"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

  • Chyłka - Zaginięcie (mini)

    chylka zaginiecie

    Chyłka - Zaginięcie
    - TVN, 2018;
    - reżyseria: Łukasz Palkowski;
    - scenariusz: Justyna Stefaniak, Krzysztof Szpetmański, Michał Wawrzecki;
    - wybrana obsada: Magdalena Cielecka, Filip Pławiak, Katarzyna Warnke, Michał Żurawski, Jacek Koman, Szymon Bobrowski, Mirosław Baka, Piotr Stramowski, Piotr Głowacki;
    - gatunek: kryminał.

    Pierwsza serialowa ekranizacja prozy Remigiusza Mroza. Pierwsza, ale biorąc pod uwagę zapewnienia pisarza i przyjęcie serialu możemy być pewni, że kolejne tytuły niebawem trafią na ekrany.
    O Zaginięciu pisałem jakiś czas temu na tym blogu (tutaj) więc nie będę zbyt wiele pisał o fabule. Krótko. Bogate małżeństwo, zagubione dziecko, dom na odludziu i dwójka adwokatów, którzy próbują rozwiązać zagadkę. Tylko w ten sposób mogą wybronić swoich klientów.

     

  • Odnajdę cię - 2018

    odnajde cie

    Odnajdę cię - 2018;
    - reżyseria: Beata Dzianowicz;
    - scenariusz: Beata Dzianowicz;
    - wybrana obsada: Ewa Kaim, Dariusz Chojnacki, Michał Żurawski, Piotr Stramowski;
    - gatunek: thriller, sensacyjny.

    Debiut fabularny Beaty Dzianowicz, która na spotkaniu przed seansem stwierdziła, że na szczęście film jest krótki (83 minuty). Niewinny żart okazał się być proroczy. Czas trwania filmu to jeden z atutów produkcji.
    Bacia, żołnierz z Afganistanu systematycznie likwiduje kolegów z oddziału. Trwa policyjna akcja, która ma powstrzymać mordercę. Jedna z policjantek (Kaim) zna Bacię z lat szkolnych, a to sprawia, że żołnierz postanawia wykorzystać ją do odszukania ostatniego członka oddziału. Bacia wie, że kobieta bez odpowiedniej motywacji nie będzie współpracować. Porwanie córki okazuje się być strzałem w dziesiątkę. Nikt nie jest tak zmotywowany jak matka chcąca odzyskać dziecko. Na marginesie wspomnę, że w amerykańskim kinie to przeważnie ojciec desperacko ratuje.

     

  • Kobiety mafii - 2018

    kobiety mafii

    Kobiety mafii - 2018;
    - reżyseria: Patryk Vega;
    - scenariusz: Olaf Olszewski, Patryk Vega;
    - wybrana obsada: Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Katarzyna Warnke, Aleksandra Popławska, Julia Wieniawa-Narkiewicz, Bogusław Linda, Sebastian Fabijański, Tomasz Oświeciński, Piotr Stramowski, Janusz Chabior;
    - gatunek: sensacyjny.

    Pamiętam jak Linda opowiadał, że odmówił zagrania w Pitbullu Pasikowskiego ponieważ z Dodą grać nie będzie. Wydawało mi się to słuszną decyzją - teraz wiem, że lepsza Doda niż kolejny film Vegi. Linda korzystniej by na tym wyszedł.
    Bela (irytująca Bołądź), była policjantka trafia do szeregów ABW. Ma pod przykrywką rozpracować grupę rozprowadzającą prochy. W strukturach mafii Bela poznaje nie tylko rządzących mężczyzn, ale także ich kobiety. Z pozoru są to niewinne ofiary męskiej przemocy, ale z czasem dowiadujemy się, że też mają ciemne charaktery i do mistrzostwa opanowały sztukę manipulacji. Zresztą nie tylko one udają - szef ABW również do świętych nie należy.

     

  • Botoks - 2017

    botoks

    Botoks - 2017;
    - reżyseria: Patryk Vega;
    - scenariusz: Patryk Vega;
    - wybrana obsada: Olga Bołądź, Agnieszka Dygant, Katarzyna Warnke, Marieta Żukowska, Janusz Chabior, Sebastian Fabijański, Piotr Stramowski, Tomasz Oświeciński, Grażyna Szapołowska;
    - gatunek: komedia, thriller (wg Filmweb)

    Jeden z największych komercyjnych sukcesów polskiego kina w 2017 roku. Film, który już przed swoją premierą budził spore kontrowersje. Miał, według zapowiedzi reżysera, obnażyć wszelkie przypadłości polskiej służby zdrowia.
    W końcu obejrzałem to dzieło... i żałuję. Można było obejrzeć coś bardziej wartościowego - chociażby kilka odcinków telenowel dokumentalnym w klimacie Dlaczego Ja.
    Film zaczyna się bardzo źle. Kilka scenek, które są niby ekranizacjami najbardziej żenujących dowcipów o pogotowiu, w tle łupiąca muzyka i dialogi, których nikt nie rozumie. Później jest minimalnie lepiej, widać, że Vega próbuje zawiązać jakąś fabułę, ale zdecydowanie mu to nie wychodzi. Zamiast historii mamy zlepek przypadkowych scen, których poziom jest bliski dna.. a czasem i niższy.

     

  • Po prostu przyjaźń - 2016

    po prostu przyjazn
    Po prostu przyjaźń - 2016;
    - reżyseria: Filip Zylber;
    - scenariusz: Karolina Szablewska;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Magdalena Różczka, Maciej Zakościelny, Piotr Stramowski, Bartłomiej Topa, Marcin Perchuć, Aleksandra Domańska, Krzysztof Stelmaszyk, Katarzyna Dąbrowska, Adam Tomaszewski, Magdalena Walach, Sonia Bohosiewicz, Grzegorz Damięcki, Anna Polony, Grzegorz Małecki, Jan Peszek, Krzysztof Czeczot;
    - gatunek: komedia, dramat.

    Nie sądziłem, że się wybiorę na ten film. Zwiastuna chyba nie widziałem, ale tytuł zapowiadał kolejną beznadziejną komedię romantyczną, które atakują kina początkiem roku. Całkiem miło zostałem zaskoczony. Mam wrażenie, że TVN znalazł swój własny przepis na w miarę udane kino. Listy do M, Planeta Singli i teraz Po prostu przyjaźń są podobnie zbudowane. Mają wiele niby niezależnych wątków, które się ładnie w fabule krzyżują. Fabułę urozmaicają przeboje radiowe, znana obsada oraz ładne ujęcia. Tym co wyróżnia Po prostu przyjaźń jest w zasadzie brak wątku romantycznego. Niby jest motyw miłosny, ale całkiem nie romantyczny.. bardziej taki zwyczajny i naturalny. Chyba właśnie napisałem, że romantyczność nie jest naturalna ;p - to se nazbierałem.
    Wszystkie poszczególne wątki opowiadają o przyjaźni. Nie jest to ograniczone do jednej historii i jednej płaszczyzny. Przyjaźń ma różne wymiary, relacje, intensywności, ale zawsze powinna opierać się na zaufaniu i pewnej szczerości. Bo jeśli tego nie ma to mamy do czynienia ze zwykłym kumpelstwem, które nie wymaga zbyt wielkiego zaangażowania. Przyjaźń jest trudniejsza od miłości.. partnerów się zmienia.. a prawdziwa przyjaźń jest jakby ponad.. powinna trwać.

     

  • Pitbull. Nowe porządki - 2016

    plakat promujący
    Pitbull. Nowe porządki - 2016;
    - reżyseria: Patryk Vega;
    - scenariusz: Patryk Vega;
    - wybrana obsada: Piotr Stramowski, Bogusław Linda, Maja Ostaszewska, Andrzej Grabowski, Krzysztof Czeczot, Agnieszka Dygant, Paweł Królikowski, Michał Kula;
    - gatunek: dramat, sensacyjny.

    Przypadek trafił, że pierwszym obejrzanym filmem z 2016 roku został Pitbull. Jest to o tyle dziwne, że nie planowałem tego seansu. Byłem przekonany, że to jednak Tarantino będzie...
    Kiedyś próbowałem obejrzeć serial, ale odpuściłem po kilkunastu minutach. Miałem olbrzymi problem by zrozumieć dialogi - nie chciałem się męczyć. Chodzę na łatwizny. Ta próba sprawiła, że niezbyt ochoczo podchodziłem do Nowych porządków. Wkurza mnie w polskim kinie sensacyjnym nadużywanie slangu, przeklinanie, tanie efekty i często płascy bohaterowie. Muszę przyznać, że pod każdym względem nowy Pitbull mnie zaskoczył. Slang występuje, ale nie jest zbyt ostentacyjny to na plus. Wulgaryzmy też są, ale Vega (w jednym z dialogów) sprytnie przekazuje, że nie należy przesadzać. Efekty może na kolana nie powalają, ale za to mocno nadrabia klimat i całkiem rozbudowana fabuła. To nie jest banalna historia o walce z grupą przestępczą. To bardziej przypomina francuskie kryminały, gdzie kładzie się nacisk na okrucieństwo i niejednoznaczność środowiska, w którym dzieje się akcja. Mamy młodego gliniarza (bardzo dobry Piotr Stramowski), który kiedyś pracował pod przykrywką, ale trafia do normalnej policyjnej jednostki. Jego naiwność i wiara w sens służby zostaje mocno skonfrontowana z postawą przełożonych, ale także z bezwzględnością lokalnego bandziora (Linda), który próbuje zdobyć dominację w dzielnicy. Dwa różne śledztwa, jeden podejrzany a w tle wiele wątków, które uwiarygadniają postawę głównych bohaterów. Jednym z nich jest bardzo dobry motyw kibicowski, na bazie którego można by nakręcić osobny film.. ale nie o tym teraz. Pitbull to kino mocne, wyraziste i bardzo dobrze zagrane. Większość obsady wypadła bardzo dobrze, ale nie bez wyjątków. Krzysztof Czeczot w roli "Zupy" kompletnie nie był wiarygodny - aktor powinien pozostać w TVN'owskich serialach. Nie przekonały mnie też role kobiece, ale to raczej sprawka Vegi, który kobiety traktuje dosyć stereotypowo. Za to minus.