"Jest się bardziej autentycznym, im bardziej się przypomina to, o czym się marzyło."
Wszystko o mojej matce

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

tomasz kot

  • Dzień czekolady - 2018

    dzien czekolady

    Dzień czekolady - 2018;
    - reżyseria: Jacek Piotr Bławut;
    - scenariusz: Anna Onichimowska, Jacek Piotr Bławut;
    - wybrana obsada: Julia Odzimek, Leo Stubbs, Dawid Ogrodnik, Katarzyna Kwiatkowska, Barbara Kurzaj, Witold Dębicki, Magdalena Cielecka, Tomasz Kot;
    - kategoria: familijny, przygodowy, kino polskie, ekranizacja.

    Ekranizacja nagradzanej książki Anny Onichimowskiej. Zwiastun i plakat zapowiadały świetnie zrealizowaną opowieść dla młodszego widza. Dlatego też z chęcią wybrałem się na ten seans. Co za rozczarowanie.. historia dwójki dzieci z sąsiedztwa, które marzą o cofnięciu czasu. Oboje tęsknią za bliskimi osobami, które odeszły na zawsze. Czasu cofnąć się nie da, ale są wspomnienia, które należy umiejętnie pielęgnować. Świetny materiał na mądry film. Podczas seansu widzimy, że od strony wizualnej obraz jest na wysokim poziomie. Ładne, nieco teatralne, kostiumy, ładne kadrowanie i olbrzymie przywiązanie do detalu. Tutaj nie można się niczego doczepić. Nawet dialogi były bardzo dobrze słyszalne. To są mocne, niepodważalne atuty produkcji. Szkoda tylko, że reszta leży. Wykreowani bohaterowie rażą swoją sztucznością i jednowymiarowością. Rodzice poza troską nie posiadają niemal żadnych emocji. Jest też wuj policjant (Kot) i pani psycholog, która jest traktowana jak wiedźma. Czy wiemy o nich coś więcej? Nie - bo i po co. Nawet postać Skoczka Czasu jest ograniczona do wcinania czekolady. Co z tego, że Ogrodnik starał się nadać postaci nieco szalonego charakteru (polski Depp) jak scenariusz mu na wiele nie pozwalał. Przynajmniej próbował grać - tego nie można powiedzieć o pozostałej obsadzie. Zwłaszcza dzieciaki wypadły blado. Może nie udźwignęły głównych ról, a może reżyser nie potrafił ich odpowiednio zmotywować do większej pracy? Poza Ogrodnikiem dobrze zagrała też kotka. Ładnie się prezentowała na ekranie.

  • Zimna wojna - 2018

    zimna wojna

    Zimna wojna - 2018;
    - reżyseria: Paweł Pawlikowski;
    - scenariusz:Paweł Pawlikowski, Janusz Głowacki;
    - wybrana obsada: Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Adam Woronowicz, Adam Ferency;
    - gatunek: dramat.

    Wojna się skończyła. W komunistycznej Polsce obywatele potrzebują muzyki, która garściami czerpie z ludowych tradycji i tak powstaje zespół Mazurek (filmowa wersja Mazowsza), a widz poznaje głównych bohaterów. Wiktor (Kot) ma odpowiadać za warstwę artystyczną a Zula jest młodą dziewczyną z przeszłością. Pozornie nic ich nie łączy, ale od pierwszych chwil wiemy, że połączy ich uczucie. Mazurek zdobywa uznanie i wyrusza w trasę koncertową dla zakochanych to okazja by uciec na zachód. Ostatecznie ucieka tylko Wiktor - Zula zostaje w Polsce i tu jest pierwszy zgrzyt. Dlaczego uciekł sam? Dlaczego Zula nie dołączyła? Nie uwierzyłem w jej przekonania, ani w to wielkie pragnienie ucieczki. Kochankowie zostają rozdzieleni, ale przyszłość przyniesie im kolejne okazje do spotkań, ale czy wykorzystają je by być razem? W tle mamy smutne ustroje i ludzi, którzy próbują żyć. I nie mam tu na myśli tylko komunistycznej Polski.

  • Volta - 2017

    volta

    Volta - 2017;
    - reżyseria: Juliusz Machulski;
    - scenariusz: Juliusz Machulski;
    - wybrana obsada: Andrzej Zieliński, Olga Bołądź, Aleksandra Domańska, Michał Żurawski, Jacek Braciak, Joanna Szczepkowska, Katarzyna Herman, Krzysztof Stelmaszyk, Tomasz Kot, Cezary Pazura;
    - gatunek: komedia kryminalna.

    W jednej z lubelskich kamienic zostaje znaleziona korona, która ponoć należała do Kazimierza Wielkiego. Jeśli korona jest prawdziwa, to jej wartość jest nie do przeszacowania. Tylko jak znalazła się w Lublinie? Prawdę o artefakcie próbuje odkryć specjalista od wizerunku politycznego Bruno Volta. Gdyby korona była prawdziwa to mogłaby znacząco wspomóc kampanię prezydencką podopiecznego Volty. Kandydat na prezydenta zwraca koronę narodowi. Każdy "głupi lud" to kupi. Trzeba tylko potwierdzić jej autentyczność. Zdobycie korony to już tylko formalność.

  • Pokot - 2017

    pokot

    Pokot - 2017;
    - reżyseria: Agnieszka Holland, Katarzyna Adamik;
    - scenariusz: Olga Tokarczuk, Agnieszka Holland;
    - wybrana obsada: Agnieszka Mandat, Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał, Patrycja Volny, Miroslav Krobot, Borys Szyc, Andrzej Grabowski, Andrzej Konopka, Tomasz Kot, Marcin Bosak, Katarzyna Herman;
    - gatunek: dramat, kryminał.

    Miałem przyjemność być na pokazie filmu Pokot w kinie studyjnym Kosmos. Pokaz był wyjątkowy ponieważ po seansie odbyła się krótka rozmowa z Panią Agnieszką Holland.
    Pokot wzbudza bardzo skrajne emocje. Jedni wychwalają ten film wskazując na jego głębokie przesłanie, a inni krytykują argumentując, że środowisko myśliwych zostało w nim mocno skrzywdzone. Jak to zawsze bywa przy takich gorących dyskusjach prawda leży zawsze gdzieś w pośrodku.
    Piękne góry, spokojna okolica. Życie blisko natury. I spór pomiędzy miejscową nauczycielką (celowo unikam określenia ekolożka) a środowiskiem myśliwych. Kobieta stara się chronić zwierzęta przed bestialskim traktowaniem. W walce z miejscową śmietanką towarzyską, która uwielbia polowania, kobiecie niewielu chce pomóc. Wszyscy udają, że problemu nie ma. Przecież taka jest tu "kultura", Bóg kazał czynić ziemię poddaną, że przecież myśliwi też dokarmiają zwierzynę. Konflikt przybiera ostrzejszą formę gdy w okolicy zaczynają ginąć myśliwi. Wszystkie ślady wskazują, że to natura postanowiła się zemścić. Jak było naprawdę dowiecie się z seansu.

  • Żyć nie umierać - 2015

    plakat filmowy
    Żyć nie umierać - 2015;
    - reżyseria: Maciej Migas;
    - scenariusz: Cezary Harasimowicz;
    - wybrana obsada: Tomasz Kot, Jacek Braciak, Janusz Chabior, Adam Woronowicz;
    - gatunek: dramat, obyczajowy, komedia, kino polskie.

    Bartosz jest aktorem, któremu niespecjalnie życie się udało. Pracuje, walczy za nałogiem, nie posiada rodziny. Do tego obrazka szczęścia brakuje jeszcze śmiertelnej, nieuleczalnej choroby. Bartosz dowiaduje się, że ma raka i niewiele mu już życia zostało. To sprawia, że stara się odmienić swoje życie. Brzmi kiczowato? Jak diabli. Na ekranie nie wygląda to lepiej. Naciągane, ckliwe sceny.

  • Disco Polo - 2015

    disco poloDisco Polo
    (reżyseria Maciej Bochniak, 2015)

    Nie planowałem tego seansu.. raczej miałem zamiar omijać ten film szerokim łukiem.. ale imprezowanie w Warszawie rządzi się swoimi prawami.. więc niestety obejrzałem. Jestem pod wielkim wrażeniem jednego faktu. Jakim cudem ten film zdobył aż taką frekwencję w kinach.. gusta Polaków rządzą się dziwnymi prawami..
    Dla mnie Disco Polo to jeden z głównych argumentów, że jakaś cenzura powinna istnieć... niektóre pozycje powinny od razu lądować na półce.. szczelnie zafoliowane - zabezpieczone przed przypadkowym odtworzeniem... Kompletnie nie łapię konwencji tego filmu.. rozumiem, że jest to jakby baśń, ale nie kupuję tego. Ujęcia, scenografia, mieszanie miejsc akcji oraz aktorstwo sprawiło, że nie mogłem się psychicznie pozbierać. Jakim cudem powstają takie badziewia. Do nielicznych zalet można zaliczyć nawiązania do innych filmów.. niewielki to atut.

  • Fotograf - 2014

    Fotograf
    (reżyseria Waldemar Krzystek, 2014)

    fotografFilm widmo. Poza jednym zwiastunem w kinie nigdzie nie widziałem żadnej promocji tego tytułu. Może to przez obecny klimat z Rosją? Nie mam pojęcia, ale uważam, że produkcję powinno obejrzeć jak najwięcej osób. Tak dobrego thrillera rodzinnej produkcji nie mieliśmy od lat.
    W Rosji trwa seria niewyjaśnionych morderstw, które łączy tylko jeden pierwiastek.. cyfry pozostawione przy ofiarach. Śledztwo ma prowadzić krnąbrna, ale uczciwa policjantka (Tatyana Arntgolts). Nie jest lubiana w środowisku, ale przełożeni wiedzą, że pracując nigdy nie idzie na łatwiznę. Rozpoczęte śledztwo idzie opornie, ale z czasem udaje się połączyć wątki, które wspólnie prowadzą do Polski.. Fabuła nie jest liniowa, często mamy retrospekcje, ale też nagłe zmiany akcji.. nie sposób nie mieć skojarzeń z serią Millenium. Poza skomplikowanym dochodzeniem mamy świetnie ukazaną rosyjską mentalność służb oraz skomplikowane relacje pomiędzy wojskami radzieckimi w Polsce a lokalną ludnością. Na plus muszę tez zaliczyć wątek psychologiczny mordercy.. fajny pomysł, który można było mocniej poprowadzić.
    Fotograf na otwarte zakończenie, które zostawia sporo niedomówień, które dają miejsce na interpretację.. kim był morderca? Czy go poznaliśmy? Czy to może główna bohaterka nim jest? Mnóstwo znaków zapytania - a to sprawia, że film Krzystka na dłużej zapadnie w pamięci.  

  • Bogowie - 2014

    bogowieBogowie
    (reżyseria Łukasz Palkowski, 2014)

    Długo zabierałem się za ten film. W kinie jakoś umknął.. a jak się pojawił na DVD to nie było z kim obejrzeć. W końcu postanowiłem zrobić sobie samotny seans (tak chyba lubię najbardziej). Nie byłem nigdy fanem Zbigniewa Religi, irytowała mnie jego postawa, wybory polityczne i przekonanie o swojej wielkości. Nie umniejszam mu zasług, ale cenię ludzi z pokorą. U Religi tego nie widziałem.
    Religa w wykonaniu Tomasza Kota właśnie taki jest. Jest odważny, pewny siebie, szalony, uparty, ale także przekonany o swojej nieomylności.. wie, że jego wizja musi się udać. Muszę przyznać, że rewelacyjnie zagrał, ale nie chciałbym żeby grał we wszystkich udanych filmach biograficznych. Dobrze też pokazano realia społeczno-polityczne. Proces powstawania kliniki, opór ludzi, polityczne rozdania. Nie ma piętnowania PRL, jest bardziej ukazanie problemów z realizacją wielkich wizji. Czy współcześnie byłoby łatwiej? Nie wydaje mi się.. nadal pieniądze płyną według politycznego klucza.. teraz trudniej byłoby skompletować zespół, który chce pracować w Polsce. Bo i po co?
    Są zarzuty, że Kot był za wysoki do tej roli.. ależ to głupstwa. Mógłby mieć nawet 150 cm wzrostu i tak mógłby zagrać. Chodzi o opowiedzianą historię, emocje, a nie warunki fizyczne.. jak się udaje to pogodzić to ok, ale nie jest warunek konieczny.
    W Bogach nie mamy laurki zrobionej na cześć Religi. Mamy ukazanego człowieka, który dużo osiągnął, ale każdy sukces wymaga poświęceń. Religa nie był człowiekiem z kryształu. Posiadał mnóstwo cech, które musiały sprawiać, że był trudnym szefem, mężem, przyjacielem.
    Całość zasługuje na dziewięć. Dobrze opowiedziana historia.

  • Hans Kloss 2012

    hans klossPolski widz jest jak polski kibic. Tolerancyjny i na wiele elementów przymyka oko.. ale są pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Niektóre filmy nigdy nie powinny powstać, a tym bardziej trafić do widza.
    Hans Kloss - Stawka większa niż śmierć (reż.Patryk Vega, 2012) jest filmem, który sprawia, że człowiek przestaje mieć ochotę na polskie kino.
    Ten film nie ma absolutnie nic, co mogłoby mi się podobać. Fatalny zrealizowany scenariusz, który przecież miał niezły potencjał, kiepska gra aktorska, nijakie efekty specjalne oraz beznadziejne udźwiękowienie - to tylko kilka elementów, które nie wyszły.
    Film jest kompletnym niewypałem. Nużący i chaotyczny do bólu. O obsadzie (Tomasz Kot, Piotr Adamczyk, Stanisław Mikulski, Daniel Olbrychski, Adam Woronowicz, Marta Żmuda-Trzebiatowska) i jej "wspaniałej" grze lepiej pomilczeć. Jedynie Emil Karewicz jakoś się broni.

  • Skazany na bluesa - 2005

    skazany na bluesaOstatnio przypomniałem sobie Skazanego na Bluesa (reż. Jan Kidawa-Błoński -2005). Film, który opowiada o życiu i walce z nałogiem Ryśka Riedla. W główną rolę wcielił się Tomasz Kot. Nie miał łatwego zadania, ale uważam, że to jedna z jego ciekawszych ról. W filmie zobaczymy też Fraszyńską, Bartel i i Baumanna w roli ojca Ryśka. Skazany nie jest filmem o zespole. Nie jest też wierną biografią, ale jest jednym z niewielu filmów, które probują zmierzyć się z legendami polskiej popkultury, a Riedel jest taką legendą. Film szczerze polecam. I chcę więcej takich filmów. Może film o Perfekcie ? Polskie kino zawsze cierpiało na braki filmów współczesnych.

Back to top