"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

literatura faktu

  • Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości

    co nas nie zabije

    Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości,
    (Get Well Soon: History's Worst Plagues and the Heroes Who Fought Them);
    - autor: Jennifer Wright;
    - Wydawnictwo Poznańskie, 2020;
    - Seria: Zrozum;
    - kategoria: literatura faktu, popularnonaukowa.

    Biorąc ten tytuł do rąk byłem przekonany, że mamy do czynienia z byle jaką pozycją bazującą na modnym obecnie Covidzie. Jakież było moje pozytywne zaskoczenie gdy przeczytałem, że ta książka powstała przed obecną pandemią. To ma dla mnie spore znaczenie. Autorka zajęła się tematem ponieważ ją interesował, intrygował, a nie dla zbicia szybkiego majątku.
    Co nas (nie) zabije to zestawienie chronologiczne największych epidemii dotykających ludzkość. Od starożytności do współczesności. Autorka opisuje choroby, ich zasięg, objawy, śmiertelność, ale to tylko element jej opowieści. Plagi są wytrychem do pokazania tła historycznego. Wright sporo miejsca poświęca na opisywanie warunków życia danej społeczności oraz błędy dokonywane przez władze (świeckie, kościelne). Nie pomija też najbardziej wstydliwej sprawy - relacji otoczenia na osoby zarażone. Tu niby jest coraz lepiej, ale nadal mamy wiele pracy do wykonania.

  • Nienawiść sp. z o.o. Jak dzisiejsze media każą nam gardzić sobą nawzajem

    nienawisc sp z o o

    Nienawiść sp. z o.o. Jak dzisiejsze media każą nam gardzić sobą nawzajem, 
    (Hate Inc.: Why Today's Media Makes Us Despise One Another); 
    - autor: Matt Taibbi; 
    - Wydawnictwo: Czarne, 2020; 
    - Seria Amerykańska;
    - kategoria: ameryka, literatura faktu. 

    Podtytuł sugeruje nam, że mamy do czynienia z pozycją, która opisuje działanie współczesnych mediów. Nie jest to pełna prawda. W podtytule powinna znaleźć się informacja, że dotyczy to głównie relacjonowania ostatnich kampanii prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Jest też kilka ogólnych tez, które mają też bezpośrednie przełożenie na polski rynek medialny, ale znakomita większość to opis i analiza poszczególnych wątków pojawiających się podczas wyborów amerykańskiego prezydenta. Jakby tego było mało to autor często powołuje się na sytuacje, osoby, które dla polskiego odbiorcy mogą być kompletnie nieznane. Czytając Nienawiść sp. z o.o. często czułem się zagubiony w gąszczu nazwisk amerykańskich polityków (drugiego rzędu), dziennikarzy, felietonistów. Dla osób znających dużo mocniej realia amerykańskiego rynku to może być świetna, rozwijająca lektura lecz dla mnie najciekawsze, najbardziej zrozumiałe, były fragmenty, które opisywały funkcjonowanie mediów w szerszym kontekście. Czyli wstęp i druga połowa książki.

  • Nomadland. W drodze za pracą - Jessica Bruder

    nomadland

    Nomadland. W drodze za pracą,
    (Nomadland: Surviving America in the Twenty-First Century)
    - autor: Jessica Bruder;
    - seria: Seria Amerykańska;
    - Wydawnictwo: Czarne, 2020;
    - kategoria: Ameryka, literatura faktu.

    Jessica Bruder - przez kilka lat badała środowisko amerykańskich nomadów. Swoje obserwacje, przeżycia i wnioski spisała i wydała w formie książkowej.

    Mieszkają w samochodach, mniejszych, większych, czasem w przyczepach. Podróżują za możliwą dorywczą pracą. Od centrów logistycznych po prace przy zbiorach buraka cukrowego. Parkują gdzie się da, gdzie mieszkańcy nie przegonią, policja nie ukarze, gdzie jest stosunkowo bezpiecznie. Pomimo braku stabilizacji twierdzą, że są ludźmi wolnymi. Nie mają już domów, a co za tym idzie większości rachunków i konieczności spłaty kredytów hipotecznych. Nie mają też emerytur, albo mają je w minimalnej wysokości.

  • Królowie bajek. Opowieść o legendarnym studiu filmów rysunkowych

    krolowie bajek

    Królowie bajek. Opowieść o legendarnym studiu filmów rysunkowych;
    - autorzy: Leszek K. Talko, Karol Vesely;
    - Wydawnictwo: Czarne, 2020;
    - kategoria: film, literatura faktu, literatura polska.

    Pamiętam, jak kiedyś na studiach (w okolicach roku 2003) byłem w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych w ramach zajęć na studiach. Zapamiętałem osobę, która nas oprowadzała i ze smutkiem w głosie mówiła, że studio czeka... czeka na dobry czas. Czeka aż coś się zmieni.. wtedy nie wiedziałem o czym była mowa, ale po latach rozumiem... ale o tym może za chwilę.
    Królowie bajek to jedna z ciekawszych pozycji jaką ostatnio czytałem. Autorzy opowiadają historię SFR skupiając się na ludziach i pewnym fenomenie, ale jednocześnie oszczędnie operują datami. Nie próbują przytłoczyć czytelnika ogromem faktów, ale pokazują czym tak naprawdę było studio.

    Początki były trudne jak u Disney'a. Wieczny brak środków, wiedzy, problemy lokalowe, ale była chęć robienia animacji. Pasja, która momentami wygrywała z partyjnym betonem (nawet w najtrudniejszych czasach PRL). Twórcy założyciele z trudem wiązali koniec z końcem. Często głodowali, ale jednocześnie świetnie się bawili pracując. Z czasem zaczęły przychodzić sukcesy. I trzeba tu zaznaczyć, że były to sukcesy międzynarodowe, które skutkowały mocnym dofinansowaniem studia. Serie Bolek i Lolek oraz Reksio były sprzedawane na cały świat (za dewizy), a to pozwoliło studiu realizować bardziej ambitne (autorskie) projekty, które zdobywały z kolei międzynarodowe nagrody. Do lat osiemdziesiątych studio się rozrastało, ale wśród pracowników nadal krążyła idea, że studio to rodzina.. Może i tak było, ale nawet w najlepszych rodzinach zdarzają się spory, różnice zdań, kłótnie czasem przeradzające się w wieloletnie okresy ciszy i urażonej dumy. Jak to w rodzinie. Prawdziwe problemy zaczęły po zmianie ustrojowej. Spadek zamówień, wolny rynek, zalew produkcji zachodnich sprawiły, że pracownicy SFR w Bielsku mieli coraz trudniej. Były próby reanimacji, ale wewnętrzne konflikty i brak szczęścia sprawiły, że studio powoli umierało. Z czasem umierali też założyciele. Niektórzy dramatycznie. Tych tragicznych okoliczności nie znałem wcześniej.

  • San Francisco. Dziki brzeg wolności - Magda Działoszyńska-Kossow

    san francisco dziki brzeg wolnosci

    San Francisco. Dziki brzeg wolności;
    - autor: Magda Działoszyńska-Kossow;
    - Wydawnictwo: Czarne - 2020;
    - seria: Seria Amerykańska;
    - kategoria: literatura faktu, literatura polska.

    Polubiłem Serię Amerykańską wydawnictwa Czarne. Tym razem na tapetę wziąłem San Francisco - miasto, o którym niewiele wiedziałem, a które cały czas przewijało się w popkulturze. Po lekturze wiem, że byłem (nadal jestem) strasznym ignorantem jeśli chodzi o amerykańskie miasta. Wszystkie mi się zlewają w jedno i mylę wiele informacji. Muszę więcej czytać, a przede wszystkim ostrożniej się wypowiadać.
    San Francisco w oczach Działoszyńskiej-Kossow to miasto, w którym wiele rewolucji miało swój początek (bądź wokół niego). Była gorączka złota i nagły rozwój, później katastrofa (trzęsienie ziemi) i nowe budownictwo. Podczas II Wojny Światowej olbrzymi przemysł stoczniowy, który skutkował prawami dla kolorowych. Później rewolucja kulturowa, początki ruchów LGBT, aż do współczesnych czasów, kiedy to w mieście zaczyna być mocno odczuwalne sąsiedztwo doliny krzemowej. Nowe społeczeństwo nastawione na konsumpcjonizm, olbrzymie podwyżki cen i lawina bezdomności - ten ostatni problem dotyczy wszystkich amerykańskich miast.

  • Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje - Charlie LeDuff

    shitshow

    Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje,
    (Sh*tshow!: The Country's Collapsing . . . and the Ratings Are Great)
    - autor: Charlie LeDuff;
    - Wydawnictwo: Czarne - 2019;
    - seria: Seria Amerykańska;
    - kategoria: literatura faktu.


    Bogaci mają bogactwa a biedni dzieci


    Druga książka przeczytana w ramach Serii Amerykańskiej. Przypadek trafił, że kolejny raz sięgnąłem po LeDuff'a. Tym razem dziennikarz opuszcza tematycznie rodzinne Detroit i w serii reportaży pokazuje nam współczesne Stany Zjednoczone. Kraj, który wydaje się być bardziej podzielony niż współczesna Polska. Granice podziałów są różne, ale wszystkie zapowiadają jedno... kraj się sypie i coraz trudniej szukać elementów, które mogłyby scalić społeczeństwo. Media, mimo iż dokumentują codzienne problemy, unikają nazywania rzeczy po imieniu. Liczy się tylko klikalność, oglądalność. Chwilowy sukces. Mamy protesty związane z zabójstwem czarnoskórego - tak, pokażmy to, ale nie nazywajmy problemu po imieniu. LeDuff słusznie zauważa, że Ameryka ma nie tylko problem rasowy, ale także klasowy. Wiele miast, regionów całkowicie już upadło, a niektóre to mają przed sobą. Ameryka zapłonie i zgaśnie.. może odrodzi się na nowo... pokazując nową wersję amerykańskiego snu.. kompletnie przemilczając fakt, że całe pokolenia umrą w skrajnej biedzie. To nie jest medialne, o tym się nie pisze.. wydawcy medialni też mają swoich właścicieli... w takim czasie prezydenturę obejmuje Trump, którego tweety są ważniejsze od reformy kraju. Zresztą kogo Amerykanie mieli wybrać? Clinton?

  • Klawisze - Drauzio Varella

    klawisze

    Klawisze,
    (Carcereiros);
    - autor: Drauzio Varella;
    - seria: Reportaż (Czarne); 
    - wydawnictwo: Czarne - 2016; 
    - kategoria: literatura faktu, więzienie. 

    Ostatnio polubiłem reportaże Wydawnictwa Czarnego. Nie żebym dużo ich przeczytał, ale sporo uwagi poświęcam im w napotkanych księgarniach - takie małe zboczenie. Klawisze to pozycja, którą kupiłem w taniej księgarni we Wrocławiu. Nazwy dokładnie nie pamiętam, ale wiem, że nie były to Tajne Komplety (może kiedyś o tym napiszę).

    Varella jest znany z reportażu Ostatni krąg, w którym przybliża więzienną rzeczywistość w jednych z najbardziej znanych wiezień świata (Carandiru).
    W drugiej książce przybliża nam więzienia widziane oczami brazylijskich strażników. Słabo opłacani, nieuzbrojeni, przemęczeni codziennie narażają życie próbując zapanować nad skazańcami w źle zaprojektowanych i zarządzanych zakładach karnych. Największym problemem jest drastyczne przeludnienie, a to sprawia, że osadzeni i strażnicy żyją w wielkim stresie. Nikt nie wie kiedy napięcie znajdzie ujście w krwawym buncie. To tylko kwestia czasu. Czy wśród ofiar będą mundurowi? Czy wkroczy policja wojskowa strzelając do wszystkich jak leci?

  • Detroit. Sekcja zwłok Ameryki - Charlie LeDuff

    detroit

    Detroit. Sekcja zwłok Ameryki; 
    (Detroit. An American Autopsy);
    - autor: Charlie LeDuff;
    - Wydawnictwo: Czarne - 2015;
    - seria: Seria Amerykańska;
    - kategoria: literatura faktu.

    Detroit - przykład amerykańskiego miasta sukcesu. Wielki motoryzacyjne zakłady i i bogactwo, które wszędzie było widoczne. Miasto, które dla wielu pracowitych ludzi było prawdziwą ziemią obiecaną Jednak Detroit to tez niewygodna historia (Ku Klux Klan) a obecnie przykład miasta, które gwałtownie umiera.
    Symptomy pogarszającej się sytuacji były widoczne od wielu lat, ale dopiero kryzys z 2008 obnażył wszystkie miejskie problemy. Nieudolna władza, bezrobocie, zadłużeni ludzie, którzy uciekają w narkotyki, a z drugiej strony przemysł, który z dnia na dzień przestał działać. Z perspektywy czasu widzimy, że to miasto musiało upaść. Wszechogarniająca niekompetencja i łapówkarstwo sprawiły, że upadek był bardzo bolesny.
    Niby gdzieś czytałem, o problemach tego miasta, ale nie miałem świadomości z jak głębokim kryzysem mamy do czynienia. Strażacy, który nie mają potrzebnego sprzętu, policja, która fałszuje statystyki by ludzie nie wpadali w panikę, i dzieci, które mają nosić papier toaletowy do szkoły. To problemy większości mieszkańców, ale władze i kadra zarządzająca koncernami nic sobie z tego nie robią. Nadal szastają kasą i skupiają się na chwilowych korzyściach. Tak jakby problem ich nie dotyczył.. a może tak było?

  • Zastrzelić, zadźgać i otruć czyli historia morderstwa - Jonathan J. Moore

    zasstrzelic zadzgac i otruc

    Zastrzelić, zadźgać i otruć czyli historia morderstwa,
    (Shot, Stabbed & Poisoned);
    - autor: Jonathan J. Moore;
    - wydawnictwo: Znak Horyzont- 2019;
    - kategoria: historia, literatura faktu.

    Po lekturze Powiesić, wybebeszyć, poćwiartować wiedziałem, że kolejną pozycję Moora też przeczytam.
    Tym razem autor opowiada o różnych przypadkach likwidacji niewygodnych osób. Mordowano zarówno polityków, działaczy społecznych, niewygodnych świadków, ale także osoby sławne. Każdy taki mord zmieniał historię. Czasem zmiana była kosmetyczna, ale też czasem jedno zabójstwo sprawiało, że świat stawał w ogniu. Tak było między innymi w 1914 roku. Z książki Moora najprawdopodobniej nie poznacie nowych morderstw na zamówienie, ale jestem przekonany, że najsłynniejsze sprawy odsłonią przed czytelnikiem niekoniecznie znane okoliczności. Poza dobrym doborem rycin i fotografii to najmocniejsza strona książki.

  • Jonathan J. Moore - Powiesić, wybebeszyć, poćwiartować czyli historia egzekucji

    powiesic wybebeszyc i pocwiartowac

     

    Powiesić, wybebeszyć, poćwiartować czyli historia egzekucji,
    (Hung, Drawn, and Quartered)
    - autor: Jonathan J. Moore;
    - wydawnictwo: Znak Horyzont- 2019;
    - kategoria: historia, literatura faktu.

    Podczas przeglądania internetu natrafiłem na ten tytuł w zapowiedziach wydawniczych. Wydał mi się na tyle intrygujący, że postanowiłem nabyć go w dniu premiery. Liczyłem na przekrojową, mocno ilustrowaną rzecz o historii ludzkiej brutalności. Moje oczekiwania zostały w znacznej mierze spełnione. Książka, zgodnie z tytułem, opowiada o historii egzekucji, ale także sporo miejsca poświęca na społecznej (niestety) roli zabijania wrogów publicznych. Wrogiem mógł być każdy, ważne by kara była wymierzona publicznie. A jej brutalność była powiązana z rodzajem przestępstwa, o które oskarżano. Często zdarzało się, że oskarżony był niewinny, ale dla społeczeństwa i oskarżycieli nie miało to większego znaczenia. Dopiero dwudziesty wiek przyniósł w tej materii zmianę. Egzekucje przestały być (w większości krajów) publiczne, a sama egzekucja miała być dokonana stosunkowo szybko i bezboleśnie. Największe zbrodnie muszą być przykładnie ukarane. Ironią losu jest fakt, że łaskawą formą egzekucji miało być krzesło elektryczne, którego skuteczność mocno zależała od dokładności i rzetelności obsługi więzienia. Nie zawsze to była łaskawa śmierć.

  • Wyspa klucz - Małgorzata Szejnert

    wyspa klucz

    Wyspa klucz
    - autor: Małgorzata Szejnert;
    - wydawnictwo: Znak - 2009
    - kategoria: literatura faktu.

    Przełom XIX i XX wieku. Stany Zjednoczone są zalewane przez coraz większą liczbę imigrantów. Większość z nich trafia do Nowego Jorku, ale zanim zostaną przyjęci muszą przejść odprawę. Odprawę na wyspie Ellis, która znajduje się u bram Nowego Jorku. Malutka wyspa jest ostatnim przystankiem w długiej podróży. Tutejsi urzędnicy zdecydują czy wpuścić czy też zawrócić. Marzenie jest tak blisko.
    Wyspa klucz Szejnert to opowieść o Ellis. Historia właścicieli, komisarzy, ale przede wszystkim jest to historia wielkich fal imigracyjnych, które zalewały Nowy Jork. Na malutkiej wysepce funkcjonowała sprawnie zarządzana administracja, która potrafiła przyjąć rocznie nawet milion imigrantów. Wszystkie elementy musiały funkcjonować jak w dobrze naoliwionym zegarku. Wyspa Ellis to też nowa jakość w obsłudze. Łapówki, wyłudzenia, oszustwa, kradzieże - na to na wyspie nie było przyzwolenia. Kadra była starannie dobrana a nowi obywatele po raz pierwszy od dłuższego czasu byli traktowani jak ludzie. Piszę o tym bo często uciekali ze swoich ojczyzn w fatalnych warunkach. Statki były przepełnione a najbiedniejszych (czyli większość) kwaterowano w warunkach, które uwłaczały ludzkiej godności. Ameryka miała być dla wielu rajem, który daje nowy start i nową jakość życia. Ta jakość była już na wyspie Ellis.

  • To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki - Marek Wałkuski

    to jest napad

    To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki;
    - autor: Marek Wałkuski;
    - Wydawnictwo: Editio - 2017;
    - kategoria: literatura faktu, literatura polska.

    Bodajże 2 lata temu w wakacje czytałem Wałkowanie Ameryki, tego lata postanowiłem poznać kolejną odsłonę Ameryki ukazaną oczami Pana Marka. Nie było to jakoś planowane postanowienie, zaczęło się niewinnie od trójkowej audycji. Piątkowe wspominki tak mnie zainteresowały, że pomyślałem, że to świetny materiał na książkę i co? Książka oczywiście jest.
    Tym razem poznajemy Amerykę i Amerykanów poprzez pryzmat napadów na banki oraz całokształtu systemu bankowego. Bo trzeba pamiętać, że Amerykanie kochają dostęp do broni i kochają swoje pieniądze. Zresztą nie tylko oni. Cały świat zapatrzony jest w zielone banknoty, które kiedyś miały pokrycie w złocie.

  • Busem przez świat. Wyprawa pierwsza - Karol Lewandowski

    busem przez swiat wyprawa pierwsza

    Busem przez świat. Wyprawa pierwsza,
    - autor: Karol Lewandowski, Łukasz Orbitowski;
    - seria: Busem przez świat;
    - Sine Qua Non, 2016.

    A może by gdzieś pojechać.. inaczej niż wszyscy, ale dokąd.. a gdzie najdalej można autem w Europie? Wychodzi na to, że celem będzie Gibraltar. Absurdalny cel i lekko szalona ekipa, która postanawia zwiedzić Europę starym busem. Zapowiada się przygoda życia, a do takiej wyprawy należy się solidnie przygotować. Sprawne auto i dobry plan podróży do podstawa.. ekipa młodych podróżników nie spełniła żadnego z tych warunków. 

    Jedna trzecia książki opowiada o przygotowaniach do podróży i o dziwo była to najciekawsza część relacji. Im dalej tym książka staje się coraz bardziej monotonna. Chłopcy przeżyli niewątpliwie świetną przygodę życia, ale kompletnie nie potrafili tego przekazać w relacji z podróży. Niestety nie pomogło zatrudnienie pisarza (Łukasz Orbitowski), który miał chaotyczne relacje uczestników ułożyć w ciekawą historię. Mijają kilometry (strony) a czytelnik czuje jakby cały czas czytał o wyprawie do sąsiedniej miejscowości. Opisywana podróż nie ma absolutnie klimatu pasjonującej wycieczki. Czytamy, że bus się psuł, że mają bloga, że piją piwo, wino.. ale nic a nic nie dowiadujemy się o mijanych, zwiedzanych krajach. Zdecydowanym minusem wyprawy jest mała ilość fotografii.. a te którą zostały zamieszczone są podpisane w beznamiętny sposób.. gdzie te emocje?

  • Tydzień w Korei Północnej - Christian Eisert

    tydzien w korei polnocnejTydzień w Korei Północnej. 1500 kilometrów po najdziwniejszym kraju świata,
    (Kim & Struppi. Ferien i Nordkorea); 
    - autor: Christian Eisert;
    - Prószyński i S-ka, 2015.


    Niemiecki dziennikarz postanawia spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i wyrusza z przyjaciółką na wycieczkę po Korei Północnej. Tygodniowe wojaże pozwalają na zweryfikowanie stereotypów dotyczących odciętego od reszty świata kraju. Książka jest relacją z tej podróży. Nie znajdziemy tu uporządkowanych, encyklopedycznych informacji o Korei Północnej, zamiast nich mamy wspomnienia z podróży, które są przepełnione licznymi anegdotami i przemyśleniami autora dotyczącymi nie tylko odwiedzanego kraju.
    Trudno tę pozycję nazwać reportażem, autor niewiele uwagi poświęca historii KRLD oraz zbrodniach reżimu - dla wielu może to być wada tej pozycji, ale nie zapominajmy, że mamy do czynienia z lekką relacją z podróży.
    Książka przypadnie do gustu fanom wojaży oraz wspomnień.
    Ciekawą relację uzupełniają, robione czasem z ukrycia, niezbyt udane fotografie.
    Podczas czytania przypomniał mi się mój pierwszy wyjazd na Krym. Nie znaliśmy kraju, kultury, ukraińskiego a i tak rzuciliśmy się dwutygodniowy wypad. W dłoniach przewodnik Pascala (pełno błędów), a w kieszeniach niezbyt wypchane studenckie portfele. Zresztą kto miał ten miał, a ten kogo okradli musiał liczyć na litość i wsparcie współtowarzyszy. Od wyjazdu minęło już kilkanaście lat, a ja nadal mam w głowie wiele, bardzo wyraźnych wspomnień. Zawdzięczam je dziennikowi podróży, który wtedy prowadziliśmy. Staraliśmy się każdego dnia notować to, co ciekawego nas spotkało. Gdzież on teraz jest? Takie dzienniki są idealnym materiałem do utrwalania wspomnień i podstawą do ewentualnych późniejszych publikacji.

Back to top