"Przeszłość to tylko bajka, którą sobie opowiadamy"
Ona

Unlimited 3

 

  • Aquaman - 2018

    aquaman

    Aquaman - 2018;
    - reżyseria: James Wan;
    - scenariusz: Will Beall, David Leslie Johnson-McGoldrick
    - wybrana obsada: Jason Momoa, Amber Heard, Willem Dafoe, Patrick Wilson, Nicole Kidman, Dolph Lundgren, Yahya Abdul-Mateen II, Temuera Morrison.
    - gatunek: przygodowy, akcja, science-fiction.

    Film, który według wielu miał uratować uniwersum DC. Ponoć poprzednie to były gnioty... cóż - mam inne zdanie, co nie zmienia faktu, że na ten film czekałem. No i stało się - poszedłem na Aquaman'a do katowickiego IMAX, na wersję 3D. To nie było planowane, ale była to dobra decyzja.
    Nie wiem jakimi dziwnymi środkami wspierali się twórcy tego filmu, ale mam wrażenie że mocno przeholowali i powstał szalony film. To zdecydowanie na plus - piszę to by nie było żadnych wątpliwości.
    Arthur jest synem rybaka i królowej Atlantydy. Matka zaginęła wiele lat temu, a Arthur wyrósł na dużego opijusa, który czasem lubi kogoś uratować w morskich głębinach. Jest osobą, która łączy dwa światy - to co na powierzchni i to co głęboko pod wodą. Jest też człowiekiem unikającym wszelakiej odpowiedzialności - lubi dobrze się zabawić - a to oznacza bójki i morze wypitego piwa. Wygodne życie, które zostaje zakłócone przez zbliżającą się wojnę. Arthur musi zdobyć tron Atlantydy - tylko w ten sposób powstrzyma swojego przyrodniego brata przed zaatakowaniem ludzi. Zanim jednak stanie do walki o tron musi odszukać złoty Trójząb, a to oznacza długą podróż po nieznanych krainach.
    Po tym szczątkowym opisie fabuły od razu widać, że mamy do czynienia z kinem przygodowym. Mamy walkę o tron, zemstę, różne światy, zagadkę, zaginiony artefakt, potężną dawkę humoru i mnóstwo dynamicznej akcji. Tej akcji może jest nawet ciut za dużo. Film trwa blisko dwie i pół godziny a tempo akcji cały czas jest podkręcane. Nie żebym narzekał, ale może trzeba było daj więcej miejsca na rozbudowę postaci?

     

  • Narodziny gwiazdy - 2018

    narodziny gwiazdy

    Narodziny gwiazdy,
    (A Star Is Born) - 2018;
    - rezyseria: Bradley Cooper
    - scenariusz: Will Fetters, Bradley Cooper;
    - wybrana obsada: Bradley Cooper, Lady Gaga, Sam Elliott, Rafi Gavron, Alec Baldwin;
    - gatunek: dramat, muzyczny.

    Gdy przeczytałem, że główną rolę w tym filmie gra Lady Gaga to byłem przekonany, że za żadne skarby nie pójdę na to do kina. Później przeczytałem sporo dobry recenzji i postanowiłem dać szansę. Bohemian Rhapsody przypomniało mi, że cholernie lubię kino muzyczne i nie mogę obojętnie przejść obok Narodzin gwiazdy obojętnie. No to poszedłem i seansu absolutnie nie żałuję.
    Jack jest gwiazdą country, która nadal intensywnie koncertuje, ale doskonale wiemy, że najlepsze lata ma już dawno za sobą. Jack przypadkiem spotyka Ally, dziewczynę o świetnym głosie, która marzy o wielkiej karierze, ale nie ma odwagi by cokolwiek zmienić w swoim życiu. Jack postanawia pomóc dziewczynie. Oczywiście mamy wielki sukces oraz płomienny romans. Tego się spodziewaliśmy, ale Bradley oferuje nam sporo więcej. W filmie widzimy jak wygląda zaplecze show biznesu, że wielkie wytwórnie bezrefleksyjnie kształtują nadchodzące gwiazdy, a osoby niepokorne nie mają szans na zaistnieje. Do tego dochodzi praca poza domem oraz wielkie imprezy, gdzie alkohol i narkotyki są na porządku dziennym. Gorzki smak sławy jest łagodzony koncertami dla tysięcy fanów.

     

  • Creed 2- 2018

    creed 2

    Creed 2 - 2018
    - reżyseria: Steven Caple Jr.;
    - scenariusz: Sylvester Stallone, Juel Taylor;
    - wybrana obsada: Michael B. Jordan, Sylvester Stallone, Tessa Thompson, Phylicia Rashad, Dolph Lundgren, Florian Munteanu;
    - gatunek: dramat, sportowy.

     

    Sylvester Stallone po raz ostatni wcielił się w Rocky'ego. Balboa pokonał raka, nadal trenuje Creed'a i nadal żyje samotnie. Creed jest mistrzem świata i podobnie jak ojciec uwielbia wielkie widowiska. Dostaje propozycję walki z rosyjskim pretendentem do tytułu. Wielki, brutalny i niebezpieczny Viktor jest synem Ivana Drago - boksera, który na ringu zabił ojca Creed'a. Zapowiada się widowiskowa walka, szansa na zemstę, ale też niebezpieczeństwo porażki. Rocky obawia się, że kolejny raz straci przyjaciela i odmawia dalszego trenowania Creed'a.

     

  • Gentleman z rewolwerem - 2018

    gentleman z rewolwerem

    Gentleman z rewolwerem,
    (The Old Man & the Gun) - 2018;
    - reżyseria: David Lowery;
    - scenariusz: David Lowery;
    - wybrana obsada: Robert Redford, Sissy Spacek, Casey Affleck, Danny Glover, Tom Waits;
    - gatunek: komedia kryminalna, obyczajowy.

    Na wstępie chcę zaznaczyć, że gatunek i zwiastun mogą być mocno mylące. Zerknijcie na ten zwiastun - mocna komedia kryminalna prawda? Cóż.. film taki nie jest.. bliżej mu do kina obyczajowego niż komedii. Warto o tym wiedzieć przed seansem. To takie ostrzeżenie dla ludzi, którzy nie lubię spokojnego tempa narracji. Pozostali (mniejszość?) niech koniecznie obejrzą ten tytuł.
    Forrest ma ponad siedemdziesiąt lat i uwielbia napadać na banki. Niby ma broń, ale nigdy jej nie używa. Pracownicy banków po napadzie stwierdzają, że złodziej był bardzo uprzejmy i w sumie to nic złego się nie stało. Policja początkowo też nie łączy napadów z wielu stanów. Zrabowane kwoty są niskie, a opis napadającego niezbyt precyzyjny. Wszystko się zmienia gdy śledztwo przejmuje 40-letni detektyw, który pragnie odnieść sukces.
    Powyższy opis brzmi na niezły film kryminalny, ale kolejny raz powtórzę, że to nie takie kino. Mamy długie rozmowy, wolne ujęcia kamery i świetnie oddany klimat początku lat osiemdziesiątych. Nie jest to film o napadach na banki - to przede wszystkim film o życiu.

     

  • Jeszcze dzień życia - 2018

    jeszcze dzien zycia

    Jeszcze dzień życia,
    (Another Day of Life) - 2018;
    - reżyseria: Damian Nenow, Raúl de la Fuente;
    - scenariusz: Raúl de la Fuente, Amaia Remírez;
    - dubbing: Marcin Dorociński, Olga Bołądź, Arkadiusz Jakubik;
    - gatunek: animacja, dokumentalny.

    Angola, lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Portugalczycy wyjeżdżają do domu, a kraj staje się kolejnym teatrem zimnej wojny. W tym czasie w Angoli przebywa polski korespondent PAP Ryszard Kapuściński. To on informuje świat o tym, że wojska południoafrykańskiej znajdują się na terytorium Angoli. Angola mogła być krajem, który pierwszy zrzucił jarzmo kolonialistów. Jednak ogłoszenie niepodległości nie oznaczało pokoju. Wojna domowa trwała jeszcze 27 lat. Ile by trwała gdyby wielkie mocarstwa się nie zaangażowały, a ile gdyby o sytuacji nie informowali dziennikarze? Tego nie wiemy. Dziennikarz nie powinien chwytać za broń, ale w miarę możliwości rzetelnie opowiadać o wydarzeniach, których jest świadkiem. Można pisać z bezpiecznego (choć nie zawsze) hotelu, a można, jak Kapuściński, odważnie podążać do jądra wydarzeń.

     

  • Bohemian Rhapsody - 2018

    bohemian rhapsody

    Bohemian Rhapsody - 2018;
    - reżyseria: Bryan Singer;
    - scenariusz: Anthony McCarten;
    - wybrana obsada: Rami Malek, Lucy Boynton, Gwilym Lee, Joseph Mazzello, Ben Hardy, Aidan Gillen, Allen Leech;
    - gatunek: biograficzny, dramat, muzyczny.

    O tym filmie było głośno przed premierą. Najpierw były wątpliwości co do obsady, a następnie mnóstwo osób skrytykowało zwiastun, który pojawił się w sieci. Na dzień dobry film nie miał łatwo, ale przecież nie powinno to dziwić. Przecież to film o legendzie i nie może być tak, że będzie byle jak zrobiony. Specjalnie na ten seans wybrałem się do sali IMAX - taki film musiał być obejrzany na wielkim ekranie. Wyboru sali absolutnie nie żałuję, a sam tytuł zrobił na mnie mocne wrażenie. Od razu napiszę (miejmy to za sobą), że łzy się polały. Bohemian Rhapsody to mnóstwo emocji i niesamowita historia kultowego zespołu.
    Scenariusz nie jest może ubrany w fajerwerki, może i nie zaskakuje, może jest trochę ugrzeczniony, ale w mojej ocenie to nie wady. Życie Mercury'ego było świetnym scenariuszem filmowym, ale twórcy musieli wyważyć odpowiednio fabułę. Można było zrobić film o jednej wielkiej imprezie, można było zrobić film od narodzin aż do śmierci, a można tez było zrobić tytuł o drodze do sławy i problemach, które wspomniana sława przynosi. Twórcy wybrali środek, starali się sporo pokazać, ale też nie zamykać się na 'jeden temat'. Wierzę, że nie było to łatwe, ale efekt końcowy jest dla mnie bardzo pozytywny. Jest i Freddie, jest i Queen, jest Live Aid, historia rocka i przede wszystkim są ludzie, którzy podejmują decyzje, a te nie zawsze są dobre. Samo życie. Scenariusz jest bardzo dobry, ale jeszcze lepsza jest obsada.

     

  • Planeta Singli 2 - 2018

    planeta singli 2

    Planeta Singli 2;
    - reżyseria: Sam Akina;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Danuta Stenka, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Joanna Jarmołowicz, Aleksandar Milićević, Kamil Kula, Izabella Miko, Bartosz Porczyk;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Po dwóch latach mamy Planetę Singli 2. Nie planowałem iść na ten film, ale czasem to kino narzuca repertuar. I wiecie co? Nie żałuję. Do pierwszej części miałem sporo zastrzeżeń. Zwłaszcza irytowała mnie totalne oderwanie od rzeczywistości. Taki wszystkomający, warszawski punkt widzenia. W drugiej odsłonie tego już nie ma. Mamy Anię i Tomka, którzy przeżywają kryzys w związku, ale dla potrzeb telewizyjnego show tworzą przedstawienie, w którym udają, że tworzą idealną parę. Mamy też związek Oli i Bogdana (Książkiewicz, Karolak), w którym też pojawiają się rysy. Gdzieś wokół naszych bohaterów krążą samotnicy, którzy również szukają szczęścia. Czasem próbują odbijać, a czasem czekają aż ktoś zwróci na nich uwagę. Fajnie w tym filmie zostały rozpisane postacie drugoplanowe. Jest to kolejna polska komedia romantyczna, w której scenariusz musi ustępować pola lokowaniu produktu. Na szczęście w tym filmie nie przeciągnęli struny - chociaż było blisko. Co poza tym? Mamy ciepłą opowieść o miłości, która łączy pozornie nie pasujące elementy. Różnice tworzą piękne pary. To całkiem mądre przesłanie tego filmu.

     

  • 7 uczuć - 2018

    7 uczuc

    7 uczuć - 2018;
    - reżyseria: Marek Koterski;
    - scenariusz: Marek Koterski;
    - wybrana obsada: Michał Koterski, Marcin Dorociński, Katarzyna Figura, Małgorzata Bogdańska, Gabriela Muskała, Maria Ciunelis, Andrzej Mastalerz, Tomasz Karolak, Andrzej Chyra, Robert Więckiewicz, Cezary Pazura, Ilona Ostrowska, Sonia Bohosiewicz, Maja Ostaszewska, Adam Woronowicz, Joanna Kulig, Magdalena Berus, Magdalena Cielecka, Łukasz Simlat, Krystyna Czubówna;
    - gatunek: dramat, komedia (trochę).

    Marek po siedmiu latach wraca z Adasiem Miauczyńskim, a w zasadzie z Adamem. Adamowi znów posypało się życie, po raz kolejny raz okazuje się, że jest w pełni niedostosowany do otaczającego świata. Próbuje szukać pomocy u specjalistki, która namawia go by próbował sobie przypomnieć sceny z dzieciństwa (ponoć pamiętamy tylko 400 godzin z 5000 dni) i tak Adam zamienia się w Adasia i wraca do lat minionych. Większość filmu stanowią retrospekcje z dzieciństwa. Koterski w tym miejscu zastosował bardzo odważny zabieg. Wspomnienia odgrywają dorośli aktorzy, nie ma udziału dzieci. Początkowo budzi to falę śmiechu, ale zabieg ten miał na celu podniesienie stopnia dramaturgii. Dorośli aktorzy w dziecięcych rolach wyglądają jak karykatury i ich działania są zbyt ekspresyjne. I właśnie o to Koterskiemu chodziło. Pokazanie jak dorośli odbierają zachowania dzieci - jak je interpretują.
    W retrospekcjach dowiadujemy się, że szkoła, dom, przyjaźnie i obowiązki to dla Adasia, ale nie tylko dla niego, seria bolesnych i traumatycznych przeżyć. Dzieciństwo, a raczej jego brak u Koterskiego jest źródłem niedostosowania do dorosłego życia. Dzieci traktowane jak dorośli, ale bez poszanowania osobowości nigdy nie zostały nauczone jak mają sobie radzić z uczuciami. Znają dopływy Nilu i mnóstwo innych faktów, ale emocjonalnie są coraz większymi sierotami. Odpowiedzialność za to nie ponosi tylko szkoła, ale także rodzice i społeczeństwo. Dziecko ma wykonywać polecenia i nie być jeszcze większym obciążeniem.

     

  • Pierwszy człowiek - 2018

    pierwszy czlowiek
    Pierwszy człowiek,
    (First Man) - 2018; 

    - reżyseria: Damien Chazelle;
    - scenariusz: Josh Singer;
    - wybrana obsada: Ryan Gosling, Claire Foy, Jason Clarke, Kyle Chandler, Corey Stoll;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Damien Chazelle ma dopiero 33 lata, a ma już na swoim koncie Oscara i trzy bardzo dobre filmy. Zaczęło się do mocnego Whiplasha, później romantyczny La La Land, a teraz mocny Pierwszy Człowiek. Ten reżyser jeszcze zdrowo namiesza w przemyśle filmowym.
    Pierwszy człowiek to historia Neil'a Armstronga pierwszego człowieka, który postawił stopę na Księżycu. To nie tylko historia wyprawy Apollo 11, to przede wszystkim film dokumentujący skalę przygotowań do tak niezwykłej misji. Przygotowań, którym towarzyszył strach, niepewność, ale także wiara (i potrzeba), że można tego dokonać i że można to zrobić przed komunistami.
    Niesamowita presja zwycięstwa połączona z rodzinnymi tragediami oraz z protestami części społeczeństwa. Patrząc na te wydarzenia z perspektywy Chazelle'a zadawałem sobie pytanie jakim cudem ten projekt się powiódł? A może się nie powiódł - tylko Kubrick nakręcił świetny film?

     

  • Źle się dzieje w El Royale - 2018

    zle sie dzieje w el royale

    Źle się dzieje w El Royale,
    (Bad Times at the El Royale) - 2018;
    - reżyseria: Drew Goddard;
    - scenariusz: Drew Goddard;
    - wybrana obsada: Jeff Bridges, Cynthia Erivo, Dakota Johnson, Jon Hamm, Chris Hemsworth, Lewis Pullman, Cailee Spaeny.
    - gatunek: thriller.

    Miałem iść na polskie kino a trafiłem na Drew Goddarda - los zaskakuje.
    Co za dziwny, nieprzewidywalny scenariusz.
    Hotel El Royale na granicy Nevady i Kalifornii. Hotel kiedyś był bardzo popularny, ale obecnie świeci pustkami. Obecnie czyli w 1968 roku. Hotel leżący na granicy dwóch światów już nie przyciąga podróżnych pomimo to trafia do niego na jedną noc kilkoro nieznajomych. Mamy klechę (świetny Bridges), czarnoskórą śpiewaczkę marzącą o karierze, obwoźnego sprzedawcę i dziewczynę, która z nikim nie chce rozmawiać. Hotel prowadzi fajtłapowaty Miles. Czy to zapowiada niebezpieczną, pełną nieoczekiwanych wydarzeń noc? Powiem tylko, że nic nie jest takie jakim wydaje się być, a jedynym zwiastunem tego co ma nastąpić jest intensywna ścieżka dźwiękowa. Niesamowicie dobry soundtrack.

     

  • Kler - 2018

    kler


    Kler - 2018;

    - reżyseria: Wojciech Smarzowski;
    - scenariusz: Wojciech Smarzowski, Wojciech Rzehak;
    - wybrana obsada: Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak, Janusz Gajos, Joanna Kulig, Adrian Zaremba;
    - gatunek: dramat, obyczajowy.

    Obraz Smarzowskiego jeszcze przed premierą wywołał skrajne emocje. Nikt filmu nie widział, a jedni go bronili bo ważny i potrzebny a inni atakowali za obrazoburcze ukazanie duchowieństwa. Gdzie jest prawda? Gdzieś pomiędzy? W mojej ocenie prawda o tym filmie jest daleko od tej całej dyskusji. Co nie zmienia faktu, że dyskusja jest ciekawym obiektem do analiz. Zwłaszcza, że to ona nakręciła frekwencję - w momencie pisania tej notki jest już ponad 2 miliony widzów.
    Warto przypomnieć, że film Smarzowskiego pierwotnie miał się nazywać "Trzech". Dopiero w końcowej fazie produkcji zdecydowano się nazwać film "Kler". Niby to tylko nazwa tytułu, ale wiele mówi o samym filmie. Film składa się z trzech przeplatających się historii, a bohaterami są trzej księża. Każdy z nich ma inną ścieżkę kariery i każdy z nich ma swoje wady i problemy. Jeden nadużywa alkoholu i jedną z owieczek kocha bardziej, drugi to pedofil, łapówkarz, który uwielbia władzę, a trzeci, a trzeci kocha pieniądze... (w mojej ocenie trzecim jest arcybiskup). Smarzowski nie atakuje Kościoła, jak to próbują się udowodnić, a pokazuje nam, że Kościół tworzą ludzie, którzy są ułomni. Przypomina, że z ułomnościami można walczyć, a przestępcze praktyki z pełną determinacją należy tępić. Może właśnie dlatego ten film wzbudza takie kontrowersje? Polski Kościół nie lubi zmian, nie widzi potrzeby samooczyszczenia i tworzą go ludzie, którzy lubią mówić o ubóstwie przez pryzmat swojego bogactwa. Polski Kościół coraz bardziej oddala się od wiernych a coraz bliżej mu władzy i pieniędzy. Mam wrażenie, że hierarchowie kościelni zapomnieli o swojej prawdziwej roli.
    Smarzowski poza głównymi wątkami pokazuje też przyzwolenie Kościoła na odradzanie się ruchów skrajnie prawicowych oraz coraz mocniejsze związanie Kościoła z polityką i z wielkim biznesem.

     

  • Searching -2018

    searching

    Searching - 2018;
    - reżyseria: Aneesh Chaganty;
    - scenariusz: Aneesh Chaganty, Sev Ohanian;
    - wybrana obsada: John Cho, Debra Messing, Joseph Lee, Sara Sohn, Michelle La;
    - gatunek: thriller.

    Samotny ojciec wychowuje córkę. Pomimo trudności udaje się żyć bez ukochanej żony. Nie ma fajerwerków, ale wszystko wydaje się być na swoim miejscu. Wszystko ulega zmianie gdy dziewczynka znika bez śladu. Nie odbiera telefonu, nie zabrała notebooka. Ojciec próbuje za wszelką cenę odnaleźć córkę. Czyni to za pomocą wyszukiwarki. Zyskuje dostęp do konta córki i próbuje, na podstawie jej internetowego życia, zdobyć informacje o dziewczynce. Szybko odkrywa, że tak naprawdę nie znał swojego dziecka. Nie była radosną dziewczynką a poza szkołą miała zainteresowania, profile społecznościowe, o których ojciec nie miał pojęcia. Czy poznanie córki przez pryzmat jej aktywności w social mediach pozwoli ją odnaleźć? Odpowiedź wydaje się oczywista, ale w tym filmie to nie jest takie proste. Chaganty dokonuje ostrego zwrotu akcji pokazując nam, że wszystko można zrozumieć w całkiem inny sposób. I tu trochę przeszarżował, ale nie chcę zdradzać fabuły.
    Searching to przeciętny thriller, który wyróżnia sposób pokazania śledztwa. Większość akcji dzieje się za pomocą ekranów. Są to ekrany komputerów, telefonów, czaty, telewizja czy też nagrania monitoringu. Ciekawe zagranie, ale mnie mocno drażniło. Od lat powtarzam, że jest zwolennikiem tradycyjnej bezosobowej kamery, a w tym filmie niemal wszystko działo się z punktu widzenia jednej osoby, która cały czas była zapatrzona w ekran. I te bezustanne pikanie komunikatorów. To tak samo męczy jak kamera 'z ręki'. Doceniam sposób w jaki to zostało wykonane, ale osobiście nie przepadam za takimi eksperymentami w kinie.

     

  • Johnny English: Nokaut - 2018

    johnny english nokaut

    Johnny English: Nokaut,
    (Johnny English Strikes Again) - 2018;
    - reżyseria: David Kerr;
    - scenariusz: William Davies;
    - wybrana obsada: Rowan Atkinson, Ben Miller, Olga Kurylenko, Emma Thompson, Jake Lacy;
    - gatunek: komedia, szpiegowski;

    Lubię Jasia Fasolę i w zasadzie na tym moja sympatia do Atkinson'a się kończy.
    Uważam, że aktor w pewien sposób się wypalił i ostatnio odcina kupony od dawnej popularności. Coraz mniej śmieszy.
    Coś o fabule. Trwają hakerskie ataki na różne brytyjskie instytucje. MI6 musi wysłać agenta, który odkryje, kto stoi za tymi atakami. W normalnej sytuacji wysłano by najlepszego agenta (może 007), ale niestety wszyscy aktywni agenci zostali zdekonspirowani - kolejny skutek ataku. Trzeba sięgnąć po rezerwy. Rezerwy tak głębokie, że nikt o nich nie chce myśleć. I tak oto Johnny English dostaje kolejną szansę na wykazanie się. Oczywiście wszystkie jego działania i sukcesy wynikają z dużej ilości przypadku a także z ogólnego chaosu, który agent wzbudza wokół siebie.

     

  • Juliusz - 2018

    juliusz

     

    Juliusz - 2018;
    - reżyseria: Aleksander Pietrzak;
    - scenariusz: Abelard Giza, Kacper Ruciński;
    - wybrana obsada: Wojciech Mecwaldowski, Jan Peszek, Anna Smołowik, Rafał Rutkowski, Jerzy Skolimowski, Maciej Stuhr, Andrzej Chyra;
    - gatunek: komedia.

    Polskie kino coraz bardziej dotyka syndrom Vegi. To filmy, które mają niezły pomysł, obsadę, mnóstwo gagów i kompletny brak pomysłu na scenariusz, który umiejętnie scaliłby te elementy.
    Juliusz to czterdziestoletni facet, który jest średnio ogarnięty życiowo. Mieszka z ojcem pijakiem i pracuje w szkole jako nauczyciel plastyki. Brak mu odwagi, ani chęci by cokolwiek zmienić swoje życie. Przypadkiem poznaje Dorotę - panią weterynarz, która jest w ciąży. Coś sprawia, że się zaczynają spotykać. Dziewczyna musiała być mocno zdesperowana. Do tego mamy jakieś wspomnienia w młodości ojca Juliusza, współczesne długi i mnóstwo dziwnych scen, które nic nie wnoszą akcji. Ewidentne czuć, że scenarzystom brakło weny na rozbudowanie postaci, fabuły i wypełniają czas gagami, które przypominają standupowe występy (wiadomo kto pisał scenariusz).

     

  • Czarne bractwo. BlacKkKlansman - 2018

    czarne bractwo

    Czarne bractwo. BlacKkKlansman
    (BlacKkKlansman) - 2018;
    - reżyseria: Spike Lee;
    - scenariusz: Spike Lee, Kevin Willmott;
    - muzyka: Terence Blanchard;
    - wybrana obsada: John David Washington, Adam Driver, Laura Harrier, Topher Grace, Alec Baldwin, Ryan Eggold, Corey Hawkins, Robert John Burke;
    - gatunek: na faktach, komedia, dramat, biograficzny, kryminał;

    Ciężki ten tytuł do zapamiętania.
    Spike Lee chciał zrobić kino, które odpowiednio skrytykowałoby obecnego prezydenta, ale jednocześnie nie chciał dramatu społecznego. I tak powstał kryminał, z dynamiczną akcją, który ma mocne przesłanie. Za to należy się uznanie.
    Lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Ron jest młodym policjantem, który marzy o pracy tajniaka. Jest też pierwszym czarnoskórym policjantem na posterunku. Rasistowskie przytyki co codzienna rzeczywistość Rona. Szef w końcu zauważa entuzjazm młodego policjanta i daje szansę wykazania się. Ron razem z kolegami z pracy postanawia wniknąć w struktury coraz silniejszego Ku Klux Klanu. Śledztwo jest bardzo dynamiczne i szybko okazuje się, że KKK to nie tylko palenie krzyży...
    Cała akcja filmu toczy się w latach siedemdziesiątych. Mamy podzieloną, częściowo rasistowską Amerykę i wielki wysiłek wielu ludzi, którzy chcą te podziały zasypać. Mamy opowieści o brutalnych morderstwach i marzenia o lepszej nowej Ameryce.
    White Power kontra Black Power.

     

  • Dywizjon 303. Historia prawdziwa - 2018

    dywizjon 303 historia prawdziwa

    Dywizjon 303. Historia prawdziwa - 2018;
    - reżyseria: Denis Delić;
    - scenariusz: Jacek Samojłowicz, Krzysztof Burdza;
    - wybrana obsada: Maciej Zakościelny, Piotr Adamczyk, Cara Theobold, Antoni Królikowski, Andrew Woodall, Anna Prus, Krzysztof Kwiatkowski,
    - gatunek: na faktach, wojenny, akcja.

    Miałem nie iść na ten film. Zwiastun i pierwsze recenzje nie były zbyt przychylne, ale coraz częściej znajomi pytali mnie czy już to widziałem? Gdzieś w głowie przemknęła mi myśl, że może to nie jest takie złe jak się zapowiada? Dałem szansę.
    Historia jest inspirowana powieścią Arkadego Fiedlera, a akcja skupia się wokół Jana Zunbacha oraz Witolda Urbanowicza. Czyli podobnie jak w Bitwie o Anglię.
    Jest to również produkcja polsko-brytyjska - na tym podobieństwa się kończą, a zaczynają się różnice.
    Dywizjon 303. Historia prawdziwa to film, który naprawdę trudno się ogląda. Fatalny scenariusz, brak dobrych dialogów, a przede wszystkim operowanie kalkami sprawiły, że seans mnie naprawdę zmęczył. Nie ma tu żadnej ekspozycji bohaterów, fabuła składa się z powtórzeń, a zakończenie nie posiada żadnego podsumowania. Brak pomysłu na ten film podkreślają wrzutki archiwalnych zdjęć. Na minus też trzeba zaliczyć ukazanie świata w czarno-białych barwach. Mamy złych Niemców, Anglicy to świnie (padło to określenie) a Polacy.. Polacy to najlepsi piloci, kochankowie, imprezowicze. Polacy są w ogóle naj i gdyby nie oni to świat by przepadł. Propagandowe kino patriotyczne, którego nie da się oglądać.

     

  • Bez litości 2 - 2018

    bez litosci 2

    Bez litości 2,
    (The Equalizer 2) - 2018;
    - reżyseria: Antoine Fuqua;
    - scenariusz: Richard Wenk;
    - wybrana obsada: Denzel Washington, Pedro Pascal, Ashton Sanders, Orson Bean, Bill Pullman, Melissa Leo;
    - gatunek: thriller, akcja.

    Denzel słynie z tego, że nie zgadza się grać w kontynuacjach, tak dobiera repertuar by nie było to konieczne. Tak było do czasu Bez litości 2. Ciekaw jestem czym Fuqua przekonał Denzel'a do zmiany nastawienia?
    Robert McCall to były agent służb specjalnych, który całkowicie zerwał z przeszłością (oficjalnie umarł) i pracuje jako kierowca. Monotonne, aczkolwiek uczciwe życie przerywają mu prywatne misje, których celem jest pomoc przypadkowo poznanym ludziom. Podczas jednej z takich misji poznajemy McCall'a w Bez litości 2. Turcja, pociąg i szybkie odzyskanie porwanej dziewczynki. Ta trochę bondowska scenka szybko informuje nas, że będziemy mieli z brutalnym kinem akcji. To dobrze, osoby, które nie lubią przemocy na ekranie mogą jeszcze wyjść.

     

  • Krzysiu, gdzie jesteś? - 2018

    krzysiu gdzie jestes

    Krzysiu, gdzie jesteś?
    (Christopher Robin) - 2018;
    - reżyseria: Marc Forster;
    - scenariusz: Alex Ross Perry, Allison Schroeder, Tom McCarthy;
    - wybrana obsada: Ewan McGregor, Hayley Atwell, Bronte Carmichael;
    - gatunek: familijny.

    Nie wszyscy są fanami Kubusia Puchatka, ale ja się do nich zaliczam. Z jednej strony Kubuś wywołuje u mnie lawinę pozytywnych wspomnień (ta zniszczona książeczka w papierowej okładce z biblioteki szkolnej). ale też doceniam treści które próbuje przekazać Milne. Poza tym szanuję to, że każdy z bohaterów Kubusia Puchatka nie jest doskonały. Mają swoje wady, fobie, ale pomimo nich są grupą przyjaciół, która w trudnych (głodnych) chwilach daje sobie wsparcie.
    Przepraszam za ten wstęp, ale jest on niezbędny do zrozumienia mojego nastawienia do filmu Krzysiu, gdzie jesteś? Musiałem go obejrzeć, ale też bałem się, że będzie wielkim rozczarowaniem. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca.
    Czy kiedyś zastanawialiście się co dzieje się z 'przyjaciółmi' z dzieciństwa o których z czasem zapominamy? Mam na myśli wymyślone postacie, zabawki. Znikają w odmętach zapomnienia. Czy też tęskniące czekają aż ktoś sobie o nich przypomni?

     

  • 303. Bitwa o Anglię - 2018

    303 bitwa o anglie

    303. Bitwa o Anglię,
    (Hurricane: Squadron 303) - 2018;
    - reżyseria: David Blair;
    - scenariusz: Alastair Galbraith, Robert Ryan;
    - wybrana obsada: Iwan Rheon, Milo Gibson, Stefanie Martini, Marcin Dorociński, Kryštof Hádek, Radosław Kaim, Sławomir Doliniec;
    - gatunek: na faktach, dramat, wojenny.

    Jakie to typowo polskie. Przez lata film o Dywizjonie 303 nie mógł powstać. Były problemy z pieniędzmi, ze scenariuszami z obsadą. I w końcu się udało. Powstały dwa filmy jednocześnie, których daty premiery dzielą zaledwie dwa tygodnie. Kompletnie niezależne a jeden z nich reklamuje się hasłem "nie pomyl filmu". Nie wnikam kto komu robi na złość, kto 'miał większe prawo' do sierpniowego terminu premiery - z zewnątrz wygląda to dosyć klarownie. Wolimy dzielić niż łączyć.

    Na pierwszy ogień do kin trafiła niskobudżetowa produkcja 303. Bitwa o Anglię. Produkcja brytyjsko-polska, w której główne role trafiły do Brytyjczyków. Aktorsko wypadło to całkiem przyzwoicie, ale mnie osobiście mocno drażnił polski dubbing.
    Historia? Tu nie ma wielkich zaskoczeń. Tworzenie się polskiego dywizjonu, który był jednym z bardziej walecznych podczas walk o Anglię. W tle mamy wpleciony wątek miłosny oraz pewną smutną prawdę historyczną, że polscy lotnicy po zakończeniu walk nie zostali należycie docenieni. Fabuła delikatnie opiera się o motyw roli kobiet w wojsku. Temat jest ledwo co 'liźnięty' a szkoda - był w nim niezły potencjał.

     

  • Mission: Impossible - Fallout - 2018

    mission impossible fallout

    Mission: Impossible - Fallout - 2018; 
    - reżyseria: Christopher McQuarrie;

    - scenariusz: Christopher McQuarrie;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Henry Cavill, Ving Rhames, Simon Pegg, Rebecca Ferguson, Sean Harris, Vanessa Kirby, Angela Bassett, Michelle Monaghan, Alec Baldwin;
    - gatunek: sensacyjny, akcja.

    O tym filmie było głośno jeszcze przed premierą. A to wszystko za sprawą 'incydentu', który miał miejsce podczas kręcenia filmu. Tom Cruise skacząc pomiędzy budynkami uszkodził sobie nogę. Jeden 'incydent', a ile informacji. Będą sceny akcji kręcone w realu, a nie rysowane na komputerach, a poza tym Tom nadal lubi wyręczać kaskaderów. Piękna zapowiedź filmu.
    Przypadkiem poszedłem na ten film na salę IMAX, nie ma 3D, ale wielki ekran przecież nie zaszkodzi. To co zobaczyłem totalnie wgniotło mnie w fotel. Powiedzmy otwarcie, że tak sprawnie zrealizowanego filmu sensacyjnego dawno nie widziałem.
    Wejściem w fabułę jest kolejna misja agenta Hunt'a. Tym razem ma zapobiec katastrofie i odzyskać trzy ładunki plutonu. Jeśli ich nie odnajdzie to powstaną trzy bomby, które całkowicie zmienią ład tego świata. Ethan oczywiście misję przyjmuje i oczywiście znów sprawy się komplikują. Agencja ma kreta, a jedynym podejrzanym jest... Hunt - to przecież oczywiste. Fabuła jest świetnie rozpisana, mamy sporo zwrotów akcji, olbrzymią ilość scen akcji i kilka ciekawie zarysowanych postaci. Fabuła jest celowo komplikowana, ale w żadnym momencie nie traci swojej klarowności. Nie ma sytuacji, w której widz mówi: hola hola, a ten to co tu robi? Za to należy się plus.