"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

  • Czwarty protokół - 1987

    czwarty protokol

    Czwarty protokół,

    (The Fourth Protocol) - 1987;
    - reżyseria: John Mackenzie;
    - scenariusz: George Axelrod, Frederick Forsyth;
    - wybrana obsada: Michael Caine, Pierce Brosnan, Joanna Cassidy;
    - gatunek: thriller, szpiegowski.

    Ekranizacja powieści Frederick'a Forsyth'a. Od razu zaznaczę, że niezbyt udana ekranizacja. Forsyth, który przerobił własną powieść na scenariusz (wywalając część materiału) nie udźwignął zadania. Narracja filmowa rządzi się innymi prawami niż narracja literacka.
    Głęboko zakonspirowany rosyjski agent (Brosnan) wyrusza do Anglii. Ma przygotować oraz podłożyć bombę atomową w okolicy amerykańskiej bazy wojskowej. Wina za wybuch spadłaby oczywiście na Amerykanów co mocno wpłynęłoby na stosunki pomiędzy sojusznikami, ale także przełożyłoby się na wybory w Anglii. Krajowi grozi wieloletnia destabilizacja i polityczna anarchia.

     

  • W starym, dobrym stylu - 2017

    w starym dobrym stylu

    W starym, dobrym stylu,
    (Going in Style) - 2017;
    - reżyseria: Zach Braff;
    - scenariusz: Theodore Melfi; 
    - wybrana obsada: Morgan Freeman, Michael Caine, Alan Arkin, Matt Dillon, Christopher Lloyd, Ann-Margret;
    - gatunek: komedia, dramat.

    Co jakiś czas powstają filmy, które próbują z przymrużeniem oka pokazać nam życie staruszków. Mają różny poziom, ale łączy je pozytywne przesłanie. Staruszkowie też mają prawo do szczęśliwego życia.
    Mamy trzech wiekowych przyjaciół, którzy dowiadują się, że nie będą mieli emerytur. Ich fundusze zostały zlikwidowane, a środkami zajmie się bank, który nie zamierza realizować zobowiązań pracowniczych. Mają wybór, albo do końca życia żyć na zasiłkach, albo spróbować coś zmienić. Napad na bank wydaje się być sensownym pomysłem. Nawet jak zostaną złapani to niczym nie ryzykują. Dostaną wygodne prycze i pełne wyżywienie.

     

  • Iluzja 2 - 2016

    iluzja 2

    Iluzja 2,
    (Now You See Me 2) - 2016;
    - reżyseria: Jon M. Chu;
    - scenariusz: Ed Solomon;
    - wybrana obsada: Morgan Freeman, Jesse Eisenberg, Mark Ruffalo, Woody Harrelson, Dave Franco, Daniel Radcliffe, Lizzy Caplan, Jay Chou, Sanaa Lathan, Michael Caine.
    - gatunek: kryminał, thriller.

    Kontynuacja udanej Iluzji z 2013 była kwestią czasu. Film dobrze się sprzedał i posiada wierne grono fanów - trudno nie było wykorzystać tego potencjału i spróbować jeszcze raz dobrze zarobić na iluzjonistach.. W Hollywood żadna szansa na łatwy pieniądz nie może zostać zmarnowana. Zwłaszcza, że za sukcesem pierwszej części stała (między innymi) dobra obsada aktorska, która zgodziła się zagrać w kontynuacji.

     

  • Ludzkie dzieci - 2006

    ludzkie dzieci
    Ludzkie dzieci
    ,
    (Children of Men) - 2006;
    - reżyseria: Alfonso Cuarón;
    - scenariusz: Paul Chart, Mark Fergus, Alfonso Cuarón, Timothy J. Sexton, David Arata, Hawk Ostby;
    - wybrana obsada: Clive Owen, Julianne Moore, Michael Caine, Chiwetel Ejiofor, Clare-Hope Ashitey, Charlie Hunnam;
    - gatunek: science-fiction, dramat.

    Widziałem ten tytuł zaraz po premierze, zrobił na mnie dobre wrażenie, ale więcej do niego nie wracałem. Postanowiłem sobie odświeżyć ten film.
    Wyobraźcie sobie, że nagle bez podania przyczyny ludzie nie mogą mieć dzieci.. co to zmienia? Z perspektywy jednej pary, która nie chce mieć potomstwa, nie dzieje się żaden dramat. Z punktu widzenia gatunku bezpłodność jest wielkim problemem. Oznacza to, że za około sto lat nie będzie już społeczeństwa. Po co muzea, inwestycje, pokój. Świat i tak się kończy. Pustoszeją szkoły, parki, na ulicach robi się niebezpiecznie. Ludzie emigrują, celem nie jest lepsze jutro, ale ucieczka od wojen i przemocy teraz. Świat powoli pogrąża się w chaosie i nie dającym się ukryć smutku.

     

  • Dorwać Cartera - 2000

    dopasc cartera
    Dorwać Cartera,
    (Get Carter) - 2000;
    - reżyseria: Stephen Kay;
    - scenariusz: David McKenna;
    - wybrana obsada: Sylvester Stallone, Mickey Rourke, Alan Cumming, Michael Caine, Rachael Leigh Cook, Miranda Richardson;
    - gatunek: sensacyjny, thriller.

    Carter (Stallone) jest oprychem, który zajmuje się przypominaniem ludziom o ich długach. Taka przypominajka. Dowiaduje się, że jego brat ginie w niezbyt oczywistych okolicznościach. Carter wraca do swojego rodzinnego miasta i rozpoczyna prywatne śledztwo. Szybko okazuje się, że jest sporo osób zainteresowanych by nasz bohater bez zbędnej zwłoki wrócił do siebie. Robi niepotrzebnie dużo zamieszania. W sumie tak można streścić fabułę tego filmu.. a byłbym zapomniał. Brat miał żonę i dorastającą córkę, którymi trzeba się zaopiekować.
    Dorwać Cartera jest remakiem filmu z 1971 roku, w którym główną rolę grał Michael Caine (tu w drugim w planie), ale trzeba podkreślić, że to remake nieudany. Film ewidentnie nudzi, a dialogi są pisane na kolanie.


    "Matka jest tylko jedna, a świat jest straszny.. "

     

  • Wakacje Waltera - 2003

    wakacje walteraWakacje Waltera,
    (Secondhand Lions) - 2003;
    - reżyseria: Tim McCanlies;
    - scenariusz: Tim McCanlies;
    - wybrana obsada: Robert Duvall, Michael Caine, Haley Joel Osment, Josh Lucas, Emmanuelle Vaugier, Kevin Haberer, Christian Kane;
    - gatunek: komedia, przygodowy, familijny.

    "Kupiliście lwa? Używanego?"

    Dziesięciolatek zostaje wysłany na farmę wujów, których nigdy nie widział na oczy. Zresztą nie tylko on.. wujowie przez czterdzieści lat jeździli po świecie i dopiero co się na stałe osiedlili. Ponoć są bajecznie bogaci i cała rodzina chce dobrać się do ich majątku, ale mężczyźni potrafią strzec swego. Całe dnie spędzają na werandzie strzelając do wszystkiego co się rusza.

     

  • Młodość - 2015

    plakat promujący
    Młodość (Youth) - 2015;
    - reżyseria: Paolo Sorrentino;
    - scenariusz: Paolo Sorrentino;
    - wybrana obsada: Robert Seethaler, Jane Fonda, Paul Dano, Rachel Weisz, Harvey Keitel, Michael Caine;
    - gatunek: dramat.

    Ciekaw jestem ile osób sięgnęło po ten film sugerując się plakatem? Faktycznie przyciąga oko i taka scena w filmie jest, ale nie oddaje ducha filmu. Bardziej pasowałoby zielone wzgórze a na nim dwóch spacerujących staruszków. Świetnie też pasowałby jakiś całkiem abstrakcyjny motyw.
    Dzieło Sorrentino urzeka widza.. tak spójnego, pięknego wizualnie obrazu dawno nie widziałem. Kadry cieszą oko, ale najmocniejszą stroną filmu są dialogi i ogólny refleksyjny klimat. Młodość to rozważania na temat młodości, sensu życia, ulotności i tymczasowości tego co przeżywamy i posiadamy. W dyskusji biorą udział zarówno osoby na różnym etapie życia. Mamy konfrontację różnych postaw, której wynikiem jest bardzo mądre (wszystkim chyba znane) przesłanie. Młodość to nie stan ciała.. ale stan ducha. Czasem tak bardzo planujemy jak dobrze żyć, że zapominamy, że większość życia umyka nam na planowaniu. Czy nie lepiej bardziej, niekoniecznie hedonistycznie, korzystać z życia? Zamiast żyć przeszłością tworzyć nowe wspomnienia? Nie porównywać się z innymi tylko "robić swoje", ale przede wszystkim nie bać się tego co nieuniknione..
    Bardzo spodobał mi się motyw filmowy w Młodości. Uznany, ale u schyłku życia, reżyser próbuje stworzyć film, który będzie podsumowaniem jego kariery. Zamiast wielkiego dzieła powstaje kiczowata historia o sensie życia. Nie potrafię tego nie porównać do działań Wajdy. Każde jego z ostatnich"dzieł" jest traktowane jako zwieńczenie jego kariery. Sprawia to, że powstają filmy, których jakość jest coraz bardziej dyskusyjna. Jakoś nikt tak się nie wypowiada chociażby o Eastwoodzie - tu raczej jest oczekiwanie by kręcił jak najwięcej i jak najdłużej.
    Te filmowe rozważania warto przełożyć na twórczość samego Sorrentino, on tym filmem pokazuje, że nic nie musi udowadniać, że zwyczajnie tworzy kolejny film bo może, bo chce.. nie chce bazować na tym co osiągnął, odcinać kuponów, nie musi kolejnego filmu robić jeszcze lepszego.. zwyczajnie tworzy kolejny tytuł.
    Młodość pyta o sens życia? Każdy może go inaczej odbierać, ale myślę, że wszystkie odpowiedzi będą miały wspólny pierwiastek, którym są emocje. Banalnie proste.

     

  • Obłąkani (Eliza Graves)- 2014

    oblakaniObłąkani (Eliza Graves, reżyseria Brad Anderson, 2014)

    Rzecz na podstawie opowiadania Edgara Allana Poe.
    Lubię filmy o psychiatrykach... oglądając je często się zastanawiam kto tak naprawdę jest szalony... Ci wewnątrz murów, a może Ci na zewnątrz.. podobne pytania mam przy filmach o więzieniach. Kto jest większym przestępcą.. strażnicy czy więźniowie?
    Młody lekarz (Jim Sturgess) trafia do szpitala, w którym nic nie wydaje się być standardowe. Chorzy mają szeroką autonomię, a obsługa i dyrektor placówki (Ben Kingsley) są oryginalni (rewolucyjni?) w swoich działaniach. Lekarz z czasem odkrywa... zasłona milczenia .. nie znoszę recenzji, które za dużo mówią o fabule - to i sam nie będę za dużo o tym pisał. Obłąkani to świetny, momentami mroczny klimat i scenariusz, który kilka razy zaskakuje. Aktorsko też na wysokim poziomie. Poza wymienionymi warto wspomnieć, że w filmie wystąpili Kate Beckinsale, David Thewlis, Brendan Gleeson oraz Michael Caine. Przyznaję, że film mi się bardzo spodobał. Jeśli znacie podobne produkcje to dajcie namiary.
    Oceniam na osiem i polecam.
    osiem
    Po co taki beznadziejny polski tytuł?

     

  • Interstellar - 2014

    interstellar
    Interstellar (reżyseria Christopher Nolan, 2014)
    Dawno po seansie filmowym nie miałem tak mieszanych uczuć.. na dzień dobry powiem, że system Atmos Extreme jest mocno przereklamowany - może w innych filmach się lepiej sprawdza, ale bez przesady - dla mnie to tylko bezzasadna próba podnoszenia cen biletów kinowych.
    Wracając do filmu. Pierwsze 20-30 minut to jakiś dramat. Lubię Matthew McConaughey'a, ale zdecydowanie się nie sprawdza jako narrator.. jako osoba, której głos prowadzi akcję. Słabe to było... później akcja staje się ciekawsza.. bardziej wciągająca.... cegiełki zaczynają się układać i tworzyć ciekawą i intrygującą historię. Początkowo przytłacza nadmiar fizyki i kosmosu, ale z czasem staje się to przyswajalne i mocne.. coraz mocniejsze.. Nolan kolejny raz bawi się czasem i jego względnością i trzeba przyznać, że potrafi to robić. Szkoda, że reżyser skupił się tylko na historii, a całkowicie zaniedbał szczegóły.. Film razi niedbałością o detale.. drobne niedopracowane elementy wkurzały i sprawiły, że momentami mniej skupiałem się na fabule, a bardziej na wyśmiewaniu niedoskonałości filmu. Nolanowi nie powinno się to zdarzyć. I to mocno wpływa na ocenę filmu... na bok idzie historia, niezłe aktorstwo drugoplanowe (Hathaway, Caine, Lithgow), efekty specjalne - czegoś brakło.. pewnego dopełnienia.
    Mimo oczywistych mankamentów film oceniam wysoko. Dostaje osiem.

    osiem

    Muszę słówko o robocie.. tak szpetnego i dziwnego robota na ekranie jeszcze nie widziałem...  ale jego teksty.. dobre.. nawet bardzo dobre

     

  • Wbrew regułom - 1999

    wbrew regulomWbrew regułom (The Cider House Rules, reżyseria Lasse Hallstrom, 1999)
    Ostatnia z zaległych notek. Fajnie będzie pisać o filmach na bieżąco, no chyba, że znów mój brak dobrej organizacji wygra.
    Ekranizacja powieści Johna Irvinga. Lata czterdzieste, prowincjonalny dom dziecka gdzieś w Ameryce. Opiekun sierot, dr Larch (Michael Caine) uczy jednego ze swoich podopiecznych (Tobey Maguire) wszystkiego co wie o medycynie. Chciałem napisać, że uczy wszystkiego o ratowaniu życia, ale to nie byłaby prawda. Uczy także jak skutecznie i bez powikłań dokonywać aborcji. Larch jest znakomitym lekarzem, nauczycielem, człowiekiem, ale ma specyficzne pojęcie co dobre i złe. Marzy mu się by chłopak (Homer) kiedyś przejął jego rolę i opiekował się sierotami. Jego plany psuje młodzieńczy niepokój Homera, który pragnie się wyrwać, zwiedzić świat i zamieszkać gdzieś z dala od rodzinnych stron. Chłopak postanawia spełnić swoje marzenia.
    Nie przepadam za Maquire'm, ale w tym filmie nawet mnie tak bardzo nie drażnił - chociaż nadal twierdzę, że aktor ma tylko jedną minę. Całe szczęście, że wystąpili tu też inni aktorzy (Caine, Charlize Theron, Paul Rudd)
    Dlaczego warto obejrzeć ten film? Przede wszystkim dla historii o dojrzewaniu, realizacji pragnień, trudów miłości i przede wszystkim wielkich rozczarowań. Nie wszystko złoto co świeci. Mocną stroną filmu jest też strona wizualna. To się naprawdę dobrze ogląda.
    Wbrew regułom dostaje osiem.

    8

     

  • Prestiż 2006

    prestizPrestiż (The Prestige, reżyseria Christopher Nolan, 2006)

    Chciałoby się powiedzieć "w końcu" ten film trafił na swoją kolej. Chciałem go obejrzeć z kilku powodów. Średnia nota, nazwisko reżysera i obsada to główne elementy, które sprawiły, że pozycja ta pojawiła się na samym początku listy filmów do obejrzenia.
    Dziewiętnasty wiek, Londyn i dwóch iluzjonistów (Hugh Jackman, Christian Bale), bliskich przyjaciół, których drogi się rozchodzą po śmierci żony jednego z nich. Przyjaźń zamienia się w nienawiść, a współpraca
    Nie mogę nic napisać o przebiegu fabuły, bo każdy jej element ma znaczenie dla budowy zagadki. Pod koniec filmu wiemy, że każda scena miała konkretne znaczenie, wszystko wskakuje na swoje miejsca i tworzy misternie utkaną całość.
    Nolan lubi tkać swoje filmy i trzeba przyznać, że wychodzi mu to dosyć niesamowicie. Umiejętnie też łączy fikcyjną fabułę z osobami, które znamy z lekcji historii.
    Prestiż to też znakomita obsada. Poza wspomnianymi aktorami na ekranie pojawili się również - Michael Caine, Scarlett Johansson, Rebecca Hall oraz David Bowie jako Tesla.

    Oceniam na mocne dziewięć.

     

  • Iluzja 2013

    iluzjaIluzja (Now You See Me, reżyseria Louis Leterrier, 2013)
    Magia nie istnieje wszystko co widzimy i nazywamy magią to zręcznie wykonane sztuczki. Dajemy się oszukiwać, bo tego chcemy. Skupiamy uwagę na detalach a tracimy zdolność widzenia całości. Kino też jest taką magią. Iluzja to bardzo dobrze zrealizowane oszustwo, które znakomicie się ogląda. Grupa iluzjonistów (Jesse Eisenberg,  Woody Harrelson, Isla Fisher, Dave Franco) dostaje propozycję by wspólnie zrobić show, które zapamięta cały medialny świat. Show, które pozwoli organizatorowi (Michael Caine)zarobić olbrzymie pieniądze. Tym show jest napad na bank, który znajduje się tysiące kilometrów od miejsca przedstawienia. Pieniądze znikają naprawdę. Czy policji (w roli głównego ścigającego Mark Ruffalo) oraz demaskatorowi magików (Morgan Freeman) uda się rozwiązać zagadkę kradzieży?
    Tytuł wielokrotnie zaskakuje zmianami akcji i jest znakomitą rozrywką. Ma pewne błędy logiczne, ale przecież nie oglądamy filmów by je "punktować" za nieścisłości, ale by dać się porwać magii jaką jest dobrze opowiedziana historia.
    Podobało mi się i pewnie jeszcze kiedyś obejrzę.8
    Polecam i oceniam na osiem.

     

  • Zatrute pióro - 2000

    zatrute pioroZatrute pióro (Quills, reżyseria Philip Kaufman, 2000)

    Osiemnastowieczna Francja i historia ostatnich lat życia Markiza De Sade, który podzielił francuskie społeczeństwo. Z jednej strony jego przesycone erotyzmem i niepoprawnymi treściami powieści sprzedają się jak świeże bułeczki. Z drugiej natomiast jego libertyńska i ateistyczna postawa powoduje, że jest pogardzany i znienawidzony przez część społeczeństwa. Kochany (skrycie i namiętnie) i nienawidzony (otwarcie i brutalnie)... ale nie o biografii Markiza będę pisał, bo kontrowersje wywołuje nadal - skupię się na filmie Kaufmana.
    Zatrute pióro to przede wszystkim wybitne aktorstwo - Geoffrey Rush (De Sade), Joaquin Phoenix, Michael Caine, Kate Winslet zagrali widowiskowo, co idealnie komponowało się z bardzo dobrą scenografią i kostiumami. Ten film cieszy oko.
    Najmocniejszą stroną filmu są jednak dialogi.. żywe, z poczuciem humoru, ostre, momentami perwersyjne i wyuzdane, ale przez to wciągające i intrygujące. Tak jak cała twórczość i życie Markiza.
    Jest też to film o potrzebie pisania, szaleństwie, a może przede wszystkim o hipokryzji wielebnych..

    Oceniam na dziewięć i ubolewam, że Geoffrey Rush nie dostał Oscara za ten film.

    9

     

  • Podróż na tajemniczą wyspę 2012

    podroz na tajemnicza wyspe
    Podróż na tajemniczą wyspę (Journey 2: The Mysterious Island, reżyseria Brad Peyton, 2012)

    Istna ofensywa Dwayna Johnsona.. facet ostatnio na ekranie dosyć często się pojawia i, o dziwo, coraz mniej mnie drażni. Cuda jakieś się dzieją. Tym razem pozycja skierowana dla młodzieży. Podróż na tajemniczą wyspę jest filmem słabym, bardziej telewizyjnym niż kinowym. Podstawowe mankamenty to: zbyt szybkie wciągnięcie do akcji, fatalne teksty, aktorstwo, za dużo odniesień, łopatologiczna fabuła. Cały czas miałem wrażenie jakby się film był na przyśpieszeniu. Najmocniejszą stroną filmu są efekty specjalne, zwłaszcza te które wykorzystywały technologię 3D, szkoda tylko, że te efekty pojawiają się dopiero od połowy filmu.. czyżby nagłe dofinansowanie? ;) Poza Johnsonem w filmie wystąpili Michael Caine, Josh Hutcherson, Vanessa Hudgens oraz Luis Guzman.
    Podróż oceniam na pięć.. niby można, ale po co?

    5

    Z drugiej strony, nie można temu filmowi odmówić pewnego uroku..