"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Nowości na stronie

Na rauszu - 2020
Eric Powell - The Goon. Kolekcja tom 5
Lekcja marzeń - 2011
Dlaczego kobiety zabijają - sezon 2
Gnat #1: Dolina, czyli równonoc wiosenna
Bodyguard i żona zawodowca - 2021
Złota dama - 2015
Batman: Przeklęty
Kopalnie króla Salomona - 1985
Mayans M.C - sezon 3
Sandman. Tom 6. Refleksje i przypowieści
Przygoda na rybach - 1997
Nomadland - 2020
Trolle z Troy. Tom 2

melanie laurent

  • Wróg - 2013

    wrogWróg
    (Enemy) - 2013;
    - reżyseria: Denis Villeneuve;
    - scenariusz: Javier Gullon;
    - wybrana obsada: Jake Gyllenhaal, Sarah Gadon, Melanie Laurent, Isabella Rossellini;
    - thriller.

    Za ten tytuł długo nie mogłem się zabrać. Opinie znajomych niespecjalnie mnie do niego zachęcały, ale w końcu ta pozycja zaczęła mnie drażnić na liście i dałem szansę. Po seansie mam mieszane odczucia. Film średnio przypadł mi do gustu, a książki nie czytałem - więc nie mam jak się do niej odnieść. Całkowicie mnie nie złapał klimat i poszczególne sceny. Sama główna postać jest interesująca, napięcie budowane wokół niej również, ale zakończenie rozczarowuje.. a może go nie zrozumiałem.. Nie do końca pojmuję większość motywacji bohaterów. W pełni identyfikuję się z głównym bohaterem, który wie, że jest tylko trybikiem, ulotnością, która popadła w rutynę. . chciałby być wybitny, zapamiętany, ale wszystkie jego działania są w pełni przewidziane i opisane w systemie, w którym żyje. Jego mniemanie o wyjątkowości i niepowtarzalności ludzkiego bytu zostaje zachwiane, gdy na ekranie w podrzędnym filmie widzi swojego sobowtóra... aktor jest niemalże przeciwieństwem naszego bohatera.. czy on tak naprawdę istnieje? Czy może jest tylko kolejnym wcieleniem tej samej osoby? Osoby osaczonej przez kobiety.. Nie wiem tego.. ale nie wykluczam, że do tego filmu jeszcze wrócę. Chyba powinienem.

  • Bękarty wojny - 2009

    bekarty wojnyBękarty wojny (Inglourious Basterds, reżyseria Quentin Tarantino, 2009)

    Kolejna pozycja, która miesiącami czekała na obejrzenie. W końcu zostałem porządnie zmotywowany. I już wiem o co chodzi z tymi karteczkami na czole..
    Z rezerwą podchodziłem do tego filmu. Lubię styl Tarantino, brutalność w połączeniu z popkulkurą. Krew przy genialnej ścieżce dźwiękowej. Wiedziałem, że w tym filmie będzie podobnie, ale bałem się że w temacie drugiej wojny światowej to będzie zbyt ostre. Na szczęście jest wyczuwalny pewien dystans.. Wojna, naziści, Hitler to tylko pretekst do pokazania ciekawej fabuły i niezrównoważonych osób. Powiadam Wam, każdy jest psychopatą.. niektórzy tylko się bardziej skrywają.
    Wojna i kicz to niebezpieczne połączenie, ale Tarantino doskonale wie, jak się kręci filmy. Swoją drogą Bękarty Wojny to też film o kinie.. o jego roli podczas drugiej wojny światowej. Można powiedzieć, że to swoisty hołd złożony kinematografii.
    Co jeszcze wyróżnia ten film? Bogata obsada, która wypadła naprawdę bardzo dobrze.. już pomijam chwalonego Pitta, ale filmy Tarantino wyróżnia to, że znani aktorzy godzą się grać nawet epizodyczne role. W tym filmie największe brawa należą się Christoph'owi Waltz'owi (Oscar, Złoty Glob) - zwłaszcza za ostatnie sceny. Warto jeszcze wymienić pozostałych znanych aktorów: Mélanie Laurent, Eli Roth, Michael Fassbender, Diane Kruger.
    Bękarty dostają mocne dziewięć. I tak - polecam.

  • Koncert - 2009

    koncertKoncert
    (Le Concert, reżyseria Radu Mihaileanu, 2009)

    Filipov (Aleksiej Guskow) jest sprzątaczem w teatrze Balszoj... w zasadzie to jest dyrygentem, który został zdegradowany trzydzieści lat wcześniej z powodów politycznych. Przypadkiem dowiaduje się, że jeden z teatrów w Paryżu ma wolne terminy i zaprasza Balszoj na występy. Nie waha się i postanawia ukryć ten fakt przez dyrektorem. Chce zebrać swoich przyjaciół i udawać w Paryżu orkiestrę najsłynniejszego teatru Rosji.
    Koncert może nie jest filmem doskonałym, perfekcyjnie zrealizowanym, ale nie sposób mu odmówić humoru i sporej dawki emocji.
    Bardzo wyczuwalna jest rosyjska tęsknota za czasami świetności.. niby wszyscy wiedzą, że nie było idealnie i trzeba iść dalej.. a uczucie pustki i rozczarowania rzeczywistością zostaje. Czemu się dziwić? Byli członkowie jednej z najlepszych orkiestr świata ledwo wiążą koniec z końcem.
    Koncert to też opowieść o pasji jaką jest muzyka. Pasji, która łączy pokolenia i różne grupy społeczne.
    Film ma słabsze i lepsze fragmenty, ale scena finałowa zasługuje na uznanie. Były emocje.
    Koncert dostaje ósemkę.

  • Adoptowani - 2011

    adoptowaniAdoptowani
    (Les adoptés, reżyseria Mélanie Laurent, 2011)

    Tytuł trochę z przypadku.. mało znany, ale ciekawy... i smutny... jego mocną stroną nie jest fabuła, ale emocje..
    Zakochana para, która zdecydowała się być razem.. wydaje się, że nic nie zmąci ich spokoju.. wszystko się zmienia gdy ona zostaje potrącona na ulicy i zapada w śpiączkę... sytuację komplikuje fakt, że jest w trzecim miesiącu ciąży.. lekarze raczej nie dają szans na wybudzenie. On jest zrozpaczony, ale stara się też być wsparciem dla siostry ukochanej... zbliżają się do siebie i czekają na poród dziecka.. to może sprawić, że ukochana się przebudzi.. (podobnie jak w Porozmawiaj z Nią)
    Adoptowani to film ładny, nastrojowy, ale zdecydowanie dla damskiej części widowni.
    Ode mnie dostaje mocne siedem.

Back to top