„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Milo Ventimiglia

  • Patologia - 2008

    patologiaPatologia
    (Pathology, reżyseria Marc Schölermann, 2008)

    Jak jestem chory to staram się obejrzeć te wszystkie pozycje, które od jakiegoś czasu siedzą na liście, ale zawsze był brak weny do ich oglądania. Samotne seanse temu sprzyjają. Do takich filmów zaliczałem Patologię.
    Grupa studentów medycyny (specjalność patologia) prowadzi grę. Starają się wzajemnie odgadnąć przyczyny śmierci osób w chłodni... ale przecież ludzie przeważnie umierają "nudno".. nie byłoby wyzwania.. trzeba dostarczyć ciekawe przypadki... Mocno intrygujący pomysł na dobry film grozy.. może gdzieś już to było, ale była szansa na ciekawe kino.. tylko szansa..
    Film jest średnio zagrany (Milo Ventimiglia, Michael Weston), nie posiada napięcia, dreszczyku emocji, ale przede wszystkim jest fatalnie nakręcony.. wyszło tragicznie.. szkoda, szkoda, bo potencjał był.
    Oceniam na cztery. Nie warto.

  • Mob City Sezon 1 - 2013

    mob cityMob City (Frank Darabont, TNT, Sezon 1, 2013)
    Ten miniserial polecił mi znajomy na Facebooku i muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak znakomitej pozycji.
    Akcja dzieje się na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych w Los Angeles, to jasno nam daje do zrozumienia, że to pozycja gangsterska. Dodam tylko, że jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i utrzymana w klimacie filmów Noir, do których mam wielki sentyment. Mob City ma niesamowity, mroczny klimat, który jest budowany przez cztery świetnie współgrające czynniki. Na pierwszym miejscu wymienię scenariusz, który jest świetnie napisany. Na drugim miejscu muzyka oddająca klimat tamtych lat, ale także emocje bohaterów. Trzecim czynnikiem jest scenografia i ujęcia. To trzeba po prostu widzieć. Na czwartym miejscu jest element, który powinien być na pierwszej pozycji.
    Pierwszoplanowa rola przypadła Jon'owi Bernthal'owi, który wypadł fenomenalnie. Ten brutalny, zmęczony wyraz twarzy i obowiązkowy papieros.. kurcze właśnie tak to powinno wyglądać. Mob City to nie tylko znakomity główny bohater, świetnie wypadł też drugi plan: Jeffrey DeMunn, Milo Ventimiglia, Neal McDonough, Alexa Davalos oraz Robert Knepper. Ten ostatni to chyba zawsze musi grać osobę z psychopatycznymi skłonnościami.
    Mob City uważam, za jedną z ciekawszych pozycji ostatnich lat.
    Zdecydowanie polecam i oceniam na dziesięć.

    10

    Frank Darabont odwalił kawał dobrej roboty.

Back to top