"Przeszłość to tylko bajka, którą sobie opowiadamy"
Ona

Sam Worthington

 

  • Everest - 2015

    everest

    Everest - 2015;
    - reżyseria: Baltasar Kormákur;
    - scenariusz: Simon Beaufoy, William Nicholson;
    - wybrana obsada: Jason Clarke, Josh Brolin, Jake Gyllenhaal, John Hawkes, Robin Wright, Emily Watson, Michael Kelly, Keira Knightley, Sam Worthington;
    - kategoria: dramat, na faktach, przygodowy.

    Z tym filmem zawsze było mi nie po drodze. Najpierw przegapiłem seans w kinie, później czekałem na premierę na fizycznych nośnikach, a następnie zapomniałem. Dopiero kilka dni temu przypadkiem natrafiłem na ten film i uznałem, że najwyższy czas wrócić do tej produkcji - w końcu główną rolę gra Jason Clarke.
    Everest opowiada o tragicznej wyprawie na najwyższą górę świata w 1996 roku. Komercjalizacja wypraw na Everest sprawiła, że w góry poszli Ci, którzy niekoniecznie mieli dobre przygotowanie. Za odpowiednią kwotę można było sobie wykupić wejście na szczyt.. płacę to wymagam? Czy jak to było. Wyjście skończyło się tragicznie.

     

  • Chata - 2017

    chata

    Chata,
    (The Shack) - 2017;
    - reżyseria: Stuart Hazeldine;
    - scenariusz: John Fusco, Andrew Lanham, Destin Daniel Cretton;
    - wybrana obsada: Sam Worthington, Octavia Spencer, Tim McGraw,
    - gatunek: dramat.

    Mac opłakuje śmierć swojej najmłodszej córki, nie potrafi dalej normalnie żyć. Cały czas jest przekonany, że mógł ją uratować, że zawiódł. Jego trauma ma wielki wpływ na pozostałe dzieci oraz żonę. Rodzina zaczyna się sypać. Mac pewnego dnia dostaje nietypowy list, w którym jest zaproszenie na spotkanie w chacie, w której znaleziono ciało dziewczynki. Nadawcą listu jest Bóg, który chce pokazać mężczyźnie, że każde zło, każda śmierć ma swój cel.

     

  • Przełęcz ocalonych - 2016

    przelecz ocalonych
    Przełęcz ocalonych
    ,
    (Hacksaw Ridge) - 2016;
    - reżyseria: Mel Gibson;
    - scenariusz: Robert Schenkkan, Andrew Knight;
    - wybrana obsada: Andrew Garfield, Sam Worthington, Luke Bracey, Teresa Palmer, Hugo Weaving, Vince Vaughn;
    - gatunek: biograficzny, dramat, wojenny.

    Ameryka, II Wojna Światowa. Desmond Doss (Garfield), syn żołnierza, postanawia wstąpić do armii. Jest przeciwnikiem zabijania, ale wierzy, że może pomóc ojczyźnie pracując jako sanitariusz polowy. Ciężko skończyć przeszkolenie bojowe nie dotykając karabinu. Postawa Doss'a nie cieszy się szacunkiem wśród żołnierzy. Twierdzą, że jest tchórzem, który narazi ich na śmierć.
    Doss razem z kolegami zostaje wysłany na japoński front. Bierze udział w krwawych walkach gdzie udowadnia, że jest jest bardzo odważnym żołnierzem. Ratuje z pola bitwy ponad siedemdziesięciu żołnierzy. Zaznaczyć należy, że ratował ludzi podczas intensywnej wymiany ognia, ale także po wycofaniu się jego oddziału z linii walk.

     

  • Człowiek na krawędzi - 2012

    czlowiek na krawedziCzłowiek na krawędzi (Man on a Ledge, reżyseria Asger Leth, 2012)

    Pamiętam, że jak ten film wchodził do kin to byłem przekonany, że będzie to dramat, że będzie opowiadał o próbie samobójczej. Jakże fabuła mnie pozytywnie zaskoczyła. Zamiast dramatu społecznego dostałem przyzwoity thriller. Bezrefleksyjny, ale nieźle skonstruowany. Jest trochę absurdów i totalnych nieporozumień sytuacyjnych, ale film się dobrze oglądało. Czysta i lekka rozrywka.
    Akcja filmu rozpoczyna się tak - pewien facet (Sam Worthington) wychodzi na gzyms wysokiego budynku. Zostaje szybko zauważony przez przechodniów, a chwilę później przyjeżdża policja, która blokuje ulice wokół miejsca zdarzenia. I nic więcej nie napiszę - bez spojlerowania.
    W drugim planie wystąpili: Elizabeth Banks, Jamie Bell, Edward Burns, Anthony Mackie, Genesis Rodriguez, Ed Harris.
    Człowiek na krawędzi zasłużył na siedem, ale nie oszukujmy się - nie zostanie na długo w pamięci.

    siedem

     

  • Gniew Tytanów - 2012

    gniew tytanowGniew Tytanów (Wrath of the Titans, reżyseria Jonathan Liebesman, 2012)
    Kontynuacja Starcia Tytanów o których pisałem kilka dni temu. Miałem nadzieję, że będzie lepiej.. no i faktycznie ciut lepiej jest... ale tym tempem to super widowisko, które śmiało polecę osiągniemy przy części dziewiątej.. czy coś koło tego.
    Ciutkę poprawiono efekty specjalne, zwłaszcza wizualne.. na tym koniec. Fabuła nadal jest z kosmosu, tudzież innego Olimpu - całkowicie nie potrafi porwać widza. Jest drętwo i nijako. Mam wrażenie, że cała bogata mitologia została potraktowana po macoszemu.. jest tylko pretekstem.. Fani efektów, zwłaszcza dźwiękowych mogą to obejrzeć, myślę jednak, że są filmy, w których są ładne efekty, a i ciekawa fabuła też się znajdzie.
    Naciągane sześć.

    sześć

     

  • Starcie Tytanów - 2010

    starcie tytanowStarcie tytanów (Clash of the Titans, reżyseria Louis Leterrier, 2010)
    Od co najmniej roku ten film mi gdzieś krążył w głowie. Nie mam pojęcia dlaczego chciałem go tak bardzo obejrzeć. Dziś się udało. Sam Worthington gra Perseusza, syna Zeusa (Liam Neeson), który ma ocalić ludzkość i stoczyć walkę z Hadesem. Fabuła garściami czerpie z mitologii, ale jest fatalnie posklejana i zrealizowana. O dialogach też się lepiej nie będę wypowiadać. Słabe to wszystko. Mam wrażenie, że seriale o Herculesie i Xenie były bardziej wciągające. Miałem dziś w planie obejrzeć jeszcze Gniew Tytanów, ale temat mnie zmęczył i film trochę na swoją kolej poczeka.

     

  • Dług 2010

    dlugDług - The Debt (reż. John Madden, 2010)

    Temat ścigania przez Mosad zbrodniarzy hitlerowskich był poruszany wielokrotnie. Nie zawsze były to produkcje udane, ale i wśród nich znalazły się perełki (Monachium, Lektor). Dług należy zaliczyć do filmów udanych. Bardzo dobrze poprowadzona narracja oraz dobrze zbudowane lokalizacje to niewątpliwe atuty produkcji. Do zalet też zaliczyłbym muzykę, która idealnie oddaje emocje bohaterów.
    Dług porusza bardzo ważny temat : dlaczego zbrodniarzy się ściga i stawia przed sądami ? Czy chodzi o ukaranie ? Sprawiedliwość, a może w ten właśnie sposób pokazujemy, że jesteśmy inni od nich, że nie zabijamy dla rozrywki? Może chodzi o zwyczajną zemstę ? Brak jednoznacznych odpowiedzi.
    Znakomite i pouczające kino.
    Oceniam na dziewięć. Oczko dodaję za temat.