"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

thomas jane

 

  • Biały ptak zamieci - 2014

    bialy ptak zamieciBiały ptak zamieci (White Bird in a Blizzard, reżyseria Gregg Araki, 2014)

    Film na listę trafił z powodu Evy Green.
    Kat (Shailene Woodley) jest zwyczajną nastolatką, która ma wszystko w głębokim poważaniu.. płytkie relacje z rodziną, z chłopakiem, postrzeganie świata przez pryzmat własnych uczuć. Pewnego dnia wraca do domu i zastaje tam smutnego ojca (Christopher Meloni), który oznajmia, że matka odeszła (Eva Green). Kat nie wnika w szczegóły, idzie jak zwykle do swojego pokoju. W kolejnych scenach zostają powoli odsłaniane przeżycia członków rodziny. Rywalizacja pomiędzy córką a matką. Policyjne śledztwo nie przynosi żadnych efektów. Kat z czasem zapomina o matce, ale od momentu jej zaginięcia prześladują ją koszmary. Film jest kategoryzowany jako thriller, ale to trochę mylne. To nie zaginięcie jest głównym motywem, to tylko pretekst, dużo większy nacisk jest położony na kondycję współczesnej młodzieży. Twórca trochę się pogubił, mógł konkretniej się dookreślić jaki chce robić film.
    Aktorsko film prezentuje się nieźle, ale zastosowane zakończenie sprawia, że czułem po seansie rozczarowanie i niedosyt.
    Oceniam na sześć.

    sześć

     

  • Czwartek - 1998

    czwartekCzwartek (Thursday, reżyseria Skip Woords, 1998)
    Nie mam pojęcia dlaczego ten film tak nagle pojawił się u mnie na liście do obejrzenia. Nie znam przyczyn, ale seansu absolutnie nie żałuję. Czwartek mocno mi przypomina kino Quentina Tarantino - nie jest to ten sam poziom, ale skojarzenia są oczywiste. Były gangster (Thomas Jane) prowadzi spokojne życie na przedmieściach, wydaje się, że nic nie jest w stanie zakłócić jego spokojnego życia.. a tu niespodzianka... przyjeżdża stary przyjaciel (Aaron Eckhart), a jego obecność zwiastuje kłopoty, wielkie kłopoty. Nic już nie będzie takie samo.
    Film jest absurdalny, ale ma coś fajnego w sobie. Przyznam, że całkiem nieźle się bawiłem. Tylko proszę nie analizować tego pod kątem zamiłowania do krwi i innych bzdetów.. ;p
    Daję osiem.

    osiem