" Nie ma nic gorszego niż mały człowiek obdarzony odrobiną władzy"
Kult - Łukasz Orbitowski

Nowości na stronie

O, Choroba
Sezon ślubny - sezon 1
4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999

Mission Impossible

  • Mission Impossible - 1996

    mission impossible Mission: Impossible (reżyseria Brian De Palma, 1996)

    Od jakiegoś czasu ta seria za mną chodziła.. dawno, dawno tego nie widziałem i postanowiłem sobie odświeżyć całość.. chyba zwyczajnie lubię Cruise.
    Z czym wam się kojarzy ten tytuł? Odpowiedź jest oczywista... niesamowity motyw przewodni z filmu i scena z wiszeniem na linie - kropla potu, która może uruchomić alarm.. Mission Impossible ma wszystko czego oczekuję od filmu sensacyjnego. Fajną, ale nieskomplikowaną fabułę, dobrą obsadę, niezłe efekty specjalne i ciekawe gadżety. Film, mimo upływu lat, cały czas się dobrze ogląda.

    Zasłużone osiem.
    osiem

  • Mission Impossible 2 - 2000

    mission impossible 2 Mission: Impossible
    (reżyseria John Voo, 2000)

    Druga odsłona serii o agencie Hunt'ie. Tym razem motywem akcji nie jest oczyszczenie swojego imienia i zemsta, a walka z niebezpiecznym agentem (Dougray Scott), który zamierza rozprzestrzenić niebezpiecznego wirusa. Aby powstrzymać epidemię Hunt (Tom Cruise) musi włamać się do budynku, w którym trzymane jest antidotum. Fabuła niczym nie zaskakuje a poziom filmu mocno odstaje od pierwszej części.. mimo niezłych scen akcji całość sprawia wrażenie kręconej na siłę i bez przekonania. Całość jest momentami przekombinowana i niedopracowana..
    Mimo sentymentu MI 2 nie dostanie więcej niż sześć.

  • Mission Impossible 3 - 2006

    mission impossible 3 Mission Impossible 3
    ( reżyseria J.J. Abrahms, 2006)

    Trzecia odsłona przygód agenta Ethan'a Hunt'a (nadal niezmordowany Tom Cruise). Hunt musi wrócić do czynnej służby - światu znów grozi śmiertelne niebezpieczeństwo - w postaci tajemniczej "Króliczej Łapki". Czarnym charakterem jest (zmarły niedawno) Philip Seymour Hoffman - jest naprawdę zły, bo porywa ukochaną Hunt'a (Michelle Monaghan) - jak on w ogóle śmiał ;p.
    Jak zwykle mamy kawał dobrego kina sensacyjnego, które ma kilka stałych elementów. Większość z nich poznaliśmy w poprzednich częściach. Zero rozczarowań. Fabuła też wydaje się spójnie prowadzona - zwyczajnie wciąga, ale też niczym nie zaskakuje. Do poziomu pierwszej części sporo brakuje.
    Oceniam na siedem.

  • Mission: Impossible - Fallout - 2018

    mission impossible fallout

    Mission: Impossible - Fallout - 2018; 
    - reżyseria: Christopher McQuarrie;

    - scenariusz: Christopher McQuarrie;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Henry Cavill, Ving Rhames, Simon Pegg, Rebecca Ferguson, Sean Harris, Vanessa Kirby, Angela Bassett, Michelle Monaghan, Alec Baldwin;
    - gatunek: sensacyjny, akcja.

    O tym filmie było głośno jeszcze przed premierą. A to wszystko za sprawą 'incydentu', który miał miejsce podczas kręcenia filmu. Tom Cruise skacząc pomiędzy budynkami uszkodził sobie nogę. Jeden 'incydent', a ile informacji. Będą sceny akcji kręcone w realu, a nie rysowane na komputerach, a poza tym Tom nadal lubi wyręczać kaskaderów. Piękna zapowiedź filmu.
    Przypadkiem poszedłem na ten film na salę IMAX, nie ma 3D, ale wielki ekran przecież nie zaszkodzi. To co zobaczyłem totalnie wgniotło mnie w fotel. Powiedzmy otwarcie, że tak sprawnie zrealizowanego filmu sensacyjnego dawno nie widziałem.
    Wejściem w fabułę jest kolejna misja agenta Hunt'a. Tym razem ma zapobiec katastrofie i odzyskać trzy ładunki plutonu. Jeśli ich nie odnajdzie to powstaną trzy bomby, które całkowicie zmienią ład tego świata. Ethan oczywiście misję przyjmuje i oczywiście znów sprawy się komplikują. Agencja ma kreta, a jedynym podejrzanym jest... Hunt - to przecież oczywiste. Fabuła jest świetnie rozpisana, mamy sporo zwrotów akcji, olbrzymią ilość scen akcji i kilka ciekawie zarysowanych postaci. Fabuła jest celowo komplikowana, ale w żadnym momencie nie traci swojej klarowności. Nie ma sytuacji, w której widz mówi: hola hola, a ten to co tu robi? Za to należy się plus.

  • Mission: Impossible - Ghost Protocol - 2011

    mission impossible ghost protocol Mission: Impossible - Ghost Protocol - 2011;
    - reżyseria: Brad Bird
    - scenariusz: Andre Nemec, Josh Appelbaum
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Paula Patton, Simon Pegg, Jeremy Renner, Michael Nyqvist
    - sensacyjny.

    W kinach kilka dni temu pojawiła się piąta część Mission Impossible - potraktowałem to jako idealną okazję by obejrzeć Ghost Protocol (MI IV).
    Jestem pozytywnie zaskoczony. Myślałem, że seria jest na równi pochyłej, ale scenarzyści Ghost Protocol pokazali, że przygody Ethan'a Hunt'a mają w sobie jeszcze spory potencjał.
    Mamy kolejną misję, tym razem ekipa Hunt'a zostaje pozbawiona wsparcia swojej macierzystej agencji. Zostaje wdrożona procedura Ghost Protocol, czyli pełne odcięcie. Brzmi znajomo? Pewnie, że tak - agent 007 też kilkukrotnie tracił licencję i na własną rękę, przy życzliwości szefostwa, musiał dochodzić prawdy.
    Podobieństw do Bonda jest więcej, ale nie traktuję tego jako wady - wręcz przeciwnie - stosowanie pewnych schematów jest gwarantem rozrywki na niezłym poziomie.
    Ghost Protocol nie jest wybitną pozycją w swoim gatunku, ale seans daje sporo satysfakcji i dowodzi, że Tom Cruise nadal jest w formie. Aktor może i jest kontrowersyjny, ale filmy z jego udziałem potrafią sporo zarobić. Czwarta część przygód agenta Hunt'a zarobiła prawie 700 milionów dolarów - to jest bardzo dobry wynik.

  • Mission: Impossible - Rogue Nation - 2015

    plakat promujący Mission: Impossible - Rogue Nation - 2015;
    - reżyseria: Christopher McQuarrie;
    - scenariusz: Christopher McQuarrie;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Simon Pegg, Jeremy Renner, Rebecca Ferguson, Alec Baldwin, Ving Rhames, Sean Harris;
    - sensacyjny.

    McQuarrie z Cruisem znowu zarobili mnóstwo kasy. Absolutnie mnie to nie dziwi.. Cruise od lat jest maszynką do zarabiania pieniędzy, która rzadko zawodzi. Nowym MI udowodnił, że nadal liczy się w Hollywood. Oglądając kolejną odsłonę przygód Ethana Hunta miałem wrażenie, że Tom złapał więcej dystansu do siebie (wzrost) - to zdecydowanie może mu służyć.
    Rogue Nation to kino sensacyjne z wyższej półki, w którym fabuła jest tylko pretekstem do pokazania niesamowitych efektów specjalnych. Szkoda, że ją tak przedmiotowo potraktowano. Wątek fabularny był słaby, w moim odczuciu nie wniósł niczego nowego, świeżego w porównaniu do czwartej części, a to chyba dowód na to, że pora zamknąć cykl. Wydaje mi się, że Tom zasługuje na coś mocniejszego, bardziej dopracowanego. Czy warto obejrzeć Rogue Nation? Oczywiście, że tak - to naprawdę kawał dobrej rozrywki, a scena pościgów motocyklowych ma szansę przejść do historii kina.

Back to top