"Przeszłość to tylko bajka, którą sobie opowiadamy"
Ona

  • Welcome to the machine

    pink floydOstatnio mam mniej muzycznych inspiracji. Mało słucham radia, a filmy i seriale nie stają na wysokości zadania.. nie są źródłem muzycznych odkryć. Trochę nad tym ubolewam. I ufam, że to się odmieni. Miałem napisać coś więcej o swoich emocjach, wątpliwościach i zawieszeniu, ale przecież to nie jest miejsce na takie wypociny. Więc Wam podaruję.. tym razem.
    Dziś posłuchamy Welcome to the machine Pink Floyd. Utwór pochodzi z płyty Wish You Were Here z 1975 roku. Trafiłem na niego podczas serialowego seansu. I tu taka mała zagadka - co takiego oglądałem? Dla ułatwienia dodam, że to był finał sezonu (notka o nim pewnie się niedługo pojawi).

     

  • Moja Lista #10

    the white buffalo

    Czas na dziesiątą odsłonę mojej listy muzycznej.. zero systematyczności.. pięć utworów, które gdzieś mi w głowie siedzą.. do tego krótki komentarz.. jak zwykle kolejność utworów nie jest jakoś starannie dobierana.
    No to lecimy.

     

  • Moja Lista #9

    louder than worlds
    Dawno nie pisałem o tym co u mnie na tapecie muzycznej. Ostatnimi tygodniami mniej słucham.. ale to nie znaczy, że nie pojawiają się jakieś nowe utwory, które zakorzeniają się w duszy.. jest dla nich miejsce. Dziś mam nastrój muzyczny.. może to koncert w NOSPR sprawił? Nie bójcie się, nie będzie Szostakowicza.. Przypominam, że lista ma pięć utworów.. kolejność niby przypadkowa.. ale czy tak jest na 100%? Tego nawet ja nie wiem.

     

  • Pink Floyd - LOUDER THAN WORDS

    The endless river

    Niedługo zadebiutuje ostatnia płyta Pink Floyd. Premiera The Endless River już 10 listopada.. w oczekiwaniu na ten album posłuchajmy utworu promującego. 

    LOUDER THAN WORDS - zapowiada coś naprawdę dobrego.

     

  • Learning to fly

    .. i w końcu dotarłem do miejsca, w którym jestem.. nazwijmy to weekendem.. stanem przejściowym, oczekiwanym, ale zmierzającym do kolejnego tygodnia - etapu.  Zaczynam go z kawą i z Pink Floyd... 
    Myślę, że to całkiem rozsądne połączenie na chwilę obecną.. może później znajdzie się jakieś lepsze. 

    Poniżej Learning to Fly. 

     

  • Moja Lista #7

    comfortably numb
    Kurz opadł.. życie powoli się uspokoiło.. pewne sprawy się rozwiązały... a pewne nie... to dobra okazja do kolejnej odsłony mojej listy. Listy, która przedstawia stan umysłu w jakim się znajduję. Kondycji.
    Na listę nie możecie głosować, ale zawsze jestem otwarty na nowe doznania muzyczne, filmowe i sugestie. Komentarze też są mile widziane.
    Kolejność jest przypadkowa. Każy utwór na liście ma słowo komentarza..

     

     

  • Comfortably Numb

    comfortably numb
    Dziś jest dzień z tych muzycznych.
    Pink Floyd - Comfortably Numb i lampka wina na rozgrzanie

     

  • Wish You Were Here

    I po Świętach. Nie przepadam za nimi. Nigdy nie czuję ich klimatu.

    Przez te ostatnie dni nic nie pisałem, bo nie miałem dostępu do neta.

    Teraz mam, to piszę ;) Na początek muzycznie.

    Zwyczajnie lubię ten kawałek.