"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

Laurence Fishburne

 

  • Przemytnik - 2018

    przemytnik
    Przemytnik,

    (The Mule) -2018;
    - reżyseria: Clint Eastwood;
    - scenariusz: Nick Schenk;
    - wybrana obsada: Clint Eastwood, Bradley Cooper, Laurence Fishburne, Michael Peña, Dianne Wiest;
    - kategoria: dramat, kryminał.

    Earl Stone całe swoje życie poświęcił swojej pasji, którą były kwiaty. Wygrywał wiele konkursów, był szanowany przez ludzi z branży, ale praca była dla niego ważniejsza od rodziny. Córka i eksżona wolą nie utrzymywać z nim kontaktu. Kwiaty nie przyniosły mu też majątku. U schyłku życia traci wszystko i dlatego zgadza się był kierowcą, który przewozi podejrzane ładunki pomiędzy stanami. Praca za kierownicą daje mu sporą przyjemność, a z czasem też całkiem duże dochody. Earla nie bardzo obchodzi co przewozi, ważne, że może spłacić bank, pomóc wnuczce i przyjaciołom. Earl to dobry człowiek, który tylko zapomina o tym co jest najważniejsze w życiu.
    Eastwood, oczywiście zagrał główną rolę, kolejny raz serwuje nam historię, która jest tylko pretekstem do pokazania zmieniającego się społeczeństwa. Główny bohater używa lekko przestarzałego języka (dowcipy o nazistach, używanie rasistowskich określeń), ale to nie zmienia faktu, że jest bardzo pozytywnym człowiekiem, który potrafi dogadać się z niemal każdym. Czasem musimy tylko odłożyć telefony i wrzucić delikatnie na luz. Motyw telefonu pojawia się w tym filmie nad wyraz często. Przez te urządzenia do rozmawiania ludzie z sobą mniej rozmawiają - taki paradoks.

     

  • John Wick 3 - 2019

    john wick 3

    John Wick 3,
    (John Wick: Chapter 3 - Parabellum) - 2019;
    - reżyseria: Chad Stahelski;
    - scenariusz: Chad Stahelski;
    - wybrana obsada: Keanu Reeves, Halle Berry, Ian McShane, Laurence Fishburne, Mark Dacascos, Asia Kate Dillon, Lance Reddick;
    - kategoria: unlimited, akcja, thriller.

    Trochę nie rozumiem tego zachwytu serią John Wick. Pierwszy film oceniłem na pięć, drugi na cztery, a mimo to poszedłem na trójkę do kina. Nie wiem dlaczego, ale mam trójkę podejrzanych: może to wewnętrzny masochizm, skuteczna kampania promocyjna, Cyberpunk 2077 i szum wokół tej gry.
    Film rozpoczyna się dramatyczną ucieczką Wicka ulicami Nowego Jorku. Zabójca został wykluczony z 'klanu' i teraz jest celem. Każdy bandyta w mieście chce go dopaść, ale nikomu się nie udaje. John niweluje kolejne ataki, a w międzyczasie próbuje dotrzeć do szefostwa by ponownie zadeklarować wierność. Oczywiście przy pierwszej okazji przysięgi nie dotrzymuje a to stawia pod znakiem zapytania całą tą jego wycieczkę i utratę palca. Zresztą zostawmy to, takie filmy nie ogląda się przecież dla fabuły. No to skupmy się na akcji, a tej jest całkiem sporo. I tu muszę pochwalić twórców za dobrze zrobioną choreografię scen walki. I na tym pochwały się kończą. Nie zliczę ilu przeciwników Wick zabił, ale większość likwidacji wygląda tak samo. Po naparzance strzał w głowę (opcjonalnie nóż).

     

  • Ant-Man i Osa - 2018

    ant man i osa

    Ant-Man i Osa,
    (Ant-Man and the Wasp) - 2018;
    - reżyseria: Peyton Reed;
    - scenariusz: Andrew Barrer, Gabriel Ferrari;
    - wybrana obsada: Paul Rudd, Evangeline Lilly, Michael Peña, Walton Goggins, Bobby Cannavale, David Dastmalchian, Hannah John-Kamen, Michelle Pfeiffer, Laurence Fishburne, Michael Douglas;
    - gatunek: akcja, science fiction.

    Tak próbuję zacząć ten tekst i sobie pomyślałem, że może zacznę od fabuły. I wiecie co? Mam z tym problem. Fabuła w tym filmie jest tak słaba i ma tak drugorzędne znaczenie, że trudno na niej się skupić. Ant-Man, złodziejaszek, który przypadkiem został Ant-Manem ma zasądzony areszt domowy. Każde jego naruszenie oznacza 20-letnią odsiadkę. Grzecznie siedzi w domu, aż do pewnego snu, w którym pojawia mu się Jane Van Dyne, która kilkadziesiąt lat wcześniej została uwięziona w kwantowym wymiarze. Zmniejszanie ma swoje granice. Sen sprawia, że Ant-Man zostaje wciągnięty w dynamiczną akcję, której celem jest odszukanie Jane. Mamy zmniejszanie, zwiększanie, wyścigi, kolejne zmiany wielkości, poszukiwania laboratorium, które jest zmniejszone do wymiarów walizki, i kolejne zwiększanie i zmniejszanie, w tle mocne pościgi FBI i cała masa humoru, który jakoś próbuje ratować ten film.

     

  • John Wick 2 - 2017

    john wick 2

    John Wick 2,
    (John Wick: Chapter Two) - 2017;
    - reżyseria: Chad Stahelski;
    - scenariusz: Derek Kolstad;
    - wybrana obsada: Keanu Reeves, Riccardo Scamarcio, Ian McShane, Ruby Rose, Common, Claudia Gerini, Laurence Fishburne;
    - gatunek: thriller, akcja.

    Pierwszy John Wick niespecjalnie przypadł mi do gustu. Oceniłem go zaledwie na pięć, ale pomimo to postanowiłem dać dwójce szansę. Chyba liczyłem na to, że będzie ciut lepiej. No niestety nie jest. Wiem, że film ma swoich fanów, ale ja się do nich zdecydowanie nie zaliczam. Dla mnie jest to słabe kino klasy B, które niektórzy krytycy próbują traktować jak pierwszą klasę. Znów mamy smutnego kilera, który biega i zabija kogo popadnie. W pierwszej części był mścicielem, a w dwójce jest najpierw kilerem przymuszonym do zabójstwa, a następnie mścicielem.

     

  • Pasażerowie - 2016

    pasazerowie

    Pasażerowie,
    (Passengers) - 2016;
    - reżyseria: Morten Tyldum;
    - scenariusz: Jon Spaihts;
    - wybrana obsada: Jennifer Lawrence, Chris Pratt, Michael Sheen, Laurence Fishburne, Andy Garcia;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    To miał być pierwszy film obejrzany w kinie w tym roku. Od razu rozwieję wszelkie wątpliwości - nie chodziło o Jennifer. Zwiastun wydał mi się na tyle interesujący, że koniecznie chciałem to zobaczyć. Jestem świeżo po seansie i kolejny raz mam zastrzeżenia do zakończenia.
    Statek kosmiczny zmierza na nową planetę. Podróż będzie trwała sto dwadzieścia lat, więc cała załoga i 5000 pasażerowie są zahibernowani, a statek, w zasadzie arka, leci na autopilocie. Po trzydziestu latach względnie spokojnej podróży jedna z kapsuł ulega awarii i przedwcześnie wybudza jednego z kolonizatorów nowej planety. Jim jest jedynym wybudzonym na supernowoczesnym statku. Może robić cokolwiek zechce, ale też wie, że przez najbliższe dziewięćdziesiąt lat reszta podróżujących będzie sobie smacznie spała. Samotność nabiera całkiem nowego wymiaru. Rozmowy z barmanem robotem to zdecydowanie za mało by być szczęśliwym. Swoją drogą - te dialogi to jeden z większych atutów filmu. W głowie Jim'a pojawia się myśl.. a może wcale nie muszę być sam?

     

  • Batman v Superman: Świt sprawiedliwości - 2016

    batman v superman swit sprawiedliwosci
    Batman v Superman: Świt sprawiedliwości,
    (Batman v Superman: Dawn of Justice) - 2016;
    - reżyseria: Zack Snyder;
    - scenariusz: Chris Terrio, David S. Goyer;
    - wybrana obsada: Ben Affleck, Henry Cavill, Amy Adams, Jesse Eisenberg, Diane Lane, Laurence Fishburne, Jeremy Irons, Holly Hunter, Callan Mulvey, Kevin Costner, Gal Gadot;
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    W piątek była premiera jednego z najbardziej wyczekiwany filmów 2016 roku. Nadzieje i wątpliwości związane z tą produkcją były olbrzymie. Przede wszystkim problem pojawił się po ogłoszeniu, że Ben Affleck zostanie nowym Batmanem. Niewielu sądziło, że ten aktor może dorównać poprzedniemu odtwórcy (Bale) gadżetowego bohatera. Pierwsze zdjęcia sugerowały jednak, że wybór jest jak najbardziej trafiony, a po seansie mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie, żeby nowego Batmana zagrał ktoś inny.
    Ben Affleck wypadł niesamowicie dobrze. Był wyrazisty zarówno jako Bruce Wayne, ale także jako Batman. Obie postacie miały swoje indywidualne życie i jedna nad drugą nie jest w stanie górować. Nowy Batman jest dużo bardziej niepokojący niż w poprzednich filmach. Pierwszy raz tak naprawdę pokazano, że Batman jest bohaterem na granicy mroku. Jest brutalny, agresywny, nie waha się używać broni i zabijać. Czasem odczuwamy wrażenie, że to przemoc sprawia mu przyjemność. Niesamowita metamorfoza, która mi w pełni przypadła do gustu. Mam nadzieję, że kolejne filmy o nim będą miały kategorię wiekową R.

     

  • Chłopaki z sąsiedztwa - 1991

    chlopaki z sasiedztwaChłopaki z sąsiedztwa (Boyz n the Hood, reżyseria John Singleton, 1991)
    Ostatnia zaległa notka. Dotyczy filmu, który długo czekał na obejrzenie, a potem na notkę. Pechowiec.
    Co się stało, że praktycznie już nie ma filmów o blokowiskach, gangach, o trudach mieszkania w trudnych warunkach. Nie mam na myśli tu filmów o Meksyku.
    Czy w Stanach wszyscy już są szczęśliwi? Chłopaki z sąsiedztwa opowiada o trzech przyjaciołach, którzy dorastają w afroamerykańskim getcie South Central. Na co dzień zmagają się z biedą, nienawiścią i beznadzieją codzienności... każdy komu udaje się wyrwać z tego zaklętego kręgu pragnie zapomnieć o przeszłości i nigdy nie wraca. Jedyną szansą na wyrwanie się jest stypendium w szkole, albo śmierć. Innych opcji brak. Film Singletona jest trudny w odbiorze.. zdecydowanie się postarzał.. ale to absolutnie nie odejmuje mu autentyczności. Wręcz przeciwnie - sprawia, że jest wiernym zapisem tamtych lat.
    W Chłopakach wystąpili: Cuba Gooding Jr, Laurence Fishburne, Ice Cube.
    Jak wspomniałem film łatwy w odbiorze nie jest, ale warto poświęcić mu swój czas.
    Oceniam na osiem.

    osiem

     

  • Nudna epidemia - Epidemia Strachu 2011

    contagion epidemia strachuWiecie, co najbardziej lubię w filmach przedstawiających jakąś epidemię, zagładę, koniec świata ? Dwie rzeczy : mobilizację armii czy też Gwardii Narodowej oraz widok pustych autostrad. Nic tak na mnie nie działa jak opustoszałe i smutne miasta.

    Zabierając się za Contagion - Epidemia Strachu (reż. Steven Soderbergh) spodziewałem się dobrego kina katastroficznego. 

    Niestety, kolejny raz się rozczarowałem. Film, delikatnie mówiąc, nie porywa. Po kilku dniach całkowicie się zapomina o czym był i kto w nim grał. Obsada była niezła - sprawdziłem na filmwebie ;). Matt Damon, Laurence Fishburne, Gwyneth Paltrow,  Kate Winslet - te nazwiska miały gwarantować sukces. Wyszło lipnie. 

    Contagion opowiada o walce z nowym, zabójczym wirusem, który atakuje kolejne miasta.

    Motyw niespecjalnie świeży i wielokrotnie przerabiany przez kulturę masową.

    Contagion to zdecydowanie jedna ze słabszych produkcji w tym temacie.

    Z mojej strony rozczarowanie, które oceniam na  pięć. Mogło być lepiej.