"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

Kultura Gniewu

  • Zrozumieć komiks - Scott McCloud

    zrozumiec komiks

    Zrozumieć komiks,
    (Understanding Comics)
    - autor: Scott McCloud;
    - Kultura Gniewu, 2015;
    - kategoria: komiks.

    Ten tytuł przez pewien czas osiągał zabójcze ceny. Mały nakład sprawił, że stał się trudno dostępny, a szczęśliwi posiadacze niechętnie się go pozbywali. Na szczęście wydawnictwo zapowiedziało kolejne wydanie a to powinno ustabilizować ceny na jakiś czas. O co tyle zamieszania?
    Komiks to już dojrzałe medium, otacza nas od długiego czasu, a obecnie przeżywa swoisty renesans. Pomimo swojej wszechobecności prac naukowych o komiksie nie jest zbyt wiele. Zrozumieć komiks jest taką pracą, ale jest też pracą wyjątkową. Scott opowiada o komiksie jako medium za pomocą komiksu, a to sprawia, że ta praca naukowa jest dowodem na to iż komiks jest medium kompletnym, pozwalającym opisywać otaczający świat, a zarazem wywoływać określone emocje. Inna byłaby moc oddziaływania gdyby książka o komiksie była suchym wywodem przedstawionym słowem pisanym, mówionym.

  • Wielki zły lis - Benjamin Renner

    wielki zly lis

    Wielki zły lis,
    - autor: Benjamin Renner; 
    - Wydawnictwo: Kultura Gniewu - 2018;
    - kategoria: komiks.

    Lisy są złe. Rude, parszywe, nieuczciwe, chytre. A na dodatek włamują się do gospodarstw rolnych i sieją spustoszenie w kurnikach. W sumie to gorsze od lisów są tylko wilki.. te co dmuchają i chuchają.
    Czasem jednak natura robi psikusa i nie wszystko jest takie proste. Nasz bohater jest lisem, ale nie potrafi walczyć, straszyć porywać... nawet nie jest specjalnie sprytny... tak bardzo chce być złym lisem. Za namową wilka porywa trzy jaja (zbrodnia na miarę możliwości) i postanawia sam je wysiedzieć i utuczyć. Takie zdobywanie jedzenia wydaje się być 'bezpieczne'. Plan jest dobry, całkiem chytry, ale ma jeden mankament - nasz lis naprawdę nie jest zły..
    Wielki zły lis to kawał dobrej komiksowej komedii, którą można polecić wszystkim. Myślę, że świetnie się nada do wieczornego czytania.

  • Pjongjang - Guy Delisle

    pjongjang

    Pjongjang;
    - autor: Guy Delisle;
    - Wydawnictwo: Kultura Gniewu - 2018;
    - kategoria: komiks.

    Wiedzieliście że Korea Północna to miejsce w którym produkuje się animacje na rynek zachodni? To nie jest tak, że produkują całość, ale wiele firm zachodnich zleca Koreańczykom rysowanie kadrów. Niby jest reżim, niby blokady, ale jest też tania siła robocza. Autor Pjongjang'u był na zleceniu w Korei Północnej gdzie miał nadzorować pracę nad jedną z animacji. Delisle spędził w Pjongjang'u dwa miesiące, a swoje obserwacje i przemyślenia zamknął w formie komiksu. Prostej kresce towarzyszą całkiem trafne komentarze, które układają się ciekawy/osobisty obraz państwa. Widzimy, że kraj dla 'turystów' jest dostępny tylko pod opieką towarzyszy i tylko w określonych miejscach, a czasem też w godzinach. Nie można pozwolić by obcokrajowcy pałętali się bez celu po ulicach.

  • Opowieści z najdalszych przedmieść - Shaun Tan

    opowiesci z najdalszych dzielnic

    Opowieści z najdalszych przedmieść
    (Tales From Outer Suburbia)
    - autor: Shaun Tan;
    - kategoria: literatura współczesna;
    - wydawnictwo: Kultura Gniewu, 2013.

    Gdy brałem ten tytuł do rąk byłem przekonany, że będę miał do czynienia z komiksem. Rzeczywistość jest jednak całkiem (a może nie do końca) inna.
    Jest to zbiór opowiadań, chociaż należałoby bardziej użyć określenia historii, które łączy fascynacja, miłość dla potęgi wyobraźni. Dlaczego wolę określenie historie zamiast opowiadań? Opowieści z najdalszych przedmieść to książka obrazkowa, w której narracja dzieje się zarówno po stronie słowa pisanego jak i w bogatych ilustracjach. Te ostatnie nie tylko uzupełniają treść napisaną, one ją często zastępują, pokazują kolejne odsłony historii. To tak samo jak z musicalem w kinie. Często piosenki nie są tylko przerywnikiem, wręcz przeciwnie są ważnym elementem budującym fabułę.
    Warto podkreślić, że w tym albumie każda historia jest ilustrowana całkiem różną kreskę. Są wyczuwalne wspólne elementy, ale też ilustracje pokazują jaki jest bogaty warsztat i szerokie umiejętności ilustratora.
    Jeśli nie jesteście przekonani do tego tytułu to proszę spójrzcie tylko na przepiękny spis treści. Myślę, że zachęci wszystkich niezdecydowanych.

  • Kościsko - KaeReL

    koscisko kaerel

    Kościsko;
    - autor: Karol Kalinowski (KaeReL);
    - Kultura Gniewu, 2016.

    Mała miejscowość, tam gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła. Można zażartować, że miejsce, w którym diabeł mówi dobranoc. Do tego miasteczka przyjeżdża ojciec z synem licząc, że tu uda im się rozpocząć nowe, spokojne życie. Praca w miejscowej bibliotece wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Szybko jednak się okazuje, że Kościsko ma swoje tajemnice, a mieszkańcy są co najmniej dziwni.. ale powiedzmy sobie szczerze samo istnienie biblioteki powinno być podejrzane ;p
    Czytając Kościsko odkrywamy sporo inspiracji słowiańskimi wierzeniami, ale też pewien sentyment do dawnego stylu życia. Nie mam na myśli głębokiego średniowiecza, ale bardziej lata PRL, kiedy dzieci miały przyjaciół a dorośli więcej ze sobą rozmawiali. Życie toczyło się bliżej natury, z dala od szklanych ekranów.

Back to top