"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

  • Planeta Singli 3 - 2019

     planeta singli 3

    Planeta singli 3 - 2019;
    - reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones;
    - wybrana obsada: Agnieszka Więdłocha, Maciej Stuhr, Bogusław Linda, Danuta Stenka, Maria Pakulnis, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Borys Szyc, Anna Smołowik, Joanna Jarmołowicz; Jakub Józefowicz;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Tytuł do kin trafił około trzy miesiące po drugiej części. To budzi pewne obawy o poziom scenariusza i jakości produkcji. Zbyt szybkie tempo produkcji nigdy nie wróży dobrze. Na szczęście nie było tak źle ;).
    Ania i Tomek w końcu wezmą ślub. Planowane jest wielkie, ale skromne, wesele w domu rodzinnym Tomka. Impreza na wsi musi być niezapomniana. I tak też będzie - o ile panna młoda nie ucieknie z ceremonii. Co za obrzydliwy spojler zaserwowałem. No cóż. Stało się. Przygotowania do ślubu idą pełną parą, ale absolutnie nie można powiedzieć, że zgodnie z planem. Na wierzch wychodzą wszelakie problemy rodzinne i to nie tylko w rodzinie Wilczyńskich.

     

  • Planeta Singli - 2016

    plakat promujący
    Planeta Singli - 2016;
    - reżyseria: Mitja Okorn;
    - scenariusz: Sam Akina, Jules Jones, Mitja Okorn, Łukasz Światowiec, Michał Chaciński;
    - wybrana obsada: Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Piotr Głowacki, Weronika Książkiewicz, Tomasz Karolak, Ewa Błaszczyk, Paweł Domagała, Katarzyna Bujakiewicz, Danuta Stenka;
    - gatunek: komedia romantyczna.

    Jak ja nie znoszę walentynek..  jest niewiele rzeczy, które mnie tak irytują jak to niby święto. Ja rozumiem, że miłość, że pary, ale to wszystko jest ubrane w tak wielką napompowaną sztuczność, że normalnie wytrzymać nie można. No dobra, narzekam jak główna bohaterka z filmu Listy do M. Nie przypadkiem wspominam ten tytuł - reżyserem Planety Singli, jak i wspomnianego "polskiego Kevina" jest Mitja Okorn, a producentem TVN. Listy do M świetnie się sprzedały więc postanowiono nakręcić coś według sprawdzonego przepisu. Dostajemy film, który całkiem nieźle się ogląda, ale na każdym kroku czujemy, że to jest kalka z innych produkcji z domieszką lokowania produktów, przebojów chwytających za serce oraz Karolaka. Mamy też Macieja Stuhra, którego postać nie jest zbyt oryginalna, ale nawiązania do filmów Jerzego Stuhra są miłą niespodzianką (Wodzirej, Seksmisja). Słowa uznania należą się też dla Agnieszki Więdłochy - zagrała uroczą, zakompleksioną dziewczynę. Dziewczyna ma całkiem dobry warsztat, ale obawiam się teraz będzie zbyt mocno eksploatowana przez TVN. Mam złe przeczucie.