"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Ryan Fleck

 

  • Kapitan Marvel - 2019

    plakat promujący

     

    Kapitan Marvel,
    (Captain Marvel) - 2019;
    - reżyseria: Anna Boden, Ryan Fleck;
    - scenariusz: Geneva Robertson-Dworet, Anna Boden;
    - wybrana obsada: Brie Larson, Samuel L. Jackson, Ben Mendelsohn, Jude Law, Annette Bening, Lashana Lynch, Clark Gregg, Gemma Chan, Djimon Hounsou;
    - gatunek: akcja science fiction.

    Zaczynamy od wielkiego hołdu dla Stan'a Lee, a kończymy wielką zapowiedzią najnowszych Avengers. Zresztą Kapitan Marvel sporo wnosi do tego uniwersum. Poznajemy genezę nazwy, początki Tarczy, upodobania Fury'ego, okoliczności utraty przez niego oka i mnóstwo, mnóstwo smaczków, ale przecie to nie o tym jest ten film. Jego głównym bohaterem jest kot, który tak naprawdę jest bardzo niebezpiecznym zwierzęciem... wróć.. to wcale nie film o kocie. Kapitan Marvel to o niej jest ten film. Dziewczyna bez pamięci, która ma olbrzymią moc w dłoniach jest trenowana na żołnierza. Ma walczyć przeciwko rasie, która niszczy inne cywilizacje i planety. Okrutny wróg. Pierwsza misja kończy się porażką, a nasza bohaterka dostaje się do niewoli. I więcej nie będę spojlerować. Powiem tylko, że jest kilka ciekawych zwrotów akcji.

     

  • Całkiem zabawna historia 2010

    calkiem zabawna historiaCałkiem zabawna historia (It's Kind of a Funny Story, reżyseria Ryan Fleck, Anna Boden, 2010).

    Nastolatek (Keir Gilchrist) próbuje popełnić samobójstwo. Nie udaje mu się to i trafia do szpitala psychiatrycznego na obserwację. Poznaje tam wielu ciekawych ludzi (Emma Roberts, Zach Galifianakis), którzy uświadamiają mu, że tak naprawdę to jest szczęściarzem. Ma dom, przyjaciół, rodzinę. Całkiem zabawna historia to prosty film, który przypomina nam, że zawsze warto iść do przodu, że zawsze może być lepiej, a przede wszystkim warto mówić o uczuciach. Banalne? Oczywiście, że tak - banalne i przewidywalne. Podobnie jak zakończenie, ale ma to swój urok. Film nie skłania do głębokich przemyśleń, nie udaje, że jest wielkim psychologicznym dziełem - jest tylko całkiem zabawną historią. Rzecz ładnie opowiedziana i zagrana. Bez wielkiego patosu - tak zwyczajnie.
    Daję słabe osiem.

    8

    Zwiastun