"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Mitch Pileggi

  • Z archiwum X - sezon 11

    z archiwum x s 11

    Z archiwum X,
    (The X files, sezon 11, 2018);
    - twórca: Chris Carter;
    - Fox; 
    - wybrana obsada: David Duchovny, Gillian Anderson, William B. Davis, Mitch Pileggi; 
    - gatunek: science fiction, thriller

    Z rezerwą podchodziłem do tego sezonu. Już poprzedni (tu o nim piszę) był bardzo słaby i niewiele wskazywało, że coś ma się zmienić. Mimo to dałem szansę -chciałem wierzyć, że będzie dobrze.. no cóż - nie było.
    Sezon rozpoczął bardzo słaby odcinek premierowy. Absurdalna akcja i znów palacz w głównej roli - odgrzewanie trupa pełną gębą. Później już nie było aż tak dramatycznie, ale dobrze też nie. Akcja była bardzo naciągana a główni bohaterowie zachowywali się jak dzieci w piaskownicy. Były delikatne wzloty (trzeci epizod), ale całość psuł nadmiar autoironicznych wątków. W ogóle wkurzał mnie motyw związku pomiędzy agentami. Nie można pewnych rzeczy zostawić niedopowiedzianych? Rozmytych? Niejasnych? Skupić się na nietypowych sprawach, z których słynęło Archiwum X?

  • Z archiwum X - sezon 10

    z archiwum x sezon 10
    Z archiwum X,
    (The X files, sezon 10, 2016);
    - twórca: Chris Carter;
    - Fox;
    - wybrana obsada: David Duchovny, Gillian Anderson, William B. Davis, Mitch Pileggi;
    - gatunek: science fiction, thriller.

    Jeden z kultowych seriali mojego dzieciństwa doczekał się kontynuacji. Bardzo kibicowałem temu projektowi. Zwłaszcza, że to nie miał być remake, ale kontynuacja z Duchovnym i Anderson. Coś takiego musiało trafić na moją listę. Później czytałem o zamieszaniu z płacami dla aktorów i sobie pomyślałem żeby im zapłacili ile chcą, w końcu nie zawsze dziecięce wspomnienia na nowo mają życie. Nie sądziłem jednak, że będzie to nieudolna reanimacja trupa.
    Zawiodłem się na kilku płaszczyznach. Przede wszystkim dotarło do mnie, że jeśli ma powstać nowy serial o archiwum X to musi on mieć całkiem nową obsadę. Dziesiąty sezon tonie głównie przez naszych ulubionych agentów. Duchowny cały czas myśli, że gra w Californication a Anderson nie może się przebić przez warstwę botoksu. Dialogi pomiędzy głównymi bohaterami są nudne i bez polotu. Twórcy serialu zapomnieli też, że to był serial science-fiction na granicy horroru. Był kiedyś niesamowity klimat z którego w recenzowanym sezonie nie ma nic. Pozostała tylko muzyka z czołówki użyta jako dzwonek telefonu Muldera. Owszem może to i śmieszne, ale przecież ten serial nie powinien taki być. Takich elementów jest mnóstwo. Całość bardziej przypomina parodię niż kontynuację serii.

Back to top