"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Nowości na stronie

4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999
Żegnaj Laleczko - 1975
Free Guy - 2021

mikael salomon

  • Powódź - 1998

    powodz Powódź (Hard Rain, reżyseria Mikael Salomon, 1998)

    Uzupełnianie filmografii z Morganem Freemanem.
    Małe miasteczko.. w większości ewakuowane z powodu olbrzymich opadów deszczu. W tle olbrzymia zapora, która może zalać całą dolinę. Noc.. deszcz i napad na furgonetkę przewożącą pieniądze z miejscowego banku.. czy wspominałem o deszczu? W filmie jest ogrom wody.. leje się z każdego kadru, ale także ze scenariusza.. mam wrażenie, że twórcy mieli pomysł na kilka scen w mokrej atmosferze, a o reszcie, która uwiarygodniłaby te sceny zwyczajnie zapomniano. Film nie wciąga tak jak powinien.. wszystkie ujęcia sprawiają, że miałem wrażenie, iż to cały czas jedna scena. Różni się tylko poziom wody... co ciekawe raz rośnie, raz opada ;) czary jakieś.. film powinien być staranniej zrobiony. Czy jest to gniot? Nie do końca. Na plus zaliczę faktycznie mokry klimat, efekty specjalne (te analogowe) oraz obecność Freemana oraz Christian'a Slater'a
    Wrażenia oceniam na sześć

    sześć

Back to top