„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

zooey deschanel

  • Autostopem przez galaktykę - 2005

    autostopem przez galaktykeAutostopem przez galaktykę
    (The Hitchhiker's Guide to the Galaxy, reżyseria Garth Jennings, 2005)

    Artur (Martin Freeman) jest właścicielem domu przeznaczonego do rozbiórki .. jakiś urzędnik tak postanowił.. w kosmosie ktoś postanowił, że planeta Ziemia tez nie jest potrzebna i zostaje zneutralizowana. Czyli zamknięta, zniszczona na amen. Arturowi i jego koledze (Mos Def), który po kosmosie trochę latał, udaje się w ostatniej chwili uciec.. i tak sobie wędrują przez galaktykę i mają ciekawe przygody.. okazuje się, że biurokracja nie jest tylko ziemskim wynalazkiem... w Kosmosie ma się również bardzo dobrze.. ma chronić przed nieodpowiedzialnymi decyzjami.. ale robi to mało skutecznie bo dokumentów nikt nie czyta.. nawet Król Kosmosu (Sam Rockwell)
    Podczas wędrówek Artur próbuje poznać odpowiedzi na największe pytania świata czy jakoś tak.... w sumie po co odpowiedzi?
    Film ma sporo bardzo dobrych momentów i świetny pomysł na akcję. Niestety momentami tempo wyraźnie pada, a dialogi nie śmieszą.. Mimo to, Autostopem przez galaktykę trzeba obejrzeć. Taki absurdalny humor ma swoje zalety.

  • Flakes - 2007

    flakesFlakes
    (reżyseria Michael Lehmann, 2007)

    Pracownik baru z płatkami owsianymi (Aaron Stanford) musi zmierzyć się z konkurencją, która otwarła sklep na tej samej ulicy. Brzmi zachęcająco? Tak płaskiego filmu dawno nie widziałem. Słaba akcja, nudni bohaterowie, a wszystko sprawia wrażenie, że zostało nakręcone domową kamerą. Trudno się doszukiwać w tym filmie zalet. Obejrzeć i zapomnieć.. albo lepiej nie oglądać i nie tracić czasu. Nuuda i banał. Marne cztery.

    cztery

Back to top