"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

  • Na linii ognia - 1993

    na linii ognia

    Na linii ognia,
    (In the Line of Fire) - 1993;
    - reżyseria: Wolfgang Petersen;
    - scenariusz: Jeff Maguire;
    - wybrana obsada: Clint Eastwood, John Malkovich, Rene Russo, Dylan McDermott, Gary Cole, Fred Dalton Thompson, John Mahoney;
    - muzyka: Ennio Morricone;
    - gatunek: dramat, sensacyjny.

    Frank od dziesięcioleci pracuje w Secret Service. Był jednym z ochroniarzy podczas tragicznych wydarzeń w Dallas, gdzie zginął Kennedy. Pomimo traumy nadal służy kolejnym prezydentom USA. Mija trzydzieści lat. Urzędujący prezydent prowadzi kampanię, a do Secret Service dochodzi informacja, że będzie próba zamachu. Potencjalny zamachowiec nie jest przypadkowym szaleńcem - to doświadczony morderca (Mitch), który potrafi łatwo zmieniać tożsamości. Niebezpieczeństwo jest bardzo realne zwłaszcza, że morderca jasno sygnalizuje, że doskonale zna Franka i chce dać mu się wykazać. Mężczyźni rozpoczynają grę, w której stawką jest życie prezydenta.

     

  • Air Force One - 1997

    Plakat promujący filmy
    Air Force One - 1997;
    - reżyseria: Wolfgang Petersen;
    - scenariusz: Andrew W. Marlowe;
    - wybrana obsada: Harrison Ford, Gary Oldman, Glenn Close, William H. Macy, Liesel Matthews;
    - gatunek: sensacyjny.

    Ostatnio sporo mniej oglądam, mniej piszę - czas mi przecieka przez palce. Wieczne niedospanie i brak ochoty na cokolwiek. Trzeba się w końcu jakoś pozbierać.
    Dziś film, który wielokrotnie, często przypadkiem, gości na moim ekranie - aż dziw, że nigdy o nim nie wspomniałem na tym blogu. Ostatnio często piszę o H. Fordzie (nadrabiam) więc i słowo o Air Force One się należy.
    Prezydencki samolot zostaje porwany przez rosyjskich radykałów, którzy żądają uwolnienia swojego przywódcy. Są zdeterminowani, a ich przywódca (świetny Oldman) potrafi bez wahania zabić zakładników. Służby na ziemi próbują uratować sytuację, ale lecący samolot jest trudnym miejscem na akcję antyterrorystów. Sytuacja wydaje się beznadziejna, ale okazuje się, że amerykański prezydent skutecznie się ukrył i sabotuje działania terrorystów. Ach ci prezydenci USA - zbiór cnót wszelakich. Fabuła nie wygląda zbyt zachęcająco, ale Air Force One naprawdę dobrze się ogląda. Jako widz byłem mega zadowolony. Na odbiór wpływa też dodatkowa akcja pod koniec filmu. Ewakuacja samolotu i jej okoliczności są elementem już niepotrzebnym, ale jakże pasującym. Za to wielki plus.

     

  • Epidemia - 1995

    epidemia
    Epidemia,
    (Outbreak) - 1995;
    - reżyseria: Wolfgang Petersen;
    - scenariusz: Robert Roy Pool, Laurence Dworet;
    - wybrana obsada: Dustin Hoffman, Morgan Freeman, Rene Russo, Cuba Gooding Jr., Kevin Spacey, Donald Sutherland;
    - gatunek: dramat, thriller, akcja.

    Niedawny seans Inwazji przypomniał mi inny film o wirusie. Epidemię widziałem już kilka razy, ale cały czas mam sentyment do tego filmu. Może to z powodu małpki?
    W 1967 roku w Zairze pojawia się bardzo niebezpieczny wirus, który ma stu procentową śmiertelność. Amerykańskie wojsko postanawia brutalnie rozwiązać problem i zrzuca dużą bombę na miejsce występowania zarażenia.
    Akcja przenosi się do czasów współczesnych. W kilku miejscach znów pojawia się odmiana tego bardzo niebezpiecznego wirusa. Trochę zmutował - nadal jest śmiertelny, ale dużo łatwiej się nim zarazić niż w 1967 roku. Siedliska choroby zostają otoczone wojskową "opieką", a lekarze pracują nad szczepionką. Nie mniej ważne jest poznanie przyczyn nagłej epidemii - odnalezienie pacjenta zero jest jednym z kluczowych zadań.