"Twoje zdrowie, mała."
Humphrey Bogart

Sam Elliott

 

  • Narodziny gwiazdy - 2018

    narodziny gwiazdy

    Narodziny gwiazdy,
    (A Star Is Born) - 2018;
    - rezyseria: Bradley Cooper
    - scenariusz: Will Fetters, Bradley Cooper;
    - wybrana obsada: Bradley Cooper, Lady Gaga, Sam Elliott, Rafi Gavron, Alec Baldwin;
    - gatunek: dramat, muzyczny.

    Gdy przeczytałem, że główną rolę w tym filmie gra Lady Gaga to byłem przekonany, że za żadne skarby nie pójdę na to do kina. Później przeczytałem sporo dobry recenzji i postanowiłem dać szansę. Bohemian Rhapsody przypomniało mi, że cholernie lubię kino muzyczne i nie mogę obojętnie przejść obok Narodzin gwiazdy obojętnie. No to poszedłem i seansu absolutnie nie żałuję.
    Jack jest gwiazdą country, która nadal intensywnie koncertuje, ale doskonale wiemy, że najlepsze lata ma już dawno za sobą. Jack przypadkiem spotyka Ally, dziewczynę o świetnym głosie, która marzy o wielkiej karierze, ale nie ma odwagi by cokolwiek zmienić w swoim życiu. Jack postanawia pomóc dziewczynie. Oczywiście mamy wielki sukces oraz płomienny romans. Tego się spodziewaliśmy, ale Bradley oferuje nam sporo więcej. W filmie widzimy jak wygląda zaplecze show biznesu, że wielkie wytwórnie bezrefleksyjnie kształtują nadchodzące gwiazdy, a osoby niepokorne nie mają szans na zaistnieje. Do tego dochodzi praca poza domem oraz wielkie imprezy, gdzie alkohol i narkotyki są na porządku dziennym. Gorzki smak sławy jest łagodzony koncertami dla tysięcy fanów.

     

  • Tombstone - 1993

    tombstone

    Tombstone;
    - reżyseria: Kevin Jarre, George P. Cosmatos;
    - scenariusz: Kevin Jarre;
    - wybrana obsada: Kurt Russell, Val Kilmer, Sam Elliott, Bill Paxton, Jason Priestley, Dana Delany, Michael Biehn, Jon Tenney;
    - gatunek: western, dramat, na faktach.

    Wyatt Earp - legendarny stróż prawa z czasów Dzikiego Zachodu. Osoba, która rozbudza wyobraźnię, a jej życie jest idealnym materiałem na scenariusz filmowy.
    W 1993 roku premierę miał opisywany Tombstone a w 1994 Wyatt Earp z Costnerem (tu o nim piszę). W mojej ocenie oba zasługują na uwagę.
    Fabuła.
    Wyatt postanawia zerwać z szeryfowaniem i razem z braćmi udaje się do Tombstone, gdzie chce zacząć nowe życie. Bardziej dostatnie i mniej niebezpieczne. Pech (a może wszędzie tak by było?) sprawia, że bracia trafiają do miasteczka, w którym grasuje niebezpieczna banda. Mieszkańcy żyją w strachu a prawo.. cóż to tylko pusty frazes.
    Wyatt początkowo nie chce się angażować, ale sprawa ulega zmianie gdy jego brat nie mogą więcej tolerować bezprawia zgadza się zostać lokalnym szeryfem.

     

  • Reguła milczenia - 2012

    regula milczenia

    Reguła milczenia,
    (The Company You Keep) - 2012;
    - reżyseria: Robert Redford;
    - scenariusz: Lem Dobbs;
    - wybrana obsada: Robert Redford, Shia LaBeouf, Julie Christie, Sam Elliott, Brendan Gleeson, Terrence Howard, Nick Nolte, Anna Kendrick, Richard Jenkins, Susan Sarandon, Stanley Tucci;
    - gatunek: thriller.


    Lokalny, ambitny dziennikarz trafia na trop osoby, która kilkadziesiąt lat wcześniej była związana z radykalnymi ruchami lewicowymi. Co prawda minęło trzydzieści lat, ale podejrzany jest cały czas poszukiwany przez organy ścigania. Reporter nie zważając na późniejszy dorobek uciekiniera postanawia ujawnić jego prawdziwą tożsamość.

     

  • Byliśmy żołnierzami 2002

    bylismy zolnierzamiByliśmy żołnierzami (We Were Soldiers, reżyseria Randall Wallace, 2002)
    Wietnam to najmniej chlubny incydent w historii Stanów Zjednoczonych. Trudno ten konflikt nazwać inaczej niż wielką amerykańską porażką.
    Film Wallace'a opowiada o początku tej wojny... o bitwie w "Dolinie Śmierci" i o dowódcy Hal'u Moore (Mel Gibson). Początkowe sceny są mocno drażniące.. zbyt religijne, ale później dostajemy kapitalne kino wojenne. Nie jest to fikcyjna walka, ale prawdziwa bitwa, podczas której zginęło 155 Amerykanów oraz 403 Wietnamczyków (wikipedia). Znaczna część filmu to sceny bojowe, które zostały w znakomity sposób ukazane. Bardzo dobra jest też ścieżka dźwiękowa, patetyczna, zmuszająca do zadumy, ale nie jest zbyt nachalna Główny motyw zapada w pamięci.
    W Byliśmy żołnierzami świetnie ukazano też kilka elementów wietnamskiego konfliktu, o których nie można zapominać: udział helikopterów w walkach, rola śmiercionośnego napalmu oraz udział dziennikarzy -to była pierwsza wojna relacjonowana "na żywo".
    Najbardziej zapadła mi w pamięci scena kiedy to Moore nakazuje użyć kodu "złamana strzała". Oznacza to, że amerykański oddział wzywa do wsparcia wszystkie latające jednostki znajdujące się w pobliżu bitwy. Gdy to się dzieje jeden z przełożonych w sztabie pod nosem mówi "teraz już tego nie ukryjemy".

    Film oczywiście polecam i oceniam na dziewięć. Sceny początkowe sprawiły, że dychy nie dam. 

    9

    Na wielki plus trzeba też zaliczyć sposób mówienia o wojskach koreańskich. Z szacunkiem.
    Pewnie jeszcze nie raz go obejrzę.