"Cóż, nikt nie jest doskonały"
Pół żartem, pół serio

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

Peter Riegert

  • Maska - 1994

    maska

     

    Maska, 
    (The Mask) - 1994;
    - reżyseria: Chuck Russell;
    - scenariusz: Mike Werb;
    - wybrana obsada: Jim Carrey, Cameron Diaz, Peter Greene, Peter Riegert, Amy Yasbeck;
    - gatunek: komedia, fantasy.


    Od jakiegoś czasu staram się zamieszczać też krótkie notki na temat filmów, które nie są nowościami. Filmów, które są kultowe, występują non stop w ramówkach telewizyjnych, a przez swoją pospolitość i łatwodostępność nie wywołują gorących dyskusji.
    Maska opowiada o nieudaczniku życiowym, który znajduje tajemniczą maskę pozwalającą na uwolnienie jego skrytej natury. Poczucie humoru, odwagę, a także wyzwolenie ukrytego gniewu. Pozwala również na łatwiejsze kontakty z kobietami. Maska, która de facto zdejmuje codzienną maskę naszego bohatera. Pozwala na odrzucenie wszystkich zasad i robienie tego na co ma się ochotę. Tyle o fabule.
    Teraz o Carrey'u. 1994 rok był bardzo owocny dla tego aktora. Pojawiła się Maska, Psi Detektyw, czy też Głupi i Głupszy. Trzy komedie, które wyniosły aktora do wyżyny sławy, ale to (w mojej ocenie) Maska pokazała jego największy talent. Dwie role w jednym filmie. Połączenie dramatu z komedią. Za to Jim'owi należą się brawa.

  • Oskar - 1991

    oscar
    Oskar,
    (Oscar) - 1991;
    - reżyseria: John Landis;
    - scenariusz: Michael Barrie, Jim Mulholland;
    - wybrana obsada: Sylvester Stallone, Ornella Muti, Tim Curry, Peter Riegert, Kirk Douglas;
    - gatunek: komedia.

    Stany Zjednoczone, lata trzydzieste dwudziestego wieku. Angelo (Stallone) jest gangsterem, albo raczej był.. obiecał umierającemu ojcu, że od tej chwili będzie żył uczciwie. Łatwo powiedzieć, ale już pierwszego dnia ma na głowie wiele rodzinnych spraw, które najłatwiej byłoby rozwiązać kilkoma pociskami, ale Angelo próbuje użyć swojego sprytu i wszystkie sprawy "życia lub śmierci" rozwiązać pokojowo.
    A problemów od rana ma całkiem sporo.. a zaczyna się niewinnie.. od księgowego, który oczekuje podwyżki, a jak ją dostaje to się przyznaje, że oskubał szefa na ładną sumkę.. nic tylko zastrzelić, ale przecież nie można. Poza tym złodziej twierdzi, że chce się ożenić z córką Angelo.. za to kulka też się należy, ale to córka na to powie? Później problemów jest coraz więcej.. a rozwiązania oczywiste nadal zabronione. Zabierając się za ten film niewiele oczekiwałem. Niskie oceny części znajomych skutecznie mnie zniechęcały, ale chęć kompletowania filmografii Sly zwyciężyła.

Back to top