"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

Mark Burton

 

  • Jaskiniowiec - 2018

    jaskiniowiec

    Jaskiniowiec,
    (Early Man) 2018;
    - reżyser: Nick Park;
    - scenariusz: Mark Burton, John O'Farrell;
    - gatunek: animacja, komedia, przygodowy.

    Przyznam, że wielokrotnie obejrzany w kinie zwiastun tej animacji pozytywnie mnie nastawił do tego filmu. Gdy tylko pojawił się na ekranach udałem się na seans. Pierwsze co mnie zaskoczyło to całkowicie pusta sala kinowa. Już to nie najlepiej wróżyło. Może jednak zwiastun nie przekonał rodziców by zabrali swoje pociechy?
    Fabuła dzieje się dawno, dawno temu, za siedmioma... wróć.. w dolinie. Plemię jaskiniowców niczym typowa, niezbyt rozgarnięta rodzina żyje sobie spokojnie polując na króliki. Większa zwierzyna całkowicie wykracza poza ich możliwości współpracy. Pewnego dnia zostają zaatakowani przez obcy lud. Jest to cywilizacja brązu. Inteligentniejsi, sprytniejsi, bardziej zorganizowani i inne bzdety. Do tego momentu animacja jeszcze była ciekawa i trzymała się kupy. Czyli jakieś dziesięć minut. Później scenarzyści postanowili zaszaleć i kompletnie przeholowali. Postanowili zderzenie cywilizacji sprowadzić do meczu piłki nożnej. Jeden mecz ma zdecydować kto będzie mógł zatrzymać piękną dolinę. Dalszej części łatwo się tu domyślić. Całe otoczenie, budowę świata sprowadzili do kopania szmaty.