"- ma pan problem z kobietami
- nie mam problemu z kobietami, one mnie tylko przerażają"
Przepis na miłość

Nowości na stronie

Poranek ściętych głów #1
Gnat #4: Rose
Odwilż - sezon 1
Pulp - Ed Brubaker, Sean Phillips
Śmierć na Nilu - 2022
Blacksad. Tom 2. Arktyczni
Zaułek koszmarów - 2021
Łasuch. Powrót - Jeff Lemire
Jeźdźcy sprawiedliwości - 2020
Kartoteka 64 - 2018
Sukcesja - sezon 3
Zakazany Port
Sandman. Tom 10. Przebudzenie
Wydział pościgowy - 1998

kasowy

  • Krzysiu, gdzie jesteś? - 2018

    krzysiu gdzie jestes

    Krzysiu, gdzie jesteś?
    (Christopher Robin) - 2018;
    - reżyseria: Marc Forster;
    - scenariusz: Alex Ross Perry, Allison Schroeder, Tom McCarthy;
    - wybrana obsada: Ewan McGregor, Hayley Atwell, Bronte Carmichael;
    - gatunek: familijny.

    Nie wszyscy są fanami Kubusia Puchatka, ale ja się do nich zaliczam. Z jednej strony Kubuś wywołuje u mnie lawinę pozytywnych wspomnień (ta zniszczona książeczka w papierowej okładce z biblioteki szkolnej). ale też doceniam treści które próbuje przekazać Milne. Poza tym szanuję to, że każdy z bohaterów Kubusia Puchatka nie jest doskonały. Mają swoje wady, fobie, ale pomimo nich są grupą przyjaciół, która w trudnych (głodnych) chwilach daje sobie wsparcie.
    Przepraszam za ten wstęp, ale jest on niezbędny do zrozumienia mojego nastawienia do filmu Krzysiu, gdzie jesteś? Musiałem go obejrzeć, ale też bałem się, że będzie wielkim rozczarowaniem. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca.
    Czy kiedyś zastanawialiście się co dzieje się z 'przyjaciółmi' z dzieciństwa o których z czasem zapominamy? Mam na myśli wymyślone postacie, zabawki. Znikają w odmętach zapomnienia. Czy też tęskniące czekają aż ktoś sobie o nich przypomni?

  • Listy do M - 2011

    listy do m

    Listy do M. (2011, reż. Mitja Okorn) to jeden z najlepszych polskich filmów roku 2011. Tak zabawnej i ciepłej komedii dawno nie widziałem.
    W Listach mamy niezłą obsadę (Maciej Stuhr, Roma Gąsiorowska,  Paweł Małaszyński, Tomasz Karolak, Piotr Adamczyk, Agnieszka Dygand oraz, zapomniany ostatnio, Wojciech Malajkat), która gra całkiem przyzwoicie.
    Aktorstwo nie jest największym plusem produkcji, bez wątpienia jest nim świąteczny klimat produkcji.
    W końcu mamy film, który wyprze z telewizyjnych ramówek Kevina. Jest śmiesznie i wzruszająco.
    Akcja, a właściwie akcje, toczy się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Świąt, podczas których nikt nie powinien być sam. Świąt, które w magiczny sposób  spełniaja marzenia.
    Listy do M. to film wyjątkowy, który niesamowicie poprawia humor i sprawia, że świat jest mniej dołujący.

    Poza tym jest to pierwsza polska komedia romantyczna, której realizacja jest na światowym poziomie.

    Polecam z czystym sumieniem.
    Oceniam na osiem (po ponownym obejrzeniu)

  • Listy do M. 3 - 2017

    listy do m 3
    Listy do M. 3
    - 2017;
    - reżyseria: Tomasz Konecki;
    - scenariusz: Marcin Baczyński, Mariusz Kuczewski;
    - wybrana obsada: Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Magdalena Różczka, Borys Szyc, Izabela Kuna, Wojciech Malajkat, Mateusz Winek, Weronika Wachowska, Katarzyna Zawadzka, Stanisława Celińska, Filip Pławiak, Andrzej Grabowski, Zbigniew Zamachowski, Bartosz Obuchowicz, Danuta Stenka, Hanna Śleszyńska, Grażyna Szapołowska, Krzysztof Kowalewski, Kamila Kamińska;
    - gatunek: komedia romantyczna, familijny.

    Nie poszedłem na mega kasowy Botoks to musiałem iść na Listy do M. 3, które mają bardzo dobre otwarcie w kinach. Seans mnie nie rozczarował - jak się nie ma wysokich oczekiwań to trudno być zawiedzionym. Spodziewałem się popłuczyn po pierwszej części i dokładnie coś takiego dostałem, ale przy okazji momentami było całkiem śmiesznie. To tak samo jak Kevin sam w domu 2 czy 3. Niby wiemy jaka będzie fabuła, jakie wykorzystane motywy, a i tak miliony ludzi co roku podczas świąt to ogląda.
    Listy do M. 3 to kolejna wariacja na temat czasu świątecznego, w którym wszyscy bohaterowie słuchają radia Zet i marzą o wspaniałym rodzinnym czasie. Jeszcze trochę cukru pudru w postaci odnalezionej miłości i mamy produkt, który przez lata będzie można puszczać w polskich telewizorach. Czy to coś złego? Absolutnie nie - nikt nie udaje, że mamy do czynienia z filmem ambitnym, czy też z super ciekawą historią - dostaliśmy produkt filmowy, który idealnie wpisuje się w popkulturowy obraz Świąt Bożego Narodzenia, w którym wszystko jest przesłodzone a i cuda czasem się zdarzają. O wiele bardziej bliższy jest mi klimat Cichej Nocy.

  • Logan: Wolverine - 2017

    logan

    Logan: Wolverine,
    (Logan) - 2017; 
    - reżyseria: James Mangold;
    - scenariusz: Michael Green, Scott Frank, James Mangold;
    - wybrana obsada: Hugh Jackman, Patrick Stewart, Dafne Keen, Boyd Holbrook, Stephen Merchant, Richard E. Grant; 
    - gatunek: akcja, science-fiction.

    W końcu seria o X-Men'ach doczekała się filmu dla dorosłych widzów. Akcja Logana toczy się w niedalekiej przyszłości. Większość mutantów wyginęła. Wolverine ukrył Xaviera i pracuje jako kierowca.  Marzy o ostatecznej ucieczce, jeszcze w nim się tli gniew, ale moce powoli zanikają - zaczyna marzyć o śmierci. Wszystko się odmienia gdy musi się zaopiekować dziewczynką, która posiada takie same moce jak on. Laura i inne dzieci (nowe mutanty) została stworzona przez ludzi, miała stać się niebezpieczną bronią, ale eksperyment został zamknięty, a jego wytwory miały zostać zneutralizowane. Logan i  Laura uciekają przed armią wynajętych zbirów, ale kolejne potyczki coraz bardziej osłabiają Wolverina. 

    Po sukcesie Deadpool'a Marvel dostrzegł potencjał kategorii "R".  Universum Marvel'a przestało być produktem tylko dla nastolatków, widz oczekujący większej ilości akcji, krwi i przemocy powinien być w pełni zadowolony. Logan nie jest niewinną bajeczką o mutantach. To opowieść o walce dobra ze złem pełna dwuznaczności, przemocy i olbrzymiej ilości wspomnianej krwi. Koniec z romantyczną wizją - to nawet zostało powiedziane wprost - bohaterowie z komiksu to bajeczka - życie jest dużo bardziej skomplikowane.

  • Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie - 2016

    lotr 1

    Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie,
    (Rogue One: A Star Wars Story) - 2016;
    - reżyseria: Gareth Edwards;
    - scenariusz: Chris Weitz, Tony Gilroy;
    - wybrana obsada: Felicity Jones, Diego Luna, Alan Tudyk, Donnie Yen, Wen Jiang, Ben Mendelsohn, Forest Whitaker, Riz Ahmed, Mads Mikkelsen, Jimmy Smits;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Rok 2016 jest dla mnie mocno pod znakiem Gwiezdnych Wojen, dlatego też bardzo zależało mi by obejrzeć Łotra 1 jeszcze przed świętami. Zwiastun przypadł mi do gustu,a pierwsze, przedpremierowe recenzje jeszcze pozytywniej nastawiły do tytułu.
    Akcja Łotra 1 jest luźno powiązana z główną sagą. Osią fabuły jest Jyn Erso, która jest córką jednego z głównych projektantów Gwiazdy Śmierci. Nie interesują ją sprawy polityczne. Nie zamierza brać udziału w wojnie - liczy się tylko chwilowe przeżycie. Wojna jednak upomina się o Jyn. Dziewczyna może być jedyną szansą na dotarcie do ojca, który podobno w Gwieździe Śmierci umieścił wadę, która pozwoli stosunkowo łatwo zniszczyć niebezpieczną broń. Doskonale wiemy, że plany Gwiazdy rebeliantom udaje się zdobyć (z poprzednich epizodów), ale nie mamy pojęcia ile osób i żyć było zaangażowanych w walkę.
    Scenarzyści Łotra 1 nie mieli łatwego zadania, sprawa jest bardzo podobna jak w Zemście Sithów. Trudno opowiadać historię, skoro wszyscy znają jej zakończenie. Dlaczego mamy to oglądać skoro wiemy jak to się skończy?

  • Mad Max: Na drodze gniewu - 2015

    mad max na drodze gniewu Mad Max: Na drodze gniewu
    (Mad Max: Fury Road, reżyseria George Miller, 2015)

    Fabułę tej superprodukcji można zamknąć w jednym zdaniu. Jechali w jedną stronę, ale postanowili wrócić.. i tyle.. śmiało można powiedzieć, że obraz Millera nie posiada fabuły. Za to wielki minus.. na szczęście film pod innymi względami wywołuje pełen opad szczeny. Na Mad Max'a czekałem głównie z powodu Toma Hardy, cała reszta obsady aktorskiej miała dla mnie mniejsze znaczenie. Na ekranie Tom wypadł dobrze, ale pozostał w cieniu fenomenalnej Furiosy (Charlize Theron) oraz półżywego Nux'a (Nicholas Hoult). Z przyjemnością się ogląda całą trójkę na ekranie, ale to nie oni są największym atutem produkcji... najmocniejszą stroną filmu są fenomenalne efekty specjalne... może trochę zbyt efekciarskie, ale nie rażą swoją sztucznością. Wiadomo, że były podrasowane komputerowo, ale widać pewien autentyzm.. a to wszystko za sprawą sposobu realizacji. W większości powstały na żywo, a nie podczas kreacji grafików komputerowych. To naprawdę robi wrażenie. Jest niesamowity klimat.. ukazany świat urzeka swoim brutalizmem i kolorystyką. 
    Mad Max zaczyna się od mocnego uderzenia i trzyma w napięciu przez cały film. Seansu nie żałuję i polecam, ale wątpię bym często wracał do tej produkcji. Jest pięknie, ostro, ale jakoś tak pusto..

  • Mamma Mia: Here We Go Again! - 2018

    mamma mia 2

    Mamma Mia: Here We Go Again! - 2018;
    - reżyseria: Ol Parker;
    - scenariusz: Ol Parker;
    - wybrana obsada: Meryl Streep, Pierce Brosnan, Colin Firth, Stellan Skarsgård, Julie Walters, Dominic Cooper, Amanda Seyfried, Christine Baranski, Andy Garcia, Cher, Lily James;
    - gatunek: musical, komedia.

    Kolejna pozycja, która została obejrzana w kinie, a niekoniecznie się na to wybierałem. Po dziesięciu minutach seansu każdy kawałek mojego ciała krzyczał.. za jakie grzechy, ja chcę wyjść! Przeszkadzała mi obsada, stylizacje i słabe dialogi. Na szczęście z czasem coraz bardziej dawałem się porwać klimatowi tej produkcji. Nie fabule - ta do końca była słabiutka, ale właśnie klimatowi. Mamma Mia 2 ma niepowtarzalny urok, który zaraża pozytywnym nastrojem.
    Fabuła skupia się wokół dwóch równolegle prowadzonych wątków, które splatają się w finałowej scenie. Pierwszym z nich jest młodość Donny, która po zakończeniu szkoły wyrusza w świat i poznaje trzech przystojnych mężczyzn. W roli młodej Donny wystąpiła Lily James. Dziewczyna średnio śpiewała, ale miała zaraźliwy uśmiech.

  • Millerowie 2013

    millerowie Millerowie
    (We're the Millers, reżyseria Rawson Marshall Thurber, 2013)

    Totalne nieporozumienie. Nieudacznik (Jason Sudeikis)jest dilerem, któremu kradną cały towar i oszczędności. Jedyną okazją na przeżycie jest przemyt  towaru z Meksyku. Aby to się udało potrzebna jest dobra przykrywka, czyli kamper, żona ( Jennifer Aniston) oraz dzieciaki ( Will Poulter, Emma Roberts). Mam wrażenie, że gdzieś to już widziałem. Film jest sumą średnio udanych dowcipów, które przeważnie są odgrzewanymi kotletami.
    Oceniam na pięć i dziwię się, że ten film jest tak dochodowy..

  • Minionki - 2015

    Plakat promujący Minionki (Minions) - 2015;
    - reżyseria: Kyle Balda, Pierre Coffin;
    - scenariusz: Brian Lynch;
    - animacja, komedia, familijny.

    To była jedyna animacja, na którą czekałem w 2015 roku. Zresztą kilka razy o tym pisałem. W końcu udało mi się spełnić zachciankę dzieciaka w sobie i zaliczyłem ten tytuł. Jestem ciut rozczarowany. Fabułę animacji można podzielić na dwie części. Pierwsza - historia "ludu" Minionków pokazana na przestrzeni dziejów - od początków świata do czasów ponapoleońskich. Ta część jest prześmieszna, ale nie ukrywajmy, to wszystko było w zwiastunie. Druga część dzieje się w 1968 roku - Minionki nadal poszukują wrednego pana, któremu mogłyby służyć. Tu główny wątek trochę zawodzi, ale nadrabia innymi elementami. W każdej scenie możemy się doszukiwać nawiązań, odwołań do świata popkultury. Przyznaję, że więcej frajdy mi sprawiało szukanie intertekstualnych nawiązań niż śledzenie głównego wątku. (scena z piłą w budce telefonicznej mnie rozwaliła). Pewnie to celowy zabieg - animacja, jak większość współczesnych takich produkcji, ma dać rozrywkę zarówno dzieciakom jak i ich rodzicom. Jest to dla mnie zrozumiałe, ale fabuła mogła być ciekawsza. Na wielki plus muszę też zaliczyć pojawienie się w drugim planie postaci z poprzednich części Minionków. Młody Gru daje radę - i podejrzewam, że może powstać bajka przygodach nastoletniego Gru.

  • Minionki rozrabiają 2013

    minionki rozrabiaja Minionki rozrabiają
    (Despicable Me 2, reżyseria Pierre Coffin, Chris Renaud, 2013)

    Animacja "Jak ukraść Księżyc" była wielkim hitem 2010 roku, pierwotnie oceniłem ją na siedem, ale po kilku seansach nota rośnie.. bajka jest naprawdę dobra.
    Powstała oczywiście kontynuacja, która polskim tytułem nawiązuje do najmocniejszego elementu tej serii, czyli Minionków, których jest teraz dużo więcej na ekranie. Kontynuacja pobiła pierwszą część i odniosła duży sukces finansowy - można powiedzieć, że zmiotła konkurencję. Fabularnie może i nie porywa (zbędny wątek miłosny), ale mamy ten sam rodzaj humoru, który bawi zarówno dzieciaki, jak i dzieciaki w moim wieku. No i przede wszystkim jest dużo, bardzo dużo Minionków.

  • Mission: Impossible - Fallout - 2018

    mission impossible fallout

    Mission: Impossible - Fallout - 2018; 
    - reżyseria: Christopher McQuarrie;

    - scenariusz: Christopher McQuarrie;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Henry Cavill, Ving Rhames, Simon Pegg, Rebecca Ferguson, Sean Harris, Vanessa Kirby, Angela Bassett, Michelle Monaghan, Alec Baldwin;
    - gatunek: sensacyjny, akcja.

    O tym filmie było głośno jeszcze przed premierą. A to wszystko za sprawą 'incydentu', który miał miejsce podczas kręcenia filmu. Tom Cruise skacząc pomiędzy budynkami uszkodził sobie nogę. Jeden 'incydent', a ile informacji. Będą sceny akcji kręcone w realu, a nie rysowane na komputerach, a poza tym Tom nadal lubi wyręczać kaskaderów. Piękna zapowiedź filmu.
    Przypadkiem poszedłem na ten film na salę IMAX, nie ma 3D, ale wielki ekran przecież nie zaszkodzi. To co zobaczyłem totalnie wgniotło mnie w fotel. Powiedzmy otwarcie, że tak sprawnie zrealizowanego filmu sensacyjnego dawno nie widziałem.
    Wejściem w fabułę jest kolejna misja agenta Hunt'a. Tym razem ma zapobiec katastrofie i odzyskać trzy ładunki plutonu. Jeśli ich nie odnajdzie to powstaną trzy bomby, które całkowicie zmienią ład tego świata. Ethan oczywiście misję przyjmuje i oczywiście znów sprawy się komplikują. Agencja ma kreta, a jedynym podejrzanym jest... Hunt - to przecież oczywiste. Fabuła jest świetnie rozpisana, mamy sporo zwrotów akcji, olbrzymią ilość scen akcji i kilka ciekawie zarysowanych postaci. Fabuła jest celowo komplikowana, ale w żadnym momencie nie traci swojej klarowności. Nie ma sytuacji, w której widz mówi: hola hola, a ten to co tu robi? Za to należy się plus.

  • Mission: Impossible - Ghost Protocol - 2011

    mission impossible ghost protocol Mission: Impossible - Ghost Protocol - 2011;
    - reżyseria: Brad Bird
    - scenariusz: Andre Nemec, Josh Appelbaum
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Paula Patton, Simon Pegg, Jeremy Renner, Michael Nyqvist
    - sensacyjny.

    W kinach kilka dni temu pojawiła się piąta część Mission Impossible - potraktowałem to jako idealną okazję by obejrzeć Ghost Protocol (MI IV).
    Jestem pozytywnie zaskoczony. Myślałem, że seria jest na równi pochyłej, ale scenarzyści Ghost Protocol pokazali, że przygody Ethan'a Hunt'a mają w sobie jeszcze spory potencjał.
    Mamy kolejną misję, tym razem ekipa Hunt'a zostaje pozbawiona wsparcia swojej macierzystej agencji. Zostaje wdrożona procedura Ghost Protocol, czyli pełne odcięcie. Brzmi znajomo? Pewnie, że tak - agent 007 też kilkukrotnie tracił licencję i na własną rękę, przy życzliwości szefostwa, musiał dochodzić prawdy.
    Podobieństw do Bonda jest więcej, ale nie traktuję tego jako wady - wręcz przeciwnie - stosowanie pewnych schematów jest gwarantem rozrywki na niezłym poziomie.
    Ghost Protocol nie jest wybitną pozycją w swoim gatunku, ale seans daje sporo satysfakcji i dowodzi, że Tom Cruise nadal jest w formie. Aktor może i jest kontrowersyjny, ale filmy z jego udziałem potrafią sporo zarobić. Czwarta część przygód agenta Hunt'a zarobiła prawie 700 milionów dolarów - to jest bardzo dobry wynik.

  • Mission: Impossible - Rogue Nation - 2015

    plakat promujący Mission: Impossible - Rogue Nation - 2015;
    - reżyseria: Christopher McQuarrie;
    - scenariusz: Christopher McQuarrie;
    - wybrana obsada: Tom Cruise, Simon Pegg, Jeremy Renner, Rebecca Ferguson, Alec Baldwin, Ving Rhames, Sean Harris;
    - sensacyjny.

    McQuarrie z Cruisem znowu zarobili mnóstwo kasy. Absolutnie mnie to nie dziwi.. Cruise od lat jest maszynką do zarabiania pieniędzy, która rzadko zawodzi. Nowym MI udowodnił, że nadal liczy się w Hollywood. Oglądając kolejną odsłonę przygód Ethana Hunta miałem wrażenie, że Tom złapał więcej dystansu do siebie (wzrost) - to zdecydowanie może mu służyć.
    Rogue Nation to kino sensacyjne z wyższej półki, w którym fabuła jest tylko pretekstem do pokazania niesamowitych efektów specjalnych. Szkoda, że ją tak przedmiotowo potraktowano. Wątek fabularny był słaby, w moim odczuciu nie wniósł niczego nowego, świeżego w porównaniu do czwartej części, a to chyba dowód na to, że pora zamknąć cykl. Wydaje mi się, że Tom zasługuje na coś mocniejszego, bardziej dopracowanego. Czy warto obejrzeć Rogue Nation? Oczywiście, że tak - to naprawdę kawał dobrej rozrywki, a scena pościgów motocyklowych ma szansę przejść do historii kina.

  • Monumentalna Incepcja

    incepcja W końcu obejrzeliśmy Incepcję (C. Nolan - 2010). Jestem pod wielkim wrażeniem.

    Co się podobało ? W zasadzie to wszystko.

    Bardzo dobra fabula, która sprawia, że pojęcie rzeczywistości rozszerzonej ma nowy wymiar.

    Jej wielowarstwowość (dosłownie) powoduje, że momentami mamy wrażenie, że oglądamy kilka filmów.

    W głownej roli występuje L. DiCaprio. Gra jak zwykle genialnie.

    To naprawdę wielki aktor, który ma świetny zmysł wybierania sobie filmów.

    Muzyka Hansa Zimmera wspaniale podkreśla klimat tego filmu.

    Na największe uznanie zasługują efekty specjalne, które dosłownie zapierają dech w piersiach.

    Wszystkie te elementy wspólnie budują monumentalne dzieło. Doskonałe i wolne. Incepcja przekracza granice. Nie tak jak Avatar, który bazował na dobrym scenariuszu i 3D. Tutaj granice przekraczamy my, widzowie. W kinie możemy pokazać wszystko, bez kompromisów i półśrodków. Po wyjściu z seansu przez moment się zastanawiałem czy rzeczywistość nie jest snem. Jest nim ? Kiedyś proces oglądania filmów porównywano do śnienia. Incepcja pogłębia tę myśl, snem może być absolutnie wszystko. Czy my żyjemy ? Czy jesteśmy tylko projekcjami, czy też myślą ? Podobne pytania były stawiane po premierze Matrixa (1999). Incepcja jest filmem roku. I zasługuje na wielkie uznanie. Koniecznie trzeba obejrzeć, najlepiej w kinie.

  • Mroczny Rycerz 2008

    mroczny rycerz Kilka dni temu zrobiłem sobie seans z dwoma Batmanami.

    Takie przygotowania do trzeciej ekranizacji Nolana.
    Batmana Początek kiedyś recenzowałem, ale nic nie napisałem o Mrocznym Rycerzu.
    Mój błąd, który w kilku słowach nadrabiam.
    Batman Mroczny Rycerz to film absolutnie genialny. No, poza jednym mankamentem. Zacznijmy od minusa, uważam, że obsadzenie Maggie Gyllenhaal w roli Rachel było błędem. Tyle minusów
    Teraz zalety.. aktorsko mistrzostwo. Wszyscy (poza Maggie) spisali się wyśmienicie. Christian Bale, Heath Ledger (niezapomniany Joker), Aaron Eckhart, Gary Oldman, Morgan Freeman,Cillian Murphy - stworzyli naprawdę świetne kreacje. Chylę czoła.
    Największe oklaski należą się Christopherowi Nolanowi, który stworzył niesamowity film. Niesamowicie mroczny, prawdziwy i wciągający.Pięknie się to oglądało.
    Słowo uznania też dla twórców efektów specjalnych. Panie i Panowie - szacunek.
    Na koniec cytat z filmu, który za mną chodzi :
    "Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej...

    na to by ich wiara zostala nagrodzona...."
    Mrocznego Rycerza oceniam na maksymalną dziesiątkę.

  • Mroczny Rycerz Powstaje

    mroczny rycerz powstaje Trzecia odsłona Batmana reżyserii Christophera Nolana była z jedną z najbardziej oczekiwanych premier 2012 roku.

    Dzięki uprzejmości Sary i Michała udało mi się ten film wczoraj obejrzeć.
    No i w związku z tym mam mieszane trochę uczucia.

    Uważam, że to świetna produkcja, ale do geniuszu dwóch pozostałych części trochę brakuje. Większość krytyków zarzuca mu, iż jest zbyt patetyczny i zbyt efekciarski, ale mi te elementy wcale nie przeszkadzają - wręcz przeciwnie - są mocną stroną produkcji. O wiele bardziej mi przeszkadzał brak świeżości oraz rozdrobnienie fabularne. Za dużo postaci, za duża fragmentaryzacja. Trochę nie mój klimat. Każda poprzednia odsłona Batmana pokazywała jego nowe gadżety. W Mrocznym Rycerzu Powstaje praktycznie nowości nie było. Przez większość filmu mieliśmy festiwal bajerów, które pojawiły się w poprzedniej odsłonie.

    Nie podobało mi się to, to tak samo jakby nakręcić nowego Bonda bez udziału doktora Q.
    Na wielki plus trzeba zaliczyć Kobietę Kota (Anne Hathaway) oraz Bane'a (Tom Hardy). Niestety Bane nie traci maski - za to mały minus.
    Fabularnie jest dobrze, ale gdzieś w sercu czułem mały niedosyt, ale może on zostanie zaspokojony kiedy ukaże się wersja DC.

    Brakło też trochę klimatu.. film z małymi poprawkami mógł się nazywać Szklana Pułapka 17. Dobrze, że Die Hard też lubię ;p

  • Na noże - 2019

    na noze

    Na noże,
    (Knives out) - 2019;
    - reżyseria: Rian Johnson;
    - scenariusz: Rian Johnson;
    - wybrana obsada: Daniel Craig, Chris Evans, Ana de Armas, Jamie Lee Curtis, Don Johnson, Toni Collette, Lakeith Stanfield, Christopher Plummer;
    - kategoria: dramat, komedia kryminalna, kryminał, kasowy.

    Harlan osiemdziesięciopięcioletni pisarz obchodzi swoje urodziny. W rezydencji znajdują się tylko najbliżsi, a mimo to rankiem senior zostaje znaleziony martwy. Samobójstwo? Być może, ale niewiele osób podcina sobie gardło. Podczas przyjęcia nic nie wskazywało na to, że noc skończy się tragicznie. Sprawę spróbuje wyjaśnić policja i anonimowo zatrudniony prywatny detektyw. Już pierwsze godziny śledztwa odkrywają, że nie wszystkie uśmiechy i wspomnienia są szczere.
    Niby mamy do czynienia z typowym kryminałem. Trup, wąskie grono podejrzanych i wybitny śledczy, a mimo to film wciąga. Oferuje nam kilka zwrotów akcji i finał, który dobrze pasuje do całości. Aczkolwiek spodziewałem się czegoś innego. I jak tu nie spojlerować?

  • Naprzód - 2020

    naprzod

    Naprzód
    (Onward) - 2020;
    - reżyseria: Dan Scanlon;
    - scenariusz: Dan Scanlon, Jason Headley;
    - kategoria: Disney, Pixar, animacja, kasowy, familijny.

    Kiedyś to były czasy... a teraz to ich nie ma. Magię zastąpiła przyziemna elektronika.. niby zastępstwo jest przewidywalne, działające.. ale brakuje mu efektu WOW.. ale nie o tym. Dwóch elfich braci wychowuje się bez ojca. Starszy jest zafiksowany na punkcie RPG i zgrywa chojraka, a młodszy szesnastoletni nie potrafi się odnaleźć w życiu. Brak mu pewności siebie, a poza tym żałuje że nie poznał ojca. To ostatnie może się zmienić w dniu urodzin. Ojciec przygotował zaklęcie (nikt nie wiedział, że potrafi), które pozwoli mu wrócić do synów na 24 godziny. Brzmi wspaniale, ale czy nie wspominałem, że magia może być nieprzewidywalna? No może tak się zdarzyć, że coś pójdzie niewłaściwie i zaklęcie nie zadziała jak należy. Ojciec wraca do synów i dumnie może stanąć obok nich... i na tym jego rola się kończy bo udało się przywrócić tylko nogi... reszta pozostaje niewidoczna. Bracia wyruszają w podróż w poszukiwaniu artefaktu, który pozwoli im ukończyć zaklęcie. Czasu nie ma za wiele i a droga nie należy do najłatwiejszych.. owszem można jechać autostradą, ale czy najszybsza trasa jest właściwa?

  • Narodziny gwiazdy - 2018

    narodziny gwiazdy

    Narodziny gwiazdy,
    (A Star Is Born) - 2018;
    - rezyseria: Bradley Cooper
    - scenariusz: Will Fetters, Bradley Cooper;
    - wybrana obsada: Bradley Cooper, Lady Gaga, Sam Elliott, Rafi Gavron, Alec Baldwin;
    - gatunek: dramat, muzyczny.

    Gdy przeczytałem, że główną rolę w tym filmie gra Lady Gaga to byłem przekonany, że za żadne skarby nie pójdę na to do kina. Później przeczytałem sporo dobry recenzji i postanowiłem dać szansę. Bohemian Rhapsody przypomniało mi, że cholernie lubię kino muzyczne i nie mogę obojętnie przejść obok Narodzin gwiazdy obojętnie. No to poszedłem i seansu absolutnie nie żałuję.
    Jack jest gwiazdą country, która nadal intensywnie koncertuje, ale doskonale wiemy, że najlepsze lata ma już dawno za sobą. Jack przypadkiem spotyka Ally, dziewczynę o świetnym głosie, która marzy o wielkiej karierze, ale nie ma odwagi by cokolwiek zmienić w swoim życiu. Jack postanawia pomóc dziewczynie. Oczywiście mamy wielki sukces oraz płomienny romans. Tego się spodziewaliśmy, ale Bradley oferuje nam sporo więcej. W filmie widzimy jak wygląda zaplecze show biznesu, że wielkie wytwórnie bezrefleksyjnie kształtują nadchodzące gwiazdy, a osoby niepokorne nie mają szans na zaistnieje. Do tego dochodzi praca poza domem oraz wielkie imprezy, gdzie alkohol i narkotyki są na porządku dziennym. Gorzki smak sławy jest łagodzony koncertami dla tysięcy fanów.

  • Nie czas umierać - 2021

    nie czas umierac

    Nie czas umierać,
    (No Time to Die) - 2021;
    - reżyseria: Cary Joji Fukunaga;
    - scenariusz: Neal Purvis, Robert Wade;
    - wybrana obsada: Léa Seydoux, Daniel Craig, Rami Malek, Lashana Lynch, Ralph Fiennes, Ben Whishaw, Naomie Harris, Rory Kinnear, Jeffrey Wright, Christoph Waltz;
    - kategoria: sensacyjny, film, James Bond, kasowy.


    James Bond jest na zasłużonej emeryturze. Zamiast bezustannej walki o pokój woli delektować się spokojnym życiem. Widocznie zapomniał, że agenci specjalni nie przechodzą do emeryturę. Bond zostaje poproszony przez CIA o kolejną misję. Z brytyjskich laboratoriów został porwany naukowiec oraz została skradziona tajna broń biologiczna. Broń, która nie miała prawa istnieć. Powrót do służby nie jest prosty. Jest otwarty spór pomiędzy Bondem a M, a poza tym numer 007 został na nowo zagospodarowany - posługuje sie nim czarnoskóra agentka Nomi (taki ukłon w stronę spekulacji kto może być kolejnym 007). Wracając do fabuły. Śledztwo prowadzi do Blofelda, ale to nie on będzie głównym przeciwnikiem. Jest ktoś równie bardzo niebezpieczny (Malek). I wyjątkowo więcej nie wspomnę o fabule. Przedstawione rozwiązania fabularne sa nie tyle zaskakujące co ostateczne i nie warto ich zbyt wcześnie odsłaniać.

Back to top