać jakby to było gdyby te gatunki żyły obok siebie we współczesnym świecie. Czy tworzyliby getta, czy tez wręcz przeciwnie, razem z ludźmi tworzyliby mieszankę kulturową o niespotykanej skali? 
    Przyznaję, że sam pomysł był całkiem niezły. Był wsparty świetnie prowadzoną kampanią promocyjną, która sprawiła, że o tej produkcji było bardzo głośno. W końcu i ja musiałem to obejrzeć. W końcu nie na co dzień słyszymy, że dany film zdetronizuje produkcje na potrzeby kin.

  • Brooklyn - 2015

    brooklyn
    Brooklyn - 2015;
    - reżyseria: John Crowley;
    - scenariusz: Nick Hornby;
    - wybrana obsada: Saoirse Ronan, Domhnall Gleeson, Emory Cohen, Jim Broadbent;
    - gatunek: melodramat.

    Lata pięćdziesiąte dwudziestego wieku. Młoda Irlandka postanawia wyemigrować do Stanów Zjednoczonych. Była wychowana w małej miejscowości, nawet nie podejrzewa, że wyjazd aż tak odmieni jej życie. Bardzo tęskni za domem, ale z czasem nowe życie wypiera ból tęsknoty. Dziewczyna na stałe wiąże swój los z nową ojczyzną, ale postanawia odwiedzić rodzinę. Bliscy chcą wierzyć, że te odwiedziny uda się zamienić w trwały powrót.

  • Brother - 2000

    brother

    Brother - 2000;
    - reżyseria: Takeshi Kitano; 
    - scenariusz: Takeshi Kitano; 
    - wybrana obsada: Takeshi Kitano, Omar Epps, Claude Maki; 
    - gatunek: gangsterski.

    Seans Ghost in the Shell przypomniał mi o Takeshi Kitano. Kiedyś lubiłem jego dorobek - uznałem,że to dobry moment by sobie co nieco przypomnieć z twórczości tego japońskiego reżysera. Na pierwszy ogień poszedł Brother.
    Yamamoto zabójca japońskiej mafii przenosi się do Los Angeles gdzie mieszka jego brat. Na miejscu postanawia przejąć narkotykowy biznes. Jest bezwzględny, ale także bardzo skuteczny. Japońska mafia słynie przecież z bezkompromisowości. Problemy zaczynają się wtedy gdy Yamamoto na swojej drodze spotyka włoską mafię. Kunszt zabójcy Yakuzy musi ulec wobec materiałów wybuchowych Włochów.

  • Brud - 2013

    brud Brud
    (Filth, reżyseria Jon S. Baird, 2013)

    Chyba się starzeję.. moje poczucie humoru, albo jego brak, coraz bardziej odstaje od średniej. Większość współczesnych filmów komediowych mnie drażni i nudzi.. coraz chętniej wracam do tego co było..
    Po Brudzie spodziewałem się rewelacyjnej komedii kryminalnej. Opis i oceny na filmwebie mocno zachęcały. Gliniarz (James McAvoy) - narkoman, erotoman, manipulator - próbuje na wszystkie możliwe sposoby zdobyć awans, który może sprawić, że wróci do niego żona i córka. Od razu powiem.. komedia kryminalna to nie jest .. może bardziej dramat, ale forma całkowicie do mnie nie trafia. Owszem McAvoy fajnie zagrał, ale przez większość filmu walczyłem z sobą by go nie wyłączyć.
    Jak na mój gust było za dużo bluzgów, epatowania seksem i brutalnością. Wszystko rozumiem, ale jeśli większość dialogów jest wulgarna to ja niekoniecznie muszę to lubić. Nie wiem czy to miało urealnić historię, a może miało szokować? Nie kupuję tego. Możecie mi tłumaczyć, że to wspaniała ekranizacja (Irvin Welsh). że aktorstwo, świetna reżyseria.. może tak jest.. nie jestem znawcą.. film mi się nie podobał. Prakło polotu.

  • Brudny szmal - 2014

    brudny szmal Brudny szmal
    (The Drop, reżyseria Michael R. Roskam, 2014)

    Bob (Tom Hardy) jest spokojnym, nie wadzącym nikomu barmanem w małej knajpie. Nie lubi rozmawiać, ale wszyscy go lubią, bo w sumie to dobry chłopak. Knajpę prowadzi jego starszy i cały czas nabuzowany kuzyn Marv (James Gandolfini). Byłby to zwykły lokal, gdyby nie jedno ale.. knajpa należy do mafii, która raz na jakiś czas robi z niej punkt zbiórki nielegalnych pieniędzy... ale nie dajcie się zmylić.. ten film nie skupia się na kasie. Jest to bardziej opowieść o tym jak pozory potrafią mylić.. o tym, że każdy ma swoją przeszłość i swoje tajemnice..
    Niezbyt szybka narracja, brak zaskakujących scen akcji. Głównie rozmowy, zwyczajne czynności, wymiana spojrzeń. Jest specyficzny klimat - brak mi odpowiednich słów - taki monotonny i "zmęczony".
    Brudny szmal to przede wszystkim bardzo dobre aktorstwo. Kolejna świetna rola Toma - czy ten facet kiedyś zagrał źle? Rozwija się w dobrym kierunku. Jest to też ostatni film z Gandolfini - aktor przez wiele lat był przeze mnie niedoceniany.
    W drugim planie Noomi Rapace oraz Matthias Schoenaerts.

  • Brygada ponad prawem - 2015

    brygada ponad prawem

    Brygada ponad prawem,
    (Antigang) - 2015;
    - reżyseria: Benjamin Rocher;
    - scenariusz: François Loubeyre, Tristan Schulmann;
    - wybrana obsada: Jean Reno, Caterina Murino, Alban Lenoir;
    - gatunek: akcja.

    To jeden z tych filmów, po które się sięga dla zabicia czasu. Myślisz sobie "ooo Jean Reno, to może nie będzie takie złe" i puszczasz. I oglądasz film o podstarzałej legendzie francuskiej policji, która jest jedynym ratunkiem dla miejscowych jubilerów okradanych przez bardzo brutalną grupę. Przemoc rodzi przemoc, ale czasem nie ma innej możliwości działania. Działania policji na granicy prawa, strzelaniny, pościgi, sporo krwi na ekranie oraz absurdy fabularne.

  • Bumblebee - 2018

    bumblebee

    Bumblebee - 2018;
    - reżyseria: Travis Knight;
    - scenariusz: Christina Hodson;
    - wybrana obsada: Hailee Steinfeld, Jorge Lendeborg Jr., John Cena, Pamela Adlon, Stephen Schneider.
    - gatunek: science fiction, akcja.

    Seria Transformers była spisana u mnie na straty. Kolejne filmy miały dobre efekty specjalne, ale fabularnie nie potrafiły przyciągnąć widza. Z tego co pamiętam to ostatnie dwa filmy oceniłem na poniżej pięć. Przypadek (chyba rządzi moim życiem) sprawił, że pierwszym filmem obejrzanym w kinie w 2019 roku był Bumblebee - czyli najnowsza odsłona serii.
    Mamy rok 1987. Osiemnastoletnia Charlie (no prawie) marzy o swoim własnym samochodzie. Próbuje naprawić zabytkowe auto należące do zmarłego ojca, ale nie odnosi w tej materii sukcesu. Ratunkiem jest znaleziony, rozpadający się żółty garbus. Dziewczyna szybko odkryje, że rdzewiejący złom to tak naprawdę przybysz z Kosmosu, który utracił pamięć i zdolność mowy. Charlie nie wie jeszcze, że Bumblebee (tak go nazywa) to zwiadowca, który został wysłany na

    ...
  • Byliśmy żołnierzami 2002

    bylismy zolnierzami Byliśmy żołnierzami
    (
    We Were Soldiers, reżyseria Randall Wallace, 2002)
    Wietnam to najmniej chlubny incydent w historii Stanów Zjednoczonych. Trudno ten konflikt nazwać inaczej niż wielką amerykańską porażką.
    Film Wallace'a opowiada o początku tej wojny... o bitwie w "Dolinie Śmierci" i o dowódcy Hal'u Moore (Mel Gibson). Początkowe sceny są mocno drażniące.. zbyt religijne, ale później dostajemy kapitalne kino wojenne. Nie jest to fikcyjna walka, ale prawdziwa bitwa, podczas której zginęło 155 Amerykanów oraz 403 Wietnamczyków (wikipedia). Znaczna część filmu to sceny bojowe, które zostały w znakomity sposób ukazane. Bardzo dobra jest też ścieżka dźwiękowa, patetyczna, zmuszająca do zadumy, ale nie jest zbyt nachalna Główny motyw zapada w pamięci.
    W Byliśmy żołnierzami świetnie ukazano też kilka elementów wietnamskiego konfliktu, o których nie można zapominać: udział helikopterów w walkach, rola śmiercionośnego napalmu oraz udział dziennikarzy -to była pierwsza wojna relacjonowana "na żywo".
    Najbardziej zapadła mi w pamięci scena kiedy to Moore nakazuje użyć kodu "złamana strzała". Oznacza to, że

    ...
  • Był sobie chłopiec 2002

    byl sobie chlopiec Był sobie chłopiec

    (About a Boy, reżyseria Chris Weitz, Paul Weitz, 2002)
    Odgrzewanie filmów do obejrzenia trwa w najlepsze.
    Tym razem Hugh Grant w typowej dla siebie roli.  Trzydziestokilkuletni facet ma jeden cel w życiu - podrywanie kobiet. Tylko zrywanie mu nie wychodzi. Odkrywa, że samotne matki są idealnym obiektem. Jest seks, ale to one z nim zrywają, bo szukają kogoś kto nada się na ojca ich dziecka, albo nadal coś czują do poprzedniego partnera. Dla naszego bohatera to idealny układ.  Wszystko się zmienia jak jedno z dzieci (Nicholas Hoult) zaczyna nachodzić go w domu.
    Był sobie chłopiec to komedia romantyczna, które trochę mówi nam o potrzebie akceptacji i bliskości.
    To jedna z ostatnich udanych ról Hugh, aktor nie może się odnaleźć w dojrzałym wieku.

  • Był sobie pies - 2017

    byl sobie pies

    Był sobie pies,
    (A Dog's Purpose) - 2017;
    - reżyseria: Lasse Hallström
    - scenariusz: Cathryn Michon, W. Bruce Cameron, Audrey Wells, Maya Forbes, Wally Wolodarsky;
    - wybrana obsada: Josh Gad, Dennis Quaid, K.J. Apa, Peggy Lipton, Luke Kirby, Juliet Rylance, Britt Robertson;
    - gatunek: familijny, komedia.

    "Sens życia wg psa... Być tu i teraz"

    Opowieść o psie, który żyje wśród ludzi, a jak przychodzi na niego kres to powraca do życia. Psia reinkarnacja. Wszystko opowiedziane z punktu widzenia czterech łap. Jest życie w szczęśliwym domu, na łańcuchu, rola policyjnego pomocnika, łasucha, a także krótkie nieszczęśliwe życie szczeniaka. Wiele wcieleń i sporo psich przemyśleń. Sporo tu także opowiadania o miłości i odpowiedzialności za to co się oswoi. Decyzje mają swoje konsekwencje, a pies to nie zabawka, która można odłożyć na półkę po kilku miesiącach.

  • Był sobie pies 2 - 2019

    byl sobie pies 2

    Był sobie pies 2,
    (A Dog's Journey) - 2019;
    - reżyseria: Gail Mancuso;
    - scenariusz: W. Bruce Cameron, Maya Forbes;
    - wybrana obsada: Josh Gad, Dennis Quaid, Kathryn Prescott, Marg Helgenberger, Betty Gilpin, Henry Lau;
    - kategoria: familijny, komedia.

    Bailey Bailey w kolejnym wcieleniu odnalazł ponownie szczęście u boku Ethan'a. Lata beztroskiej radości szybko mijają i pies znów musi się pożegnać z tym światem. Ethan, który wie, że Bailey powraca w nowych wcieleniach, prosi psa by ten zaopiekował się jego wnuczką. I wiecie co? Bailey w kolejnym wcieleniu ma okazję spełnić obietnicę Ethan'a. Oczywiście zabraknie mu życia by trwale się dziewczyną opiekować, ale robi wszystko by móc dotrzymać słowa i ostatecznie sprawić by cała rodzina znów była razem.

  • Była sobie dziewczyna - 2009

    byla sobie dziewczyna Była sobie dziewczyna
    (An Education- 2009) obejrzane. Woli ścisłości parę dni temu ;)

    Opowieść o nastolatce, pilnej uczennicy, która poznaje co to miłość. Razem z miłością przychodzi okno na świat. Razem z oknem zmienia się system wartości i marzenia. Film mówi o tym, iż w życiu droga na skróty nie działa, że czasem może okazać się bolesna i bardzo długa.

    Fabuły jak zwykle nie opowiem :D

    Czy polecam ? Tak.  Film ma świetną muzykę, a do tego Carey Mulligan, która trochę mi tu przypomina Audrey Tautou.

  • Całkiem zabawna historia 2010

    calkiem zabawna historia Całkiem zabawna historia
    (It's Kind of a Funny Story, reżyseria Ryan Fleck, Anna Boden, 2010).

    Nastolatek (Keir Gilchrist) próbuje popełnić samobójstwo. Nie udaje mu się to i trafia do szpitala psychiatrycznego na obserwację. Poznaje tam wielu ciekawych ludzi (Emma Roberts, Zach Galifianakis), którzy uświadamiają mu, że tak naprawdę to jest szczęściarzem. Ma dom, przyjaciół, rodzinę. Całkiem zabawna historia to prosty film, który przypomina nam, że zawsze warto iść do przodu, że zawsze może być lepiej, a przede wszystkim warto mówić o uczuciach. Banalne? Oczywiście, że tak - banalne i przewidywalne. Podobnie jak zakończenie, ale ma to swój urok. Film nie skłania do głębokich przemyśleń, nie udaje, że jest wielkim psychologicznym dziełem - jest tylko całkiem zabawną historią. Rzecz ładnie opowiedziana i zagrana. Bez wielkiego patosu - tak zwyczajnie.
    Daję słabe osiem.

  • Cały ten zgiełk - 1979

    caly ten jazz

    Cały ten zgiełk,
    (All That Jazz) - 1979;
    - reżyseria: Bob Fosse,
    - scenariusz: Bob Fosse, Robert Alan Aurthur;
    - wybrana obsada: Roy Scheider, Jessica Lange, Leland Palmer, Ann Reinking, Ben Vereen, Erzsebet Foldi, John Lithgow;
    - kategoria: film, musical, dramat, Oscar (4), Cannes;

    Joe Gideon jest znakomitym choreografem, reżyserem, twórcą teatralnym. Mężczyzna w pełni korzysta z życia a żyje tak jakby był niezniszczalny. Praca ponad miarę, używki, uzależnienie od seksu. Dla Joe każdy dzień musi być przeżyty na 200 procent. Tego też wymaga od swoich współpracowników i tancerzy. Każda scena, ruch, układ muszą być perfekcyjnie dopracowane. Tancerze wiedzą, że praca u niego jest ciężka, ale są gotowi na poświęcenie bo wiedzą, że to najlepszy z najlepszych. Ten niezniszczalny Joe odkrywa, że jednak żyje zbyt intensywnie, że organizm w końcu zaczyna wystawiać rachunek za brak odpoczynku, że pora się powoli żegnać z tym światem. A może całkiem szybko?

Back to top