"Atrapy rozmów prowadzone palcem po ekranie"
Horyzont - Jakub Małecki

Pedro Pascal

 

  • Potrójna granica - 2019

    potrojna granica

    Potrójna granica,
    (Triple Frontier) - 2019;
    - reżyseria: J.C. Chandor;
    - scenariusz: Mark Boal, J.C. Chandor;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Oscar Isaac, Charlie Hunnam, Garrett Hedlund, Pedro Pascal, Adria Arjona, Sheila Vand;
    - kategoria: akcja, Netflix, kryminał. 


    Kilku byłych wojskowych zbiera się by zrobić skok na brazylijskiego bossa narkotykowego. Próbują zrobić coś dobrego i przy okazji ustawić się na całe życie.
    Początek filmu to przykład udanej akcji, później kompletowanie zespołu do tej niebezpiecznej misji. Następnie plan i akcja podczas której nie wszystko idzie zgodnie z planem.
    Dobra obsada (jak dla mnie) i super przeciętny scenariusz, zwłaszcza dialogi - to elementy, które trafnie opisują produkcję. To jeszcze mogło się udać pod jednym, ale kluczowym warunkiem. To nie powinno być produkowane przez Netflixa. Scenariusz powinien zostać dopracowany, realizacja zrobiona spokojniej i może powstałby film, który miałby w sobie coś, co na dłużej zapadałoby w pamięć. Jak dla mnie jest to typowa, średnia produkcja Netflixa. Coraz bardziej skłaniam się do myśli, że Netflix to rak toczący światową kinematografię. Produkuje się za szybko, za dużo, i zbyt niedbale.

     

  • Wielki Mur - 2016

    wielki mur

    Wielki Mur,
    (The Great Wall) - 2016;
    - reżyseria: Yimou Zhang;
    - scenariusz: Tony Gilroy, Carlo Bernard; 
    - wybrana obsada: Matt Damon, Tian Jing, Willem Dafoe, Andy Lau, Pedro Pascal;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Jest widoczny z Kosmosu, ciągnie się tysiącami kilometrów, a jego powstanie trwało wiele lat. Wielki Mur to niesamowita budowla, której przeznaczenie obrosło w wiele legend. Miał bronić przed ludźmi czy też może nieznanym współcześnie zagrożeniom? W filmie mur chroni przed dzikimi stworami, które żywią się mięsem i powracają regularnie co sześćdziesiąt lat. Brzmi głupio? Pewnie, ale nie jest to jedyna głupota w filmie. Głównymi bohaterami jest dwóch anglików (chyba), którzy poszukują czarnego prochu i trafiają to twierdzy w Wielkim Murze. Skuci są światkami bitwy pomiędzy dzielnymi obrońcami muru a potworami, które w szale próbują się przedostać na drugą stronę. Czy nie przypomina Wam to trochę Gry o Tron? Podczas seansu miałem wrażenie, że scenarzyści za cholerę nie wiedzieli o czym chcą zrobić ten film.

     

  • Bez litości 2 - 2018

    bez litosci 2

    Bez litości 2,
    (The Equalizer 2) - 2018;
    - reżyseria: Antoine Fuqua;
    - scenariusz: Richard Wenk;
    - wybrana obsada: Denzel Washington, Pedro Pascal, Ashton Sanders, Orson Bean, Bill Pullman, Melissa Leo;
    - gatunek: thriller, akcja.

    Denzel słynie z tego, że nie zgadza się grać w kontynuacjach, tak dobiera repertuar by nie było to konieczne. Tak było do czasu Bez litości 2. Ciekaw jestem czym Fuqua przekonał Denzel'a do zmiany nastawienia?
    Robert McCall to były agent służb specjalnych, który całkowicie zerwał z przeszłością (oficjalnie umarł) i pracuje jako kierowca. Monotonne, aczkolwiek uczciwe życie przerywają mu prywatne misje, których celem jest pomoc przypadkowo poznanym ludziom. Podczas jednej z takich misji poznajemy McCall'a w Bez litości 2. Turcja, pociąg i szybkie odzyskanie porwanej dziewczynki. Ta trochę bondowska scenka szybko informuje nas, że będziemy mieli z brutalnym kinem akcji. To dobrze, osoby, które nie lubią przemocy na ekranie mogą jeszcze wyjść.