"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nowości na stronie

Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Previous Next Play Pause

scott cooper

  • Pakt z diabłem - 2015

    plakat promujący
    Pakt z diabłem
    (Black Mass) - 2015;
    - reżyseria: Scott Cooper;
    - scenariusz: Jez Butterworth, Mark Mallouk;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Joel Edgerton, Benedict Cumberbatch, Dakota Johnson, Kevin Bacon, Peter Sarsgaard, Jesse Plemons;
    - gatunek: dramat, thriller.

    Film inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. James Bulger jest lokalnym gangsterem, który dzięki współpracy z FBI staje się poważnym graczem w Bostonie. Agencja dzięki donosom skupia uwagę na wszystkich biznesowych konkurentach Bulger'a. Pozornie FBI na współpracy z wpływowym informatorem nieźle wychodzi, ale pojawia się pytanie czy to jest moralne. Czy współpracownikiem agencji może być każdy gangster? Gdy w Polsce pojawiła się instytucja świadka koronnego wielu zadawało podobne pytania. Czy szefowie gangów mogą liczyć na współpracę z organami ścigania?
    Pakt z diabłem zapowiadał się bardzo intrygująco, ale reżyser nie podołał zadaniu. Miał dobry materiał na film, ale nie potrafił weń wpompować odpowiedniego klimatu. Grający główną rolę J. Depp również wypadł nijako, nadrabiają za to aktorzy drugoplanowi i scenografia (te samochody i skóry)... ale powiedzmy sobie szczerze, że to trochę za mało. Po seansie czułem mega pustkę. Zero emocji. Film zniknie gdzieś w czeluściach filmowych wspomnień. Zabrakło pazura, który by się mocno wbił w świadomość widza.

  • Zrodzony w ogniu - 2013

    zrodzony w ogniuZrodzony w ogniu
    (Out of the Furnace, reżyseria Scott Cooper, 2013)

    Stany Zjednoczone - miasteczko, które swoje najlepsze lata ma za sobą. Rozrasta się bieda i kwitnie brutalna przestępczość. Dwaj bracia. Russell (Christian Bale), który ma dobre serce, ale ma wyrok za wypadek po alkoholu i Rodney (Casey Affleck), który jest młodym żołnierzem, o którym zapomniało państwo. Beznadzieja ich życiorysów wypływa z każdej sceny. Russell próbuje legalnie pracować w hucie za niewielkie pieniądze, a Rodney chce się szybciej dorobić.. niestety spotyka nieodpowiednich ludzi na swej drodze. Nie piszę więcej o fabule, zresztą i tak ona nie jest najważniejsza w tym filmie. O wiele istotniejszy jest tu klimat. Ciężki, smutny i osaczający. Jak wspomniałem beznadzieja i opuszczenie dominują. Coraz więcej jest filmów, które w ten sposób ukazują wspaniałe Stany Zjednoczone. Kryzys trwający od lat sporo zmienił.
    Zrodzony w ogniu to fenomenalne aktorstwo. Poza wspomnianymi w filmie wystąpili: Woody Harrelson, Forest Whiteker, Willem Dafoe, Zoe Saldana oraz Sam Shepard. Świetna obsada.
    Oceniam na dziewięć i polecam.

Back to top