"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Nowości na stronie

Kruk - Czorny Woron nie śpi - sezon 2
Szansa - 1979
Złodziej życia - 2004
Luca - 2021
Prosta historia - 1999
Dubler - 1977
Mysia Straż - Jesień 1152 - Tomy 1 i 2
Miasto kłamstw - 2018
Labirynt - Thiago Souto
Fun Home: Tragikomiks rodzinny  - Alison Bechdel
Służąca - 2016
Outsider - mini seria
Przebudzenie - Scott Snyder, Sean Murphy
Kajko i Kokosz - Złota Kolekcja. Tom 1

olivia wilde

  • Deadfall - 2012

    plakat promującyDeadfall -2012 ;
    - reżyseria: Stefan Ruzowitzky;
    - scenariusz: Zach Dean;
    - wybrana obsada: Eric Bana, Olivia Wilde, Charlie Hunnam, Sissy Spacek, Kris Kristofferson, Kate Mara;
    - kryminał, thriller, dramat.

    Zimowa sceneria, mknie samochód przez leśne bezdroża. W środku trzy osoby, które dzielą się łupem, domyślamy się, że był jakiś napad. Nikt nie ściga, ale pech sprawia, że samochód wpada w poślizg i dachuje. Obok miejsca wypadku pojawia się rutynowy patrol policji.. funkcjonariusz od razu ginie.. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z krwawym kryminałem, który klimatem przypomina Fargo. Faktycznie, przez pierwszą połowę filmu klimat jest niesamowity, ale później się psuje. Okazuje się, że większość wprowadzonych interesujących wątków drugoplanowych ucina się nie wnosząc nic intrygującego do fabuły. Miałem wrażenie, że początkowo scenariusz był ładnie tkany, ale później nastąpiły cięcia, które fatalnie odbiły się na całości. Śmiało można było film pociągnąć jeszcze kilkadziesiąt minut i zdecydowanie popracować nad zakończeniem.
    Aktorsko Deadfall wypada naprawdę dobrze, zwłaszcza Eric Bana zasługuje na słowo uznania.

  • Rozmowy z innymi kobietami - 2005

    rozmowy z innymi kobietami Rozmowy z innymi kobietami
    (Conversations with Other Women, reżyseria Hans Canosa, 2005)

    Kobieta (Helena Bonham Carter) i Mężczyzna (Aaron Eckhart) przypadkiem się spotykają po latach na weselu. On zajęty i Ona zajęta.. ale sposób w jaki rozmawiają, wymieniają spojrzenia, poruszają się - wszystko świadczy o tym, że byli kiedyś parą, że łączyło ich uczucie, które nie wystarczyło by byli szczęśliwi... ale cały czas trwa.. wspominają, lądują w łóżku, marzą.. nadal się kochają.. ale doskonale wiedzą, że razem nie będą.. że swoją szansę już mieli, zmarnowali.. droczą się, żartują, że porzucą partnerów, ale wiemy, że to tylko gra, bezsilność wobec losu. Nadal jest uczucie, zaufanie, bezpośredniość.. ale też świadomość upływającego czasu.. może kiedyś jeszcze będą razem.. może w wieku osiemdziesięciu lat..
    a może znów spotkają się za kilka lat i się poczują jakby czas się cofnął do początku znajomości.
    Rozmowy z innymi kobietami nie ma rozbudowanej fabuły.. większość to rozmowy.. teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami... z lekką nutą wyrzutów...
    W filmie zastosowano ciekawy zabieg w postaci dzielenia kadru.. większość ujęć jest pokazana z dwóch perspektyw.. bardzo ciekawe wrażenie..
    Oceniam na mocne osiem. Bardzo dobre aktorstwo, temat, a przede wszystkim pewien minimalizm sprawiają, że film zasługuje na polecenie. Coś mnie w nim urzekło... wzbudziło emocje.

  • Wyścig - 2013

    wyscig Wyścig
    (Rush, reżyseria Ron Howard, 2013)
    Nie jestem wielkim fanem Formuły 1, powiem więcej - wyścigi na torze wydają mi się piekielnie nudne. Dlatego z wielką rezerwą podchodziłem do tego tytułu. Myślałem, że mnie nie porwie. Jakże się myliłem.
    Wyścig opowiada nam o zaciekłej rywalizacji jaka miała miejsce na torach Formuły 1 w latach siedemdziesiątych. Niki Lauda (Daniel Bruhl) i James Hunt (Chris Hemsworth) walczą o tytuł najlepszego kierowcy sezonu. Wyrafinowana perfekcja i systematyczność przeciwko spontaniczności, ryzykanctwu i zwyczajnemu szaleństwu. Dwie skrajnie różne osoby, które łączy chora rywalizacja i pasja jaką darzą wyścigi. Obaj chcą wygrać, ale czy cena zwycięstwa nie będzie za wysoka?
    Świetny temat został bardzo sprawnie nakręcony. Efekty specjalne i sceny wyścigów znakomicie oddają klimat filmu, klimat rywalizacji - film porwał mnie od pierwszych ujęć. Trzymał w napięciu do samego końca. Nie mogę przemilczeć aktorstwa. Hemsworth i Bruhl świetnie się wcielili w role. Nie wiem jak oni to robią, ale było wyczuwalne napięcie między nimi.
    Wyścig to bez wątpienia jeden z ciekawszych filmów 2013 roku.

  • Ona 2013

    Ona
    (Her, reżyseria Spike Jonze, 2013)
    Dawno nie widziałem filmu, który mi tak działał na wyobraźnię jak Her.
    Akcja dzieje się gdzieś w przyszłości. Samotny mężczyzna Theodore(Joaquin Phoenix), którego największym atutem jest umiejętność ubierania uczuć w słowa. Taka jego praca.. zajmuje się pisaniem listów z życzeniami, z wyznaniami uczuć dla ludzi, którzy nie mają na to czasu. Aby wypełnić swoją samotność i lepiej zorganizować swój czas nasz bohater kupuje zaawansowany system komputerowy, który jest zaawansowaną sztuczną inteligencją. System, który potrafi się uczyć, ma humory, uczucia a przede wszystkim mówi seksownym głosem Scarlett Johansson. Samantha, bo takie imię przybiera system, szybko uczy się potrzeb i zainteresowań Theodora, a to sprawia, że ten zaczyna odbierać Ją jako żywą osobę i się w niej zakochuje.
    Her mimo technicznych naleciałości jest nakręcony w sposób prosty, banalny i niemal naiwny. Jeden bohater i jego problemy z uczuciami. Często jest tak, że świetnie potrafimy pomagać innym w okazywaniu uczuć, ale ze swoimi nie dajemy sobie rady. Jak to mówią - ornitolog nie musi latać.
    Film Jonze to przede wszystkim rzecz o samotności, która wymaga wypełnienia. Czasem za wszelką cenę.
    Nie ukrywam, że Her bardzo mi się podobał. Znakomita jest tu rola Phoenixa, który pokazał, że jest aktorem, który nie boi się nowych wyzwań.
    Pierwotnie film chciałem ocenić na dziewięć, ale zdałem sobie sprawę, że byłoby to niesprawiedliwe. Trudno w tej produkcji znaleźć wady, a aktorki w drugim planie podnoszą notę (Amy Adams, Rooney Mara, Olivia Wilde).

  • Między wierszami 2012

    miedzy wierszami Między wierszami
    (The Words, reżyseria: Brian Klugman, Lee Sternthal, 2012)

    Kolejny tytuł, w którym Bradley Cooper wciela się w pisarza, który ma kryzys formy. Wszystko co napisze jest słabe, a wydawca z coraz większym sceptycyzmem podchodzi do jego kolejnych "dzieł". Pewnego dnia znajduje rękopis, który nigdy nie był wydany. Podpisuje go swoim imieniem i zanosi do wydawcy. Powieść okazuje się wielkim sukcesem, ale każdy sukces ma swoją cenę... więcej o fabule nie napiszę bo nie chcę psuć zabawy z seansu.
    Film ma nieśpieszne tempo akcji, które dzieje się na kilku poziomach narracyjnych. Część to historia z książki (książek) a część to życie naszego bohatera. Taka forma ukazania fabuły nie jest niczym nowym, ale trzeba przyznać, że wciąga. Podobną strukturę mieliśmy ostatnio w filmie "U niej w domu".
    Między wierszami to też przyzwoite, aczkolwiek bez fajerwerków aktorstwo. Oprócz Coopera w filmie zagrali: Olivia Wilde, Jeremy Irons,  Zoe Saldana.
    Pozycja mi się podobała, ale po seansie miałem pewien niedosyt.. czegoś mi brakło..

  • In time- Wyścig z Czasem - 2011

    wyscig z czasem Chciałbyś żyć wiecznie mając cały czas 25 lat ? Wiecznie, ale to znaczy ile ? 50, 100, 150 lat ?
    Ile w stanie jesteś wytrzymać ? Po ilu latach się zmęczysz?
    W In time (2011, reż. Andrew Niccol) wszyscy mogą żyć wiecznie, przynajmniej w teorii. Niby raj. Raj, w którym jedyną obowiązującą walutą są minuty, godziny, lata z Twojego życia.. można nimi handlować, pożyczać, kraść. Żyjesz wiecznie, ale widmo śmierci jest bliższe niż kiedyś. Dodatkowo szaleje niesamowita inflacja. Braknie Ci czasu... umierasz bez ostrzeżenia, nieodwołalnie.
    Wyścig z Czasem to nowe spojrzenie na kwestię nieśmiertelności. Nieśmiertelność musi kosztować.
    Fabularnie film pozytywnie zaskakuje. Nie spodziewałem się takiej świeżości. Efektów mamy niewiele, ale w tej fabule nie są one potrzebne. Film nadrabia klimatem.
    Aktorsko ? Taki średniak. Nic skrajnie nie zachwyca, ale nie jest źle.

    W filmie zagrali Justin Timberlake, Amanda Seyfried, Cillian Murphy, Olivia Wilde (Trzynastka ;p)
    Całość oceniam na mhhh... osiem i liczę na kolejne takie produkcje.

  • Kowboje i obcy - 2011

    kowboje i obcy Kowboje i Obcy
    (reż. Jon Favreau, 2011) to jeden z najsłabszych filmów jakie widziałem w zeszłym roku.

    Niezła obsada (Daniel Craig, Olivia Wilde, Harrison Ford) to za mało, by ten film polecić.

    Fabuła jest tak głupia, że aż brak słow.

    Sam pomysł połączenia klasycznych gatunków - sci-fi oraz westernu - nie był zły, ale w tym filmie to nie zdało egzaminu. Wszystkiego jest za dużo i wygląda to groteskowo. Nawet nawiązania do innych filmów niewiele tu pomogły.

    Efekty specjalne, które technicznie są niezłe, w tym filmie irytują i męczą.

    Koszmar

    Szkoda czasu na ten film.

    Oceniam surowo i nie polecam. Cztery

  • Dla niej wszystko

    dla niej wszystko Lubicie Crowe'a ? Ja bardzo.. nie tylko w rolach typu Gladiator, ale lubię go też za bardziej dramatyczne kreacje.

    Dla niej wszystko
    (Next Three Days, The, 2010, reż. HIggins) to bardzo wciągający film (dramat kryminał). Opowiada historię męża (Crowe), którego żona (E. Banks) zostaje aresztowana i skazana za brutalne morderstwo.. główny bohater za wszelką cenę próbuje znaleźć dowody na niewinność żony.. niestety przegrywa batalię sądową.. ale nie poddaje się... po legalnej próbie uwolnienia ukochanej, zaczyna szykować ucieczkę z więzienia.. czy mu się uda ?  Warto obejrzeć.

    Ja ten film oceniam na solidne osiem.

Back to top