"Nie pozwolimy wam wyjść.. Smith, Wesson i ja"

Nagłe zderzenie

kris kristofferson

  • Konwój - 1978

    konwoj
    Konwój,
    (Convoy) - 1978;
    - reżyseria: Sam Peckinpah;
    - scenariusz: Bill L. Norton;
    - wybrana obsada: Kris Kristofferson, Brian Davies, Ernest Borgnine, Cassie Yates, Madge Sinclair;
    - gatunek: sensacyjny.

    Całkiem niedawno pisałem notkę, szumnie nazywaną recenzją, o Znikającym punkcie (1971). Pisząc ją wiedziałem, że będę chciał sobie przypomnieć Konwój. Podobna tematyka plus olbrzymi sentyment z dzieciństwa. To jeden z tych filmów, które często pojawiały się na pirackich VHS'ach.
    Kaczor jest kierowcą ciężarówki. Ma porywczy charakter, który sprawia, że nie jest zbyt lubiany przez drogówkę. Seria niezbyt kontrolowanych zdarzeń sprawia, że Kaczor staje na czele Konwoju, który jest ścigany przez policję. Początkowo ma to być niewinny żart i próba ucieczki do sąsiedniego stanu, ale policja tym razem nie zamierza tak łatwo odpuścić i angażuje federalne służby... a Kaczor jedzie dalej, towarzyszy mu ponad sto ciężarówek.

  • Deadfall - 2012

    plakat promującyDeadfall -2012 ;
    - reżyseria: Stefan Ruzowitzky;
    - scenariusz: Zach Dean;
    - wybrana obsada: Eric Bana, Olivia Wilde, Charlie Hunnam, Sissy Spacek, Kris Kristofferson, Kate Mara;
    - kryminał, thriller, dramat.

    Zimowa sceneria, mknie samochód przez leśne bezdroża. W środku trzy osoby, które dzielą się łupem, domyślamy się, że był jakiś napad. Nikt nie ściga, ale pech sprawia, że samochód wpada w poślizg i dachuje. Obok miejsca wypadku pojawia się rutynowy patrol policji.. funkcjonariusz od razu ginie.. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z krwawym kryminałem, który klimatem przypomina Fargo. Faktycznie, przez pierwszą połowę filmu klimat jest niesamowity, ale później się psuje. Okazuje się, że większość wprowadzonych interesujących wątków drugoplanowych ucina się nie wnosząc nic intrygującego do fabuły. Miałem wrażenie, że początkowo scenariusz był ładnie tkany, ale później nastąpiły cięcia, które fatalnie odbiły się na całości. Śmiało można było film pociągnąć jeszcze kilkadziesiąt minut i zdecydowanie popracować nad zakończeniem.
    Aktorsko Deadfall wypada naprawdę dobrze, zwłaszcza Eric Bana zasługuje na słowo uznania.

Back to top