„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Nowości na stronie

Gnat #4: Rose
Odwilż - sezon 1
Pulp - Ed Brubaker, Sean Phillips
Śmierć na Nilu - 2022
Blacksad. Tom 2. Arktyczni
Zaułek koszmarów - 2021
Łasuch. Powrót - Jeff Lemire
Jeźdźcy sprawiedliwości - 2020
Kartoteka 64 - 2018
Sukcesja - sezon 3
Zakazany Port
Sandman. Tom 10. Przebudzenie
Wydział pościgowy - 1998
Gierek - 2022

tnt

  • Falling Skies - sezon 1 - Ludzie Ludziom

    falling skies Falling Skies to serial, który mimochodem pominąłem, gdy miał premierę. Gdyby nie Quentinho, to pewnie nigdy bym go nie obejrzał. Dzięki!

    Po pierwszym sezonie mogę stwierdzić, że produkcja TNT naprawdę jest godna polecenia. Jest to serial Sfi-fi, ale niech Was to nie odpycha. Mamy tu świetne postaci (rewelacyjny i intrygujący Pope grany przez Colina Cunninghama)i dobrze skontruowaną akcję.

    Serial opowiada o walce z przybaszami z kosmosu, którzy chcą zniszczyć ludzką cywilizację. Fabuła, wbrew pozorom, niczym nie przypomina V : goście. Dużo jej bliżej do takich tytułów jak: The Walking Dead, czy też Jerycho.  

    Pierwszy sezon liczy tylko 10 odcinków, więc nie zajmie Wam dużo czasu. ;)

    W Falling Skies nie tylko obcy są wrogami. Równie niebezpieczni są też inni ludzie. Są różne sposoby walki o przetrwanie.I to jest najciekawsze w tej produkcji. To jest jej największy plus.

    Podoba mi się również obsada. Noah Wyle jako Tom Mason wypada bardzo dobrze.

    To samo można powiedzieć o : Moon Bloodgood, Jessy Schram, Drew Roy, Connor Jessup.

    Falling Skies na Filmwebie ma notę 6.5- trochę mało.. Ja daję dziesiątkę. I czekam na więcej.

    Ps-to też lekcja dla mnie by nie zawsze sugerować się rankingiem Filmwebu.

     

    PS2- czasem może nas razić w tej produkcji patos amerykański, ale umówmy się. W każdym filmie-serialu USA to występuje. Najlepszym przykładem może być scena z wzmocnieniem sygnału radiowego. Ci, którzy widzieli, wiedzą o czym piszę. ;)

  • Falling Skies Sezon 2

    falling skies Falling Skies (Wrogie Niebo, TNT, 2012)- Sezon 2

    Pierwszy sezon Falling Skies oceniłem wysoko - dałem aż dziesięć. Niestety drugi sezon dostanie mniej.
    Wydaje mi się, że ta seria jest słabsza i brakuje elementu nowości. Owszem akcja nieźle się rozwija, mamy ciekawe rozwinięcie postaci. Okazuje się, że często ludzie stanowią większe zagrożenie niż obcy, którzy też są ciemiężeni.
    To wszystko mi się podoba. Aktorsko nadal jest dobrze. Dobór obsady uważam, za jeden z większych atutów tego serialu. Noah Wyle jako Tom Mason to strzał w dziesiątkę.
    Will Patton oraz Connor Jessup również spisują się rewelacyjnie.
    W serialu zobaczymy także Moon Bloodgood (ciekawe nazwisko), Drew Roya, Maxima Knighta, Sarah Carter oraz Seychelle Gabriel.
    Mam nadzieję, że trzeci sezon będzie bardziej dopracowany i dostanie ode mnie dyszkę. W tej serii czegoś mi brakło.
    Drugi sezon Wrogiego Nieba (wkurza mnie to tłumaczenie tytułów) oceniam na osiem.

  • Królestwo zwierząt - sezon 1

    krolestwo zwierzat

    Królestwo zwierząt,
    (Animal Kingdom);
    - twórca: Jonathan Lisco;
    - TNT, sezon 1, 2016;
    - wybrana obsada: Ellen Barkin, Scott Speedman, Shawn Hatosy, Ben Robson, Jake Weary, Finn Cole, Daniella Alonso, Molly Gordon;
    - gatunek: kryminał, dramat.

    Od razu napiszę, że nie widziałem filmu z 2010 roku - nie mogę więc z nim porównywać.
    Joshua jest nastolatkiem, któremu właśnie zmarła (przedawkowanie) matka. Chłopak nie chce żyć na ulicy więc prosi o pomoc swoją babcię. Ta szybko przyjeżdża i zabiera chłopaka do swojego domu. W zasadzie to do rezydencji, babcia nie przypomina schorowanych staruszek, jest pewną siebie kobietą, która nie znosi sprzeciwu. W rezydencji Joshua poznaje braci swojej matki. Początkowo jest zachwycony nowym środowiskiem, ale z czasem zaczyna dostrzegać, że rodzina ma nietypowy system wartości. Relacje pomiędzy babcią a synami mają zdecydowanie patologiczny charakter, a cała familia utrzymuje się z regularnych napadów. W tle mamy ostrą rywalizację pomiędzy mężczyznami, policyjne śledztwo oraz sporą ilość narkotyków.

  • Leverage po raz czwarty

    leverage Czwarty sezon Leverage za mną.

    Uczciwy przekręt, taki jest polski tytuł, to nie jest pozycja wyjątkowa - taki zwyczajny serial komediowo-kryminalny, który wciąga. Wszystkie odcinki oglądam na bieżąco, czego nie mogę powiedzieć o topowych produkcjach. Coś w nim jest, a może zwyczajnie lubię filmy i seriale o przekrętach ?

    Sezon czwarty trzyma poziom i oceniam go na siedem.

     

    Warto czasem obejrzeć coś lżejszego ;)

  • Leverage zdjęcia ruszyły

    Hatak donosi, że rozpoczęły się właśnie zdjęcia do nowego sezonu Leverage. To będzie już czwarta seria, która w Polsce jest znana pod tytułem Uczciwy Przekręt. Premiera latem.

    Lubię te wakacyjne seriale :)  i trzymam kciuki za ten tytuł. Póki co, nadal mnie bawi.

     

  • Mob City Sezon 1 - 2013

    mob city Mob City (Frank Darabont, TNT, Sezon 1, 2013)
    Ten miniserial polecił mi znajomy na Facebooku i muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak znakomitej pozycji.
    Akcja dzieje się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych w Los Angeles, to jasno nam daje do zrozumienia, że to pozycja gangsterska. Dodam tylko, że jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i utrzymana w klimacie filmów Noir, do których mam wielki sentyment. Mob City ma niesamowity, mroczny klimat, który jest budowany przez cztery świetnie współgrające czynniki. Na pierwszym miejscu wymienię scenariusz, który jest świetnie napisany. Na drugim miejscu muzyka oddająca klimat tamtych lat, ale także emocje bohaterów. Trzecim czynnikiem jest scenografia i ujęcia. To trzeba po prostu widzieć. Na czwartym miejscu jest element, który powinien być na pierwszej pozycji.
    Pierwszoplanowa rola przypadła Jon'owi Bernthal'owi, który wypadł fenomenalnie. Ten brutalny, zmęczony wyraz twarzy i obowiązkowy papieros.. kurcze właśnie tak to powinno wyglądać. Mob City to nie tylko znakomity główny bohater, świetnie wypadł też drugi plan: Jeffrey DeMunn, Milo Ventimiglia, Neal McDonough, Alexa Davalos oraz Robert Knepper. Ten ostatni to chyba zawsze musi grać osobę z psychopatycznymi skłonnościami.
    Mob City uważam, za jedną z ciekawszych pozycji ostatnich lat.
    Zdecydowanie polecam i oceniam na dziesięć.

    10

    Frank Darabont odwalił kawał dobrej roboty.

  • Ostatni okręt - sezon 2

    plakat promujący Ostatni okręt (The Last Ship) - 2015;
    - sezon 2, TNT;
    - wybrana obsada: Eric Dane, Adam Baldwin, Rhona Mitra, Travis Van Winkle, Charles Parnell, Jocko Sims, Marissa Neitling, John Pyper-Ferguson
    - dramat, akcja, science fiction.

    Druga odsłona przygód załogi amerykańskiego niszczyciela. Lekarstwo na wirusa, który opanował cały świat jest już prawie gotowe. Teraz należy wymyślić sposób na dystrybucję wśród ocalałych. Po czasie okazuje się, że nie wszyscy sobie tego życzą. Post-apokaliptyczny świat powoli wyłania się z chaosu i powstają nowe siły, które nie chcą powrotu do dawnego ładu. Wśród nich jest ugrupowanie, które zrzesza osoby odporne na wirusa. Nazywają siebie
    "wybranymi" i wszelkimi sposobami próbują powstrzymać dystrybucję leku.
    Drugi sezon ma całkiem inny charakter niż pierwsza odsłona. Jest tu dużo więcej działań wojskowych, scen akcji, ale też fajnie pokazane walki pomiędzy niszczycielem a łodzią podwodną.. niestety fabularnie sezon mocno poszedł w dół. Zwłaszcza w drugiej połowie. Serial w swojej formule miał wpisaną dużą ilość patosu i amerykańskiego patriotyzmu, ale ostatnie 2-3 epizody to już skrajna przesada. To nawet dla mnie było ciężkostrawne.

  • Ostatni okręt - sezon 3

    ostatni okret s 3
    Ostatni okręt
    ,
    (The Last Ship) - 2016;
    - sezon 3, TNT;
    - wybrana obsada: Eric Dane, Adam Baldwin, Travis Van Winkle, Charles Parnell, Chris Sheffield, Jocko Sims, John Pyper-Ferguson,
    - gatunek: dramat, akcja, science fiction.

    Miałem sobie całkowicie odpuścić ten serial, ale przyznaję, że latem potrzebuję lekkich pozycji z dużą ilością wartkiej akcji. W tym roku niespecjalnie miałem ochoty odkrywać nowe sensacyjne pozycje więc dałem Ostatniemu okrętowi kolejną szansę... i chyba jest to ostatnia szansa.
    Trzeci sezon zaskakuje niemalże całkowitym odejściem od tematu epidemii. Okręt teraz znajduje się u wybrzeży azjatyckich państw, a główna akcja skupia się na wątkach politycznych wspieranych wojennymi działaniami żołnierzy z ostatniego ocalałego niszczyciela. W ogóle to okazuje się, że ocalonych jest naprawdę wiele okrętów. Poczułem się ciut oszukany. Doskonale rozumiem, że po odkryciu szczepionki akcję trzeba było skierować na nowe tory, ale kierunek zmian niekoniecznie mi się podoba. Serial stracił swój cały postapokaliptyczny urok.

  • Ostatni okręt - sezon 4

    ostatni okret s 4
    Ostatni okręt,

    (The Last Ship) - 2017;
    - sezon 4, TNT;
    - wybrana obsada: Eric Dane, Adam Baldwin, Travis Van Winkle, Charles Parnell, Chris Sheffield, Jocko Sims, Sam Spruell; 
    - gatunek: dramat, akcja, science fiction;

    Zamierzałem po trzecim sezonie skończyć z tym serialem. Wydawało mi się, że formuła całkiem się wyczerpała. Czwarty sezon pozytywnie zaskakuje.
    Epidemia, która zdziesiątkowała ludność już całkowicie minęła. Zostało wynalezione lekarstwo i ludzkość śmiało może myśleć o przyszłości. Niestety wirus zmutował i zaczął atakować roślinność. Plantacje marnieją w oczach, a ludziom zaczyna doskwierać głód. Okręt marynarki wojennej ma zdobyć nasiona odporne na wirus. Fajny, chociaż abstrakcyjny pomysł, na popchnięcie fabuły w nowym kierunku. Postapokaliptyczny klimat na chwilę wrócił, ale nie zapominajmy, że jest to przede wszystkim serial akcji, a zagłada ludzkości była tylko pretekstem do działań.

  • Ostatni okręt - sezon 5

    the last ship s 5

    Ostatni okręt,
    (The Last Ship) - 2018;
    - sezon 5, TNT;
    - wybrana obsada: Eric Dane, Adam Baldwin, Travis Van Winkle, Charles Parnell, Chris Sheffield, Jocko Sims, Maurice Compte, Rigo Sanchez, Marissa Neitling;
    - gatunek: dramat, akcja, science fiction;

    Mija kilka lat od zwalczenia Czerwonej Rdzy, która niszczyła uprawy ludzi, świat wydaje się wchodzić na właściwe tory. Władza w USA się odbudowuje, a razem z nią wojsko. Nowa/stara rzeczywistość jednak nie wszystkim pasuje. Niektórzy przywódcy z Ameryki Południowej są przekonani, że Amerykanie są przyczyną całego zła na tym świecie i należy ten kraj zdobyć i na zgliszczach USA zbudować nowe państwo.
    Sezon rozpoczyna się mocnym atakiem na stacjonującą flotę. Okoliczności i skala zaskoczenia mocno przypominały mi Pearl Harbor. Jak to możliwe, że w dobie zaawansowanych systemów informatycznych taki atak był możliwy? Otóż prosta sprawa. Rozpoczyna się kolejna 'zaraza' - tym razem jest to wirus komputerowy, który cofa wojska do czasów sprzed cyfrowej rewolucji. Większość okrętów zostaje zniszczona, przetrwał tylko Nathan James, który przypadkowo nie był w porcie.

  • The Last Ship - Sezon 1

    the last ship The Last Ship (TNT, Sezon 1, 2014)

    Zastanawiałem się jaki tytuł zastąpi mi Burn Notice, który serial będzie lekką odskocznią od pozycji które debiutują jesienią. Dałem szansę The Last Ship, który nie ma zbyt wysokiej noty, ale mnie zaintrygował.
    Okręt wojenny (w roli charyzmatycznego kapitana wystąpił Eric Dane) przyjmuje na swój pokład biolożkę, która ma robić niezbyt pasjonujące badania ptaków. Po czasie okazuje się, że rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana. Nie ma już normalnego świata. Szerzy się pandemia, zginęło kilka miliardów ludzi, a biolożka (Rhona Mitra) jest jedyną nadzieją na przeżycie... do tego dorzucimy jeszcze motyw rosyjskiego okrętu atomowego, walkę z siłami natury i wychodzi nam standardowe kino katastroficzne. Jest przepełnione amerykańskim patriotyzmem, ale przecież nie będziemy udawać, że nam to przeszkadza.. - przecież o to chodzi w takich tytułach. Niektóre sceny przypominały mi inne seriale sci-fi o zagładzie ludzkości (V, Falling Skies, The Walking Dead) - nie traktuje tęgo jako wady, wręcz przeciwnie.. pewne stałe elementy zaliczam do formuły gatunku.
    Początkowo sezon pierwszy miałem ocenić na mocne siedem.. i byłem przekonany, że formuła wyczerpie się po dziesięciu odcinkach Epizod finałowy podniósł poprzeczkę i sprawił, że The Last Ship może na stałe zagościć w moim serialowym repertuarze. Zapowiada się intrygująco.
    Oceniam na osiem.

Back to top