"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Richard Armitage

 

  • The Stranger - sezon 1

    the stranger s 1

    The Stranger;
    - Netflix- sezon 1, 2020;
    - twórcy: Harlan Coben;
    - wybrana obsada: Richard Armitage, Dervla Kirwan, Hannah John-Kamen, Siobhan Finneran, Anthony Head, Stephen Rea, Paul Kaye, Dervla Kirwan;
    - kategoria: thriller, serial, brytyjskie.

    Małe miasto, szczęśliwa rodzina i nieznajoma, która przybywa z informacjami. Mężowi mówi, że żona go oszukiwała, a niewiernym grozi, że ujawni ich tajemnice. Skąd ma takie informacje i czym się kieruje. W mieście sytuacja robi się coraz bardziej napięta, a zaginięcie żony, nagi chłopak w lesie czy też martwa alpaka to za dużo wydarzeń dla społeczności. Scenarzysta sugeruje, że za tymi wydarzeniami skrywa się wielka tajemnica. Tajemnica może i jest, ale czy aż tak wielka?

     

  • Alicja po drugiej stronie lustra - 2016

    alicja po drugiej stronie lustra
    Alicja po drugiej stronie lustra,
    (Alice Through the Looking Glass) - 2016;
    - reżyseria: James Bobin;
    - scenariusz: Linda Woolverton;
    - producent: Tim Burton;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Mia Wasikowska, Helena Bonham Carter, Anne Hathaway, Sacha Baron Cohen, Andrew Scott, Richard Armitage;
    - gatunek: familijny, fantasy, przygodowy.

    Ostatnio sporo chodzę do kina, a co za tym idzie oglądam całe mnóstwo zwiastunów filmowych. Mają różny poziom, w sumie niewiele z nich potrafi mnie przekonać do obejrzenia filmu. Zwiastun Alicji w pełni mnie zauroczył - postanowiłem nie czekać na towarzystwo i szybko udać się na seans.
    Alicja znów udaje się na drugą stronę lustra. Jest starsza, bardziej doświadczona, ale też świat Krainy Czarów mocno się zmienił. Czas zrobił swoje. Wszyscy dojrzeli a kapelusznik popadł w depresję. Jest przekonany, że jego zaginiona rodzina żyje, ale nikt nie chce mu uwierzyć - przecież wszyscy widzieli jak została zaatakowana przez potwora. Alicja za wszelką cenę chce uratować przyjaciela i w tym celu udaje się do Czasu (osoba) by prosić go o możliwość podróży w przeszłość. Czas oczywiście odmawia bo to niebezpieczne i tak dalej, ale to przecież nie powstrzyma Alicji prawda?

     

  • Hobbit: Bitwa Pięciu Armii - 2014

    plakat promujący
    Hobbit: Bitwa Pięciu Armii
    (The Hobbit: The Battle of the Five Armies) - 2014;
    - reżyseria: Peter Jackson;
    - scenariusz: Fran Walsh, Philippa Boyens, Guillermo del Toro, Peter Jackson;
    - wybrana obsada: Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage, Luke Evans, Orlando Bloom, Evangeline Lilly, Lee Pace, Aidan Turner, Cate Blanchett;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Ten Bilbo Baggins to sobie chodzi po tym świecie i znajduje różne artefakty, które niekoniecznie nie były zgubione. Zaczęło się niewinnie od pierścionka, ale Hobbit się rozkręcił. Przypominam, że mieczyka też nie kupił, a podwójne przywłaszczenie klejnotu mówi samo za siebie.. jak mawia o sobie: Jestem włamywaczem, ale uczciwym. Tyle o Hobbicie.
    Bitwa Pięciu Armii rozpoczyna się wielką jatką z udziałem smoka. Jest widowiskowo i pięknie, ale po początkowych fajerwerkach fajnie byłoby jakby się pojawiła jakaś konkretna fabuła. W ostatniej części Hobbita nie ma jej za wiele. Sporo się dzieje na ekranie, ale powiedzmy sobie uczciwie, że jest to ciut męczące. Intensywnością akcji trzeba umiejętnie sterować. W tym filmie trochę tego zabrakło. Jest ta wielka bitwa, armie się ścierają, nieznany jest zwycięzca i co wtedy? Przylatują orły - czy to recepta na wszystkie domknięcia wydarzeń? Za to zdecydowany minus.
    Legolas oczywiście zaszalał, ale chyba nie będziemy się tego czepiać.
    Żegnamy się ze światem Śródziemia, który dał nam niesamowitą dawkę przygód i emocji. Żałuję tylko, że ostatnia opowieść jest najsłabsza, ale to też dowód na to, że należało serię zakończyć.. póki jeszcze miała całkiem dobry poziom.
    Gdybym miał wybierać najlepszą część to wybrałbym Dwie Wieże.. jakby ktoś pytał..

     

  • Hobbit: Pustkowie Smauga - 2013

    plakat promujący
    Hobbit: Pustkowie Smauga
    (The Hobbit: The Desolation of Smaug)- 2013;
    - reżyseria: Peter Jackson;
    - scenariusz: Guillermo del Toro, Peter Jackson, Fran Walsh, Philippa Boyens;
    - wybrana obsada: Martin Freeman, Ian McKellen, Richard Armitage, Orlando Bloom, Evangeline Lilly, Luke Evans, Cate Blanchett, Benedict Cumberbatch;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Rok 2016 zaczyna się od nadrabiania zaległości filmowych, które od jakiegoś czasu czekają na kolejkę.. Hobbit, seria Underworld oraz Gwiezdne Wojny w końcu trafiły na listę do obejrzenia.. pora najwyższa nadrobić te pozycje.
    Na pierwszy ogień poszedł Hobbit.. O pierwszej części kiedyś już pisałem i nie będę się powtarzać, ale chętnie się podzielę z Wami moimi wrażeniami z części drugiej - a trzecia dopiero czeka na obejrzenie.
    Pustkowie Smauga dużo bardziej cieszy zmysły niż Niezwykła Podróż. Mam wrażenie, że akcja była dużo bardziej interesująca. Nie jest to poziom Władcy Pierścieni, ale seans dał dużo satysfakcji. Zwłaszcza cieszył powrót Legolasa, który jak zwykle przeszarżował z tym swoim łukiem. Spore wrażenie robi też miasto na wodzie oraz Smok (Cumberbatch).. jedyne do czego mogę się doczepić to zbyt liniowe prowadzenie narracji. Chętniej bym widział na ekranie niezależne wątki, które by się wzajemnie przeplatały, ale z pustego i Salomon nie naleje. Rozbijanie jednej skromnej powieści na trzy niezależne filmy ma swoje konsekwencje, na szczęście nie ma w tej części tylu fabularnych wypełniaczy co w Niezwykłej podróży. Jackson w Pustkowiu Smauga zaoferował widowisko wysokiej jakości, ale niezbyt pierwszej świeżości. Reżyser wykorzystał kilka sprawdzonych już motywów (elfia miłość, pająki, smok, czy też Legolas), które miały zagwarantować pełen sukces kasowy. No i się udało. Film zarobił na świecie prawie miliard dolarów. Taki wynik powinien budzić szacunek.
    Hobbit: Pustkowie Smauga oceniam na osiem i pół. Polecam

     

  • Epicentrum - 2014

    epicentrumEpicentrum (Into the storm, reżyseria Steven Quale, 2014)

    Często powtarzam, że nie staram się nie oglądać filmów, które mógłbym nisko ocenić.. szkoda mi czasu na badziewie.. Niestety zdarzają mi się seanse, których żałuję. W tym katastroficznym (pod względem jakości też) filmie kuleje wszystko.. niektórzy blogerzy zwracają uwagę, że są niezłe efekty specjalne.. mhh mam wrażenie, że w Wiedźminie momentami były lepsze.. niby mamy niezłe tornado, ale co chwila kamera ucieka by nam nie pokazywać trudniejszych scen... normalnie jak w filmach niemieckich w telewizji Puls 2... grę aktorską przemilczę.. jest płasko i nudno.. podobnie wyglądają dialogi.. najczęściej przewija się zdanie - czy wszyscy są cali? Odpowiedź jest zawsze twierdząca... bo przecież Ci, których tornado porwało milczą..
    Śmiesznie też wyglądały niektóre sceny.. np grupa ucieka, ale w pewnym momencie się zatrzymują.. i po kilku sekundach ląduje przed nimi drzewo... ach ta ich intuicja ;)
    Największą atrakcją filmu było wytykanie błędów realizatorskich.. a tak poza tym to Epicentrum zasługuje maksymalnie na czwórkę.
    cztery
    W filmie wystąpili: Richard Armitage, Sarah Wayne Callies, Matt Walsh oraz Max Deacon.

     

  • Hobbit - Niezwykła podróz - 2012

    hobbit niezwykla podrozHobbit (Hobbit: The An Unexpected Journey, reżyseria Peter Jackson, 2012).

    Sprawna kampania reklamowa przedstawiała nam najnowszy film Petera Jacksona jako największe kinowe wydarzenie roku. Czy tak jest naprawdę? Czy warto iść na ten film do kina? Tak, zdecydowanie tak - warto to obejrzeć i wyrobić swoje zdanie. Z jednej strony, mamy sprawnie zrealizowane kino, które pięknie wygląda na dużym ekranie. Niestety nie ma tego klimatu, który miała trylogia Władca Pierścieni. Zacznijmy od tego, że film jest za długi i nierówny. Pierwsze 30 minut jest tak nudne, że trudno na tym nie zasnąć. Później akcja się rozkręca, ale miałem problem by się w nią w pełni zaangażować. Przyczyna jest prosta. Nadmiar bohaterów, z którymi ciężko się identyfikować. Druga połowa filmu jest zdecydowanie lepsza. Akcja skupia się głównie na Bagginsie (Martin Freeman) i Thorinie (Richard Armitage), a większość krasnoludów robi tylko za tło. Tak powinno być od początku filmu. W filmie czuć też niestety, że niektóre sceny zostały wpisane na siłę. Chytry zabieg by przedłużyć i urozmaicić fabułę. Podobnie Jackson zrobił w King Kongu. Sceny z trollami, goblinami i skalnymi olbrzymami - były piękne, ale całkowicie niepotrzebne. Było tego też trochę za dużo. Robienie trzech, długich filmów na podstawie jednej, krótkiej powieści spawia wrażenie, że chodzi tylko o wydojenie kasy z widzów.

     

  • Kontra

    kontraOstatnio znów mało piszę.. trochę to wynika z faktu, że ostatnimi czasy mniej oglądam.. trochę dałem się pochłonąć zabawom telefonem ;)

    Chcę jednak byście wiedzieli, iż o blogu nie zapomniałem.. nawet myślę o nowej stylistyce.. ale to może jesienią..

    Teraz konkret.. tym konkretem jest Strike Back (polski tytuł to : Kontra, 2010). Jest to serial wojenno-szpiegowski. Akcja odbywa w Iraku, w Afryce i w Afganistanie.. tam gdzie obecnie są konflikty zbrojne.. dodatkowo część akcji rozgrywa się w Londynie - ukazuje wojnę podjazdową "zaprzyjaźnionych agencji. Jeśli podobało się Wam "W sieci Kłamstw", to Kontra również przypadnie Wam do gustu.W głównych rolach RIchard Armitage i Andrew Lincoln

    Pierwszy sezon oceniam na zasłużone osiem i wkrótcę obejrzę kolejne epizody.