"Dlaczego upadamy, Bruce? Po to, żeby nauczyć się, jak wstawać"
Batman: Początek

pilou asbæk

  • Operacja Overlord - 2018

    overlord

    Operacja Overlord,
    (Overlord) - 2018;
    - reżyseria: Julius Avery;
    - scenariusz: Billy Ray, Mark L. Smith;
    - wybrana obsada: Jovan Adepo, Wyatt Russell, Mathilde Ollivier, Pilou Asbæk;
    - gatunek: horror, akcja.

    Kolejny flm po który świadomie sam bym nie sięgnął.
    Czasy drugiej wojny światowej. Oddział amerykańskich spadochroniarzy ma zniszczyć cel w małym francuskim miasteczku, w którym znajduje się silny oddział nazistowskich wojsk. W miasteczku żołnierze odkrywają szokującą prawdę o eksperymentach niemieckich 'lekarzy'. W tajnym laboratorium trwają prace nad stworzeniem superżołnierzy (Zombie), którzy mają zapewnić zwycięstwo Hitlerowi.
    To zarys fabuły - takie skrótowe jej przedstawienie sprawia, że wydaje się mieć ona pewien sens. Nic bardziej mylnego - scenariusz jest pełen dziwnych skrótów, pominięć i głupotek w stylu 'Widzieliście mojego brata?'

  • Ghost in the Shell - 2017

    ghost in the shell

    Ghost in the Shell - 2017;
    - reżyseria: Rupert Sanders;
    - scenariusz: Jamie Moss, Jonathan Herman, William Wheeler;
    - wybrana obsada: Scarlett Johansson, Pilou Asbæk, Takeshi Kitano, Juliette Binoche, Michael Pitt, Peter Ferdinando;
    - gatunek: thriller, akcja, science-fiction.

    Nie znam się na anime. Jestem w tej materii całkowicie zielony. Nawet nie potrafię określić czy lubię, czy nie. Z taką kompletnie czystą kartą poszedłem na seans Ghost in the Shell. Zainteresował mnie szum medialny, który zrobił się wokół tego filmu. Poza tym główną rolę gra Scarlett, a kiedyś zaliczała się do moich ulubionych współczesnych aktorek.
    Po seansie wiem, że w filmie Sanders'a wystąpiło w drugim planie kilka osób, na które powinienem zwrócić uwagę (Asbæk, Kitano, Binoche).
    Akcja dzieje się w przyszłości. Major jest eksperymentem naukowym, połączeniem ludzkiego umysłu z ciałem robota. Jej zadaniem jest zwalczanie niebezpiecznych hakerskich ataków. Nie posiada rodziny, a jej przeszłość została wykasowana - ma to pozwolić na lepsze wykonywanie obowiązków. Podczas z jednej z misji dużo się dowiaduje o programie naukowym, którego efektem jest ona sama. Coś Wam to przypomina? Jak dla mnie jest wiele elementów zbieżnych z RoboCopem. W popkulturze jest wiele takich przypadków więc nie będę drążyć tematu, ale chcę podkreślić, że fabuła nie była sporym zaskoczeniem. Ghost in the Shell mógł nadrabiać stroną wizualną przyszłości. Poza niektórymi końcowymi kadrami, przedstawione miasto całkowicie do mnie nie dotarło.

  • Zabójcy bażantów - 2014

    zabojcy bazantowZabójcy bażantów
    (Fasandræberne) - 2014;
    - reżyseria: Mikkel Nørgaard
    - scenariusz: Nikolaj Arcel, Rasmus Heisterberg
    - wybrana obsada: Nikolaj Lie Kaas, Pilou Asbæk, Fares Fares, Danica Curcic
    - kryminał, thriller.

    Kolejna ekranizacja powieści Jussiego Adler-Olsena (pierwszą była Kobieta w klatce), która trafiła na ekrany. Dwóch detektywów i wydział spraw niewyjaśnionych.. tym razem wyjaśnienia wymaga sprawa zabójstwa sprzed dwudziestu lat. Wszystkie poszlaki wskazują na prominentnego biznesmena (świetny Pilou Asbæk), którego nie można oskarżyć bez posiadania twardych dowodów, a o te po tak długim czasie jest bardzo trudno.
    Zabójcy bażantów to dobre, mroczne, momentami intrygujące kino, które swoim skandynawskim klimatem urzeka widza, ale po kilku dniach trudno sobie przypomnieć szczegóły historii. Jest pewien niedosyt, ale i tak oceniam na siedem.

  • Lucy - 2014

    lucyLucy
    (reżyseria Luc Besson, 2014)

    Oj Lucy, Lucy, Lucy... dlaczego jesteś tak głupia..
    Nasza Lucy (Scarlett Johansson ) jest prostą (bardzo) dziewczyną, która przez przypadkowe przedawkowanie narkotyku zmienia się.. jej umysł gwałtownie się rozwija, Lucy zaczyna wykorzystywać 100 procent swojego układu nerwowego. Film jest oparty na całkowicie błędnej tezie jakoby ludzie wykorzystywali tylko około 10 procent mózgu. Teoria bzdurna, sprzeczna z ekonomią ewolucyjną, ale jako założenie filmu science-fiction całkiem ciekawa. Teorię w filmie przybliża nam profesor, w którego wcielił się Morgan Freeman. Przez pierwszy kwadrans filmu miałem wrażenie, że film będzie naprawdę dobry i intrygujący. Niestety Besson to spierniczył po całej linii.. Zamiast iść w stronę nieznanego, rozwinąć pomysł, zaintrygować widza, wrzucił więcej akcji... z filmu science-fiction zrobiła się typowa nawalanka z elementami nadprzyrodzonymi.. rozczarowanie po całej linii.. jest to kolejny film Bessona, który dobry pomysł rozmienia na drobne.

  • Borgen - sezon 3 - ostatni

    borgenBorgen (Rząd, DR, Sezon 3)

    Trzecia odsłona świetnej duńskiej produkcji. Tym razem Birgitte Nyborg (Sidse Babett Knudsen) postanawia wrócić do polityki i zakłada nowe ugrupowanie. Mimo, iż znajduje kilku chętnych parlamentarzystów, to nikt poważnie nie traktuje nowej partii. Nyborg ma trudne zadanie - czy postawić na merytoryczne argumenty, czy też na populizm, który pozwoliłby na szybsze zaistnienie partii w mentalności wyborców. Gdyby akcja serialu rozgrywała się w Polsce to wybór mógłby być tylko jeden... i na tym właśnie polega różnica między polska, a zachodnią sceną polityczną. Brak nam pewnej dojrzałości. Może to utopijne myślenie, ale mam nadzieję, że i nasza scena rozwinie się w kierunku odpowiedzialności politycznej. W tym celu celowe wydaje się zlikwidowanie progu wyborczego. Warto też rozważyć okręgi jednomandatowe do sejmu. Obecne praktyki parlamentarne sprawiają, że nie widzę celowości posiadania dwóch izb. Senat wydaje się zbędny, a sejm przerośnięty. Po co 460 posłów skoro przy każdej ustawie obowiązuje dyscyplina?
    Wybaczcie dygresję.
    Borgen w ostatnim sezonie reprezentuje poziom, który niczym nie odstaje od poprzednich serii. Pojawiają się nowe zagadnienia, nowe motywy, które sprawiają, że serial ten zasługuje na uwagę. Zwłaszcza ukazanie roli i formy współczesnych mediów informacyjno-publicystycznych. Nie wszystko musi tańczyć, śpiewać i walić światłami po oczach. Nie wszędzie powinny rządzić wskaźniki oglądalności.
    Finał sezonu sprawia, że trzecia seria dostaje maksymalną notę.
    dziesięć
    Polecam i żałuję, że to już koniec.

  • Borgen Sezon 1-2

    borgenRząd (Borgen, DR, Sezon 1, Sezon 2)

    Tym razem trafiło na produkcję duńskiej telewizji. Borgen to political fiction, które przypomina mi Ekipę Holland. Znakomity scenariusz i świetnie zagrane role. Sidse Babett Knudsen w roli duńskiej premier wypadła fenomenalnie, ale na wielkie uznanie zasługują też bohaterowie drugiego planu (Birgitte Hjort S?rensen, Pilou Asb?k). Oglądając Borgen zdałem sobie sprawę jak miałka jest nasza polityka. Jakimi pierd... się na co dzień się zajmujemy, a z drugiej strony nasi politycy uwielbiają wszelkie atrybuty władzy. Czy tylko ja czuję niesmak? Ciekawi mnie czy ukazane zachowania duńskich polityków to fikcja fabularna, czy może rzeczywiście mają zdrowy dystans do luksusu?
    Wracając do serialu - wszystkie epizody są świetnie napisane i trzymają w napięciu. Scenariusz dobrze jest podkreślany przez muzykę i klimat.. to wszystko pięknie razem współgra. Ten tytuł trzeba obejrzeć.
    Serial, a w zasadzie dwa pierwsze sezony oceniam na mocne dziewięć.

     

    9

Back to top