"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

  • X-Men: Apocalypse - 2016

    x men apocalypse
    X-Men: Apocalypse - 2016;
    - reżyseria: Bryan Singer;
    - scenariusz: Simon Kinberg;
    - wybrana obsada: James McAvoy, Michael Fassbender, Jennifer Lawrence, Nicholas Hoult, Oscar Isaac, Rose Byrne, Evan Peters, Josh Helman, Sophie Turner, Tye Sheridan, Kodi Smit-McPhee, Ben Hardy, Alexandra Shipp, Olivia Munn, Hugh Jackman;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    No to kolejny film Marvela za mną. Czy ktoś potrafi z pamięci je wszystkie wymienić?
    Apocalypse jest jednym z pierwszych mutantów, który posiada wiele mocy, które czynią go niemal nieśmiertelnym. Po tysiącach lat uwięzienia zostaje (przypadkiem?) obudzony i uwolniony. Nowy świat niespecjalnie mu się podoba. Z pomocą czterech zwerbowanych pomocników chce utworzyć nowy świat, w którym słabi ludzie będą podlegli mutantom. Oczywiście profesor Xavier nie może na to pozwolić więc rozpoczyna się walka pomiędzy mutantami. Czy nie brzmi Wam to znajomo? Powiedzmy sobie otwarcie - najnowsza odsłona X-Men'ów fabularnie jest nijaka. Groźny przeciwnik i wielka rozwałka na koniec - ileż razy to już widzieliśmy. O wiele bardziej sobie cenię filmy Marvel'a, które ukazują powstawanie i rozwój jednej postaci, jej talenty, rozwój i emocje, które temu towarzyszą. W najnowszym filmie mamy przesyt bohaterów, z którymi nijak nie da się identyfikować, brakuje pozytywnego bohatera pierwszoplanowego, który by się mocniej wyróżniał na tle pozostałych X-Men'ów.

     

  • Agentka - 2015

    plakat promujący
    Agentka,
    (Spy) - 2015;
    - reżyseria: Paul Feig;
    - scenariusz: Paul Feig;
    - wybrana obsada: Melissa McCarthy, Jason Statham, Rose Byrne, Jude Law, Miranda Hart, Bobby Cannavale;
    - gatunek: komedia, akcja.

    Z wielką rezerwą podchodziłem do tego tytułu. W końcu ileż można oglądać komedii parodiujących serię o Bondzie? Na szczęście spróbowałem i po seansie jestem w pełni usatysfakcjonowany.
    Niezbyt ogarnięta życiowo analityczka CIA dostaje misję w terenie. Wszędzie gdzie się pojawia wprowadza zamęt, ale mimo to misja cały czas jest realizowana. Fabularnie brzmi to niezbyt przekonująco i oryginalnie, ale film na szczęście nadrabia detalami.
    Przede wszystkim zacznijmy od czołówki. Piosenka i intro Agentki jest o wiele fajniejsza niż zawodzenia w Spectre - sorry, ale nadal nie mogę się przekonać do tej piosenki. Po takim początku już czułem, że może być nieźle.

     

  • W stronę słońca - 2007

    Plakat promujący
    W stronę słońca (Sunshine) - 2007;
    - reżyseria: Danny Boyle;
    - scenariusz: Alex Garland;
    - wybrana obsada: Chris Evans, Cillian Murphy, Rose Byrne, Troy Garity, Mark Strong, Michelle Yeoh;
    - science-fiction.

    Gdyby tak nagle Słońce zaczęło się psuć.. i powoli przestawało świecić , wtedy Ziemi groziłaby katastrofa. Pewnie ludzkość próbowałaby wysłać misję ratunkową.. taka właśnie misja i okoliczności są podstawą do zainicjowania fabuły opisywanego filmu. I na wstępie mamy mamy wielką wtopę. Nawet jakby coś takiego miało miejsc (wygaszanie się Słońca) to kluczowym elementem jest czas trwania takiego zjawiska.. Przymykam oko na ten i inne absurdy.. skupmy się na fabule.. początkowo ładnie, w miarę spójnie, ale w drugiej połowie filmu pojawia się jakaś napromieniowana postać (czy coś w ten deseń), latająca kamera i rozmyty obraz - absolutny brak spójności wizualnej i nie tylko. W miarę spójna opowiastka o ratowaniu planety przeradza się w pseudofilozoficzny traktat o boskości.. a tego nie lubię. Początkowy dobry klimat, niezłe ujęcia i widoki schodzą na dalszy plan, podczas seansu zaczynała u mnie dominować irytacja.. Nie wątpię, że dla wielu ten film może być przełomowym dziełem, cudownym objawieniem, ale dla mnie jest produkcją średnio udaną.

     

  • Sąsiedzi - 2014

    sasiedziSąsiedzi (Neighbors, reżyseria Nicholas Stoller, 2014)

    Nie rozumiem dlaczego znaczna część współczesnych amerykańskich komedii musi być aż tak prymitywna.. bractwa studenckie i chlanie do oporu.. w międzyczasie kilka niezbyt wyszukanych dowcipów i znów chlanie... czasem można trochę golizny pokazać, ale potem znów musi być obowiązkowe chlanie.. nie inaczej jest w tym filmie. Młode, ale nie szczeniackie małżeństwo (Seth Rogen, Rose Byrne) ma nowych sąsiadów.. dom obok nich wynajmuje bractwo studenckie, które chce zaistnieć w historii robiąc największą imprezę, czy coś w tym stylu. Konflikt wydaje się nieunikniony... w pełni przewidywalna słabizna..
    Oceniam na pięć.

    pięć

     

  • X-Men: Pierwsza Klasa - 2011

    x men pierwsza klasaX-Men: Pierwsza klasa (X-Men: First Class, reżyseria Matthew Vaughn, 2011)

    Od tego wszystkiego się zaczęło.. młody Xavier i Magneto (James McAvoy, Michael Fassbender) zbierają mutantów świata by zapobiec wybuchowi trzeciej wojny światowej.. Film geneza, który przedstawia nam kulisy powstawania świata X-Menów. Muszę przyznać, że jest to pierwszy film z serii, który w pełni przypadł mi do gustu.. dopracowana fabuła, efekty specjalnej pierwszej jakości, a przede wszystkim fajnie dobrana obsada aktorska (Rose Byrne, Jennifer Lawrence, Kevin Bacon, Oliver Platt, Nicholas Hoult). Trzy elementy, które są warunkiem koniecznym by powstała bardzo dobra superprodukcja. Co tu się więcej rozpisywać.. Pierwsza klasa to kino rozrywkowe pełną parą, które powinno zaspokoić wszystkich fanów gatunku.
    Bardzo mocne osiem.

    osiem

     

  • Stażyści 2013

    stazysciStażyści (The Internship, reżyseria Shawn Levy, 2013)
    Najnowszej komedii z udziałem  Vince'a Vaughn'a oraz  Owen'a Wilson'a nie powinienem recenzować. Nie mam odpowiedniego działu na swojej stronie. Nie zajmuję się reklamami, a trudno ten film odbierać inaczej. Toż to jedna, wielka laurka poświęcona Google. Już pomijam fakt, że logotyp jest obecny niemalże wszędzie, ale końcowe sceny były mocno przesadzone. Finał sprowadza się do tego, że Google jest wspaniałą firmą, która jest otwarta na młodych oryginalnych ludzi, że kieruje się zasadami fair-play, a największym jej celem jest ułatwienie ludziom życia.. ;) No i nie zapominajmy, że dzięki odpowiednim narzędziom wyszukiwawczym obroty Twojej firmy mogą znacząco wzrosnąć. Kupujecie to?
    Na temat Google i jego nowych narzędzi wolę poczytać na branżowych blogach. Komedia nie jest najlepszym miejscem do kreacji wizerunku. Nie tak nachalnego. Efekt odwrotny do zamierzonego.  
    Oceniam na pięć

    5

    Zgadnijcie kto współfinansował ten film? ;)
    Współczuję tym, którzy kupili bilet do kina na pełnometrażową reklamę.

     

  • Drugie oblicze 2012

    drugie obliczeDrugie oblicze (Place Beyond the Pines, The, reżyseria Derek Cianfrance, 2012)

    Kolejny film z Ryanem Goslingiem, który mi nie przypadł do gustu. Trudno jest mi ten film ocenić jednoznacznie.
    Mamy kilka wątków, kilka opowieści, które się przewijają przez nużący seans. Materiału i wątków starczyłoby na kilka bardzo dobrych tytułów. Wszystko upchnięto w jeden film, który jest przeładowany, a przez to wydaje się być spłycony. Zapomnijcie o jakiejkolwiek identyfikacji z bohaterami. Kto jest głównym bohaterem? Nie będę się czepiał gry aktorskiej, bo rzeczywiście całość jest zagrana porządnie. Poza wspomnianym Ryanem dobrze wypadli też:  Bradley Cooper  oraz Eva Mendes.
    Pierwsza połowa filmu bardzo mi się podobała... ale od śmierci Luke'a  film idzie w kierunku przeciętnej obyczajówki. Za całokształt daję naciągane siedem.

    7