„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

literatura historyczna

  • Paryż. Miasto sztuki i miłości w czasach belle époque - M. Gutowska-Adamczyk, M.Orzeszyna

    paryz miasto sztuki

    Paryż. Miasto sztuki i miłości w czasach belle époque
    - autorki: Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Marta Orzeszyna;
    - wydawnictwo: PWN - 2012;
    - seria: Metropolie Retro; 
    - kategoria: historia, album.

    Życie przypadkami stoi. Jakiś czas temu przeczytałem Nowy Jork Zbuntowany i po lekturze żałowałem, że nie ma kolejnych tomów o innych miastach. Szukałem, ale na portalach książkowych nie było informacji o tym, że jest seria. Jakie było moje zdziwienie jak zobaczyłem książkę w identycznym formacie i podobnej okładce u znajomych. Jednak jest seria.
    Paryż przełomu XIX i XX wieku to miasto wielkich zmian.Stare miasto zostało świadomie wyburzone (ponad 20 tysięcy budynków) a na ich miejscu powstało nowoczesne miasto, w których nie było miejsca dla pierwotnych mieszkańców.
    To było nowe miasto, które miało być stolicą na miarę XX wieku. I taką też się stało. Paryż zmieniał się w oczach. Zmieniała się panorama miasta, ale także zwyczaje jego mieszkańców. Totalna rewolucja.

  • Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki - Colson Whitehead

    whitehead kolej podziemna

    Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki,
    - autor: Colson Whitehead;
    - Albatros, 2017.

    Kolej podziemną kupiłem w prezencie. Tegoroczny Pulitzer wydawał się idealnym pomysłem dla osoby, która dużo czyta. Tytuł oraz temat tak mnie zaciekawiły, że postanowiłem tez sobie sprawić egzemplarz.
    Akcja dzieje się w XIX wieku w różnych stanach Ameryki, jej główną osią jest niewolnica Cora, która uciekła z plantacji. Kobieta stara się przeżyć, ale w żadnym miejscu nie osiada na zbyt długo. Łowcy niewolników oraz bestialscy biali ludzie nie pozwalają jej spokojnie żyć. Wędrówka pomiędzy stanami jest możliwa dzięki kolei podziemnej, którą podobno wybudowali czarni oraz życzliwi biali, której głównym celem jest ratowanie zniewolonych ludzi. Kolej w postaci linii, peronów i pociągów to oczywiście fikcja literacka. To były raczej nieuczęszczane drogi, opuszczone domy, życzliwi ludzie - to wszystko tworzyło szlak wiodący do wolności.

  • Nowy Jork zbuntowany - Ewa Winnicka

    winnicka nowy jork zbuntowany

    Nowy Jork zbuntowany
    Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów
    - autor: Ewa Winnicka;
    - Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN - 2013;

    Na pozycję przypadkiem trafiłem w małej księgarni. Pobieżne przewertowanie stron sprawiło, że książka musiała trafić na moją domową półkę.
    Lubię wszystko co wiąże się z historią Stanów Zjednoczonych. Zwłaszcza z dwudziestym wiekiem.
    Prohibicja to temat rzeka - miała uzdrowić amerykańskie społeczeństwo, a paradoksalnie przyczyniła się do rozbudowania mafii, przestępstw przemytniczych, ale przede wszystkim do wielkiej ilości zatruć i śmierci związanych z piciem alkoholu z niewiadomego źródła.
    Idea mogła się wielu podobać. Amerykanie pili na umór, a szklanka whisky potrafiła być tańsza od herbaty. Picie było ulubioną rozrywką Amerykanów. To był jeden z niewielu elementów, który łączył północ i południe. Pili wszyscy. Wprowadzenie prohibicji mocno odbiło się na amerykańskim społeczeństwie. Nie przestali pić, ale znacząco zmienił się sposób zdobywania i spożywania alkoholu. Rósł przemyt, wielu ludzi destylowało alkohol w domowych warunkach, a browary sprzedawały specjalne zestawy ostrzegając, że mogą sfermentować. Wzrosła liczba recept na wyroby alkoholowe, ale także liczba rodzin żydowskich, które miały zagwarantowane dostawy wina do celów religijnych. Poprawka do Konstytucji wprowadzająca prohibicję okazała się fikcją już w momencie uchwalania. Nowy Jork nie zamierzał się nią przejmować. Bawił się jak nigdy wcześniej. Miasto rosło w oczach, a setki tysięcy imigrantów rocznie gwarantowały dostęp do taniej siły roboczej. Imigrantów miasto marzeń rozczarowywało. Większość z nich do końca życia żyła w nędzy. Co ambitniejsi i odważniejsi zaczęli zajmować się gangsterką. Drobne kradzieże i morderstwa były na porządku dziennym, ale dopiero prohibicja dała gangsterom olbrzymie możliwości zarobku. Gdyby nie ona, to gangi po pierwszej wojnie światowej najprawdopodobniej przestałyby istnieć. Paradoksalnie osiemnasta poprawka dokonała więcej szkód niż pożytku. Co ciekawe, została zniesiona nie z powodów społecznych ani ideologicznych. Głównym argumentem było przywrócenie stałych dochodów do budżetu. Opodatkowanie legalnego już alkoholu było ważnym fundamentem walki z skutkami wielkiego kryzysu.

Back to top