"Myślisz, że morderstwo to afrodyzjak?"
Śmiertelna pułapka

tim allen

  • Na dobre i złe - 1997

    na dobre i zle

    Na dobre i złe,
    (For Richer or Poorer) - 1997;
    - reżyseria: Bryan Spicer;
    - scenariusz: Jana Howington, Steve LuKanic;
    - wybrana obsada: Tim Allen, Kirstie Alley, Michael Lerner, Larry Miller, Miguel A. Núñez Jr.;
    - gatunek: komedia.

    Też macie wrażenie, że współcześnie amerykański przemysł filmowy nie oferuje już nam dobrych komedii? Wyparował gdzieś lekki, błyskotliwy humor, a w jego miejsce wstąpiła wulgarność. Od kilku lat uporczywie towarzyszy mi myśl, że lepiej to już było. Dlatego też coraz chętniej wracam do starszych produkcji. Tym razem wylosowany został film z Tim'em Allen'em i Kirstie Alley (tak, to ta od I kto to mówi).
    Brad, dobrze prosperujący biznesmen ma gorszy czas. Jego małżeństwo się sypie, zostaje oskarżony o wielkie oszustwa podatkowe, a jego konta zostają opróżnione. W tej sytuacji musi szybko uciekać. Przypadek (a jakże) sprawia, że kradnie taksówkę, w której pasażerką jest jego niemal eks żona. Gorzej być nie mogło... a jednak.. Brad z małżonką trafiają do osady amiszów. Społeczność gardząca współczesnymi rozwiązaniami technicznymi wydaje się być świetnym miejscem do ukrycia. Przyzwyczajeni do luksusu Saxtonowie będą musieli nauczyć się żyć z dala od telefonów, sklepów i samochodów. Obowiązkowa praca fizyczna jest tylko wisienką na torcie.

  • Gang dzikich wieprzy - 2007

    gang dzikich wieprzyGang dzikich wieprzy (Wild Hogs, reżyseria Walt Becker, 2007)
    Często jak zadaję pytanie co puścić słyszę odpowiedź.. komedię, a najlepiej taką by nie trzeba było czytać... i tak o to ambitniejsze pozycje jadą na drugi plan... pełne poświęcenie;)
    Gang opowiada o czwórce przyjaciół, którym niespecjalnie się układa w życiu. Pewnego dnia postanawiają zaszaleć i pojechać na Harleyach przez całą Amerykę. Nie są młodzikami podobnież jak i motyw podróży do źródeł młodości... ileż razy to już było? W Gangu mamy kilka śmiesznych scen, ale większość filmu nie powala. Chciałoby się powiedzieć głupia komedia dla Amerykanów pełna rubasznego i niskich lotów humoru. Na plus trzeba zaliczyć obsadę aktorską - nazwiska znane, ale jakby wyblakłe (John Travolta, Martin Lawrence, William H. Macy, Tim Allen, Ray Liotta).
    Całość nie zasługuje na więcej niż sześć.

Back to top