"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

wybory

 

  • Ścinki 33 - tajemne poglądy

    tak lub nie

    Szanuję ludzi, którzy mają swoje poglądy, nie boją się ich pokazywać, bronić, ale też potrafią zrozumieć ludzi myślących inaczej. Nie prowadzą wojny totalnej. Próbują rozmawiać. Zawsze była grupa ludzi, którzy na wiele spraw nie mają zdania. To też szanuję - przecież nie można się na wszystkim znać. Można się nie wypowiadać na wiele tematów. Natomiast nie mam poszanowania dla polityków, którzy niby mają poglądy, ale boją się ich okazywać. Ostatnio coraz modniejsze staje się wstrzymywanie od głosu. Nie chodzi tylko o poziom krajowy, ale również o szczebel samorządowy. Wstrzymywanie od głosu stało się długofalową taktyką polityczną. Ostatnio w Katowicach było kilka kluczowych głosowań podczas których radni bardzo chętnie wstrzymywali się od głosu. Nie będę ich wymieniać z nazwiska, chociaż wypadałoby, ale uważam to za zachowanie tchórzliwe i bazujące na naiwności wyborców. Samorządowi politycy na prosto postawione pytanie: czy jesteś za, czy może przeciw (kwestia nazwy Placu Szewczyka, sprzedaż działki Kościołowi za 1% wartości) lawirują i unikają jednoznacznej odpowiedzi. Nawet jak, któryś wyrazi swoje wątpliwości to i tak nie zagłosuje przeciw - przecież nie będzie podpadać władzy tudzież Kościołowi (może na jedno wychodzi).

     

  • Ścinki 22 - idź głosować

    idź głosować Miałem nie komentować kampanii wyborczej, która obecnie ma miejsce, ale po wczorajszej debacie postanowiłem zabrać głos. 
    Przede wszystkim debata pomiędzy liderkami dwóch partii w telewizji publicznej do skandal. Rozumiem, że to są partie, które mają w sondażach najlepsze wyniki, ale to nie powinno mieć najmniejszego znaczenia. Podobno to nie była debata, ale tylko dyskusja - poważnie? Wszystkie komitety wyborcze powinny być traktowane w jednakowy sposób. Od kiedy to demokracja polega na tym, że są lepsi i gorsi? Może za chwilę zabronimy rejestracji kandydatów, którym sondaże nie wróżą sukcesu? Debaty pomiędzy dwoma liderami (zasięg ogólnopolski) mają sens tylko przed drugą turą wyborów prezydenckich, w każdym innym przypadku są wielkim nadużyciem. Nie dajmy sobie wmówić, że mamy system dwupartyjny. Jeszcze bardziej poirytowały mnie słowa przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, którzy twierdzą, że głosy oddane na mniejsze ugrupowania są głosami straconymi.. żaden oddany głos w zgodzie ze swoim sumieniem nie jest zmarnowany. 

    Debata Szydło-Kopacz pokazała, ze obie partie nadal skupiają się na konflikcie PO-PIS. Czy to naprawdę jest jedyny temat, który ma zainteresować wyborcę? Obie panie były mistrzyniami w nieodpowiadaniu na zadane pytania.
    25 października 2015 roku będzie ważnym dniem.. powstanie nowy rząd, który niekoniecznie może nam się podobać, ale żeby móc krytykować i oceniać należy przede wszystkim iść głosować.
    Drogi czytelniku, zrób sobie test preferencji wyborczych (latarnikwyborczy.pl), a następnie oddaj głos na ugrupowanie, które ma program najbardziej odpowiadający Twoim poglądom. Nie daj się przekonać, że nie warto głosować na małe ugrupowania, że liczą się tylko dwie partie..
    Nie mówię na kogo głosować, co wybrać, ale niech wybór będzie przemyślany, świadomy i nie sugerujący się sondażami przedwyborczymi.
    Przypominam, że w tym wyborach jest zarejestrowanych osiem komitetów, jest w czym wybierać.
    Bądź odpowiedzialny i idź głosować.

     

  • Ścinki 17 - JOWowanie

    wakacje
    Udało mi się szczęśliwie powrócić z wyjazdu.. małe obrażenia są.. ale zostawmy to. Wracając zastanawiałem się czy coś w tym naszym pięknym kraju się zmieniło.. niby to tylko tydzień, ale rok temu podczas mojej nieobecności sporo się działo na politycznej arenie.. Czy są zmiany? Niestety nie. Nadal mamy wojenkę pomiędzy głównymi partiami. Spór, w którym nie wiadomo o co konkretnie już chodzi.. pojawiają się kolejne stowarzyszenia, które też chcą swój kawałek tortu i głośno wołają: ja też, ja też.. Pojawiły się też tajemnicze JOW'y - to takie dziwne lekarstwo na wszystko.. Bezrobocie? Wprowadźmy JOW'y. Dziura w budżecie? JOW'y pomogą.. Kolejki do lekarzy? Z JOW'ami ich nie będzie. Moi drodzy, rozpolitykowani ostatnio znajomi - głosujcie na kogo tylko chcecie, ale nie dajcie sobie wciskać tego całego shitu.. nie ma jednej skutecznej recepty na wszystkie bolączki.. bardziej mi to przypomina skrót Jak Otumanić Wyborcę.
    Są też inne hasła wytrychy, nie chodzi tylko o JOW'y. 

    Miało nie być politycznie.. miały być wspomnienia po wakacjach.. ale patrząc na większość internetowych wpisów nie mogłem napisać inaczej.. z jednej strony powinien cieszyć fakt, że toczy się polityczna dysputa, ale czy ona nie powinna mieć innego poziomu? Mniejszego zacietrzewienia i stosowania retoryki My - Oni?
    Tydzień nie miałem z tym kontaktu i to był bardzo udany czas.
    Trochę dystansu nigdy nie zaszkodzi.

     

  • Ścinki 16 - "none of the above"

    brewsterOglądałem wczoraj tak zwaną debatę prezydencką i jestem zaskoczony jej beznadziejnym poziomem. Nie chodzi o realizację i formułę, które też dawały wiele do życzenia, ale przede wszystkim poziomem wypowiedzi kandydatów. Miałem wrażenie, że większość z nich nie ma pojęcia jaka jest rola prezydenta w polskim systemie prawnym. Kandydaci chyba zapomnieli jakie wybory odbędą się 10 maja.. to nie są wybory parlamentarne! Jestem zwolennikiem jak największej ilości debat przedwyborczych - niech się wypowiadają, kłócą i niech obnażają swoją ignorancję i nazwijmy rzecz po imieniu - głupotę. Wczoraj mieliśmy festiwal idiotycznych frazesów, populizmu i wyuczonych kwestii. Nie chciałem pisać o kampanii, o wyborach... ale kur... nie da się inaczej.. ludzie, idźcie na wybory... głosujcie jak chcecie, ale zastanówcie się nad spójnością niby programów waszych kandydatów... czytania konstytucji już nie wymagam.. ale może warto sobie przypomnieć (dowiedzieć się) jakie uprawnienia ma w Polsce prezydent? Tak zwyczajnie.

    Pamiętacie film Miliony Brewstera z Richardem Pryorem w roli głównej? Facet by wydać głupio pieniądze postanowił kandydować w wyborach i pod koniec kampanii się wycofać. Jego hasłem wyborczym było coś w stylu "żaden z nich".. - może i u nas tak trzeba?

     

  • Zaśmiecanie miasta tuż tuż - czyli ścinki 11

    Wielkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe.. w mojej ocenie to jedne z najważniejszych wyborów - ich wynik ma bezpośrednie przełożenie na to w jakiej rzeczywistości żyjemy.,. samorząd to podstawa funkcjonowania naszego systemu.. Zanim jednak zagłosujemy rozpocznie się gorąca kampania wyborcza, która zawsze kojarzy mi się tylko z jednym.. zaśmiecaniem naszych ulic, parków, murów... plakaty są wszędzie.. nie tylko w miejscach dozwolonych.. jestem w stanie to przeboleć w okresie kampanii wyborczej jestem w stanie to przeboleć, ale po ogłoszeniu wyników wszystkie te plakaty, ulotki i wlepki powinny zniknąć z naszej przestrzeni.. przypominam, że to na komitetach wyborczych spoczywa obowiązek usunięcia tego wszystkiego, co rozwiesiły... gorąco zachęcam do czynnego udziału w wyborach, ale mam też gorący apel do wszystkich głosujących.. naciskajcie na waszych wybrańców, aby po walce wyborczej oczyścili nasze miasto... wszakże wszyscy startujący twierdzą, że chcą współrządzić, aby lepiej żyło się w naszych małych społecznościach... chcemy lepiej żyć - zacznijmy od sprzątania po sobie.
    Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada 2014 roku.