"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

peter straughan

 

  • Szczygieł - 2019

    szczygiel

    Szczygieł,
    (The Goldfinch) - 2019;
    - reżyseria: John Crowley;
    - scenariusz: Peter Straughan;
    - wybrana obsada: Ansel Elgort, Oakes Fegley, Nicole Kidman, Jeffrey Wright, Luke Wilson, Sarah Paulson, Finn Wolfhard, Aneurin Barnard, Willa Fitzgerald;
    - kategoria: dramat, ekranizacja.

    Ekranizacja nagrodzonej Pulitzerem powieści Donn'y Tartt.
    Trzynastoletni Theodore jest z matką w Metropolitan Museum of Art. W wyniku zamachu bombowego matka umiera, a Theodore ucieka z ruin z jednym z eksponatów. Nie wie czemu ukradł obraz, ale wie, że musi go za wszelką cenę chronić. Przez lata nikomu o tym nie mówi. Życie chłopaka mocno się zmienia. Ma okazję poznać zamożną i dobrą rodzinę, ale wtedy na horyzoncie pojawia się jego ojciec, który chce opieki nad synem. Niby wszystko jest tak jak być powinno, ale szybko wychodzą na jaw prawdziwe intencje rodzica. Theodore znów musi szukać swojego miejsca na ziemi - jedyne co jest stałe to fakt iż ma ukryty obraz. To taki łącznik pomiędzy tym co było a co dopiero ma się wydarzyć.
    Szczygieł to opowieść o życiu. Poszukiwaniu swojego miejsca, potrzebie odkupienia, tożsamości, poniekąd dojrzewania. Rzecz o tym co ważne w życiu - co trwałe, a co przelotne. Co planowane, a co przypadkowe.

     

  • Pierwszy śnieg - 2017

    pierwszy snieg

    Pierwszy śnieg,
    (The Snowman) - 2017;
    - reżyseria: Tomas Alfredson;
    - scenariusz: Søren Sveistrup, Hossein Amini, Peter Straughan;
    - wybrana obsada: Michael Fassbender, Rebecca Ferguson, Charlotte Gainsbourg, Jonas Karlsson, J.K. Simmons, Val Kilmer;
    - gatunek: kryminał.

    Ekranizacja powieści Jo Nesbo o tym samym tytule. Przez długi czas wahałem się czy obejrzeć ten film przed przeczytaniem książki, czy też nie. W końcu zaryzykowałem, chciałem móc poznać tą ekranizację bez balastu w postaci książki. Próbować ocenić w miarę obiektywnie.
    W śnieżne dni ktoś morduje kobiety. Zero śladów, niemal brak punktów wspólnych - tylko bałwany obserwujące miejsca zdarzeń. Morderca czuje się pewnie i zaprasza do zabawy lubiącego wypić detektywa Harry'ego Holle'a.
    Początek filmu nie zwiastował katastrofy. Niezłe ujęcia, plenery, fajna, niebanalna obsada i całkiem przyzwoite wejście w akcję. Pozytywne wrażenie znika już po około piętnastu minutach. Wizualnie nadal wszystko gra, ale w filmie brakuje jakiegokolwiek napięcia. Co z tego, że do obsady zaproszono utalentowanych aktorów skoro nie dano im możliwości na rozwinięcie skrzydeł?

     

  • Człowiek, który gapił się na kozy - 2009

    plakat filmowyCzłowiek, który gapił się na kozy (The Men Who Stare at Goats) - 2009;
    - reżyseria: Grant Heslov;
    - scenariusz: Peter Straughan;
    - wybrana obsada: George Clooney, Ewan McGregor, Jeff Bridges, Kevin Spacey, Stephen Lang;
    - komedia, szpiegowski, wojenny.

    Bob (McGregor) jest przeciętnym dziennikarzem, który pragnie zdobyć materiał odmieniający jego życie. Przypadkiem, podczas wywiadu z miejscowym wariatem, trafia na trop specjalnej jednostki wojskowej, która do walki z wrogiem używa zdolności paranormalnych. Bob zgłębiając temat wyjeżdża do strefy wojny, na miejscu poznaje historię "oryginalnego" hipisa (Brigdes), który dowodzi grupą ekscentrycznych i wyjątkowo uzdolnionych żołnierzy..
    Obraz Heslov'a nie trafił w moje gusta. Lubię w kinie świat ukazany z przymrużeniem oka, w którym groteska jest jednym z głównych składników, ale w tym przypadku historia mnie nie porwała. W sumie obejrzałem do końca z zasady i dla obsady. Historia jest trochę przegadana i trudno było mi się odnaleźć w narracyjnym świecie.