"Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość."
Woody Allen

Keira Knightley

 

  • Everest - 2015

    everest

    Everest - 2015;
    - reżyseria: Baltasar Kormákur;
    - scenariusz: Simon Beaufoy, William Nicholson;
    - wybrana obsada: Jason Clarke, Josh Brolin, Jake Gyllenhaal, John Hawkes, Robin Wright, Emily Watson, Michael Kelly, Keira Knightley, Sam Worthington;
    - kategoria: dramat, na faktach, przygodowy.

    Z tym filmem zawsze było mi nie po drodze. Najpierw przegapiłem seans w kinie, później czekałem na premierę na fizycznych nośnikach, a następnie zapomniałem. Dopiero kilka dni temu przypadkiem natrafiłem na ten film i uznałem, że najwyższy czas wrócić do tej produkcji - w końcu główną rolę gra Jason Clarke.
    Everest opowiada o tragicznej wyprawie na najwyższą górę świata w 1996 roku. Komercjalizacja wypraw na Everest sprawiła, że w góry poszli Ci, którzy niekoniecznie mieli dobre przygotowanie. Za odpowiednią kwotę można było sobie wykupić wejście na szczyt.. płacę to wymagam? Czy jak to było. Wyjście skończyło się tragicznie.

     

  • To właśnie miłość - 2003

    to wlasnie milosc

     

    To właśnie miłość
    (Love Actually) - 2003;
    - reżyseria: Richard Curtis;
    - scenariusz: Richard Curtis;
    - wybrana obsada: Alan Rickman, Hugh Grant, Liam Neeson, Colin Firth, Bill Nighy, Emma Thompson, Keira Knightley, Martin Freeman, Rowan Atkinson, Billy Bob Thornton, Andrew Lincoln, Lúcia Moniz, Martine McCutcheon;
    - kategoria: komedia romantyczna, świąteczny.

    W zalewie świątecznego totalnego badziewia, które wypełnia telewizyjne ramówki, znajduje się też To właśnie miłość z 2003 roku. Film, którego z nieznanych mi powodów nie widziałem. Wiedziałem, że jest, że był 'inspiracją do powstania polskich filmów Listy do M., ale jakoś nigdy nie trafił na mój ekran. No to się stało, piekło zamarzło, a ja dobrze się bawiłem na seansie. Kilka luźnych, pozornie niezwiązanych z sobą historii układa się w świąteczną mozaikę, która ma pozytywne przesłanie.

     

  • Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara - 2017

    piraci z karaibow zemsta salazara

    Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara,
    (Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales) - 2017;
    - Piraci z Karaibów cześć 5;
    - reżyseria: Joachim Rønning, Espen Sandberg;
    - scenariusz: Jeff Nathanson;
    - wybrana obsada: Johnny Depp, Javier Bardem, Geoffrey Rush, Brenton Thwaites, Kaya Scodelario, Kevin McNally, Orlando Bloom, Keira Knightley;
    - gatunek: fantasy, przygodowy.

    Jeśli chcecie obejrzeć film o pijanym aktorze, który tak bardzo wierzy w swoją gwiazdę, że nie musi się o nic starać to śmiało możecie się wybrać na nowych piratów. Jeśli jednak oczekujecie czegoś więcej to bez problemu możecie sobie ten film darować. Nie sądziłem, że Depp aż tak się stoczy, nie sądziłem też, że będzie on najsłabszym ogniwem Zemsty Salazara. Gdyby się dało to motywy z Depp'em najchętniej bym przewinął. Co nie znaczy, że pozostała część filmu jest dobra. Nie dajcie się zwieść plakatom i zwiastunom - nowi Piraci z Karaibów są popłuczynami po pierwszych częściach serii.

     

  • Ukryte piękno - 2016

    ukryte piekno

    Ukryte piękno,
    (Collateral Beauty)- 2016;
    - reżyseria: David Frankel;
    - scenariusz: Allan Loeb;
    - wybrana obsada: Will Smith, Edward Norton, Kate Winslet, Michael Peña, Helen Mirren, Naomie Harris, Keira Knightley, Jacob Latimore;
    - gatunek: dramat, wydmuszka.

    Will Smitt marzy o Oscarze. Nie jest to jakaś skrywana nadzieja, ale otwarte oczekiwanie, że mu się już należy. W zeszłym roku w tym temacie nawet się wypowiedziała jego żona. Dlatego też nie powinno nikogo dziwić, że Smith ostatnio się pojawia w filmach dramatycznych. Do tego tytułu trafił z listy rezerwowej, ale starał się pokazać z jak najlepszej strony. Jest smutny, zły, agresywny, płaczący - za takie role dostaje się nagrody... szkoda tylko, że nie trafiło na lepszą fabułę.
    Howardowi (Smith) zmarła córeczka. Pomimo upływu lat nie potrafi sobie poradzić ze stratą i całkowicie wycofuje się z życia. Rozwodzi się, a całą aktywność w pracy poświęca na układaniu domina (ta metafora;p). Firma zaczyna mieć problemy, dlatego też przyjaciele Howarda, a zarazem wspólnicy biznesowi wynajmują aktorów, którzy spróbują otworzyć Howardowi oczy na to co się dzieje wokół. Mają odgrywać trzy role: śmierć, miłość oraz czas - trzy byty, do których Howard pisze listy. Albo to mu pomoże, albo udowodnią, że Howard jest niepoczytalny.

     

  • Nie opuszczaj mnie - 2010

    nie opuszczaj mnieNie opuszczaj mnie (Never Let Me Go) - 2010;
    - reżyseria: Mark Romanek
    - scenariusz: Alex Garland
    - wybrana obsada: Carey Mulligan, Keira Knightley, Andrew Garfield, Charlotte Rampling, Sally Hawkins
    - science fiction, melodramat.

    Lubię kino antyutopijne, dlatego też chętnie sięgnąłem po ten tytuł. Przymknąłem oko na to, że jest to melodramat. Przyznaję, że wątek miłości mnie nużył, ale nie wkurzał.. znajomi mogą powiedzieć, że nie wymiotowałem tęczą.. Irytowała mnie za to naiwność narracyjna, bylejakość przedstawionego świata oraz mądrości rodem z Paula Coelho. Wszystko napisane tak, by nastolatki miały czym się emocjonować. Dokładnie takie same wrażenia miałem po filmach: Dawca pamięci, czy też Więzień labiryntu.
    Początek seansu był bardzo obiecujący.. szkoła z pensjonatem, w której są hodowane dzieci, które w przyszłości mają zostać dawcami organów.. klimat budowała też znakomita muzyka oraz gra Charlotte Rampling. Zapowiadał się film, który tematyką przypominałby Wyspę z 2005 roku. Później seans zaczął mocno rozczarowywać.. nie oczekiwałem dynamicznej akcji, ale brak rozwinięcia głównego motywu science-fiction sprawiło, że zacząłem się irytować. Kolejne minuty coraz dobitniej mi uzmysławiały, że mam do czynienia z typową produkcją młodzieżową.. nie liczy się konsekwencja w budowaniu świata, klimatu, czy też fabuły - to wszystko detale w obliczu "mądrych" frazesów wypowiadanych przez główną bohaterkę.. rozczarowujące.

     

  • Gra tajemnic - 2014

    gra tajemnicGra tajemnic (The Imitation Game, reżyseria Morten Tyldum, 2014)

    Poza kinem interesuję się też nowymi technologiami. Wielokrotnie spotkałem się z określeniem test Turinga, ale nigdy sobie nie zadałem trudu by sprawdzić kim tak naprawdę był Alan Turing(świetny Benedict Cumberbatch). Genialny matematyk, homoseksualista, wizjoner technologiczny.. ale też wielki indywidualista i samotnik. W grze tajemnic jest nam przybliżony nie tylko jako geniusz, którego praca przyczyniła się do złamania Enigmy, ale także jako zwykły człowiek, który nie potrafi budować relacji z innymi osobami. Jest przekonany, że sam wszystko rozwiąże, ale z czasem się uczy, że największe wyzwania potrzebują sprawnie działającego zespołu.. że wielkie wizje rodzą się w jednej głowie, ale realizują się w pracy wielu osób. Tak właśnie powstał Christopher - maszyna, która pokonała Enigmę. Początkowo myślałem, ze tytuł filmu odnosi się do samej Enigmy, ale z czasem dostrzegłem, że ma o wiele bardziej ludzki i wielowymiarowy wydźwięk.
    Powiedzmy sobie szczerze jest to film hołd złożony Turingowi.. i jego największym plusem są przeżycia matematyka. Jeśli chodzi o kwestię złamania Enigmy to warto było mocniej zaakcentować informację, że istniały 2 generacje tych maszyn.
    Aktorsko nie można się doczepić. Nawet Keira Knightley mnie aż tak nie wkurzała. Na uznanie zasługuje Mark Strong, który wcielił się w szefa MI6. Muszę za to się doczepić do scen przedstawiających działania wojenne. Raziły jakością wykonania.. zwłaszcza w sferze ognia. Po co odwalać taką fuszerkę? Ich znaczenie w filmie było marginalne.
    Gra tajemnic ma aż osiem nominacji do Oscara. Mam wrażanie, że trochę nad wyrost.
    Film jest mieszaniną elementów, które mi się podobały. Dobra charakteryzacja, tło społeczno-kulturowe.. ale też film ma pewne niedoskonałości fabularne i realizacyjne. Całość dostaje naciągane (mocno) osiem.
    osiem

     

  • Zacznijmy od nowa - 2013

    zacznijmy od nowaZacznijmy od nowa (Begin Again, reżyseria John Carney, 2013)

    Mark Ruffalo w roli producenta muzycznego na krawędzi upadku. Od lat nie znalazł żadnej dobrze rokującej gwiazdy, a najlepszym jego przyjacielem jest dług. No i może flaszka. Przypadkiem w barze spotyka młodą artystkę (Keira Knightley), w której widzi olbrzymi potencjał. Za wszelką cenę chce ją promować. Udany powrót do branży muzycznej sprawia, że i życie osobiste także zaczyna się układać.. Brzmi zachęcająco? Nie bardzo.. film jest nudnawy i bez polotu. Owszem jest i całkiem przyjemny soundtrack, ale jak dla mnie to za mało. Miałem nadzieję, że będzie lepiej. Może z inną obsadą bardziej by porwał?
    Obejrzeć, odhaczyć i zapomnieć.. no poza jedną sceną, w której instrumenty same zaczynają grać (jest w trailerze)
    Oceniam na sześć.

    sześć

     

  • Jack Ryan - Teoria Chaosu - 2014

    jack ryan teoria chaosuJack Ryan: Teoria Chaosu (Jack Ryan: Shadow Recruit, reżyseria Kenneth Branagh, 2014)
    Ostatnio sporo sensacji oglądam.. chyba próbuję się odmłodzić.. przypomnieć sobie jak byłem nastolatkiem i dziesiątkami takie filmy oglądałem.. pamiętam jak się jeździło po wsi z kasetami na wymianę.. ale to historia na inny czas.. jak będzie wena.
    Jack Ryan bazuje na prozie Tom'a Clancy'ego. Ryan (Chris Pine), żołnierz w stanie spoczynku zostaje zwerbowany przez CIA, który widzi w nim potencjalnego analityka. Po dziesięciu latach ma przeanalizować finanse jednego z rosyjskich oligarchów i natrafia na ślad wielkiego spisku, który ma na celu obalenie amerykańskiego gospodarki. Scenariusz nie powala na kolana oryginalnością, ale jest całkiem sprawnie zrealizowany. Początkowo nudny film nabiera impetu po przeniesieniu akcji do Moskwy. Pine jako bohater serii (takie było założenie) nie przyciąga uwagi, czegoś mu brakuje.. charyzmy? Za to o wiele bardziej przyciąga wzrok drugi plan - zwłaszcza Keira Knightley i Kevin Costner.

    Jeśli lubicie kino sensacyjne lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych to Jack Ryan powinien Wam się spodobać. Kino w tym stylu cały czas lubię. Oceniam na siedem i liczę, że powstaną kolejne przygody Ryana (może z innym aktorem?)

    siedem

     

  • Piraci 4

    piraci z karaibow na nieznanych wodachPiraci z Karaibów Na Nieznanych Wodach (reż. Rob Marshall, 2011) to już czwarta odsłona przygód pirata Jacka Sparrowa. Co to za pirat, który nawet własnego okrętu nie ma?
    Film nie trzyma poziomu pozostałych części. Fabuła wydaje się trochę przypadkowa i chaotyczna niczym sam Jack Sparrow. Nie ma już powiewu świeżości i wolności.
    Nadal nieźle się to ogląda, ale już bez zachwytu.
    Johnnego wciąż bawi rola pirata i świetnie się w niej spisuje. Podobnie zresztą jak Geoffrey Rush jako Barbarossa.
    W ogóle nie przypadła mi do gustu postać Angeliki, którą grała Penelope Cruz. Aktorka w tym filmie wypadła jakoś blado i nieprzekonywująco.
    O wiele bardziej do piratów pasowała Keira Knightley (Elizabeth).
    Humoru w filmie też jakby mniej.. to wszystko powoduje, że nie mam przekonania do tej produkcji.
    Na Nieznanych Wodach można obejrzeć i nawet nieźle się bawić, ale to już nie jest to ;) Mam nadzieję, że przy kolejna odsłona będzie bardziej dopracowana.
    Oceniam na siódemkę.