"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Sean Astin

  • Goonies - 1985

    goonies

    Goonies,
    (The Goonies) - 1985;
    - reżyseria: Richard Donner;
    - scenariusz: Chris Columbus;
    - wybrana obsada: Sean Astin, Josh Brolin, Jeff Cohen, Corey Feldman, Joe Pantoliano, Anne Ramsey, John Matuszak;
    - kategoria: familijny, komedia, przygodowy, kultowy, kasowy.

    Jako dzieciak uwielbiałem ten film i ciężko mi zliczyć ile razy to widziałem. Po wielu lat postanowiłem sobie przybliżyć ten tytuł i sprawdzić czy nadal budzi takie same emocje?

    Koniec lata, grupa dzieciaków (bardzo zróżnicowane charaktery i zachowania) trafia na ślad wielkiego skarbu, który był w posiadaniu legendarnego pirata - Jednookiego Willy'ego. Oczywiście śmiało podążają za wskazówkami, ale przypadkiem (no niestety przypadkiem) ich działania krzyżują się z planami miejscowej grupy przestępczej. I tu zaliczyłem pierwszy zgrzyt. Dlaczego relacja młodych i bandytów ma tak losowy charakter? Kiedyś mi to nie przeszkadzało, ale współcześnie mocno mnie to razi. Takich wpadek, niedoskonałości fabularnych jest więcej. Można się tego czepiać, ale dzieciaki pewnie ich nawet nie wyłapią.

  • Stranger Things - sezon 2

    stranger things s 2

    Stranger Things;
    - sezon 2, 2017;
    - stacja: Netflix;
    - twórcy: Matt Duffer, Ross Duffer;
    - wybrana obsada: Winona Ryder, David Harbour, Finn Wolfhard, Millie Bobby Brown, Gaten Matarazzo, Caleb McLaughlin, Noah Schnapp, Sadie Sink, Charlie Heaton, Natalia Dyer, Sean Astin;
    - gatunek: dramat, horror, science-fiction.

    Powrócił największy hit Netflixa. Pierwszy sezon Stranger Things okazał się wielkim sukcesem, więc decyzja o nakręceniu drugiego sezonu była tylko formalnością.
    Nadal to samo miasteczko, nadal te same dzieciaki i zło, które się czai pod miastem. Nie zostało całkiem zniszczone, wręcz przeciwnie, coraz pewniej przenika do świata ludzi. Kolejny raz grupa przyjaciół i ich krewnych musi stawić mu czoła. O ile w pierwszym sezonie takie rozwinięcie akcji było idealne to w drugim odniosłem wrażenie, że oglądam coś wtórnego. Coś nie do końca przemyślanego. Nie zrozumcie mnie źle, to nadal dobry, a nawet bardzo dobry serial, ale zdecydowanie oczekiwałem czegoś więcej. Brak oryginalnego pomysłu na drugi sezon próbowano tuszować poprzez ostrzejsze odwoływanie do kultowych elementów popkultury lat osiemdziesiątych. Niemal cały drugi odcinek był poświęcony Pogromcom duchów z 1984 roku. Fajne nawiązanie, ale niewiele wnoszące do fabuły.

Back to top