"Dlaczego upadamy, Bruce? Po to, żeby nauczyć się, jak wstawać"
Batman: Początek

magdalena boczarska

  • Listy do M. 4 - 2020

    listy do m.4

    Listy do M. 4 - 2020;
    - reżyseria: Patrick Yoka;
    - scenariusz: Marcin Baczyński, Mariusz Kuczewski;
    - wybrana obsada: Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Magdalena Różczka, Borys Szyc, Magdalena Boczarska, Danuta Stenka, Izabela Kuna, Wojciech Malajkat, Cezary Pazura;
    - kategoria: kino polskie, komedia romantyczna, świąteczny.

    Przepis na święta.. Składniki obowiązkowe.. Wkurwienie, wydzieranie, trochę kłamstwa, przemocy, ściemy i żerowania na uczuciach innych.. Coś jeszcze? Tak. Zakupy na ostatnią chwilę w galerii handlowej.. Oj i tak oto streściłem fabułę czwartej odsłony Listów do M. Filmu, który pokazuje, że nawet przyzwoitą serię filmową można pięknie zniszczyć.. W fabule znajdziemy elementy, aktorów, które poznaliśmy w poprzednich odsłonach, ale sposób ich wykorzystania woła o pomstę do nieba.. To już mogli zrobić remake i wtedy bym się mniej czepiał...

  • Król - mini - 2020

    krol

    Król;
    - twórcy: Jan P. Matuszyński, Łukasz M. Maciejewski, Szczepan Twardoch;
    - Canal +, mini serial, 2020;
    - wybrana obsada: Michał Żurawski, Kacper Olszewski, Arkadiusz Jakubik, Magdalena Boczarska, Borys Szyc, Aleksandra Pisula, Bartłomiej Topa, Adam Ferency, Mikołaj Kubacki, Piotr Żurawski, Adam Bobik, Janusz Gajos, Anna Nehrebecka, Jacek Braciak, Andrzej Seweryn, Lena Gora;
    - kategoria: gangsterski, ekranizacja, dramat, kino polskie.

    Na wstępie muszę zaznaczyć, że powieści Twardocha, na bazie której powstał ten serial, nie czytałem. Bądźmy uczciwi - nic Twardocha nie czytałem. Kiedyś będę starał się to nadrobić.. spróbować. To co napiszę o serialu odnosi się tylko do tego co zobaczyłem na ekranie - bez porównań z ponoć genialną powieścią.

    Większość akcji rozgrywa się w przedwojennej Warszawie będącej miksem wielu kultur, narodowości i poglądów politycznych.
    Jakub Szapiro, zdolny bokser, pracuje dla „Kuma” Kaplicy, gangstera z znakomitym politycznym życiorysem, które twardą ręką trzęsie Warszawą. Miastem, które jest jak beczka prochu. Z jednej strony ostro ścierają się faszyści z socjalistami, a z drugiej władza cały czas jest narażona na próby przewrotów, które mają ją obalić. Przeszłość miesza się z przyszłością. Brutalność i bezwzględność z dumnymi hasłami.
    O fabule nie opowiem za wiele - jak zawsze nie chcę psuć frajdy z oglądania.

  • Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej - 2017

    sztuka kochania
    Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej
    - 2017;
    - reżyseria: Maria Sadowska;
    - scenariusz: Krzysztof Rak;
    - wybrana obsada: Magdalena Boczarska, Eryk Lubos, Justyna Wasilewska, Piotr Adamczyk, Jaśmina Polak, Borys Szyc, Karolina Gruszka, Wojciech Mecwaldowski, Danuta Stenka, Arkadiusz Jakubik, Artur Barciś;
    - gatunek: biograficzny, dramat.

    Do kin nadal trafiają polskie produkcje z 2016 roku. To tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że ten rok naprawdę był dobry dla polskiej kinematografii, ale mamy już 2017 rok i zaczynają się też pojawiać produkcje z 2017 roku - czyżby ten rok również  będzie należał do udanych?
    W weekend do kin trafiła Sztuka Kochania. Historia Michaliny Wisłockiej. Była to jedna z tych pozycji, którą jak najszybciej chciałem zobaczyć. Zwiastun wskazywał, że będzie interesująca historia z niezłymi dialogami. Nie rozczarowałem się.
    Sadowska pokazała nam historię kobiety, która doskonale wiedziała czego chce w życiu zawodowym, ale w życiu osobistym nie była szczęśliwa. Trudne relacje z mężczyznami, bieda i samotność przez większość życia mocno odbiły się na karierze. Pomimo to Michalina uparcie dążyła do wydania książki, która miała edukować Polki i Polaków w zakresie własnej seksualności. Przyznaję - nie miałem pojęcia, że Sztuka Kochania miała aż tak wielkie problemy wydawnicze - z drugiej strony nie dziwi mnie to specjalnie.
    Życiorys Wisłockiej był dobrym materiałem na film, ale wymagał odpowiedniego opakowania. Scenarzysta (Krzysztof Rak) świetnie się spisał. Opowiadana historia wciąga od pierwszych minut i nie pozwala oderwać wzroku od ekranu. Fabuła nie jest przedstawiona liniowo, mamy sporo retrospekcji, które odpowiednio podkreślają przełomowe wydarzenia z życia Michaliny. Lata siedemdziesiąte przeplatają się z latami młodości bohaterki - a ona cały czas ma niesamowitą charyzmę i cięty język. Jest wyrazistą bohaterką, a to sprawia, że dialogi mają mnóstwo humoru i dynamiki. Brawo za to.

  • Ostatnia rodzina - 2016

    ostatnia rodzina
    Ostatnia rodzina
    - 2016;
    - reżyseria: Jan P. Matuszyński;
    - scenariusz: Robert Bolesto;
    - wybrana obsada: Andrzej Seweryn, Dawid Ogrodnik, Aleksandra Konieczna, Alicja Karluk, Magdalena Boczarska;
    - gatunek: biograficzny.

    Ostatnia rodzina budzi mieszane uczucia wśród znajomych, ale przeważają opinie pozytywne - to była wystarczająca zachęta do pójścia na ten film do kina.
    Na wstępie chcę zaznaczyć, że nie wychowałem się na audycjach radiowych Tomka Beksińskiego, a twórczość Zdzisława znam, cenię, ale też nie jestem wielkim znawcą. Dzięki mojej niewiedzy mogłem bez uprzedzeń otworzyć się na historię pokazaną w filmie. Jestem pod wielkim wrażeniem, tak dobrego polskiego filmu dawno nie widziałem, jest to kolejny dowód na to, że polskie kino ma się coraz lepiej.

  • Obywatel - 2014

    obywatelObywatel
    (reżyseria Jerzy Stuhr, 2014)
    Na wstępie powiem, że jestem w szoku, iż ten film ma tak niską ocenę na Filmwebie.
    Pamiętacie Wodzireja? Tam główny bohater (też grany przez Stuhra) robił niemalże wszystko by osiągnąć sukces zawodowy.. Taka gnida zwyczajna.. dla mnie Obywatel to taki antyWodzirej... Jan Bratek (grany przez obu Stuhrów) jest człowiekiem, który rzadko ma wpływ na swoje życie.. tak naprawdę to jest mielony przez losy historii i przeważnie słabo na tym wychodzi.. większość zmian w jego życiu ma charakter przypadkowy. Jan Bratek jest ofiarą losu (nie lubię tego określenia). Nie ma aspiracji do działania, ale też nikomu nie chce szkodzić... chce rzetelnie wykonywać swoją pracę i tylko tyle.
    Obywatel to nie tylko opowieść o Bratku. Jest to też film o historii najnowszej Polski. Od lat pięćdziesiątych do współczesności. Jest to chyba pierwszy film, który opowiada o zmianach, trudnej historii, z perspektywy jednostki. Nie mamy tu gloryfikacji PZPR, SB, Solidarności czy też Kościoła.. wręcz przeciwnie - Stuhr wyśmiewa wszystkie te instytucje. Piętnuje je, a przede wszystkim zwraca uwagę na to, że wszędzie są ludzie, dla których liczy się tylko wygoda i kariera. Reżyser ma też dystans do współczesności.. widzi jej śmieszność i banalność.. może czasem warto być tylko dobrym człowiekiem nie licząc na karmę, która nam to wynagrodzi.
    Nie jestem fanem sztuki reżyserskiej Stuhra, ale Obywatel, nie licząc zakończenia, jest filmem udanym. Może powinien być inaczej zmontowany, ale to pierwszy film o Polsce, który ma dystans do wszystkiego. Dlatego będzie wysoka ocena.

  • Różyczka - 2010

    rozyczkaRóżyczka
    (reżyseria Jan Kidawa-Błoński, 2010)
    Jest to jeden z tych filmów, które zawsze chciałem obejrzeć, ale miało to być z kimś. Najpierw brak woli oglądania, a potem to już wszyscy widzieli.. ale w końcu się udało.
    Akcja Różyczki dzieje się w Polsce w latach sześćdziesiątych. Trwa szeroko zakrojona akcja mająca na celu zdemaskowanie i napiętnowanie wszystkich obcych i wrogich elementów w Polsce. Sprawa dotyczy w głównej mierze żydów.
    Agent SB Rożek (Robert Więckiewicz) namawia swoją partnerkę (Magdalena Boczarska) by rozkochała w sobie znanego pisarza (Andrzej Seweryn), którego esbecja podejrzewa o żydowskie korzenie. Literat ma być inwigilowany zarówno w pracy jak i w domowych pieleszach.
    Różyczka zaskakuje jakością wykonania - świetne, odważne aktorstwo łączy się tutaj z udanych scenariuszem i perfekcyjnym udźwiękowieniem. Ten ostatni element w Polsce nie jest normą. Nasz dorobek filmowy pełen jest wielu pozycji, których nie da się oglądać z powodu fatalnego udźwiękowienia. Problem dotyczy też nowych pozycji.
    Film Kidawy-Błońskiego nie szokuje, nie szuka taniej sensacji - zwyczajnie opowiada o dramatach ludzi, którzy żyli w trudnych czasach, gdzie uczucie często było narzędziem nacisku.
    Pozycję oceniam na dziewięć i marzy mi się by powstawały takie filmy o współczesności.

Back to top