"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Rebecca Hall

 

  • BFG: Bardzo Fajny Gigant - 2016

    bfg
    BFG: Bardzo Fajny Gigant,
    (The BFG) - 2016;
    - reżyseria: Steven Spielberg;
    - scenariusz: Melissa Mathison;
    - wybrana obsada: Mark Rylance, Ruby Barnhill, Penelope Wilton, Rebecca Hall;
    - gatunek: familijny, fantasy.

    Lubię Spielberga. Większość jego filmów mi się podoba, reżyser doskonale wie jak uwieść widza i sprawić by po seansie wyszedł z burzą emocji. Nazwisko reżysera wystarczyło bym poszedł na BFG do kina. Po seansie mam wrażenie, że to nie Steven robił ten film.. że firmuje nazwiskiem, ale nawet nie obejrzał tej produkcji do końca.
    BFG to zdecydowanie najsłabszy film Spielberga jaki widziałem. Rozczarowanie na pełnej linii. Film jest ekranizacją powieści Roalda Dahla (Wielkomilud), która cieszy się sporym uznaniem wśród czytelników, ale doskonale wiemy, że to czasem za mało do stworzenia udanego filmu. Kino rządzi się całkiem innymi prawami niż literatura. W ekranizacji BFG chyba brakło pomysłu dla kogo ma być zrobiony ten tytuł. Dorośli kompletnie się nudzili, a i dzieci nie bawiły się zbyt dobrze.

     

  • Dar - 2015

    plakat promujący
    Dar (The Gift) - 2015;
    - reżyseria: Joel Edgerton;
    - scenariusz: Joel Edgerton;
    - wybrana obsada: Joel Edgerton, Rebecca Hall, Jason Bateman;
    - thriller.

    Simon i Robyn są małżeństwem, które z powodu zmiany pracy przeprowadza się do rodzinnych stron Simona. Podczas zakupów podchodzi do nich mężczyzna, który twierdzi, że jest szkolnym kolegą Simona. Dawny przyjaciel próbuje "odzyskać" starą więź, coraz intensywniej wkracza w życie rodziny. Po pierwszych scenach miałem wrażenie, że widziałem wiele filmów o podobnej fabule. Temat prześladowania w kinie wiele razy był już eksploatowany i trudno sobie wyobrazić coś świeżego w te materii. Dar jednak w drugiej połowie filmu pozytywnie zaskakuje.. wątek stalkingu zyskuje całkiem nowy wymiar. Więcej o fabule nie napiszę - nie chcę psuć seansu.
    Joel Edgerton (reżyser, scenarzysta, aktor) miał świetny pomysł na film, ale mimo zastosowanej rewolty scenariuszowej, czegoś zabrakło.. dodałbym bardziej mroczny klimat, który bardziej podkreślałby skomplikowaną naturę i rodowód bohaterów.
    Na plus trzeba zaliczyć aktorstwo w tym filmie. Zwłaszcza na słowo uznania zasługuje Joel Edgerton, jego bohater ma w sobie coś niepokojącego.
    Podczas seansu zacząłem się zastanawiać nad podziałem społeczeństwa (jeden z wątków filmu) na zwycięzców i przegranych. Popularna ostatnio teza o tym, że każdy jest kowalem swojego losu jest bardzo niebezpieczna. Już pomijam kwestie solidarności społecznej, zmiennych środowiskowych, różnych temperamentów, ale czy moje dążenie do sukcesu może być realizowane kosztem innych? Sami sobie odpowiedzcie.

     

  • Frost/Nixon - 2008

    frost nixonFrost/Nixon (reżyseria Ron Howard, 2008)

    Ten film długo czekał na obejrzenie.. na liście niemal od samej premiery, ale zawsze były inne, łatwiejsze tytuły. W końcu trafił na swój czas.
    Mam nadzieję, że każdy z moich czytelników kojarzy czym była afera Watergate. Dla przypomnienia powiem tylko, że była to bezpośrednia przyczyna podania się do dymisji prezydenta Stanów Zjednoczonych Richarda Nixona. Mimo skandalu ustępujący prezydent cały czas nie przyznawał się do udziału w spisku. Przyznanie nastąpiło dopiero podczas wywiadu telewizyjnego prowadzonego przez Davida Frosta..
    Film opowiada o kulisach i przebiegu wspomnianego wywiadu.. Niewiele tu dynamicznej akcji.. całość skupia się na dialogach, domysłach, a przede wszystkim na znakomitej grze aktorskiej. Frank Langella jako Nixon to czyste mistrzostwo.. początkowo pewny siebie cynik przeobraża się w postać tragiczną. Nixon w filmie jest ukazany jako wielki człowiek, który wierząc w swoje racje dokonał złych wyborów. Świetnie też wypadł Michael Sheen jako Frost.. tu też następuje pewna ewolucja postaci.
    Film polecam wszystkim, którzy lubią historię USA, ale także wszelkim osobom, których interesuje rola mediów w współczesnym świecie. Nie bez powodu są nazywane czwartą władzą.
    W drugim planie wystąpili: Sam Rockwell oraz Kevin Bacon.
    Frost/Nixon dostaje mocne osiem.
    osiem

     

  • Transcendencja - 2014

    transcendencjaTranscendencja (Transcendence, reżyseria Wally Pfister, 2014)

    Johnny Depp wciela się w rolę naukowca, który pracuje nad stworzeniem sztucznej inteligencji. Gdy zostaje postrzelony, jego żona (Rebecca Hall) postanawia skończyć dzieło jego życia i przenosi jego świadomość do komputera. Eksperyment się udaje..
    Nowy Will (Depp) zaczyna swoje wirtualne życie od robienia swoich kopii zapasowych.. a później uczy się, rozwija.. dalej się uczy.. chce być wszędzie i wszystkim. Całym wszechświatem. Niesie to z sobą pozytywne efekty - medycyna molekularna, zlikwidowanie efektu cieplarnianego, chorób, przestępczości.. ale nowy świat ma bardzo wysoką cenę.. cenę naszej wolności, a nawet świadomości.
    Bardzo ciekawy motyw jest w tym filmie.. Will to taki współczesny Google, który poprzez oferowanie niesamowicie przydatnych usług zbiera olbrzymią ilość danych o swoich użytkownikach. Wygoda kosztem swobody i anonimowości.. świat, który fascynuje i przeraża zarazem. Zresztą czy mamy jakąś drogę odwrotu od takiej przyszłości?
    Siłą tego filmu jest niejednoznaczność.. tak naprawdę nie wiemy, czy Will jest egoistą, który chce rządzić całym światem, czy też naukowcem, który chce uleczyć ludzkość.... a czymże kieruje się Google, Facebook, Microsoft? Nie odpowiem na to pytanie, film również tego nie czyni.
    W drugim planie wystąpili Cillian Murphy, Morgan Freeman oraz Paul Bettany.

    Ciężko mi ocenić ten film. Świetny pomysł, fajna obsada, ale wykonanie daje wiele do życzenia. Mogło być o niebo lepiej... daję bardzo mocne siedem i mimo wszystko polecam.

    siedem

     

  • Prestiż 2006

    prestizPrestiż (The Prestige, reżyseria Christopher Nolan, 2006)

    Chciałoby się powiedzieć "w końcu" ten film trafił na swoją kolej. Chciałem go obejrzeć z kilku powodów. Średnia nota, nazwisko reżysera i obsada to główne elementy, które sprawiły, że pozycja ta pojawiła się na samym początku listy filmów do obejrzenia.
    Dziewiętnasty wiek, Londyn i dwóch iluzjonistów (Hugh Jackman, Christian Bale), bliskich przyjaciół, których drogi się rozchodzą po śmierci żony jednego z nich. Przyjaźń zamienia się w nienawiść, a współpraca
    Nie mogę nic napisać o przebiegu fabuły, bo każdy jej element ma znaczenie dla budowy zagadki. Pod koniec filmu wiemy, że każda scena miała konkretne znaczenie, wszystko wskakuje na swoje miejsca i tworzy misternie utkaną całość.
    Nolan lubi tkać swoje filmy i trzeba przyznać, że wychodzi mu to dosyć niesamowicie. Umiejętnie też łączy fikcyjną fabułę z osobami, które znamy z lekcji historii.
    Prestiż to też znakomita obsada. Poza wspomnianymi aktorami na ekranie pojawili się również - Michael Caine, Scarlett Johansson, Rebecca Hall oraz David Bowie jako Tesla.

    Oceniam na mocne dziewięć.

     

  • Iron Man 3 - 2013

    iron man 3Iron Man 3 (reżyseria Shane Black, 2013)
    Batman ma u mnie problem. Skończyła się trylogia Nolana, a nowy Batman jakoś nie brzmi zachęcająco. Natomiast Iron Man staje się coraz lepszy. Trzecia odsłona to niesamowite skumulowanie efektów specjalnych wysokich lotów, ale czym byłoby takie efekciarstwo bez dobrej fabuły i bez Roberta Downey'a Juniora. Trzeba przyznać, że facet rewelacyjnie wciela się w Tonego Stark'a. Jest inteligentny, zabawny i błyskotliwy. Jeśli do tego dodamy brak supermocy, podobnie jak u Batmana oraz bazowanie na nowej technologii otrzymamy mojego idealnego superbohatera. Właśnie dlatego nie lubię Kapitana Ameryki - facet jest sztywny do granic możliwości. ;)
    Iron Man 3 to też wyśmienite aktorstwo drugoplanowe. Ben Kingsley jako Mandaryn jest niesamowity, a Guy Pearce w roli głównego wroga też daje radę. Wielu nie lubi tego aktora, ale ja do tego faceta mam sentyment.
    Niestety Gwyneth Paltrow i Rebecca Hall mnie nie porwały.. a szkoda ;p
    Iron Man wyrasta na moją ulubioną serię o superbohaterach.
    Trójkę oceniam na dziewięć i polecam wszystkim fanon uniwersum Marvel'a. 

    9

     

  • Miasto złodziei 2010

    miasto zlodzieiMiasto złodziei (The town, reżyseria Ben Affleck, 2010)

    Jak ja lubię aktorów, którzy próbują swoich sił po drugiej stronie kamery. Nie wszystkim się ta sztuka udaje, ale niektórzy robią filmy wyśmienite. Do takich osób zaliczyć trzeba Afflecka, jego Miasto złodziei to majstersztyk. Z jednej strony jest to film kryminalny, jakich wiele, ale z drugiej dobra opowieść o pragnieniu zmiany, pragnieniu wyrwania korzeni i zmianie przeznaczenia. Akcja jest znakomicie prowadzona, a co najważniejsze, trudno przewidywalna.. przyznam, że nie spodziewałem się takiego zakończenia.. ale pewnie to dlatego, że jestem sentymentalny. Miasto Złodziei to też aktorstwo dobrej jakości poza Affleckiem świetnie zagrał Jeremy Renner. Szacunek.
    Miasto oceniam na bardzo mocne osiem.

    8

    Lubię filmy o napadach. Oczywiście polecam