„Słowa mówią to, czego nie pokazują obrazy, obrazy pokazują to, czego słowa nie mówią”

Perry Nodelman

renee zellweger

  • Judy - 2019

    judy

     

    Judy - 2019;
    - reżyseria: Rupert Goold;
    - scenariusz: Tom Edge;
    - wybrana obsada: Renée Zellweger, Jessie Buckley, Finn Wittrock, Rufus Sewell, Richard Cordery, Michael Gambon;
    - kategoria: biograficzny, dramat, musical, Złoty Glob, brytyjskie, kino.

    Pozycja obejrzana we wrocławskim DCF (Dolnośląskie Centrum Filmowe) - byłem zaskoczony jak ciekawie mogą wyglądać kina studyjne. Katowice mają jeszcze pole manewru do ewolucji.
    Judy opowiada o Judy Garland, aktorce, która zagrała między innymi Dorotkę w Czarnoksiężniku z Oz. Fabuła skupia się wokół ostatnich wydarzeń jej życia, ale jest sporo retrospekcji pokazujących jak wyglądało Hollywood i kształtowanie dziecięcych aktorek w Złotej Erze Hollywood.
    Tytułową rolę zagrała fenomenalna Zellweger i jestem przekonany, że dostanie za ten film Oskara. Jak będziecie czytać ten wpis to będzie już po gali i jestem ciekaw czy moje typowanie się sprawdzi.

  • Jerry Maguire - 1996

    jerry maguire

    Jerry Maguire - 1996;
    - reżyseria: Cameron Crowe;
    - scenariusz: Cameron Crowe;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Cuba Gooding Jr., Renée Zellweger, Jerry O'Connell, Jonathan Lipnicki;
    - gatunek: obyczajowy.

    Jerry, trzydzieści pięć lat na karku, świetna praca, dziewczyna i niezły majątek. Świat dał mu wszystko czego mógł oczekiwać od życia. Wszystko się zmienia gdy Jerry, pod impulsem chwili, postanawia napisać manifest do wszystkich pracowników w firmie, w którym oskarża firmę o zbyt wielką pogoń za pieniądzem, która odbywa się kosztem jakości obsługi klientów. Manifest jest przyczyną zwolnienia i tak oto Jerry mu wszystko zacząć od nowa. Poszukiwanie klientów, przyjaciół, dziewczyny. Czysty, ale nie bezproblemowy start w nowe życie. Jest to lekka produkcja obyczajowa opowiadająca o prawdziwej przyjaźni, lojalności i sensie życia. Brzmi górnolotnie, ale w filmie brak zbędnego patosu. Jest trochę humoru, romansu i niezłe aktorstwo. Cuba Gooding Jr., gra sportowca, który wiernie trwał przy Jerry'm, otrzymał za ten film szereg nagród, a wśród nich Oscara.

  • Wzgórze nadziei - 2003

    wzgorze nadziei

    Wzgórze nadziei,
    (Cold Mountain) - 2003;
    - reżyseria: Anthony Minghella;
    - scenariusz: Anthony Minghella;
    - wybrana obsada: Jude Law, Nicole Kidman, Renée Zellweger, Brendan Gleeson, Philip Seymour Hoffman, Natalie Portman, Giovanni Ribisi, Ethan Suplee, Cillian Murphy, Charlie Hunnam, Donald Sutherland;
    - gatunek: melodramat.

    Niezmiernie rzadko sięgam po melodramaty, nie jestem romantyczny i przeważnie te filmy niemiłosiernie mnie nudzą.Czasem jednak robię i wyjątek i próbuję coś takiego obejrzeć. Wzgórze nadziei musiało trafić na mój ekran - obsada, Oscar i ogólnie wysoka nota sprawiły, że nie zwróciłem uwagi, że jest to melodramat.
    Akcja dzieje się podczas wojny secesyjnej jest osią jest rozdzielona para i ich przeżycia. On walczy o przeżycie na froncie, a Ona czeka w domu, który podczas wojny wcale nie jest azylem.
    To co się działo na wojnie do jedno... ale to co poza nią to całkiem inna sprawa. Lincze niewolników, polowania na dezerterów, ale przede wszystkim walka o ziemie i wpływy na posiadłościach, które tak ochoczo zostały porzucone przez chłopców idących na wojnę. Utkwiła mi w pamięci scena w której Amerykanie się cieszą z wybuchu wojny secesyjnej. Nie wiedzieli jeszcze jakie sobie piekło przygotowali. Mam wrażenie, współcześni dwudziestolatkowie też pragną wojny, bezpieczna Europa wydaje się ich nudzić.

  • Bridget Jones 3 - 2016

    bridget jones 3
    Bridget Jones 3,
    (Bridget Jones's Baby) - 2016;
    - reżyseria: Sharon Maguire;
    - scenariusz: Emma Thompson, Helen Fielding, Dan Mazer;
    - wybrana obsada: Renée Zellweger, Colin Firth, Patrick Dempsey, Jim Broadbent, Gemma Jones, Emma Thompson;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Tydzień temu (chyba nawet dokładnie) wybrałem się solo na trzecią odsłonę przygód panny Jones. Główna bohaterka jest już po czterdziestce, a nadal szuka w życiu szczęścia. Ma niezłą pracę, swoje mieszkanko (takie na jakie singiel może sobie pozwolić) i uczucie, że wszyscy wokół sobie już poukładali życie. Tylko ona została sama. Skoro poważne związki jej nie wychodzą to może powinna za namową koleżanek przynajmniej korzystać z życia. Łapać wszystko co się da i się nie przejmować konsekwencjami - przecież bycie singlem też podobno ma swoje plusy.

  • Człowiek ringu - 2005

    czlowiek ringuCzłowiek ringu
    (Cinderella Man, reżyseria Ron Howard, 2005)

    Kolejny z wielu filmów, który gdzieś cały czas orbitował wokół mnie, ale nie było chęci by go obejrzeć. Systematyczne nadrabianie zaległości sprawiło, że w końcu musiał trafić na ekran.
    Historia legendarnego boksera Jima Braddocka (Russell Crowe), który po przymusowym zakończeniu kariery próbuje utrzymać rodzinę. W czasach wielkiego kryzysu jest to nie mała sztuka. Pewnego dnia trafia się okazja by powrócił na ring, ale wiąże się to z wielkim ryzykiem. Przeciwnik walczy ostro i jest znany z tego, że wielu jego rywali ginie na ringu.
    Crowe jak zwykle zagrał fenomenalnie, w rolę jego żony wcieliła się Renee Zellweger, która również wypadła przekonująco.
    Pozycję warto obejrzeć z kilku powodów: wspomniane aktorstwo, przedstawienie czasów wielkiego kryzysu oraz fakt, że historia oparta jest na faktach.
    Oceniam na dziesięć i polecam nie tylko fanom boksu.

  • Do diabła z miłością - 2003

    do diabla z milosciaWczoraj leniwie, nawet bardzo. Obejrzeliśmy sobie "Do diabła z miłością (Down with love-2003)". 

    W głównych rolach Renee Zellweger oraz Ewan McGregor. Bardzo dobre kreacje.

    Film nawiązuje do lekkich i zabawnych komedyjek lat 60-tych.  Dzięki przejaskrawionym kolorom, cukierkowym uśmiechom oraz głupiutkim dialogom rewelacyjnie oddał klimat tamtych filmów Cieszę się, że nadal powstają takie komedie.

    Do diabła z miłością naprawdę mnie urzekł. Zwyczajnie lubię tamte lata. Zwłaszcza gadżety elektroniczne.

    Stąd stały sentyment mam do Fantomasa i Bondów.

    Nie zapominajmy też o tych cudownych autach na ulicach. Rewelacja :) samochody kiedyś miały dusze :)

    Podobne pojazdy zobaczymy wkrótce w nowej Mafii.

    Polecam

Back to top