"Twoje zdrowie, mała."
Humphrey Bogart

natalie portman

  • Wzgórze nadziei - 2003

    wzgorze nadziei

    Wzgórze nadziei,
    (Cold Mountain) - 2003;
    - reżyseria: Anthony Minghella;
    - scenariusz: Anthony Minghella;
    - wybrana obsada: Jude Law, Nicole Kidman, Renée Zellweger, Brendan Gleeson, Philip Seymour Hoffman, Natalie Portman, Giovanni Ribisi, Ethan Suplee, Cillian Murphy, Charlie Hunnam, Donald Sutherland;
    - gatunek: melodramat.

    Niezmiernie rzadko sięgam po melodramaty, nie jestem romantyczny i przeważnie te filmy niemiłosiernie mnie nudzą.Czasem jednak robię i wyjątek i próbuję coś takiego obejrzeć. Wzgórze nadziei musiało trafić na mój ekran - obsada, Oscar i ogólnie wysoka nota sprawiły, że nie zwróciłem uwagi, że jest to melodramat.
    Akcja dzieje się podczas wojny secesyjnej jest osią jest rozdzielona para i ich przeżycia. On walczy o przeżycie na froncie, a Ona czeka w domu, który podczas wojny wcale nie jest azylem.
    To co się działo na wojnie do jedno... ale to co poza nią to całkiem inna sprawa. Lincze niewolników, polowania na dezerterów, ale przede wszystkim walka o ziemie i wpływy na posiadłościach, które tak ochoczo zostały porzucone przez chłopców idących na wojnę. Utkwiła mi w pamięci scena w której Amerykanie się cieszą z wybuchu wojny secesyjnej. Nie wiedzieli jeszcze jakie sobie piekło przygotowali. Mam wrażenie, współcześni dwudziestolatkowie też pragną wojny, bezpieczna Europa wydaje się ich nudzić.

  • Jackie - 2016

    jackie

    Jackie - 2016;
    - reżyseria: Pablo Larraín;
    - scenariusz: Noah Oppenheim;
    - wybrana obsada: Natalie Portman, Peter Sarsgaard, Greta Gerwig, Billy Crudup, John Hurt;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Lubię filmy opowiadające o historii Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza o latach sześćdziesiątych. Produkcji o zamachu na JFK było całkiem sporo, ale wszystkie skupiały się na męskim świecie polityki. Jackie Kennedy często była sprowadzana do drugiego, a nawet trzeciego planu. W końcu doczekała się filmu, który opowiedział fragment jej historii. Niestety akcja skupia się tylko na wydarzeniach wokół zamachu i pogrzebu jej męża. Miałem wrażenie, że Jackie to film bardzo kobiecy, obserwujemy znane wydarzenia z całkiem nieznanej perspektywy. Ameryka w wyniku zamachu straciła prezydenta, a Jackie straciła męża oraz w pewien sposób swoją zaplanowaną przyszłość. Należała do kobiet, które lubią władzę. Była świetną pierwszą damą, która doskonale wiedziała, że John nie był ideałem, ale wspólnie udało im się kreować wizerunek zgodnej pary prezydenckiej, która będzie godnie reprezentować Amerykanów. Prezydentura trwała krótko, nie miała (jeszcze?) wielkich sukcesów, ale pomimo to, Kennedy jest pamiętany przez cały świat. Dużo w tym zasługi Jackie i współpracowników John'a, którzy zbudowali mit wspaniałego prezydenta, który zmieniłby Świat. Ile w tym prawdy? Podejrzewam, że niewiele. Wizerunek i pamięć o John'ie i Jackie Kennedy to znakomity produkt "marketingowy", którego architektem była właśnie Jackie. Film opowiada o rozpaczy młodej żony, ale także o jej determinacji w kreowaniu odpowiedniego wizerunku. Kawał ciekawej historii.

  • Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów - 2005

    zemsta sithow

    Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów,
    (Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith) - 2005;
    - reżyseria: George Lucas;
    - scenariusz: George Lucas;
    - wybrana obsada: Ewan McGregor, Natalie Portman, Hayden Christensen, Ian McDiarmid, Samuel L. Jackson, Jimmy Smits;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Niemal rok temu (przy okazji premiery Przebudzenia mocy) obiecałem sobie, że w 2016 roku obejrzę wszystkie epizody Gwiezdnych Wojen. Początkowo szło nieźle (ale maraton się nie powiódł), ale po czterech częściach zapał mi się skończył. Ostatnio cały czas narzekam, że bieżący rok jest do niczego, dlatego też postanowiłem się zmobilizować i spełnić przynajmniej jedno moje postanowienie. GW musiały zostać zaliczone przed świętami. Zemsta Sithów długo czekała na swoją kolej, ale w końcu mogę powiedzieć, że Gwiezdne Wojny w końcu obejrzałem.
    Anakin Skywalker jest już wyszkolonym Jedi. Wie, że ma olbrzymie umiejętności, ale cały czas nie jest traktowany poważnie. Młody, pełen dumy i ambicji chłopak łatwo daje się zmanipulować Kanclerzowi i zaczyna podążać ciemną stroną mocy. Niby intencje ma dobre, ale nie zawsze cele uświęcają środki. Zdrada młodego Skywalkera jest niespodziewana i bolesna. Kanclerz zdobył wielkiego sprzymierzeńca, którego nazwał LordVader - w końcu wiem skąd się wziął.

  • Gwiezdne wojny: Część II - Atak klonów - 2002

    gwiezdne wojny 2 atak klonow
    Gwiezdne wojny: Część II - Atak klonów,
    (Star Wars: Episode II - Attack of the Clones) - 2002;
    - reżyseria: George Lucas;
    - scenariusz: George Lucas, Jonathan Hales;
    - wybrana obsada: Ewan McGregor, Natalie Portman, Christopher Lee, Hayden Christensen, Samuel L. Jackson;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Kilka dni temu wypadał nieoficjalny dzień Star Wars, a to mi przypomniało, że mam jeszcze dwie części sagi do nadrobienia. Pora zakończyć ten temat.
    Atak klonów to zdecydowanie najsłabsza część jaką widziałem. Nie wiem skąd tak wysoka nota tego epizodu - rozumiem, że można być fanem, ale czasem warto powiedzieć, że coś jednak jest słabe.
    Podczas seansu się mocno wynudziłem. Przez większą część filmu nic się nie dzieje, a pojedyncze sceny akcji wizualnie nie zachwycają. Weźmy chociażby scenę pościgu z początku filmu - moim zdaniem podobna scena w piątym elemencie wygląda lepiej, a należy pamiętać, że film Bessona jest o pięć lat starszy.

  • Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo - 1999

    plakat promujący
    Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo,
    (Star Wars: Episode I - The Phantom Menace) - 1999;
    - reżyseria: George Lucas;
    - scenariusz: George Lucas;
    - wybrana obsada: Liam Neeson, Ewan McGregor, Natalie Portman, Jake Lloyd
    , Pernilla August;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Gwiezdnych Wojen ciąg dalszy, a raczej początek. Pierwsza część sagi trafiła do kin 1999 roku i diametralnie różni się od pierwszej trylogii. Historia młodego Anakina jest wciągająca, ale efekty specjalne niespecjalnie mi przypadły do gustu. Są zbyt cukierkowe i zbyt animowane. Mam wrażenie, że niezbyt wytrzymują próbę czasu. Z efektów podobał mi się tylko wyścig z pierwszej połowy filmu - był zrobiony z dużym rozmachem.
    Początkowo nie mogłem się przyzwyczaić do Neeson'a i McGregor'a wydawało mi się, że nie pasują do uniwersum, ale z czasem dotarło do mnie, że nie mam co na siłę ich porównywać do Ford'a. W Mrocznym widmie mamy sporo humoru, ale nie ma on tej lekkości co w poprzednich częściach. Wydaje mi się, że Lucas'owi brakło dystansu do świata, który stworzył.

  • V jak Vendetta - 2005

    v jak vendettaV jak vendetta
    (V for Vendetta, reżyseria James McTeigue, 2005)

    Film na podstawie komiksu.. totalitarna Anglia, stłamszeni ludzie i buntownik, prowokator, a może rewolucjonista V (Hugo Weaving), który próbuje walczyć z systemem dyktatury. Jest to specyficzny ustrój, każde ograniczenie praw obywatelskich jest argumentowane dobrem obywateli. Zmiany dokonują się powoli - mentalnie, medialnie i za pomocą służb społeczeństwo jest coraz bardziej tłamszone i otumaniane. Jeśli dodamy do tego upodlenie prawne (umowy śmieciowe) i beznadziejność codzienności to mamy dziwnie znajomy obraz... tak, to powoli zaczyna mi przypominać kraj, w którym żyjemy.. ile jeszcze potrzeba by ludzie wyszli na ulicę?A może na to już za późno.. może potrzebny jest impuls terrorystyczny? Dlaczego w sprawie ACTA ludzie wyszli a wystraszona władza ustąpiła? Dlaczego w ważnych sprawach społeczeństwo milczy i wybiera oglądanie M jak miłość?
    Trudno mi pisać o tym filmie bez odniesienia do rzeczywistości. Chce się rzec
    "rewolucja musi się dokonać". Film jest przerysowany, groteskowy, ale to naturalne w ekranizacjach komiksów.. idea i przesłanie filmu powinny dać nam do myślenia.
    W drugim planie wystąpiła Natalie Portman.

  • Thor: Mroczny Świat - 2013

    thor mroczny swiatThor: Mroczny Świat
    (Thor: The Dark World, reżyseria Alan Taylor, 2013)

    Sporo moich znajomych twierdziło, że drugi film o Thorze (Chris Hemsworth) jest lepszy od jedynki. Przepraszam, ale chyba widzieliście całkiem inny film.
    Mroczny Świat jest filmem bardzo nierównym. Słaby początek przemienia się w bardzo dobre kino, któremu brakuje jednego elementu, który był najmocniejszą stroną w pierwszej części - humoru. Nie ukrywam, ale liczyłem, że lekki ton będzie utrzymany, bez tego film jest trochę przyciężkawy. Akcja, efekty a przede wszystkim aktorstwo stoją na bardzo fajnym poziomie. Tom Hiddleston jako Loki jest bezkonkurencyjny. Świetnie też wypadł drugi plan - Natalie Portman, czy też Anthony Hopkins.
    Thora 2, mimo iż trochę rozczarował oceniam na osiem, czyli tak samo jak pierwszą część. Jednak niższa ocena byłaby niesprawiedliwa, że mam wielką słabość do ekranizacji Marvel'owskich komiksów...  

  • Thor i jego młotek - 2011

    thorKolejna ekranizacja komiksowa za mną.

    Thor (2011, reż. Joss Whedon, Kenneth Branagh) w porównaniu z Kapitanem Ameryką wygrywa na całej linii.
    Jest o wiele ciekawsza akcja, lepiej prowadzona fabuła oraz więcej humoru.
    To wszystko składa się na pozytywny odbiór filmu, sam Thor (Chris Hemsworth) bardzo mi się podobał - idealnie pasował do tej roli.
    Świetnie też się oglądało Anthonego Hopkinsa w roli Odyna oraz Natalie Portman w roli dr Jane Foster.
    Thora warto też obejrzeć dla świetnych, wbijających w fotel (w łóżko ;) ) efektów specjalnych.

    Po napisach końcowych jest scena z Samuelem L. Jacksonem - coraz bardziej czekam na Avengers.

    Thor mi się podobał, ale nadal wolę bohaterów w stylu Batmana.
    Film oceniam na słabe osiem.

     

  • Czarny Łabędź - piękno doskonałości

    Obejrzeliśmy Czarnego Łabędzia (2010 - reż. D. Aronofsky). Film jest niesamowity : genialny i poruszający. Opowiada o dążeniu do doskonałości, o zatraceniu w pięknie, w roli, w sztuce. Doskonałość jest możliwa do osiągnięcia, ale wielkim kosztem.. coś Wam to przypomina ? Ja, oglądając Black Swan, miałem w głowie obrazy z filmu Blask ( 1996 -Shine, reż. S. Hicks). Tu też mamy dążenie do absolutnej doskonałości, którą można osiągnąć jedynie wielką, ponadludzką pracą. W ubu historiach mamy olbrzymią presję rodziców, którzy w dążeniach swych dzieci widzą możliwość zrealizowania swoich marzeń. Dążenie do perfekcji kończy się szaleństwem. 

    Piękne historie.

    Czarny Łabędz jest świetnie zrealizowanym filmem. Zachwyca muzyka i choreografia. Nie można zapomnieć też o rewelacyjnej Natalii Portman (Nina) - zagrała perfekcyjnie, mam nadzieję, że nie takim samym kosztem, jak bohaterka filmu.

    W niedzielę Portman dostała Złotego Globa za tę rolę. Gratulacje ! Nagród powinno być więcej.

    Film oceniam na bardzo mocną dziewiątkę.

     

Back to top